Ludowy starosta popiera reprywatyzację

Jak podkreślił starosta Matej – na terenie powiatu największą grupę dawnych majątków stanowią pozostałości dawnej Ordynacji Zamoyskich (chociaż także np. Szeptyckich czy Malczewskich). – Ich zwrot jest zablokowany, ale przez sam fakt roszczeń nie można ich tez zbyć. O obowiązek dbania o nie toczy się spór między wojewodą, a resortem rolnictwa. Trzeba to w końcu przeciąć, bo ludzie widzą jak te kwitnące niegdyś miejsca i gospodarstwa ulegają dewastacji, a u nas wiadomo jak myślą: władza to władza, nieważne jak, więc wszystko się skrupia na nas, że sami nie umiemy, a innym ratować nie damy – argumentował Matej. – Proszę więc kolegę premiera Pawlaka, by w imieniu naszego Stronnictwa podjął kwestię rekompensaty dla dawnych właścicieli, jeśli nie w naturze, to w ekwiwalencie finansowym, jeśli wolą, ale niech ta sprawa będzie raz na zawsze załatwiona i to naszymi, chłopskimi rękami! – postulował starosta.

Głos terenowego działacza PSL, emblematycznego dla tej partii wieloletniego samorządowca budzi tyleż zdziwienie, co uznanie. Obłudne odżegnywanie się od sprawy reprywatyzacji majątków polskich przez kolejne rządy (także centroprawicowe) często było tłumaczone nie tylko „koniecznościami budżetowymi”, ale i „sprawiedliwością dziejową”. Faktycznie ludowcy, jako mieniący się polityczną reprezentacją tych, na rzecz której owego „aktu sprawiedliwości” dokonano – mogą i powinni doprowadzić w końcu do ostatecznego zamknięcia historii reformy rolnej w Polsce. Zamknięcia poprzez zwrot własności prawowitym właścicielom.

Na marginesie zaś można dodać, że najmniej w sumie zaskakujący jest fakt, że z inicjatywą wystąpił przedstawiciel akurat powiatu zamojskiego, a więc tego, w którym pamięć o Ordynatach jest tyleż żywa, co jednoznacznie pozytywna i gdzie straszenie „powrotem złych dziedziców” nigdy nie dawało spodziewanych efektów.

(karo)

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.