Lewicki: Jak Cypisek postanowił zostać prezydentem

Partia PO, czy też formacja KO, postanowiła podmienić, w wyborach prezydenckich, kandydatkę na kandydata. Tenże kandydat tak jakoś przypomina mi postać ze starej czeskiej kreskówki o rozbójniku Rumcajsie, jego żonie Hance i ich synku Cypisku. Konkretnie mam na myśli Cypiska właśnie. Te same okrągłe ufne oczęta i niepowstrzymana chęć realizowania swoich pomysłów, najczęściej nie najmądrzejszych, bez względu na przeciwności, niebezpieczeństwa, ustalony porządek i reguły.


Nasz Cypisek zabrał się już za budowanie tęczowej stolicy. Jak obliczają, w ciągu 9 miesięcy w Warszawie wydał, na promocję LGBT, tyle co Hanna Gronkiewicz-Waltz przez całe 4 lata. Hanka jednak trochę się pilnowała, a jak przyszedł Cypisek, to już hulaj dusza, piekła nie ma. Jak pisze jeden z tygodników, wśród hojnie obdarowywanych organizacji działających w tym obszarze jest jedna, kierowana przez „właścicieli sex shopów dla sadomasochistycznych gejów fetyszystów”. Być może nasz Cypisek jest przekonany, że już cała Polska jest tak samo „nowoczesna” jak warszawka, ale to jest zdecydowanie przesadne i mocne odległe od rzeczywistości mniemanie, wręcz złudzenie.

W ubiegłym roku, Rafał Grupiński, poseł PO tak ocenił polityczne działania naszego Cypiska: „Może to Rafał robić w Warszawie, ale my nie możemy tego robić w Pleszewie czy w Świebodzinie, tak? Bo nas przepędzą.” Oczywiście, w trakcie obecnej kampanii, jego sztab wyborczy i też sam kandydat, będą bardzo się starać by pokazać się z innej strony i maksymalnie wyciszyć i schować swoje dotychczasowe działania w zakresie promowania seksualnej różnorodności. Jednak to nic nie da, albowiem podczas kampanii wyborczej, przeciwnicy polityczni zadbają już o to by wiedza o tych tęczowych dokonaniach naszego Cypiska, szeroko dotarła, nie tylko do Pleszewa i Świebodzina, ale też i do najmniejszej wsi, gdyż to zmobilizuje elektorat.

W czeskiej bajce, gdy Cypisek popadał w tarapaty, to ratowała go Hanka, a w grubszych przypadkach to i sam Rumcajs. Teraz tak nie będzie, gdyż Hanka głosi naokoło, że głupotą jest samo to kandydowanie Cypiska, zaś Rumcajs – Grzegorz patrzy na to obojętnie i ta przewidywana klęska będzie mu pewnie nawet na rękę. W końcu to nie jego pomysł był.

Te środowiska, które wysunęły Trzaskowskiego, zdają się kompletnie nie zważać na realia, i nie przyznają takiej oczywistości, że Warszawa to nie Polska i wyniki wyborów w Warszawie w żaden sposób nie dadzą się rozciągnąć na cały kraj, a polityczne sympatie warszawki są bardziej odwrotnością rozkładu politycznego poparcia wśród obywateli Polski. I tak, w ostatnich wyborach parlamentarnych KO uzyskała w Warszawie aż 42,5 proc. głosów, gdy w całej Polsce tylko 27,4 proc. Tymczasem wynik PiS był zupełnie odwrotny: W Warszawie tylko 27,5 proc, zaś w całym kraju aż 43,6 proc. A przecież to wyniki w całej Polsce będą decydować o wyborze prezydenta w tych wyborach.

Perspektywy Trzaskowskiego są zatem bardzo mizerne i na dziś nie jest pewne czy pokona on w wyborach, nie tylko Andrzeja Dudą, ale nawet Hołownię, czy Kosiniaka-Kamysza. Z tą zamianą, przez KO, kandydatki na kandydata może być jak w tym znanym powiedzeniu: zamienił stryjek siekierkę na kijek.

Stanisław Lewicki

[Głosów: 20   Average: 4.7/5]
Facebook

1 thought on “Lewicki: Jak Cypisek postanowił zostać prezydentem”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *