Oświadczenie w sprawie afery Strauss-Kahn

Jako francuski korespondent portalu www.konserwatyzm.pl powinienem informować o wszystkich ważniejszych wydarzeniach we Francji. De facto, często tego nie robię z przyczyny notorycznego braku czasu, za co serdecznie wszystkich Czytelników przepraszam.

To jednak nie brak czasu, ale świadoma decyzja spowodowała że postanowiłem nie komentować wstrząsającej aktualnie Francja afery, której centralnym bohaterem jest Dominique Strauss-Kahn.

Dominique Strauss-Kahn reprezentuje wszystko czego serdecznie nienawidzę. Jest  prominentnym członkiem globalnej superklasy polityczno-medialnej j i w dodatku  fanatycznym socjalistą.


Jednakże, nawet jeżeli zarzucane mu  niechlubne czyny popełnił rzeczywiście, nie ulega dla mnie najmniejszej wątpliwości, że padł on ofiarą kalwińskiej machinacji typowej dla USA, zaś obecna kampania prasowa skierowana przeciwko niemu budzi  moje oburzenie. Nie będę więc o tej sprawie informował. Dla katolika i kontrrewolucjonisty w takiej sytuacji możliwa jest tylko jedna postawa: współczucie dla ofiary i modlitwa.

"A Ja  wam powiadam : Miłujcie waszych nieprzyjaciół …" (Mt.5,44).

 

Antoine Ratnik 

A. Me.


Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Oświadczenie w sprawie afery Strauss-Kahn”

  1. Panie Antoni, co pan tak ciągle o tym kalwinizmie?:) Machinacje, które Pan opisuje, zdarzały się również i u nas (te wszystkie ubeckie pułapki i podchody stosowane np. wobec Stefana Kisielewskiego czy szantażowanie opozycji ujawnieniem szczegółów z ich sfery seksualnej), jak i w ZSRR. A tam chyba kalwinistów nigdy za dużo nie było? Od wieków sypano najróżniejszymi oszczerstwami, czy to w krajach protestanckich, czy katolickich, a nawet oficjalnie ateistycznych. To bardziej makiawelizm, populizm i wyrachowanie niż kalwinizm.

  2. 1. DSK to oczywiście lewak i Żyd. 2. Co wcale nie oznacza, że nie padł ofiarą prowokacji. Trzeba by zbadać jakie miał idee dla MFW i komu wadził. Przejął po nim władzę Amerykanin na kilka dni przed strategicznymi dla gospodarki światowej decyzjami ekonomicznymi. To może być ważne w tej sprawie, a może nie jest.

  3. Zakładając że faktycznie zgwałcił, to nadaje się do kastracji albo kamieniołomów a nie współczucia. Współczucie dla gwałciciela trąci lewactwem bądź islamem. Z tekstu natomiast wynika, że pan Ratnik użala się nad DSK a nie zgwałconą pokojówką, którą ma w nosie. Ale faktycznie mogła to być prowokacja, na co zwrócił uwagę pan Gwiazdowski – usunięcie DSK zbiegło się bowiem w ciekawy sposób z dobiciem przez USA do górnego legalnego pułapu zadłużenia, a Stany utrzymują popyt na swoją więdnącą walutę min. za pomocą rozgrywek przeciwko euro. Dziwi mnie tylko że pan Wielomski wyraził swoje wątpliwości – przecież to typowa teoria spiskowa, podpadająca pod pisizm. Czyżby zabrakło rewolucyjnej czujności? 😉

  4. 1) Amerykańska nagonka na DSK jest rzeczywiście wyrazem kalwińskiej mentalności dominującej w USA. We Francji tabuny kochanek i romansów Mitteranda czy Chiraca przechodziły bez specjalnego zainteresowania dziennikarzy i społeczeństwa, mimo że były tajemnicą poliszynela. Ta mentalność wciąż objawia się na różnych obyczajowych polach, a to jako prohibicja, a to jako obecna krucjata przeciwko palaczom, w wyniku której nie wolno już Amerykanom palić we własnych mieszkaniach pod groźbą gigantycznych kar. 2) Stara rzymska maksyma mówi: „cui prodest scelus, is fecit”. Ja w nowojorskiej przygodzie DSK dopatrywałbym się raczej roboty tego, kto upadkiem prezesa MFW, będącego najpopularniejszym politykiem we Francji, byłby ze względów wyborczych najbardziej zainteresowany. Bo choć DSK jest pewnie dużo inteligentniejszy, to Sarko znacznie przerasta go sprytem.

