Krzan: Warszawa 1920 – Kijów 2022?

Już dwa dni temu, 25 lutego br., można było zauważyć, że agresja rosyjska na Ukrainę traci impet. Według rosyjskich planów od wczoraj Rosjanie powinni kontrolować Kijów, a nie opanowali nawet Charkowa, leżącego 50 km od granicy rosyjskiej drugiego ukraińskiego miasta w przeszłości mocno związanego z państwowością rosyjską (w 1886 r. na tamtejszym Uniwersytecie pierwszy rok studiów medycznych zaliczył J. Piłsudski). Specjaliści wojskowi (gen. W. Skrzypczak) dostrzegają rosyjskie błędy związane z dowodzeniem na poziomie taktycznym i słabe morale rosyjskiej armii. Jeżeli nie wydarzy się nic zaskakującego, w ciągu dwóch dni ukraińskie wojska mogą odebrać Rosjanom inicjatywę i rozpocząć odwodami punktowe niszczenie wojsk rosyjskich.

Rosyjski Szef Sztabu Generalnego Gierasimow i minister obrony Szojgu mają już chyba świadomość, że ta „wojna domowa” (czyżby prezydent Putin nie uważał Rosjan i Ukraińców za ten sam naród ?) jest nie do wygrania, nawet gdyby Rosja za 10 dni odtrąbiła propagandowe, a nawet rzeczywiste zwycięstwo.

To zwycięstwo mogą Putinowi zapewnić punktowe uderzenia balistyczne, w tym nuklearne, kierowane np. na dostawy broni dla Ukrainy. Miejmy nadzieję, że Gierasimow i Szojgu na to Putinowi nie pozwolą dlatego, że jego czas, jako przywódcy Rosji, już się skończył.

Co łączy Warszawę w 1920 i Kijów w 2022 ? Dwie kluczowe sprawy: morale wojska oraz wiedza o ruchach wojsk nieprzyjacielskich. W 1920 r. bohaterami wojny byli polscy łamacze bolszewickich szyfrów. Dziś informację o pozycjach wojsk rosyjskich w czasie rzeczywistym dostarczają ukraińskiej armii Amerykanie.

                                                                                                                                  Jarosław Krzan

Click to rate this post!
[Total: 30 Average: 3.7]
Facebook

9 thoughts on “Krzan: Warszawa 1920 – Kijów 2022?”

  1. Niestety, ale nie wygląda to tak dobrze, jak nasze media piszą. Straty wśród Ukraińskich wojsk – szczególnie na wschodzie, są dość duże. Wczoraj koleżanka dostarczyła Ukrainkom z dziećmi, które nocują w Lublinie, ubrania i rozmawiała o tym, co tam się dzieje. Mąż został, ale ogólnie wygląda to na masakrę.

  2. Panie Krzan ale pan „chrzanisz” ale moze ma pan (a moze to „specjalista” gen. W. Skrzypczak, ktory wygral wiele bitew komputerowych oczywiscie, ma? ) szpiegow w rosyjskim MofD, ze tak dokladnie zna pan ich plany akcji na „Upadlinie” i slabe morale w armi FR.

    nie-doinfirmowany

  3. Wszystkie media donosza o kilkudziesieciokilometrowej kolumnie rosyjskich pojazdow wojskowych jadacych w kierunku Kijowa.Przeciez to idealny cel dla lotnictwa.Czyzby ukrainskie
    lotnictwo przestalo istniec?.Jezeli tak to mozna juz tylko miec nadzieje na „cud nad Dnieprem”.
    A co do „marszalka”to lepiej by bylo gdyby pozostal przy studiowaniu medycyny.
    Cytowanie specjalisty Skrzypczaka jest delikatnie mowiac zenujace.

