Atak palikotowych abrocjonistów

Strona Ruchu Palikota donosi, że partia ta składa projekt nowelizacji ustawy o ochronie życia poczętego:

Projekt ustawy wprowadza:

1. W programie nauczania szkolnego przedmiot „wiedza o seksualności człowieka” w wymiarze nie mniejszym niż jedna godzina lekcyjna od pierwszej klasy szkoły podstawowej.

2. Dostępność nowoczesnych metod i środków zapobiegania ciąży poprzez refundację środków antykoncepcyjnych, w tym środków doraźnych.

3. Prawo kobiet do przerywania ciąży w czasie pierwszych 12 tygodni i do dokonania zabiegu bezpłatnie.

4. Obowiązek samorządów powiatowych tworzenia i finansowania placówek prowadzących poradnictwo i świadczenia z zakresu praw reprodukcyjnych.

5. Świadczeniodawca, który zawarł umowę z NFZ obejmującą świadczenia zdrowotne z zakresu opieki nad kobietą w ciąży, ma obowiązek udostępnić pacjentce listę lekarzy, którzy odmawiają wykonania zabiegu korzystając z klauzuli sumienia, zaś w przypadku braku lekarza mogącego wykonać zabieg, musi zawrzeć umowę z podwykonawcą, zapewniającym wykonanie świadczenia.

http://www.ruchpalikota.org.pl/wiadomosci/projekt-ustawy-o-swiadomym-rodzicielstwie

Komentarz: Różnica pomiędzy Leszkiem Millerem a Januszem Palikotem jest taka, że ten pierwszy składa takie projekty miesiąc przed końcem kadencji Sejmu, wiedząc, że nie będą już rozpatrzone. Tymczasem Palikot składa je na początku kadencji, bowiem – niestety – traktuje je poważnie. [aw]

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Atak palikotowych abrocjonistów”

  1. proponuję refundację wódki dla alkoholików . przecież to wsteczniackie wykluczenie społeczne żeby taki pijak nie miał pieniędzy na samorealizację.

  2. Leszek Miller w 1996 roku głosował za aborcją, którą wprowadzono skutecznie. Nie był to projekt pod publiczkę. Zabito prawie 3 tysiące dzieci do wyroku TK. W 2004 roku zabrakło kilku głosów. Też nie było to przed samymi wyborami.

  3. No to teraz trzeba wezwać na pomoc konserwatystę Millera. Na pewno pomoże utrącić ten projekt. W końcu jest zagorzałym przeciwnikiem aborcji, tylko czasami się z tym ukrywa.

  4. W 2004 roku nie głosowano nad ustawą o świadomym rodzicielstwie. Zgłoszono tylko jej projekt, pod którym co ciekawe, Leszek Miller się nie podpisał W momencie głosowania w 2005 roku nad utrzymaniem projektu co ciekawe Leszka Millera nie było na sali obrad. Przypadek? Chyba nie.

  5. Jak więc widać kpiny Tomasza Daleckiego, że Leszek Miller pomoże utrącić projekt są cokolwiek nie na miejscu, bo w 2005 roku już raz w tym pomógł.

  6. @Andrzej Milewicz – no toż przeciez piszę, żeby się do niego zwrócić, w końcu to najprawdziwszy konserwatysta i przeciwnik aborcji. Na pewno pomoże. Można jeszcze poprosic o pomoc Wandę Nowicką – w końcu to długoletnia współpracownica tow.Ziętka, kolejnego prawdziwego konserwatysty. Jak wszyscy wiemy ze sporu sądowego z J.Najfeld, tow.Nowicka zaprzecza związkom z przemysłem aborcyjnym, więc jest git.

  7. Jest pan dziecinny. Nie wiem, czy Leszek Miller jest przeciwnikiem aborcji, czy nie. Oceniać mogę tylko jego postępowanie. A te jednoznacznie wskazuje na to, że niewiele osób tak jak pan Premier przyczyniło się do uwalenia projektów powszechnego dzieciobójstwa. Proszę poszukać sobie jego wypowiedzi z lat 2001-2003, gdy SLD będąc u szczytu i mając władzę w sejmie, będąc naszpikowane lewackimi osobistościami, dzięki Millerowi nie zajmowało się w ogóle aborcyjnymi sprawami. W 2005 roku do skierowania ustawy do dalszych prac zabrakło niewielu głosów. Gdyby osoby z SLD, które nie pojawiły się na głosowaniu, a wśród nich był Leszek Miller, jednak zagłosowały za, dalej nad tą ustawą by procedowano i być może ja uchwalono. Panie Dalecki, nie sztuką jest być poza parlamentem i krzyczeć sobie z pozycji prawackich hasła antyaborcyjne. Sztuką jest być wysoko, mieć większość w sejmie i mając za współpracowników wielu zwolenników dzieciobójstwa, swoją postawą uwalić jeden ze sztandarowych projektów lewicy. Za to Millera zawsze będę niezwykle cenił. Uwagi o Ziętku, czy małżonce pana Rękasa proszę sobie darować. Stał się pan nudny jak Katon.

