Młodzież Wszechpolska w otoczeniu agenta Tomka i Tomasza Sakiewicza

W trzydziestą rocznicę ogłoszenia stanu wojennego promowali się narodowcy – swoje stanowisko miała Telewizja Narodowa, sprzedawano pismo „Szaniec”, nad tłumem powiewały zielone proporce z mieczykami Chrobrego. Odżyły także dość zasłużone, ale zapomniane organizacje – Konfederacja Polski Niepodległej i Solidarność Walcząca. Twórca tej ostatniej podziemnej formacji, Kornel Morawiecki przyjechał specjalnie z Wrocławia na dzisiejszą demonstrację. – W tym dniu dużo mówi się o ofiarach stanu wojennego i dobrze, że tak się dzieje. Trzeba jednak pamiętać, że Jaruzelski pogrzebał szansę na inną Polskę, inny ład społeczny. Jaruzelski zmarnował nadzieję na lepsze życie Polaków – mówił Morawiecki w rozmowie z naszymi reporterami.

 

W tłumie spotkaliśmy też starych „bywalców” wieców pod domem generała: Tomasza Sakiewicza i Jana Pospieszalskiego. Naczelny „Gazety Polskiej” pochwalił się nam, że w ostatnim dwudziestoleciu najprawdopodobniej tylko dwa razy opuścił „imprezę pod domem Jaruzela”. Raz był chory, a raz gdzieś wyjechał. – Te spotkania w tym miejscu zawsze są inne tak jak samo jak inna jest Polska. Czasem widać w twarzach ludzkich beznadzieję i smutek, czasem nadzieję. Ten powiew nadzieji widoczny był np. po wyborach 2005 roku.

Mało rozmowny był Tomasz Kaczmarek, czyli „Agent Tomek” – nie chciał chyba być zauważony na demonstracji, która jest w kontrze do pisowskiego Marszu Solidarności i Niepodległości. Zwolennicy PiS rozdawali ulotki zapraszające na ów marsz.

Dość sporo przyszło ludzi młodych. Pojawiła się grupa kibiców Legii, którzy zachowywali się nadzwyczaj poprawnie. Widać było także rodziców z dziećmi, które nie mogły pamiętać nawet 1989 roku.

 

W pewnym momencie grupa krewkich manifestantów, która chyba nie wierzyła, że Jaruzelskiego nie ma w domu zaczęła krzyczeć: „Wyłaź szczurze”! „Jaruzelski, w wolnej chwili, weź popełnij harakiri”! – waląc przy tym w barierki. Policja nawet nie zareagowała, jakby bała sie prowokacji. Manifestacji z oddali przyglądał się także kilkuosobowy oddział policjantów na koniach, który także nie został zmuszony do interwencji.

http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/mmmm_17548

a.me.

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.