  4. re: nie-doinfirmowany
    przecież pan radca pisze wyraźnie>’informację o pozycjach wojsk rosyjskich w czasie rzeczywistym dostarczają ukraińskiej armii Amerykanie.’
    A skąd ten facio wie co 'Szojgu i Gerasimow’ >zapewne generał Skrzypczak lub Polko 'mu’ zapodali. Uważać Putina za idiotę jakimi są Moraver-kaczor jeden i drugi (’geniusz’) czy Maciarewicz-Waszczykowski-Michalkiewicz-Kurwin vel Mikke etc
    A już paralele o 'morale’ 1920 vs 2020 to śliczny cymes
    i uprzejma prośba przypomnieć sobie>czym się skończył 'wypad’ Piłsudskiego do Kijowa 1920>’CUDEM’.
    i w czasach gdy prof. Wielomski ma potężne wątpliwości pisząc 'Chyba popełniam błąd w ocenie antropologicznej.” a znacznie wyżej oceniam potencjał intelektualny prof.Wielomskiego niż p. Krzana
    to cudem będzie,że takie gostki jak autor>zmądrzeją.
    Amerykańskie źródła>>bb dalekie od Psaki-pejsbuka-Bideta-MIME (military-industry-MEDIA-EDUCATION) oceniają że na ukrainie ma miejsce 'of Russia’s demilitarization, deNazification campaign’
    .https://stephenlendman.org/2022/03/01/the-latest-update-on-fast-moving-events/
    bo uprzejma prośba zauważyć: że jedynym wspólnym mianownikiem 'wyzwalania Ukrainy’ jest 'detal’: faszystowskie, aka antykomunistyczne 'korzenie’ czy w Polin, Łotwie. Litwie, Francji, Belgii, Włoch=NATO
    czy World Economic FOrum szwabusa
    i stąd 'bohatersko’ Błaszczak 'przywołuje’ dzisiaj 'żołnierzy wyklętych’.
    Mnie się przypomniało powiedzenie Johna Clees’a (tego z Monty Pythona) adektwane do sposobu 'myślenia’ czyli p. Krzana :
    jeżeli jesteś bardzo, bardzo głupi
    to jak sobie możesz uświadomić
    że jesteś bardzo, bardzo głupi’
    i hasło na dzisiaj:
    JANKEE GO HOME!!
    mamy 160 000 'uchodźców’ z Ukrainy!!

  5. Nie interesuje mnie morale doborowych oddziałów bandyckiej armii, ani ich dowódców z MofD. Ale z pana wpisu rozumiem, że jak Ukraina padnie (jako polski bufor przed Rosją) i tuż za Bugiem będzie stacjonować stutysięczna armia rosyjska to będzie dla Pana idealna sytuacja geopolityczna, która przyniesie ukojenie dla pańskich skołatanych dzisiaj nerwów ? Niezależnie od rozwoju sytuacji Rosja Putina już przegrała, a prorosyjskich Polaków czekają psychicznie trudne chwile. I jak tu żyć, panie dobrze-poinformowany, kiedy moskiewski katechon okazał się petersburskim żulikiem. Jak żyć ?

  6. Zeby sie wypowiadac na temat strategii wojennej trzeba byc od niej specem a nie opowiadac bajek. Nawet laik, ktory pamieta manewry rosyjskie w Syrii wie, ze plan jest skuteczny.

  7. „Rosyjski Szef Sztabu Generalnego Gierasimow i minister obrony Szojgu mają już chyba świadomość, że ta „wojna domowa” (…) jest nie do wygrania (…) To zwycięstwo mogą Putinowi zapewnić punktowe uderzenia balistyczne, w tym nuklearne, kierowane np. na dostawy broni dla Ukrainy.”

    Miejmy nadzieję, że tam na Kremlu nie czytają opiniotwórczego portalu Konserwatyzm.pl i nie zastosują jedynie słusznej recepty na wygranie przegranej wojny jaką nierozważnie podaje im jak na tacy tutejszy tęgi strateg, p. Jarek. Gdyby to zrobili to nie tylko koło historii zmieni swój bieg o 180 stopni. Następstwa lekkomyślnego czynu p. Jarka mogą okazać się jeszcze poważniejsze. Mogą one albowiem spowodować, po wyjściu na jaw źródła sukcesu złowrogiego Putina, niepohamowaną zemstę służby propagandowej wolnej i demokratycznej III RP, która najwyraźniej przestała się cackać z wrogami ludu ukraińskiego i zamyka bez mrugnięcia okiem nieprawomyślne portale. Taki los spotkał, zdaje się, siostrzaną dla Konserwatyzm.pl Myśl Konserwatywną.pl (w tej rodzinie akurat niespecjalnie się kochają…) prawdopodobnie za wraży artykuł samego p. Konrada Rękasa. Oby zachowanie nieodpowiedzialnego p. Jarka nie pociągnęło do takiej tragedii! Wszystko wskazuje na to, że PiSowskie ORMO czuwa…

  8. jarus: synku, z mojej strony>żadne rozkołatane nerwy tylko ZIMNA KREW i CIEPŁE gacie i od zawsze nie uważałem i nie uważam ani ZSRR ani Rosji tak samo Niemiec, Chinoli, etc) jako wroga Polski tak jak nie jestem w stanie dostrzec 'geniuszu’ zimnego lecha 'melduję wykonania zadania’ kaczora a tym bardziej jego 'lepszej połówki’ czyli jaro 'dementia’ kaczyńskiego.
    Sr…m na twoje 'geopolityczne sytuacje’ – klasyczne 'pants on fire’ (czyli łgarstwa) jak niejakiego Ronalda Lasockiego, Michalkiewiczów, Kwachów, czy innych i taka jest m.in. narracja opinii 'niemainstreamowych’ na świecie, szczególnie w USA>szczególnie tych o chrześcijańskich korzeniach jak prof. Kevin MacDonald czy prof. Michael Jones.
    Nie rozumiem dlaczego 'prorosyjskich Polaków czekają psychicznie trudne chwile’?!? Czesi podobno będą karać 'za popieranie agresji Putina’. Tylko patrzeć, że w Polin w ramach 'ustawy o obronie ojczyzny’ będzie tak samo. Już dzisiaj są notowane przypadki (i pisze o tym ostatnio p. Piskorski). A o cenzurze na jutubi słyszał!!
    Mnie za to zwisają mi TWOJE + pronatowskich-proEU-
    realnie BBBBBBBB TRUDNE CHWILE.
    Ja się tylko kieruję nietzschańskim 'The higher we soar the smaller we appear to those who cannot fly.
    żeby stwierdzić, że – jak to kisielewski za komuny powiedział:
    to że jesteśmy w ciemnej dupie to oczywiste
    ale najgorsze to to, że zaczynamy się w niej urządzać.
    Się urządzaj!!!

  9. @RAST. Przez „trudne chwile” nie miałem na myśli tego co Pan ojczulek, lecz silny dysonans poznawczy u miłośników katechonicznej roli Rosji i jej prezydenta w kontekście tego, co wojska rosyjskie obecnie wyprawiają na Ukrainie..

    „ZIMNA KREW i CIEPŁE gacie i od zawsze nie uważałem i nie uważam ani ZSRR ani Rosji tak samo Niemiec, Chinoli, etc) jako wroga Polski”.

    Tym stwierdzeniem gatki ojczulka właśnie opadły. Oczywiście, że Rosja i Niemcy nie są wrogami Polski. Rosja i Niemcy chcą tyko (jak w przeszłości Stalin i Hitler) wyeliminować Polskę jako czynnik polityczny na obszarze Europy Środkowo-Wschodniej. Na razie żadnego rozbioru (chyba że zaczną brykać), mają tylko Polacken i Poliaczki na nas pracować i się nas grzecznie słuchać.
    Ze swoim jankigołhołm mało ojczulek rozumie z otaczającej go rzeczywistości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.