Ojcostwo i macierzyństwo zadanie na dziś

Ad1.

Ojcostwo jest zobowiązaniem. Przekazać najlepsze, na przeciętne – szkoda czasu i energii. Ojciec ponad przeciętność – życia pełnego w ideach, inaczej mamy do czynienia z nic nie znaczącą egzystencją. Jeżeli przekazywać to wielkość mierzoną wartościami nieśmiertelnymi,takimi jak, między innymi: wrażliwość, empatia, miłosierdzie, honor i poczucie ludzkiej godności. Skupianie się wyłącznie na zmysłowych doznaniach, dobrach niższej kategorii, osłabia powołanie do wielkości, nadaje człowiekowi niekiedy bezmyślny wyraz bycia.

Dążymy do prawdy, która w ostatecznym kształcie oznacza Boga w Jego nieskończoności. Są prawdy pośrednie i w tej drodze, akceptujemy je, gdyż taka właśnie postawa czyni mnie wolnym oraz umacnia w drodze do Prawdy Ostatecznej. Odrzucenie prawdy pośredniej i ostatecznej jest destrukcją. Zaprzecza osobowości zakodowanej (zawsze) na pełnię. (Por. św. Tomasz z Akwinu, bł. Jan Paweł II,prof. dr hab. Mieczysław A. Krąpiec OP). Ojciec, który kwestionuje prawdę o poczęciu swojego dziecka – kim że jest? Czy nadal ojcem?Jaka prawda zaczyna konstruować takiego człowieka? Poczęcie z przypadku też może przynieść wypaczenie prawdy o ojcostwie. Nowe życie bowiem pojawiło się bez wiedzy o tym wspaniałym akcie współtworzenia nowego człowieka. Czym więc był akt zbliżenia się mężczyzny i kobiety? Kolejna prawda, która w imię np. pożądania i zaspokojenia popędu seksualnego, zatraciła swoją wartość, została pominięta. Pojawiła się inna jakość, przy której nie można mówić o ojcostwie i macierzyństwie. Nowe życie z przypadku może odcisnąć się piętnem braku miłości i wbrew feministkom, które twierdzą, że płód nie ma żadnej ludzkiej wartości nowy człowiek potrzebuje akceptacji jego kreatorów. Życie prenatalne jest bardzo wrażliwe na wszelkie bodźce z zewnątrz i zarówno ojciec, jak i matka kształtują w tym okresie, aż nazbyt znacząco empatię swojego dziecka.

Ad 2.

Macierzyństwo wymaga zdecydowanie dużo od kobiety. To nie igraszka, ale pielęgnowanie nowego życia; wydanie na świat nowego człowieka. Bywa, że poglądy socjo-ekonomiczne sprowadzają ten fakt do inżynierii społecznej, które kształtowane jest zwykłymi procesami materialnymi z zakresu fizjologii, lecz powoływanie nowego człowieka do istnienia ma również, a może przede wszystkim walory duchowe. Szczególnie matka powinna być uwrażliwiona na fakt rozwijającego się życia w jej łonie. Kwestionowanie tej prawdy może świadczyć o niedojrzałości kobiety do macierzyństwa lub (co na całe szczęście trafia się bardzo rzadko) buntem przeciwko prawom Stwórcy.Zaprzeczać naturze, likwidować nowe życie stawia zarówno ojca , jak i matkę w nowej prawdzie. Już nie jestem ojcem, już nie jestem matką, ale dzieciobójcą. Tu nie ma odcieni szarości.

Macierzyństwo musi wynikać z miłości – stąd nowy człowiek zazna zawsze ciepła i psychicznej akceptacji. Rozwój planetarny dziecka jest wtedy pełny. Kobieta tak dalece akceptuje je, że w skrajnej sytuacji jest w stanie poświęcić swoje życie, by ratować życie dziecka. (Bł. Joanna Beretta Mola). Stąd absurdem wydaje się ustawa, która dopuszcza zabijanie chore dzieci w łonie kobiety. Dziwni posłowie uzurpujący sobie prawo do stanowienia o życiu i śmierci. Ponownie zamiana ról. Strażnicy praworządności, stali się strażnikami obozów koncentracyjnych, kreatorami współczesnego holokaustu. To nowa jakość takich posłów i zbyt dalekie oswajanie ich z zabijaniem, bo co w tym przypadku znaczy dla nich problem in vitro, eutanazji ludzi niedołężnych, eutanazji chorych dzieci po porodzie, wreszcie przyzwolenie na zabijanie inaczej myślących od tzw. myślących poprawnie politycznie.

Kwestionowanie macierzyństwa, akceptacja prawna dzieciobójstwa to wstęp do anarchii, którą kościół nazywa „cywilizacją śmierci”.

Zenon Dziedzic

a.me.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *