Kresowianie kontra KUL

Mają oni za złe ukraińskiemu przywódcy przyczynienie się do gloryfikacji i upowszechnienia kultu UPA. Wciąż też domagają się anulowania tamtej decyzji, oprotestowanej niegdyś głośną pikietą kierowaną przez ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, krajowego duszpasterza Kresowiaków.

W kolejną rocznicę tego wydarzenia rodziny kresowe zebrały się pod KULem by wyrazić swój żal i sprzeciw wobec honorowania Juszczenki, który (choć sromotnie przegrał wybory prezydenckie) nadal należy do najgorliwszych propagatorów tradycji OUN/UPA. Czy można bardziej było upokorzyć ofiary ludobójstwa, niż uczyniły to władze KUL, nadając Juszczence godność honorowego doktora?! pytał retorycznie organizator protestu, Zdzisław Koguciuk dodając, że przyznanie doktoratu  h.c. KUL Juszczence dokonało się poprzez całkowitym zlekceważeniu wielu próśb, pism i apeli środowiska Kresowian. Na dziedzińcu KUL u stoi pomnik bł. Jana Pawła II z kardynałem Wyszyńskim, natomiast na frontonie budynku, jakby  na tle tego pomnika widnieje tablica z nazwiskiem gloryfikatora zbrodniarzy UPA/OUN, a władzom KUL nie przeszkadzają dwa tak przeciwstawne pojęcia! dziwią się Kresowianie.

Organizatorzy akcji zgodnie podkreślali, że nie jest ona wymierzona we władze uczelni, jednak na wszelki wypadek ochrona nie dopuściła do wejścia protestujących na dziedziniec KUL, gdzie chcieli złożyć kwiaty przed pomnikiem papieskim. – Nic nowego, dwa lata temu też nie chcieli ani nas słuchać, ani nie pozwolili nam wejść, żebyśmy mogli Juszczence rzucić w oczy prawdę o ludobójstwie dokonanym na Kresach przez banderowców – skwitował Jarosław Świderek, jeden z uczestników pikiety i działacz kresowy.

(karo)

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.