Piasta [rec.]: Marek A. Koprowski „Narodziny ukraińskiego nacjonalizmu. Bandera, Szeptycki, OUN”, Wydawnictwo Replika, Poznań 2020

Po latach systemowego zapomnienia na karty historii i do zbiorowej świadomości wrócił temat ukraińskiego ludobójstwa na kresach wschodnich. Choć coraz więcej mówi się i pisze o przebiegu tych dramatycznych zdarzeń wciąż dominuje rozpatrywanie ich w oderwaniu od szerokiego historycznego kontekstu. A przecież nienawiść, popychająca Ukraińców do bestialskich mordów na polskich sąsiadach, nie wzięła się znikąd, podobnie jak ludzie i organizacje stojące za przeprowadzeniem systematycznej rzezi. Właśnie temu zagadnieniu poświęcona jest najnowsza książka Marka Koprowskiego „Narodziny ukraińskiego nacjonalizmu Bandera, Szeptycki, OUN”. Autor z właściwą sobie starannością […]

Piasta: Łupy z księgarni

Część łupów z dzisiejszej wyprawy do księgarni. Ku zgrozie mojej szanownej Małżonki raz na jakiś czas czuję nieodpartą potrzebę kontaktu fizycznego z książką drukowaną. Bo e-booki, jakkolwiek wygodne i poręczne, dla bibliofila stanowią jedynie marny ersatz zacnego foliału. Książkę tę znają raczej wszyscy. Jako, że poruszony w niej temat ździebko nie pasuje do postępowej wizji świata, podejrzewam, że w krótkim czasie padnie ona ofiarą polit-poprawnej cenzury. W końcu nie godzi się burzyć ugruntowanego w opinii publicznej obrazu „mniejszości seksualnych” jako ofiar nazizmu. Czytając „Różową swastykę” […]

Piasta: Solidarność nie była naszym ruchem

Elity polityczne i media celebrują w najlepsze czterdziestą rocznicę porozumień sierpniowych. Szczery pietyzm, z którym podchodzą do swego styropianowego kombatanctwa weterani „Solidarności” bynajmniej nie zaskakuje. Jak by nie spojrzeć udało im się. Na swój sposób zwyciężyli. W końcu to oni i ich rodziny wraz z ludźmi starego reżimu stali się największymi beneficjentami transformacji ustrojowej… Solidarność nigdy nie była „naszym” ruchem. Choć popierana i budowana przez rzesze uczciwych patriotów i zwyczajnie porządnych ludzi, od początku skalana była grzechami pierworodnymi typowymi dla wszelakich ruchów rewolucyjnych. Z jednej […]

Piasta: Najlepsza decyzja „marszałka”

Początek sierpnia 1920 roku był w Warszawie gorący. Nie tyle ze względu na letnie upały, co na atmosferę nerwowego wyczekiwania. Przedwczesny triumfalizm, który na wiosnę rozpalił co bardziej krewkie głowy, prysnął niczym bańka mydlana. Zaledwie trzy miesiące wcześniej nasze wojsko zdobywało Kijów, teraz zaś cofało się przed czerwoną falą, która od pierwszych dni lipca nieustannie parła na zachód. Warszawę opuszczały kolejne zagraniczne poselstwa. Do końca pozostał tylko nuncjusz papieski arcybiskup Achille Ratti, późniejszy papież Pius XI. Dni cudownie odrodzonej Polski wydawały się być policzone. W […]

Piasta: Gruzja, Gruzja, po 12 latach

Równo dwanaście lat temu oczy całego świata zwrócone były w kierunku niewielkiej Gruzji. Zaledwie kilka dni wcześniej (7.08.2008) ówczesny prezydent tego kaukaskiego państwa Micheil Saakaszwili z równie wielką determinacją co dezynwolturą przystąpił do militarnego rozstrzygnięcia wieloletniego sporu z Osetią Południową i Abchazją. Jednak awanturnictwo w polityce międzynarodowej uchodzi tylko dużym i silnym, o czym wkrótce przekonali się boleśnie Gruzini. Choć jeszcze rankiem 8 lipca Saakaszwili triumfalnie ogłaszał „wyzwolenie” zbuntowanych republik, tego samego dnia do gry wkroczyły pierwsze oddziały armii rosyjskiej i losy wojny natychmiast uległy […]

Piasta: Wstawanie z kolan. Odcinek 253

Zaprzysiężenie Andrzeja Dudy i inauguracja jego kolejnej prezydenckiej kadencji odbyły się bez większych fajerwerków. Jako, że politycy koalicji rządzącej poniekąd zmuszeni byli do jednogłośnego i entuzjastycznego okazywania swojej radości, cały show skradła im opozycja. Najbarwniej zaprezentowali się posłowie i poślice lewicy, przyozdobieni pod tą okoliczność sześciobarwnymi szmatkami. Ta heroiczna donkichonada potwierdza po raz kolejny, że nie mamy już w Polsce lewicy postkomunistycznej. Jej miejsce zajęła lewica dewiacyjna. O ile ta pierwsza przez półtorej dekady trzęsła całą sceną polityczną, o tyle ta druga stanowi jej margines. […]

Piasta: Siedemnaste województwo?

Nieco nieoczekiwanie, w środku sezonu ogórkowego, wrócił temat zwiększenia ilości województw w Polsce. Od razu wzbudził ostre emocje, powoli już dogasające po obfitującej w równie gwałtowne co negatywne namiętności końcówce kampanii wyborczej. Jak na zawołanie opinia publiczna podzieliła się na dwie części, z czego ta pro-PiSowska pomysł całym sercem poparła, a ta anty-PiSowska w z wszech sił mu się przeciwstawiła. I paradoksalnie obie mają rację, przynajmniej w dużej części Prawdę mówią politycy partii rządzącej twierdząc, że podział administracyjny naszego kraju ma charakter czysto umowny. Ze […]

Piasta: PO-rażka?

10,4 miliona głosów przyniosło wyborcze zwycięstwo Prawu i Sprawiedliwości. Zwycięstwo, co przyznaję z bólem, zasłużone. Główna siła opozycyjna – Platforma Obywatelska bazowała w tych wyborach głównie na elektoracie sprzeciwu, sprowadzając akt elekcji do swego rodzaju publicznego wotum nieufności wobec partii rządzącej i prezentowanej przez nią linii. Taki scenariusz sprawdził się przed pięciu laty, gdy szerzej nieznany, drugorzędny polityk PiS pokonał w drugiej turze walczącego o reelekcję Bronisława Komorowskiego. Tutaj jednak analogie się kończą, gdyż Andrzej Duda, mimo iż wyraźnie bez formy i świeżości, nie zamienił […]

Piasta: Jak rozpętamy trzecią wojnę światową

Parlamentarzyści rodzimego chowu odzwyczaili nas od ponadpartyjnej współpracy. Z tym większym zaciekawieniem prześledziłem treść sejmowego druku 467 z dnia 19 czerwca br. Przedmiotem druku jest projekt uchwały „w sprawie naruszenia przez rząd Chińskiej Republiki Ludowej autonomii Hongkongu”. Wśród jego sygnatariuszy znajdujemy posłów niemal wszystkich (poza PSL) ugrupowań. Co połączyło skrajnie lewicową feministkę Magdalenę Biejat i deklarującego się jako ideowy prawicowiec Artura Dziambora? Otóż troska o demokrację… w Hongkongu. „Obecne działania rządu w Pekinie stanowią najpoważniejsze od roku 1997 zagrożenie dla autonomii Hongkongu i budzą obawy […]

Piasta: Finisz kampanii w stylu ukraińskim

Festiwal żenady, w który zamieniła się po pierwszej turze kampania wyborcza szczęśliwie dobiega końca. Niewiele z rzeczy, które wydarzyły się w tym czasie wartych jest odnotowania, jeszcze mniej zapamiętania. Symbolem upadku naszej kultury politycznej stały się z pewnością dwie pseudo-debaty. Wbrew pozorom debatowanie ze samym sobą nie jest wynalazkiem polskim. Do analogicznej sytuacji doszło na Ukrainie w roku 2010, kiedy to rywalizujący o fotel prezydenta Julia Tymoszenko i Wiktor Janukowycz nie spotkali się twarzą w twarz. Ostatecznie Tymoszenko została zaproszona przez komercyjną telewizję Inter, natomiast […]