Modzelewski: Czy Pandora Papers położy kres największej patologii ostatnich dwudziestu lat?

Może Pandora Papers zakończy najważniejszą patologię naszego, a także europejskiego systemu podatkowego, czyli destrukcyjnej symbiozy (prawie) całej władzy, w tym prawodawcy, z tzw. międzynarodowym biznesem zajmującym się ucieczką od opodatkowania. Od dwudziestu lat piszę o tej gangrenie, ale nie ma to jakiegokolwiek znaczenia, bo:

  • po pierwsze, całość klasy politycznej (z nielicznymi choć ważnymi wyjątkami) w pełni współpracuje z tym biznesem, który – jak sam twierdzi – ma „wyśmienite relacje” z pierwszą, drugą i trzecią władzą: np. wysocy urzędnicy a nawet sędziowie występują na konferencjach (pseudonaukowych) organizowanych lub wspieranych przez ten biznes, minister finansów a nawet premierzy zajmują się kryptoreklamą tych firm – przykładów jest tysiące, zna je każdy,
  • po drugie, czwarta władza („opiniotwórcze media”) jest w całości podporządkowana interesom tego biznesu, żyje z ich reklam, przyznaje im jakieś „nagrody” za zasługi unikania opodatkowania: oni „jedzą sobie z dziubków” a przede wszystkim bałamucą podatników: aby można było na nich zarobić – nic nowego, taki jest przecież obraz części „wolnych mediów” w liberalnej demokracji,
  • po trzecie, wszystkie „międzynarodowe” lub „ponadpaństwowe” agendy zajmujące się podatkami realizują interesy tego biznesu, mówią ich językiem i koncentrują się głownie na tworzeniu pozytywnego wizerunku „międzynarodowej optymalizacji podatkowej”,
  • po czwarte, istotna część (większość?) ekspertów (nawet z tytułami profesorskimi) jest powiązana z tym biznesem i nie zrobią a nawet nie powiedzą niczego, co nawet pośrednio zagrażałoby ich interesom.

Dlatego niech się nikt nie dziwi, że podejmowane w ostatnich latach w Unii Europejskiej oraz Polsce działania mające na celu likwidację lub choćby ograniczenie skali ucieczki od opodatkowania są tak nieefektywne i w większości służą tylko temu, aby ów biznes mógł na tym dodatkowo zarobić. Jak wiemy, gdy politycy zaczęli coś tam opowiadać o „uszczelnieniu podatków” od razu zlecono opracowanie przepisów, które miałyby temu służyć, właśnie biznesowi zajmującemu się „międzynarodową optymalizacją podatkową”. Żyjemy w świecie niewyobrażalnego i bezczelnego absurdu, ale idzie tu o tak wielkie pieniądze, że każdego, kto chciałby w czymś przeszkodzić, można bardzo łatwo uciszyć.

Mam tu swoje bogate doświadczenie: ileś tam razy młodzi naiwni dziennikarze, którzy przeczytali opracowania na ten temat autorstwa Instytutu Studiów Podatkowych, zafascynowali się tematem i przeprowadzali wywiady, które wszystkie (bez wyjątku) trafiały do kosza, a owi ludzie już nie zajmują się podatkami (również nie są dziennikarzami – może to zbieg okoliczności): wystarczy również przypomnieć wściekłe ataki „polityków liberalnych” po moich zeznaniach w komisji śledczej do spraw wyłudzeń VAT.

Ze strony organów Unii Europejskiej słychać wreszcie zapowiedzi, że trzeba zdecydowanie przeciąć ten wrzód i zlikwidować wszystkie związki władzy i ludzi związanych z władzą i biznesem zajmującym się ucieczką od opodatkowania („andersenami”). Jeżeli chcą prowadzić ten biznes, to wolna droga, ale nikt – ani sędzia, polityk, urzędnik, czy naukowiec nie powinien mieć z tym biznesem cokolwiek do czynienia jeśli chce dalej zajmować się swoją profesją. Kontakt ten ma plamić, wręcz hańbić. Zadajmy bowiem pytanie, czy przyzwoity człowiek może przy pomocy fikcyjnych lub sztucznych transakcji unikać opodatkowania? Wiem, wiem: moje gadanie jest kompletnie bez sensu, bo żyjemy w najlepszym z ustrojów, czyli liberalnej demokracji, a tu wszystko jest „urynkowione”, czyli każdy – jeśli go na to stać – może sobie kupić usługę niepłacenia podatków. Trzeba jednak ograniczyć skalę tych ofert, a przede wszystkim wprowadzić zakaz pod groźbą kary więzienia jakikolwiek kontakt urzędników i sędziów z biznesem tej proweniencji. Czy np. prokurator powinien mieć prawo szkolić podmioty zajmujące się unikaniem opodatkowania? Wydaje się to oczywiste, ale nie w Unii Europejskiej, bo tu wszystko jest „rynkiem”.

