0 thoughts on “Prof. Witold Kieżun o patologii polskiej transformacji”

  1. Nie zgadzam sie z profesorem Kiezunem co do przyczyn obecnej sytuacji. SOLIDARNOSC nie moze byc odzielona od KOR-u, tak jak on to robi, gdyz zarowno SOLIDARNOSC, jak i KOR byly nastepstwem caloksztaltu dzialalnosci opozycyjnej rozpoczetej po Pazdzierniku 1956 roku i byly ze soba scisle sprzezone, jak czesci tego samego, zlozonego mechanizmu. Nie doszlo do “wypaczenia” idei SOLIDARNOSCI, tylko do kulminacji calego wysilku opozycyjnego z lat 1956 -1989, ktory etapami sie “urynkowial” i od samego poczatku byl sprzeczny z tradycyjna nauka spoleczna Kosciola. Nalezy rowniez przypomniec zgubne skutki Soboru Watykanskiego II, ktory znieczulil Episkopat i zadecydowal o jego poparciu dla niekatolickiej opozycji. Zlowroga role odegral tak samo Jan – Pawel II. To wlasnie sama “idea SOLIDARNOSCI” jest winna obecnej sytuacji w Polsce. Dzis we Francji centrowi zwolennicy Soboru w wersji Janowo-Pawlowej usiluja stworzyc , zupelnie swiadomie, francuska SOLIDARNOSC, z uwzglednieniem specyfiki tego kraju. Brutalne represje w trakcie “francuskiej wiosny” mialy za cel wprawienie tych zamiarow w ruch, co sie udalo. Kluczowa w tej sprawie byla afera z Nicolas Bernard-Buss. V Republika jest martwa. Wladze to wiedza i za wszelka cene staraja sie zapewnic systemowi ciaglosc, rzucajac do zycia politycznego ludzi, ktorzy sie nauczyli tego wszystkiego na roznych “dniach mlodziezy” etc.Ten sam mechanizm, co w Polsce w latach 1975-1989. Ale lokalna specyfika inna, gdyz inny kraj i inna struktura spoleczna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *