Lewicki: Trybunał Konstytucyjny wstał z kolan

Wołodymyr Wiatrowycz, szef UIPN i negacjonista ludobójstwa popełnionego na Polakach przez OUN-UPA, triumfuje po zakwestionowaniu przez Trybunał Konstytucyjny w Warszawie zapisów ustawy o IPN dotyczących zbrodni ukraińskich nacjonalistów. Pisze on, że teraz nie ma już przeszkód do wspólnych spotkań i uzgodnieniu takiej wersji historii, która pasowałaby jemu i podobnym gloryfikatorom OUN-UPA. Zaś cytowany przez niego portal pisze wprost, ze Trybunał Konstytucyjny w Polsce uznało prawo o kryminalizacji banderyzmu za sprzeczne z konstytucją. Takiego haniebnego obrotu sprawy należało się spodziewać po tym, jak bliskie PiS-owi media […]

Gulewicz: Prawosławie i rozłam, czyli amerykański sabotaż

Prawosławie! Rozłam w prawosławiu na Ukrainie cieszy amerykańskich neoliberałów, widać to w publikacjach amerykańskich mediów. I byłoby dziwne, gdyby środowiska te, nie szanujące wszak świętości kościelnych instytucji – wypowiedziały się w obronie prawosławnych na Ukrainie, którzy okazali się zakładnikami osobistych ambicji patriarchy Konstantynopola, Bartłomieja i geopolitycznych gierek, prowadzonych za jego plecami. Prawosławie jest niewygodne dla zwolenników obecnego porządku światowego ze względu na swoją fundamentalność i zakorzenienie w tradycji. Kościół ten to jedna z nielicznych instytucji publicznych najmniej dotkniętych świeckim wpływem i opierających się przemianie w […]

Luma: Obrona status quo

Obecnie politykę międzynarodową można nazwać, bez wielkiej przesady, dynamicznym procesem zmiany warty. Na naszych oczach odbywa się przetasowanie czyli zmiana układu sił. Stany Zjednoczone, które jeszcze można nazwać mocarstwem nr 1, zdają się już tylko bronić przed wszelkimi sojuszami, zawiązywanymi między państwami na różnych kontynentach. Czują już jednak wyraźnie oddech chińskiego kolosa na swoich plecach. Do tego dochodzą państwa, które nie chcą rezygnować ze swojej wysokiej pozycji międzynarodowej, np. Rosja czy Wielka Brytania. Jest jeszcze Japonia, są Niemcy i Indie, Turcja, Brazylia, Francja, etc. Jest […]

Szlęzak: Władze Lwowa ogłosiły rok 2019 rokiem Stefana Bandery

Władze Lwowa ogłosiły rok 2019 rokiem Stefana Bandery. To haniebny gest i jawna prowokacja wobec Polski. Oczywiście nie ma co liczyć na jakikolwiek protest ze strony polskiego rządu i parlamentu. W środowiskach mających świadomość jakim zagrożeniem dla Polski jest rozwój ideologii banderowskiej przyjęto ten fakt z oburzeniem, ale i z dziwnym oczekiwaniem, że przede wszystkim zaprotestuje prezydent Przemyśla Wojciech Bakun i doprowadzi do zerwania umowy o partnerstwie Przemyśla i Lwowa. Szczególnie ważne w tej sprawie są głosy dwóch czcigodnych profesorów Włodzimierza Osadczego i Bogusława Pazia. […]

Balcerowicz: Konflikt u granic niepotrzebny Polakom

  W Polsce z niepokojem obserwowane są niedawne decyzje ukraińskiego rządu, podjęte na tle zaostrzenia się sytuacji wojenno-politycznej w regionie Morza Czarnego. Oficjalnie Warszawa wyraziła poparcie dla inicjatywy prezydenta Petra Poroszenki o wprowadzeniu tymczasowego stanu wojennego na Ukrainie z powodu incydentu na Morzu Azowskim, jednak prowadzone przez Kijów przygotowania mobilizacyjne wywołują u mieszkańców Polski niepokój z powodu możliwych skutków, gdyż Polakom nie jest potrzebny konflikt u własnych granic. Niezależnie od wprowadzenia przez Poroszenkę stanu wojennego, głównie we wschodnich obwodach Ukrainy, na jej zachodniej granicy też […]

Szlęzak: O Ukrainie i mądrości endeckiej

Dobrze się składa, że dzisiaj 5 grudnia. To dobry dzień, żeby porozmyślać o moich przykazaniach endeka w sprawie polityki wobec Ukrainy. Drugiego grudnia 1991 roku Polska jako pierwsze państwo na świecie uznało niepodległą Ukrainę. Na dobrą sprawę było to pierwsze i raczej ostatnie słuszne posunięcie w polityce wobec Ukrainy. Potem to już nieprzerwany ciąg błędów, zaniechań i poniżających porażek. Grzech pierworodny tej polityki, to umieszczenie Ukrainy wyłącznie w kontekście polityki antyrosyjskiej. Z tego powodu kompletnie nie zajmowano się w Polsce politycznym kształtem niepodległej Ukrainy. Ukraina […]

Lewicki: Kto zaatakował i dlaczego w Cieśninie Kerczeńskiej?  Opinia amerykańskiej agencji Stratfor, zwanej cieniem CIA

W Polsce ogromna  większość mediów krzyczy, starając się urabiać opinię publiczną, że to Rosja była stroną atakująca w niedawnym  incydencie w Cieśninie Kerczeńskiej. Według obowiązującej propagandowej sztampy, to Rosja, cokolwiek by się nie działo, zawsze jest stroną atakującą. Nie ma sensu przedstawiać danych prezentowanych przez stronę rosyjską by dowodzić, że jest inaczej, gdyż to tylko pobudza zajadłych, opanowanych przez zoologiczną rusofobię, propagandzistów do wydalania steku inwektyw i oskarżeń o to, że jest się „ruskim trollem”, czy „agentem”.  Tym niemniej będzie trudno im odrzucić i podobnie potraktować […]

Paź: Zastanawia mnie od lat jak to jest?

1. Ukraina liczy 42 miliony obywateli i po upadku Związku Sowieckiego miała jedną z najpotężniejszych armii świata a żaden (sic!) z tych 42. milionów Ukraińców nie wystrzelił ani jednego pocisku, aby bronić “odwiecznie ukraińskiego” Krymu. Tymczasem, nie tak dawno nie brakowało jednak chętnych w Odessie, aby spalić żywcem blisko 50 bezbronnych ukraińskich Rosjan, w tym: kobiety w zaawansowanej ciąży. 2. Na Ukrainie jest jakoby wojna z Rosją, a ta sama Ukraina co roku zwiększa swój eksport do Rosji: zboża, innych produktów rolnych (Polska w tym […]

Rękas: Ukraińskie marynarzyki a sprawa polska

Po incydencie w Cieśninie Kerczeńskiej najbardziej nieszczęśliwy musi być PAD. Przecież gdyby mu pozwolili kupić ten australijski pływający złom – to już by go mógł wysyłać na Morze Azowskie! Wszystkim spieszącym się do postrzelania – należy jednak przypomnieć, że nawet Ukraina nie prowadzi obecnie wojny z Rosją. Więc niby czemu miałaby to robić Polska? Zauważmy przy tym, że niegdyś robiono międzynarodowe sceny, gdy jakiś rząd nie organizował wyborów i wprowadzał stan wojenny. Teraz właśnie za stan wojenny powszechnie pochwalono Ukrainę, a za wolne wybory surowo […]

Lewicki: Mała bitwa morska w cieniu walki o prezydenturę na Ukrainie

Wokół duże podekscytowanie z powodu zaostrzenia na linii Ukraina-Rosja. Media okołorządowe w Polsce, a szczególnie te, na których czele stoi pewien pan odznaczony ukraińskim medalem, krzyczą, że Rosja dokonała agresji. Nie zwracajmy uwagi na te, rytualne już, zachowania, a spróbujmy dociec co się stało i dlaczego. Ukraina wchodzi w kampanię do wyborów prezydenckich. To są tam najważniejsze wybory, bo prezydent ma dużą władzę i to on decyduje, kto będzie grabił ten, potencjalnie, bogaty kraj. Obecny prezydent, Petro Poroszenko, ma bardzo słabe ratingi i niewielkie szanse […]