Piasta: Marszałek Ferdynand Foch

W 102 rocznicę rozejmu w Trewirze, który zdecydował o zwycięstwie powstania wielkopolskiego, warto przypomnieć postać, której zawdzięczamy to święto – marszałka Francji i Polski Ferdynanda Focha.
Trudno przecenić rolę marszałka Focha w rozstrzygnięciu działań wojennych. Są historycy, którzy wprost piszą, że wygrał on pierwszą wojnę światową. Dla nas, Polaków, równie ważne jest jednak to, że był on wielkim i konsekwentnym przyjacielem Polski.
Ponoć życzliwość wobec sprawy polskiej sięgała czasów wczesnej młodości przyszłego marszałka, kiedy to z młodzieńczą fascynacją rozczytywał się o wojnach napoleońskich. Polacy, jako najwierniejsi żołnierze cesarza stali się dla niego symbolem honoru i męstwa.
Praktyczne przejawy owej życzliwości objawiły się choćby poprzez wsparcie Błękitnej Armii gen. Józefa Hallera. Ta formacja utworzona została w 1917 roku we Francji, głównie z ochotników z USA i Kanady. Błękitna Armia wzięła udział w walce u boku armii francuskiej.
To, za co jednak winniśmy Mu wiekuistą pamięć to rozejm w Trewirze zawarty 16 lutego 1919 roku. Do tekstu rozejmu dodał punkt wymuszający na Niemcach zaprzestanie wszelkich działań ofensywnych przeciwko Polakom i wyznaczający linię demarkacyjną. Jednocześnie oddziały powstańcze zostały uznane za wojsko sprzymierzone. Foch jako dowódca sił sprzymierzonych, zagroził Niemcom rajdem na Berlin w razie próby zduszenia powstania lub nieprzyjęcia warunków porozumienia.
Dziś, gdy pamięć dawnych dni nieco wyblakła, upamiętnienie bohatera Polski i Francji ma skromniejszy niż niegdyś wymiar. Dawna ulica Focha w Poznaniu nosi dziś miano ulicy Głogowskiej, zaś marszałek patronuje skromnemu, acz urokliwemu skwerowi. Za to w Bydgoszczy, która jest dzisiaj bardziej poznańska (w pozytywnym tego określenia znaczeniu) niż sam Poznań ulica marszałka Focha jest wciąż jedną z najważniejszych arterii miasta.
Także w moim skromnym domostwie zawsze znajdzie się miejsce dla portretu marszałka Ferdynanda Focha. I jest to jedyny portret marszałka zdobiący moje ściany.
Przemysław Piasta
za: FB
Facebook

2 thoughts on “Piasta: Marszałek Ferdynand Foch”

  1. To szacunek Panu Piasta, że nie ozdobił ścian swego domu portretem samozwańczego marszałka Ginet-Piłsudskiego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *