Monografia Ruchu Młodej Polski dr. Tomasza Sikorskiego

Lektura tej książki jest fascynującą ucztą intelektualną, dzięki której możemy poznać dorobek ideowy nie tylko tego środowiska, ale i życia umysłowego w tamtych czasach. W porównaniu z dzisiejszą barbaryzacją myśli politycznej na prawicy – lata 80. były okresem rozkwitu prawdziwej myśli politycznego. RMP nawiązywał wprost do dorobku ideowego Narodowej Demokracji. Wówczas w niektórych środowiskach nurtu giertychowskiego budziło to nieufność. Padały zarzuty o dywersję. Sam byłem pod wpływem tych ocen. Jednak z perspektywy czasu mnożna z całą powagą powiedzieć, że był to spór sztuczny, a ataki na RMP niezasłużone. Tragedią ruchu narodowego było to, że w decydującym momencie (koniec lat 80.) nie udało się stworzyć silnego ośrodka politycznego, który byłby w stanie nie dopuścić do dominacji nurtu mesjanistyczno-romantycznego, czy wręcz obsesyjnie rusofobicznego. Wróg był gdzie indziej, nie w RMP.
Już wtedy RMP ostro polemizował z postulatami obozu polskiej rusofobii. Aleksander Hall pisał, że mamy do czynienia z „anachronicznym federacjonizmem”. Jak pisze Sikorski Hall w jednym z artykułów ostrzegał, że „nowy model „Międzymorza” czy innego typu bloku środkowoeuropejskiego musiałby oznaczać scedowanie suwerenności poszczególnych narodów na rzecz ponadnarodowego organizmu państwowego, któremu przewodziłaby Polska. Za równie niebezpieczne uważał również pomysły rewindykacji powojennych granic. Choć moralnie uzasadnione, politycznie oznaczałyby trwały antagonizm z Litwą, Ukrainą i Białorusią. Nie można było budować nawet najbardziej ogólnych ram porozumienia z Rosją w przyszłości, patrząc na Polskę jako antyrosyjski Piemont. Sprawy polskiej nie należało łączyć z walką wszystkich narodów uciskanych przez Rosję. Nie mogła i nie powinna być ona rozumiana jako element szerszego procesu dekomponującego imperium, dokonywanego w imię wspólnych interesów peryferii. Wówczas, jak pisał Hali, Polska mogłaby się stać samopalną ofiarą, poświęcaną dla szczytnego celu uwolnienia ludzkości od czerwonego caratu. Pisał: „można bardzo nie lubić Rosji, nawet jej nienawidzić, ale zawsze miłość do Polski i odpowiedzialność za nią muszą być silniejsze, niż te negatywne uczucia. Piszę o tym, bo czasami można odnieść wrażenie, że są także Polacy, którzy gotowi byliby zaryzykować bytem swego kraju, byle tylko przyczyniło się to do krachu radzieckiego imperium”.
Patrząc na sprawę z dzisiejszej perspektywy, obawy Halla były jak najbardziej realne, ba, to co się dzieje obecnie – przerosło chyba nawet najbardziej pesymistyczne obawy. Na prawicy nie ma obecnie siły politycznej, która byłaby w stanie zatrzymać szaleńcze pomysły i koncepcje. Taką siłą nie okazało się ZChN, partia niespełnionych nadziei – która była w pewnym sensie tworem stworzonym przez ludzi z RMP. Już jednak w tamtym czasie Wojciech Wasiutyński, działacz emigracyjnego Stronnictwa Narodowego najbardziej zaangażowany w poparcie dla RMP, dostrzegł, że inicjatywa poszła w złym kierunku. Zamiast nowoczesnej partii narodowej – powstała partia klerykalna czepiająca się klamki Kościoła. Te fundamenty okazały się nietrwałe.
Książka Sikorskiego zawiera ogromny materiał faktograficzny, oparta jest na potężnej bazie źródłowej i wolna jest – co bardzo ważne – od nieznośnej „antykomunistycznej” nowomowy tak charakterystycznej dla historyków IPN. Podkreślił to zresztą jeden z recenzentów – prof. Witold Wojdyło z UMK w Toruniu.

Jan Engelgard

T. Sikorski, „O kształt polityki polskiej. Oblicze ideowo-polityczne Ruchu Młodej Polski (1979-1989)”, Wyd. Adam Marszałek, Toruń 2011, ss. 680.

za: http://mercurius.myslpolska.pl/2011/04/monografia-ruchu-mlodej-polski-dr-tomasza-sikorskiego/

A. Me.

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.