  8. Nie wiem czy większa sztuką jest nie przyjść na głosowanie, czy wykrzykiwac hasła z pozycji „prawackich”. To drugie wymaga jednak pewnej aktywności. Swoją drogą, to trzeba mieć dużo „dobrej woli” żeby w takiej absencji lidera lewicy dopatrywać się głębszego zamysłu. Czy Leszek Miller zwerbalizował kiedykolwiek swoje rzekome prawicowe sympatie? BYłbym wdzieczny za taki cytat. Nie musi być dosłownie- wystarczy jakaś sugestia.

  9. Ale kto tutaj mówi o prawicowych sympatiach Millera? Podchodzi pan do zagadnienia w nieodpowiedni sposób. Zamiast ocenić postępowanie Millera w sprawach aborcyjnych, pan zastanawia się czy on ma jakieś prawicowe sympatie. Takie uczuciowe podchodzenie nie ma żadnego znaczenia w spawie. Jakby miał prawicowe sympatie, a głosował za aborcyjnymi ustawami to już byłby ok? Chyba nie. Istotne jest to, że Miller swoim zachowaniem i wypowiedziami w latach 2001-2003, czyli w czasie, gdy SLD miało praktycznie niepodzielną władzę, wyrzucił temat aborcji do kosza, w 2005 roku nie głosując( a gdyby nieobecni posłowie z SLD byli na sali projekt ustawy by przeszedł dalej) sprawił, że ustawa legalizująca ją w znacznym zakresie została wyrzucona do kosza. Trzeba spojrzeć prawdzie prosto w oczy i stwierdzić jasno, że Leszek Miller, którego zapewne „prawicową” wypowiedź ciężko będzie znaleźć, swoją postawą uratował znacznie więcej poczętych istnień, niż ja, pan czy Tomasz Dalecki razem wzięci ujądając na forach przeciwko dzieciobójstwu.

  10. Proszę jeszcze zwrócić uwagę na to, że projekt tej ustawy, o której mówił Alek został złożony 30 marca 2004 roku(pod którym Premier się nie podpisał), a Leszek Miller przestał być prezesem SLD 6 marca 2004 roku. Lewackie postulaty i armaty wytoczono dopiero, gdy przestał on mieć na cokolwiek wpływ.

  11. Panie Andrzeju, a czy w swej jakże racjonalnej analizie nie pominął Pan drobnego detalu pt. wstąpienie Polski do Związku Socjalistycznych Republik Europejskich, które wymagało referendum z udziałem 50% głosujących? W pewnym momencie liczba przeciwników i zwolenników EU była zbliżona, a Miller zapowiedział, że w razie klęski referendum złoży dymisję. Czy zatem nieprawdopodobną jest teza, iż Miller uznał, że warto umówić się z Episkopatem na zasadzie: „jeśli nie przeszkodzicie w wygraniu referendum, to w tej kadencji nie wprowadzimy aborcji”? Jednocześnie mógł liczyć, że po wstąpieniu do UE dojdzie instytucjonalna presja w tej sprawie i z czasem nie tylko aborcję uda się wprowadzić…

  12. Teza ta jest nieprawdopodobna, ponieważ tę propagandę w głowy biskupów wtłaczał nie Leszek Miller, a Jan Paweł 2.

  13. Po drugie referendum wcale nie wymagało 50%, bo mogło wcale tylu ludzi nie pójść do urn i miałoby jedynie charakter opiniodawczy. Wtedy sejm i tak, w tamtym składzie, przegłosowałby przystąpienie Polski do UE.

  14. Leszek Miller nie wtłaczał biskupom propagandy, tylko dokonał targu. Sejm być może by przegłosował, ale może ceną za 2/3 byłaby głowa Leszka. Prestiżowo byłaby to klęska, ale nie wiadomo na pewno, co by było gdyby. No cóż Pan uznał, że moja teza jest „nieprawdopodobna”, a ja myślę przeciwnie, więc nie ma pola porozumienia. Pozostańmy przy swoich zdaniach. Za interwencję w Iraku też ceni Pan Millera w kontekście Pańskiego komentarza odnośnie Iranu? ;-].

  15. Leszek Miller zapłacił głową za swoją politykę, więc pańska teza nie ma żadnego praktycznego odniesienia. Targu jednak dokonywać nie musiał, bo biskupi zostali odpowiednio nastawieni przez papieża. Wtręt o Iraku niepotrzebny, ponieważ napisałem, za co cenię Millera i nie pamiętam, abym umieścił tam sprawę tego państwa. Nikt nie twierdzi zresztą tutaj przecież, że Premier był aniołem. Przypisywane jest tylko mu miano katechona, z czym wypada się zgodzić, ale nic więcej. Patrząc na władzę Tuska nie sposób oprzeć się jednak wrażeniu, że w porównaniu do niej rządy Millera były umiarkowanie prawicowe.

  16. „Nikt nie twierdzi zresztą tutaj przecież, że Premier był aniołem.” Proszę rozejrzeć się po stronie głównej i sprawdzić, czy żaden mężczyzna nie wyznał mu ostatnio miłości ;-] PS. Na forum mamy wątek, który wprost łączy się z tym tematem, choć nieco od innej strony: http://kzm.org.pl/viewtopic.php?f=5&t=1635

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.