Koniuszewski: Kaukaz

Dla przypomnienia: Kaukaz to górskie pasmo alpejskiego typu, oddzielające Europę od Azji, ciągnące się nieprzerwanie od Morza Czarnego po Kaspijskie na szerokości okołu 1500 km i głębokości od 100 do 150 km. To coś około 400 tys. km?. Region ten zamieszkują liczne starożytne ludy, zaś najważniejsze z nich to Gruzini, Ormianie, Azerowie i szereg pomniejszych. Wiele religii oraz języków i kultur o specyficznym lokalnym kolorycie.

Gdyby granicę między kontynentami poprowadzić górskimi szczytami, to najwyższy punkt w Europie znajdowałby się na Elbrusie. Przejście z północy na południe oznacza otwartą przestrzeń w kierunku Mezopotamii oraz Persji. W przeciwną stronę daje dostęp do Serca Lądu, którym są tamtejsze stepy i ujście Wołgi, Donu a dalej Dniepru. Są to bezpośrednie przedpola Rosji. Na tym obszarze wciąż toczą się niewygaszone konflikty. O Górski Karabach między Armenią oraz Azerbejdżanem; części wchodzące wcześniej w skład Gruzji, a więc Południowa Osetia oraz Abchazja ogłosiły swoją niepodległość. Stała się ona możliwa dzięki błyskawicznej wojnie, którą Moskwa w 2008 roku toczyła z Tbilisi. Nie od rzeczy będzie też wspomnieć o rozlicznych zislamizowanych górskich plemionach. Ponadto ten wysoki łańcuch obfituje w różne ważne surowce, zaś cały region w ropę naftową, a także gaz ziemny.

Należy również nadmienić, że znaczniejszy fragment tego obszaru to turecka część historycznej Armenii, z biblijnym szczytem Ararat; zatem prawie cała północno – wschodnia osmańska Turcja. A ponadto w bezpośrednim sąsiedztwie rozgrywają się wydarzenia, których głównymi aktorami są Kurdowie. Jednym słowem obszar Kaukazu stanowi miejsce na mapie świata, w którym ogniskują się starania wielkich i średnich mocarstw o jego strategiczne opanowanie, by następnie podjąć działania zmierzające do władzy nad Sercem Lądu. Lokalne potęgi walczą z kolei o zabezpieczenie własnych pozycji i poprawę statusu; najwięksi widzą te regiony Eurazji z o wiele szerszych perspektyw. Do ich znanego grona doliczmy dwóch graczy regionalnych: Ankarę oraz Teheran. Widzimy więc jaką kolosalną rolę wypełniają owe terytoria. O ile jednak dla Chin Wielki Step dostępny jest od wschodu, zaś dla Amerykanów ów obszar jest najmniej ważny spośród najważniejszych, to dla Rosji utrata istotnej tam pozycji może oznaczać zadziałanie prawa domina, gdy całość zaczyna się wtedy sypać. Przy czym Moskwa swoim zwyczajem działa ostrożnie, ale raczej konsekwentnie.

Strategicznie stawia na Erewań, gdyż ten w ucisku ze strony wszystkich sąsiadów jest na nią egzystencjalnie skazany. Rosja dzięki utrzymywaniu na Kaukaziu pozycji lidera, mogła z geopolitycznej konieczności wykonać ważne kontruderzenie w Syrii. Nie sądzę, by bez zimnej kalkulacji. To co się tam bowiem dzieje rzutuje na sytuację na całym Bliskim Wschodzie, zaś ten musi obchodzić każde liczące się mocarstwo. Poza tym jest też i praktyczna strona tej wojennej ekspedycji różnych rodzajów rosyjskich wojsk. Legiony islamistów, pochodzących z samej Rosji, lepiej jest zwabić do Syrii i tam ich z wolna wybijać, niż czekać gdy sami pojawią się na północ od Kaukazu. Gra jest zatem skomplikowana, wielowątkowa i daleka od definitywnego rozstrzygnięcia.

Antoni Koniuszewski
Myśl Polska, nr 25-26 (18-25.06.2017)

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *