“Odrodzona. Dzienniki, tom 1. 1947-1963”

Susan Sontag, Odrodzona. Dzienniki, tom 1. 1947-1963, przedm. David Rieff, tłum. Dariusz Żukowski, Wydawnictwo Karakter, Kraków 2012, ss. 385

            Susan Sontag to wybitna amerykańska – choć duszą bez wątpienia europejska – intelektualista, pisarka, nie odwołując się do której trudno w ogóle pisać o fotografii czy obrazie. Wiele z jej niepowtarzalnych, klasycznych już dzieł polski czytelnik zawdzięcza i może poznawać w języku polskim dzięki Wydawnictwu Karakter. Nie inaczej jest w przypadku pierwszego z trzech tomów dzienników autorki, pod tytułem „Odrodzona. Dzienniki, tom 1. 1947-1963”, z przedmową jej syna – Davida Rieffa. Dziennik odsłania przed czytelnikiem kulisy twórczości intelektualistki i życie takim, jakim nawet nie przypuszczaliśmy, że mogło być.

            Rozpoczynając czytanie, poznajemy ją w wieku wczesnej dorosłości, jako czternastolatkę, choć gdyby nie daty przy wpisach, nic by na to nie wskazywało. Któż mając czternaście lat tworzy swoje własne wyznanie wiary, w którym wskazuje między innymi, że ludzi różnią się od siebie wyłącznie poziomem inteligencji, a rok później dochodzi do stwierdzenia, że „Idee zakłócają płaszczyznę życia”? Czytelnik widzi świadomy proces kształtowania przez dziewczynkę kobiety, którą chce się stać i zostać po kres swych dni. To fascynujący proces wielkiej kreacji. Miała wszak łatwo dostrzegalne poczucie swojej wyjątkowości, wiedziała, że jej spuścizną będą się zachwycały kolejne pokolenia. Nie była jednak aż tak pyszna, jak mogłoby się wydawać. Musiała jednak na to wszystko ciężko zapracować. I niezwykle wytrwale pracowała przez całe życie – więc w istocie osiągnęła swój cel.  

            Życie jej pełne było bitew ze sobą samą – fizycznością oraz intelektem. Zainicjowane wcześnie, najczęściej rozgrywały się w niej aż do śmierci. Piękne jest to, że pod różnymi datami czytelnik poznaje rozmaite ich oblicza. Bardzo ważnym wątkiem przewijającym się w dziennikach jest kwestia odkrywania własnej seksualności przez Susan Sontag – od wczesnych eksperymentów erotycznych, gdy miała szesnaście lat na University od California w Berkeley, przez miłość do mężczyzny i macierzyństwo, do doświadczenia dwóch ważnych związków, w które weszła będąc już osobą dorosłą – z kobietami.

            Jej seksualność i ambicje – wszędzie indziej przez nią tabuizowane – wypływają na wierzch dopiero w dziennikach. To właściwie jedyne źródło, z którego można się przekonać tego, jaka była autorka książki „O fotografii”. A pisze ona bardzo szczerze i bez ogródek o tym, co ją frapuje: „Bycie lesbijką sprawia, że czuje się bardziej podatna na atak. Chęć – którą zawsze odczuwałam – by się ukryć, zniknąć, jest coraz większa”. Zachwycające są jej relacje z podejmowania prób kształtowania interakcji z innymi ludźmi i próby zdefiniowania samej siebie.

            Jako szesnastolatka czyta najwybitniejsze dzieła literatury światowej. Przeprowadza wywiad z Tomaszem Mannem. Jest w trakcie rozważania i negocjowania swojej seksualności, po stwierdzeniu, że czuje się lesbijką. Przeżywa pierwsze homoseksualne doświadczenia. Będąc siedemnastolatką rodzi syna, rozwodzi się i żyje pełnią życia. Nie przestaje odkrywać samej siebie oraz rozwijać się – poznaje kolejne spektakle, ogląda filmy, słucha muzyki i wiele czyta. Ma więc bujne życie: intelektualne i erotyczne oraz pasjonujące zainteresowania, których konsekwencjami zachwycają się po dzień dzisiejszy czytelnicy książek wybitnej pisarki – Susan Sontag na całym świecie.

            Z dzienników wyłania się kobieta – zdecydowanie humanistka, która wiedziała – co i dlaczego chce przeczytać, co musi, a czego nie, w którym kierunku chce dążyć. Nie stroni od sądzenia – nie tylko twórczości, którą zdaje się w pełni, to znaczy wszystko, chciała poznać, ale przede wszystkim ludzi. W związku z tym wszystkim życie jej jest przesiąknięte nieustającym poszukiwaniem.

            Dopiero na podstawie zetknięcia z dziennikami Susan Sontag pod tytułem „Odrodzona. Dzienniki, tom 1. 1947-1963” uświadamiamy sobie jak niewiele o niej dotąd wiedzieliśmy. Poznajemy ją taką, jakiej nigdy nie dostrzeglibyśmy zaczytując się w jej wielkich dziełach. Poza tym, że książka ta stanowi zachwycającą opowieść o fascynującej osobistości, rzuca nowe światło ja jej postać i twórczość. Żadne z dzieł autorstwa tej wybitnej pisarki, które znaliśmy, po przeczytaniu tych dzienników nie będzie takie samo, lecz wreszcie zaczniemy w pełni je zrozumieć. To zdecydowanie warta polecenia i zaskakująca książka.

Krzysztof Wróblewski

Książka jest dostępna na stronie Wydawnictwa Karakter: http://www.karakter.pl/literatura-faktu/susan-sontag-odrodzona-dzienniki-tom-11947%E2%80%931963

a.me.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *