O PAX-ie i nie tylko

W dniach 21-22 listopada br. odbyła się w Szczecinie konferencja naukowa zatytułowana „»Nadzieje i rozczarowania«. Środowiska katolików świeckich w Polsce (1945-1956)”. Organizatorami konferencji był Wydział Humanistyczny Uniwersytetu Szczecińskiego oraz Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie. W gronie uczestników znajdowali się badacze poruszanej problematyki, reprezentujący ośrodki naukowe z całej Polski oraz badacze niezależni.

Wśród prelegentów wyróżnić należy m.in. Romana Graczyka, autora pracy „Cena przetrwania? SB a «Tygodnik Powszechny»” (Warszawa 2011). Wygłosił on referat pt.: „Personalizm katolicki na łamach «Znaku» i «Tygodnika Powszechnego» w latach 1945-1953”. Wskazał w nim na kluczowe znaczenie inspiracji polskich środowisk katolickich francuskim personalizmem, myślą Emmanuela Mouniera i Jacques’a Maritaina. W swoim wystąpieniu Graczyk podkreślił odmienny charakter dwóch opisywanych periodyków katolickich. Różnice, także w odniesieniu do myśli personalistycznej, tkwiły w odrębnym stanowisku prezentowanym przez ks. Jana Piwowarczyka, kierującego w początkowym okresie „TP”, z jednej strony, a Jerzym Turowiczem i Stanisławem Stommą – redaktorami „Znaku” i członkami redakcji „TP”, z drugiej. Widoczne były one m.in. w podejściu do realizacji wskazań zawartych w papieskich encyklikach w powojennych realiach Polski. Sytuacja uległa zmianie po roku 1948, gdy Stomma z Turowiczem stopniowo przejęli decydujący wpływ na linię „TP”.

W kolejnym z wystąpień dr Evelina Kristanova z Akademii Ekonomiczno-Humanistycznej w Warszawie, autorka pracy „Książka na łamach katolickich czasopism społeczno-kulturalnych w Polsce w latach 1945-1953” (Łódź 2012), ukazała „Kanon lekturowy w świetle katolickich czasopism społeczno-kulturalnych w Polsce w latach 1945-1953”. Zainteresowaniem powojennej prasy katolickiej cieszyły się przede wszystkim powieści o tematyce katolickiej, historycznej, wojennej i społeczno-obyczajowej. Dużo kontrowersji wśród uczestników konferencji wzbudził fakt wykluczenia przez dr Kristanovą ze swoich rozważań prasy wydawanej przez Stowarzyszenie PAX. Badaczka, przede wszystkim ze względów natury politycznej, uznała ją za „pseudokatolicką”. Polemiczne stanowisko zajął m.in. Andrzej W. Kaczorowski, wygłaszający referat „«Słowo Powszechne» – siedem pierwszych lat (1947-1954)”, stwierdzając, że brak kościelnego asystenta nie stanowił kryterium przesądzającego o katolickim charakterze danego tytułu.

Dr Jarosław Tomasiewicz z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach ukazał sylwetkę ks. Henryka Weryńskiego, zasłużonego przed wojną m.in. na polu rozwoju radiofonii katolickiej. Duchowny reprezentował nurt katolicyzmu radykalnego, mającego stanowić alternatywę dla ówczesnej lewicy. Postulował w tym celu włączenie się mas katolickich w powojenny proces reform społecznych, deklarując współpracę m.in. na polu spółdzielczości, związków zawodowych, kreowania postaw pacyfistycznych i antykolonialnych oraz walki z rasizmem.

Dr Ariel Orzełek z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie zarysował z kolei stosunek Aleksandra Bocheńskiego wobec grupy „Dziś i Jutro” oraz Stowarzyszenia PAX w latach 1945-1956. Bocheński, należąc do grona głównych pomysłodawców powołania po wojnie środowiska katolickiego, mającego włączyć się w oficjalne życie polityczne kraju, był faktycznie jednym z akuszerów późniejszego PAX-u. Jego relacje z grupą cechował jednak w pierwszej powojennej dekadzie niejednoznaczny charakter. Od końca lat 40. ub. wieku coraz bardziej się od niej dystansował, w latach 1953-1956 niemal zupełnie zaprzestał zaś publicystyki na łamach paxowskiej prasy. Główną przyczyną podobnej sytuacji był brak akceptacji ze strony autora „Dziejów głupoty w Polsce” podbudowy światopoglądowej dla akceptacji powojennej rzeczywistości. Bocheński jako konserwatysta hasłom dwuświatopoglądowości, formułowanym przez PAX, przeciwstawiał przede wszystkim motywację geopolityczną. Przełom we wzajemnych relacjach nastąpił w momencie wewnętrznego kryzysu w łonie Stowarzyszenia w latach 1955-1956. Bocheński demonstracyjnie przystąpił wówczas do PAX-u.