Mam nadzieję, że to się wreszcie zmieni. Wielu ludzi wiązało tu nadzieję z rządami PiS, bo o związkach liberałów z tym biznesem wiadomo od dawna. Było to jednak wyjątkowo naiwne, bo pierwszy „pisowski” minister finansów (już nikt nie pamięta jak się nazywał) nie zrobił nic na tym polu, nawet chwalił to, co zrobili poprzednicy (liberał?). Potem było jeszcze gorzej. Wiceministrem finansów do spraw podatków, czyli formalnie najważniejszą osobą, został pracownik tej samej firmy, z której wywodziła się owa dama będąca „społecznym doradcą” ministra Rostowskiego, czyli sięgnęliśmy dna. Potem go szczęśliwie wyrzucono.

Czy w związku z Pandora Papers nastąpi wreszcie „dobra zmiana” również na ulicy Świętokrzyskiej?

                                                                       Witold Modzelewski

Click to rate this post!
[Total: 11 Average: 4.6]
Facebook

3 thoughts on “Modzelewski: Czy Pandora Papers położy kres największej patologii ostatnich dwudziestu lat?”

  1. „Może Pandora Papers zakończy najważniejszą patologię naszego”

    Naszego na pewno nie, bo offshoring jest w Polsce zjawiskiem dość marginalnym. Wynika to z faktycznego braku opodatkowania majątku oraz, o czym poprawność polityczna zabrania mówić, liniowego opodatkowania JDG, które poza Polską występuje tylko w 5 innych państwach UE (Estonia, Łotwa, Węgry, Rumunia i Bułgaria), a także unikalnej w skali całej UE niezależnej od dochodu i odliczanej od podatku składki zdrowotnej. Z tych względów zabawa w offshoring jest niewarta świeczki.

  2. nadzieje Pana Profesora, że „pandora papers’ cokolwiek zmienią w RPjakiśtamnumer>są złudne bo jest to klasyczne cover action
    MainStreamMedia>jak w 2016>Panama Papers>
    .https://en.wikipedia.org/wiki/Panama_Papers
    i ta sama organizacja 'dziennikarska’ jest autorem>International Consortium of Investigative Journalists>
    .https://en.wikipedia.org/wiki/International_Consortium_of_Investigative_Journalists
    'based in Washington DC’ (district of corruption).
    i kolejne wyjaśnienie> mówi się, że 'wolnym światem’ (czyli nami również od 1989) MIME>Military-Industry-MEDIA-EDUCATION>my za 'military’ mamy NATO, 'industry’>nie ma mamy bo post1989 aktywnie 'dezindustrializowaliśmy’ i robimy nadal nasz kraj i pozostają nam MEDIA+EDUCATION>SZOŁBIZNES.
    i zjednoczona prawica aka patrioci realizują polityki NEOLIBERALNE-GLOBALISTYCZNE-IMPERIALNE
    wg przepisów UN-OECD-IMF-WB
    od samego początku 'odzyskania-obalenia-…etc’ w 1989
    tak samo zresztą jak wszystkie post1989 ELYTY
    i dzisiejszy Polski Ład>to dokładne działanie Kaczyńskiego+Moravera+Kościńskiego wg przepisu UN-OECD-IMF-WB-EU>>a oprawę propagandową daje World Economic Forum>aka Davos crowd w którym brali 'aktywny’ udział zarówno Duda, Moraver, etc, etc>.https://en.wikipedia.org/wiki/World_Economic_Forum i samo 'źródło’>.https://www.weforum.org/
    i mamy w EU>na świecie stypendystów WEF
    GLOBAL (!!!!) SHAPER COMMUNITY
    https://www.globalshapers.org/ a tam np. córka p. BELKI
    podczas gdy tatuś (kiedyś był w World Bank i z ramienie World Bank>nadzorował 'wyzwalenie Iraku’ spod jarzma Husseina) dorabia w EU na potęgę>
    i
    proszę sobie przypomnieć>pańskie zdziwieniedotyczące nowelizacji ustawy o VAcie>>i wprowadzenie 'tzw. grupy VAT, czyli podatnicy grupowi, których tworzą co najmniej dwa podmioty powiązane finansowo, ekonomicznie i organizacyjnie, zarejestrowane jako podatnik tego podatku.’>.https://konserwatyzm.pl/modzelewski-grupy-vat-beda-agresywnym-schematem-podatkowym/
    to jest klasyczny przykład 'adaptacji’ do wymogów 'UN-OECD-IMF-WB-EU’
    a o instytucji 'lobbystów’ to Pan chyba słyszał i np. WEF ma takich 'lobbystów’ w Polsce>
    Burning the candle at both ends: one quarter of MEPs top up their EU salary with side jobs
    .https://transparency.eu/burning-candle-mep-income/
    identycznie jak 'za komuny’ kasa lała się do Polski strumieniem amerykańska>lista beneficjantów wg Pani Lasoty:
    Stypendyści Sorosa z PRL
    .https://arjanek.neon24.pl/post/164207,stypendysci-sorosa-z-prl
    ALE problem jest znacznie poważniejszy:
    kapitalizm wyrżnął mordą o podłogę i to mówią sami zarządzający 'wolnym światem’, którzy go chcą 'naprawiać’>
    UN-OECD-IMF-WB-EU a ich głosem jest World Economic Forum
    i np Mark Carney (były szef Bank of England i Bank of Canada>banki centralne UK i Kanady) a dzisiaj trustee World Economic Forum mówi (w swojej książce >Value(s): Building a Better World for All,):
    Zachodnie społeczeństwo jest moralnie zepsut, ….zostało skorumpowane przez kapitalizm, który doprowadził do „zagrożenia klimatycznego”, które zagraża życiu na ziemi. To,… wymaga ścisłej kontroli wolności osobistej, przemysłu i finansowania korporacji.” !!!!!
    .https://www.zerohedge.com/geopolitical/it-wont-be-pleasant-mark-carney-unveils-dystopian-new-world-combat-climate-crisis
    .https://nationalpost.com/opinion/peter-foster-mark-carney-man-of-destiny-arises-to-revolutionize-society-it-wont-be-pleasant
    i jeżeli o coś chodzi>chodzi o kasę>suma długu na świecie (wliczając tzw. derywaty) w 2019 wynosiła DWA KWADRYLIONY USD
    a od czasu 2019>to wartość wzrosła dzięki drukowaniu pieniądza>Pan patrzy co się dzieje w USA!!!!! z 'programami’ Bideta>jak kasa się przewala, inflacja już nie jest 'transitory’, etc
    >bogaci się bogacą a ludzie biedni>biednieją> jak w czasach każdej pandemii>dzisiaj już endemii.
    I jedna jeszcze uwaga>tym 'politykom’ UN-OECD-IMF-WB-EU
    sprzeciwiają się Rosja 'Putina’ i Chiny 'KPCH’>no przecież idiotami jak nasze nie są.
    .
    To co Pan pisze Panie Profesorze, może się wydawać 'walką z wiatrakami”
    ale zapewniam Pana profesora>rebelia społeczeństw 'wolnym świecie’ narasta i UN-OECD-IMF-WB-EU +WEF wychodzą ze skóry, żeby się …….obronić i pismaki >presstitutes + MainStreamMedia zarabiają swoją działkę>FOLLOW MONEY>CUI PRODEST, etc, etc.

  3. „Zadajmy bowiem pytanie, czy przyzwoity człowiek może przy pomocy fikcyjnych lub sztucznych transakcji unikać opodatkowania?”
    Proponuję zajrzeć do ustawy z dnia 29.08.1997 r. – Ordynacja podatkowa:
    Art. 119a. § 1. Czynność nie skutkuje osiągnięciem korzyści podatkowej, jeżeli osiągnięcie tej korzyści, sprzecznej w danych okolicznościach z przedmiotem lub celem ustawy podatkowej lub jej przepisu, było głównym lub jednym z głównych celów jej dokonania, a sposób działania był sztuczny (unikanie opodatkowania).
    § 2. W sytuacji określonej w § 1 skutki podatkowe czynności określa się na podstawie takiego stanu rzeczy, jaki mógłby zaistnieć, gdyby dokonano czynności odpowiedniej.
    § 3. Za odpowiednią uznaje się czynność, której podmiot mógłby w danych okolicznościach dokonać, jeżeli działałby rozsądnie i kierował się zgodnymi z prawem celami innymi niż osiągnięcie korzyści podatkowej sprzecznej z przedmiotem lub celem ustawy podatkowej lub jej przepisu, a sposób działania nie byłby sztuczny. Czynność odpowiednia może polegać także na zaniechaniu działania.
    § 4. Jeżeli w toku postępowania strona wskaże czynność odpowiednią, skutki podatkowe określa się na podstawie takiego stanu rzeczy, jaki zaistniałby, gdyby dokonano tej czynności.
    § 5. Przepisy § 2-4 nie mają zastosowania, jeżeli okoliczności wskazują, że osiągnięcie korzyści podatkowej było jedynym celem dokonania czynności, o której mowa w § 1. W takiej sytuacji skutki podatkowe określa się na podstawie takiego stanu rzeczy, jaki zaistniałby, gdyby czynności nie dokonano.
    Etc. etc.
    Przepis wszedł w życie 15 lipca 2016, tj. za wczesnego PiS-bis.
    Jeśli tu widać haniebną współpracę ustawodawcy z biznesem, to nie ma rady – trzeba pójść dalej i w ogóle uchylić prawo do jakiejkolwiek korzyści podatkowej (koszty w podatku dochodowym lub podatek naliczony w VAT), czyli przejść na podatki przychodowe, obrotowe itp., a w końcu może na korwinowskie pogłówne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.