  5. Mam polewę po tych wpisach. Otóż najzagorzalsi tępiciele spisków zdają się właśnie wspierać … teorię spiskową – korzystną dla lewaka ;). I to nie jest prima aprilis :). @ Antoine Ratnik – „padł on ofiarą kalwińskiej machinacji typowej dla USA, zaś obecna kampania prasowa skierowana przeciwko niemu budzi moje oburzenie.” @ adamwielomski – „Co wcale nie oznacza, że nie padł ofiarą prowokacji. Trzeba by zbadać jakie miał idee dla MFW i komu wadził. Przejął po nim władzę Amerykanin”. @ Tadeusz Matuszkiewicz „cui prodest scelus, is fecit. Ja w nowojorskiej przygodzie DSK dopatrywałbym się raczej roboty tego, kto upadkiem prezesa MFW, będącego najpopularniejszym politykiem we Francji, byłby ze względów wyborczych najbardziej zainteresowany.” Idąc tym tropem Lecha Kaczyńskiego załatwił jak nic Komorowski i dlatego PiS słusznie robi mu szopki pod pałacem. Takie pośrednie imputowanie, insynuowanie sami tępiliście. Nawoływaliście: „PiSie mów wprost, że Putin z Tuskiem zabili Kaczyńskiego”, „po co te aluzje” – tak pytaliście. Snujecie rozważania bez żadnego odniesienia do faktów, bez dowodów, pośrednio – typowy duch smoleński. Tylko oni przynajmniej budują mit na cześć ich zmarłego wodza, a nie popędliwego szympansa z wrogiej opcji, który już nie pierwszy raz wplątał się w taką historię. Nie no sorry, najpierw poddali go hipnozie agenci wywiadu USA rządzonego lewicę, potem dodali mu czegoś do kąpieli i podstawili powabną pokojówkę no i on niewinny, zrobił tylko, to co każdy prawdziwy mężczyzna zrobiłby na jego miejscu ;). Ot konserwatyzm spod budki z piwem – a la Robert Węgrzyn. A moim zdaniem: God Bless the U.S.A. Bodaj ostatnie państwo, gdzie prawo karne dotyczy także celebrytów. W Europie takim sprawom często ukręca się łby.

  6. @Tadeusz Matuszkiewicz: Mozliwe: Sarkozy wział udział w ataku na Libie, za co USRael zrewanzował sie unieszkodliwiając jego kontrkandydata w wyborach.

  7. @Alek: „Idąc tym tropem Lecha Kaczyńskiego załatwił jak nic Komorowski i dlatego PiS słusznie robi mu szopki pod pałacem. ” – bzdura, Lech Kaczyński nie miał szans na reelekcję, wystarczyło poczekać.

  8. @ Piotr Kozaczewski – Skoro zdecydowali się go zgładzić, to znaczy, że był powód – żelazna logika przyczynowa ;). Nieprzypadkowo już w dniu śmierci prezesa Kurtyki w IPN już przystąpili do działań. Tam musiało być coś, co odwróciłoby sytuację – to chyba oczywiste. Tak samo w przypadku DSK, skoro zdecydowali się na prowokację, to znaczy, że chcieli odsunąć go od ważnych decyzji, które już za chwilę miał podjąć w ramach MFW. To oczywiste, że DSK padł ofiarą spisku ;). Cui prodest scelus, is fecit ;).

  9. @Alek. Jeżeli Pan nie odróżnia intryg będących najbardziej powszednim tworzywem polityki, od monstrualnych i szalonych głupot smoleńskich, to już jest problem pańskiej dziecinnej inteligencji.

  10. Wie Pan, a ja mu nie współczuje. Nikt go nie zmuszał do tego, żeby poruszać się po tym bagnie. Wielu z nich tak kończy.

  11. @Adam Wielomski „Politycy” w RF sa ludzmi o bardzo silnych i solidnych przekonaniach i ideach. Sa bowiem przekonani, ze obiad musi byc podany punktualnie o 12 H w poludnie, ze wino musi byc bardzo dobre i ze po obiedzie trzeba zapalic najlepsze cygaro. Wieczorem najlepsza restauracja. No i „Legia Honorowa” w klapie marynarki. 3-go wrzesnia 1939 czesc deputowancyh nawet sobie nie zdala sprawy, ze wlasnie wypowiedzieli wlasnymi glosami wojne Niemcom.Tak samo jest w prywatnych przedsiebiorstwach.Liczy sie obiad.