Problematyce kryzysu wewnętrznego w łonie Stowarzyszenia PAX w połowie lat 50. swoje wystąpienie poświęcił Jan Engelgard z Muzeum Niepodległości w Warszawie. Rozłam dokonany m.in. przez Tadeusza Mazowieckiego i Janusza Zabłockiego, określany mianem „frondy”, z września 1955 r. nie zakończył ówczesnych problemów PAX-u. Rok później, jesienią 1956 r. doszło do odejścia kolejnej grupy działaczy. W wyniku „secesji” Stowarzyszenie opuścili m.in. Konstanty Łubieński, Jan Frankowski i Andrzej Micewski. Biograf Bolesława Piaseckiego ukazał arkana opisywanych wydarzeń, posiłkując się m.in. zapiskami z niepublikowanego jak dotąd w całości „Dziennika” Jana Dobraczyńskiego oraz nieznaną szerzej korespondencją i fotografiami.

Zacytował nieznany do tej pory fragment dzienników Jana Dobraczyńskiego dotyczący zamiarów Tadeusza Mazowieckiego „obalenia” Bolesława Piaseckiego: „28 lipca 1955. Przyjechał nagle Mazowiecki. Oświadczył, że wobec potępienia [przez św. Officium] Bolesław musi ustąpić z przewodnictwa PAX-u. Nie bardzo rozumiem, o co mu chodzi. Należy do najbliższego otoczenia Bolesława. Czyżby sam chciał kandydować na miejsce po „wodzu”?”.

Środowisku PAX-u poświęcony był także referat dr Krzysztofa Busse z Delegatury IPN w Radomiu, który zarysował „Początki działalności ruchu katolików społecznie postępowych województwie kieleckim” (pracę K. Busse „Utopia i rzeczywistość. Stowarzyszenie PAX w życiu politycznym, społecznym i gospodarczym PRL i III RP na przykładzie województwa radomskiego (1973-1993)” omawialiśmy w „MP” nr 15-16/2015).

Dr Zbigniew Bereszyński z Państwowego Instytutu Naukowego – Instytutu Śląskiego w Opolu w referacie „Dziwny flirt z władzą. Katolicy świeccy w opolskich strukturach Frontu Narodowego w latach 1953-1956” przedstawił z kolei początki działalności oddziału wojewódzkiego PAX w Opolu. Wśród czołowych działaczy wymienił Szymona Koszyka, b. powstańca śląskiego oraz Zbyszko Bednorza, w czasie II wojny światowej członka narodowej organizacji „Ojczyzna”.

Dr Maciej Motas z Biblioteki Publicznej m. st. Warszawy omówił zaś publicystykę „starych” obozu narodowego na łamach trzech powojennych tygodników: „Dziś i Jutro”, „Tygodnika Warszawskiego” i „Tygodnika Powszechnego”. Wśród autorów wyróżnić można było m.in.: Stanisława Grabskiego, Feliksa Konecznego, Władysława Konopczyńskiego, Stanisława Kozickiego, Irenę Pannenkową i Zygmunta Wasilewskiego.

Środowiskom czołowych grup katolików świeckich swoje wystąpienie poświęcił także dr Rafał Łatka z Biura Badań Historycznych IPN. Duże kontrowersje i ożywioną dyskusję wywołało użycie przez dr. Łatkę terminu „kolaboracja” w odniesieniu do współpracy środowisk katolickich z powojennymi władzami. Podkreślano w tym kontekście pejoratywny wydźwięk użytego terminu.

Wśród pozostałych wystąpień istotne miejsce odgrywała tematyka stricte religijna. Vladyslav Rozhkov z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego zobrazował „Ukryte życie religijne katolików świeckich na Podolu (1945-1956)”. Prelegent przedstawił prześladowania, jakim poddany został Kościół katolicki na radzieckiej Ukrainie, w diecezji kamieńsko-podolskiej. Opisywał m.in. praktyki odprawiania nabożeństw bez udziału kapłanów oraz ważną rolę, jaką w życiu religijnym odgrywały cmentarze. Dr Mieczysław Kopeć omówił z kolei działalność Polskiego Zjednoczenia Katolickiego we Francji.

Pokłosiem konferencji będzie osobne wydawnictwo, w którym zamieszczone zostaną wszystkie zaprezentowane referaty. Podsumowując, odnotować należy widoczny wzrost zainteresowania badaczy powojennych środowisk katolickich problematyką PAX-u. Jedną z przyczyn podobnej tendencji jest fakt, iż dwa pozostałe najważniejsze środowiska skupione wokół „Tygodnika Warszawskiego” i „Tygodnika Powszechnego” posiadają już dość bogatą literaturę. Szereg aspektów działalności środowiska skupionego wokół B. Piaseckiego wciąż zostało zaś niezbadanych, wzbudzając tym zrozumiałe zainteresowanie naukowców. Drugim charakterystycznym rysem jest także widoczna zmiana podejścia, prezentowana w odniesieniu do tematyki paxowskiej. Działalność PAX-u nie jest ukazywana już w sposób tak jednostronny, jak chociażby w latach 90. ub. wieku., formułowane oceny dużo częściej zaś mają charakter merytoryczny i wyważony.

MM
za: mysl-polska.pl

[Głosów:9    Średnia:4.3/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *