Chiny: Ciąg dalszy antyjapońskich demonstracji

Od dwóch dni trwają w chińskich miastach antyjapońskie demonstracje, które rozpoczęły się wczoraj atakiem na ambasadę Japonii w Pekinie. Był on reakcją na decyzję rządu japońskiego o zakupie spornych wysp na Morzu Południowochińskim, do których roszczenia zgłaszają także Chiny.

Rząd w Tokio postanowił 11 września odkupić od prywatnego japońskiego właściciela sporne wyspy nazywane przez Japończyków Senkaku a przez Chińczyków Diaoyu. Pekin określił ten krok jako prowokacyjne pogwałcenie jego suwerenności.

Wczoraj demonstranci oblegali japońską ambasadę obrzucając ją kamieniami, jajkami i butelkami oraz atakując kordony policji uzbrojonej w pałki i tarcze.

Protest wznowiło w dzisiaj rano około 100 demonstrantów, którzy zgromadzili się przed ambasadą strzeżoną obecnie przez sześć kordonów policji. W kierunku ambasady poleciały butelki wypełnione wodą. Wznoszono okrzyki: Japonio wynoś się z Chin !, Zwróćcie nam nasze wyspy!, Japońskie diabły, precz!. W innych chińskim miastach, m. in. w Czengdu i Qingdao, demonstranci plądrowali sklepy i niszczyli japońskie samochody.

Do zaostrzenia sporu doszło w ub. piątek kiedy Chiny wysłały do grupy spornych, niezamieszkałych wysepek sześć jednostek rozpoznawczych. Chińskie media opublikowały liczne teksty potępiające posunięcie Tokio.

 Money.pl

Od Redakcji: Archipelag wysp Diaoyu/Senkaku jest całkowicie bezludny. Znaczenie wysp polega na tym, że najprawdopodobniej znajdują się pod nimi bogate złoża ropy naftowej. Spór o archipelag – obok wielu innych kwestii – utrudnia poprawę stosunków chińsko-japońskich. Natomiast problem wysp Diaoyu/Senkaku zbliża politycznie Chiny i Tajwan. /sn/ 

Całość na:http://news.money.pl/artykul/chiny;ciag;dalszy;antyjaponskich;demonstracji,48,0,1160240.html

Dodał Stanisław A. Niewiński

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.