  12. @MR. Muszę Pana, Panie Marku zawieść, ale nadal „zadaje się” z PiS-owcami. Mam tam przyjaciół i znajomych, podobnie zresztą jak w PO czy w PSL. Co prawda jakoś tak się dzieje ostatnio, że ci moi przyjaciele z PiS i PO są z tych partii wyrzucani, ale to nie zmienia ogólnej wymowy faktu, że się z nimi zadaje.

  13. To zadziwiające, że w Polsce należy tłumaczyć rzeczy, które na Zachodzie rozumie każdy szewc czy kowal. Otóż bajki smoleńskie są absurdalne NIE DLATEGO, że zakłada się w nich podejmowanie przez kogoś tajnych działań, tylko dlatego, iż są zupełnie nierealne i nieprawdopodobne (co potwierdza empirycznie brak jakichkolwiek dowodów i poszlak uprawdopodobniających zamach). Spekulacje odnośnie intrygi wymierzonej w DSK są REALNE i PRAWDOPODOBNE, ponieważ mają swój racjonalny cel (usidlenie głównego rywala w wyborach prezydenckich), są zwykłą praktyką polityczną (w ostatnich wyborach zrealizowano we Francji dużo bardziej finezyjną intrygę związaną z Clearstreamem, mającą zablokować wybór Sarkoziego), nie mówić już o tym, że znając upodobania DSK intryga ta była stosunkowo łatwa do przeprowadzenia. Spekulacje na temat zamachu w Smoleńsku są NIEREALNE i NIEPRAWDOPODOBNE, ponieważ absurdem jest mordowanie setki osób, na czele z głową obcego państwa, w czasie pokoju, za pomocą niestworzonych technologii, bez żadnego racjonalnego celu. Jeśli ktoś nie widzi różnicy między spekulacjami na temat celowego utrącenia polityka za pomocą skandalu obyczajowego, a spekulacjami na temat bezsensownego zamordowania setki osób, to świadczy o zupełnym już zidioceniu części narodu. Tymczasem spekulacje na temat rzeczywistych motywów intryg politycznych oraz szyderstwa z fantazji smoleńskich są częścią dokładnie tego samego politycznego i życiowego REALIZMU.

  14. @T.M. Całe szczęście panie Tadeuszu , całe szczęście. Już myślałem , że pańska internetowa bezkompromisowośc przeniosła się na realne życie , ale jako samorządowiec …. , pan musi. Co do DSK, to jak było może się wyjaśni, może nie, trzeba czekać. Artykuł pana Ratnika ma jeden komiczny aspekt. DSK to łobuz , socjalista , wielki skurczybyk , ale nasz francuski (europejski) skurczybyk i trzeba go bronić .Jak było to mniejsza, wiadomo, wstrętni Amerykanie i to jest wystarczający argument do snucia takich spekulacji.

  15. @M.R. Bredzi Pan.Napisalem jakie jest moje stanowisko w konkretnej sprawie, a kto jest lobuzem, to mnie nie interesuje.Kalwin sie bardzo interesowal grzechami innych ludzi, w szkole go przezywano ” accusativus”. Zgadzam sie z Pania Zietek.Oni czesto tak koncza.Ojciec Faber pisal, ze znal pewnego katolika w Anglii, ktory sie modlil glownie za bogatych, uwazal to za swoja misje, poniewaz ich uwazal za najbardziej zagrozonych. I ja sie za DSK modlilem( po cichu ), a jego socjalizm i globalizm mam w glebokiej nienawisci.To wszystko.

  16. @ pan Ratnik. Bredzę ,niech będzie, znany jestem z tego. Wycofuję skurczybyka , łobuza i socjalistę. Pan napisał ;fanatyczny socjalista” , więc to nasz europejski fantyczny socjalista(były komuch). Nasz, więc Amerykanom wara od niego. To ta komiczna wymowa pańskiego artykułu.Na temat kalwinizmu i różnych takich ja nic nie napisałem.

  17. @M.R. Przepraszam, ze uzylem sformulowania w ktorym wystepuje pogardliwe slowo” bredzic”. Powinienem byl napisac ” Nie ma Pan racji”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.