Rosyjski kanibal zjadł 11 osób by zaimponować dziewczynie

W styczniu 2012 r. rosyjska milicja zatrzymała w mieście Bieliński w regionie nadwołżańskim 23-letniego mężczyznę Aleksandra Bykowa, który włamał się do sklepu z narzędziami i ukradł pieniądze oraz noże i inne przedmioty o łącznej wartości 10 tys. rubli. Zatrzymany wkrótce ujawnił przesłuchującym go policjantom że jest seryjnym mordercą, po czym wskazał miejsce pochówku zabitych przez siebie ofiar. Dalsze szczegółowe informacje zawierał dziennik zabójcy. Dotychczas milicji udało się potwierdzić dziewięć spośród jedenastu zabójstw do których przyznał się zatrzymany. Śledztwo dobiega obecnie końca.

Specyficzną cechą popełnionych przez Bykowa zbrodni jest fakt, że patroszył on swoje ofiary i zjadał ich wnętrzności. W miejscu pochówku znaleziono między innymi szczątki niedojedzonych ciał ofiar. W co najmniej dwóch przypadkach sprawca oddzielił serca, by je później zjeść. Potwierdzono też, że zjadał wątroby zabitych przez siebie ludzi. Ofiarami Bykowa byli bezdomni. Sprawca mordował ich przy użyciu kuchennego noża. Do zabójstw przygotowywał się studiując literaturę kryminologiczną, a także czytając powieści kryminalne i oglądając kryminalne programy w telewizji.

Bykow tłumaczył, że zbrodni dokonywał by przezwyciężyć nieśmiałość wobec swojej dziewczyny, która oskarżała go że jest mięczakiem i nazywała „szmatą”. Morderca pochodził z dysfunkcjonalnej rodziny, wychowywany był wyłącznie przez matkę. Wyrósł na tchórzliwego, ale też okrutnego mężczyznę.

Ronald Lasecki

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Rosyjski kanibal zjadł 11 osób by zaimponować dziewczynie”

  1. Związek żaden, ale co z tego? Przestroga dla pań. Dałaby mu raz to by do aż takiego zła nie doszło. A w ogóle to jakiś idiota jest. Po co on się do tego przyznawał? Mógł powiedzieć, że zamierza to spylić na bazarku i tyle.

  2. W I-IV wieku był taki rodzaj egzekucji, że przywiązywano delikwenta, tudzież delikwentkę do drzewa, smarowano czymś przyciągającym drapieżniki, a te miały pożywkę. W tym wypadku jedyna i sensowna kara dla tej dwójki to ta. Inny typ kary, nawet inny typ kary śmierci, to kpina z ofiar.

  3. Bazyli Venosta to pewnie nick Ronalda stąd moja odpowiedź na jego poniższą wypowiedź (nawet się zrymowało:P): „Jest związek, bo powinniśmy lansować antyfeminizm i mizoginię.” Cały problem polega według mnie na tym, że współcześni mężczyźni nie mają „cojones” (przepraszam za to niezbyt eleganckie wyrażenie, ale musiałam użyć tego słowa) więc dlatego są jacy są. Nie wszyscy oczywiście, ale niestety coraz więcej. Taki facet jak nie ma silnego męskiego wzorca w domu jak ten koleś – psychopata – kanibal – pseudomacho wyrasta zwykle na mięczaka. Tatuś jest pod pantoflem mamusi i synuś zawsze jest dla niej małym dzieciaczkiem nawet jak ma ponad 30 lat i mamy armię młodych, tchórzliwych, wiecznie czepiających się fałd mamusinej spódnicy chłapaczków. Kobiety są z kolei bardziej męskie, bo ktoś musi być odpowiedzialny skoro faceci nie potrafią być. I mamy błędne koło. Jedyna nadzieja w przywróceniu tradycyjnych wzorców w domach. Nawet jeśli kobieta zarabia na dom to ojciec dla dziecka powinien być zawsze bohaterem i być odpowiedzialnym za całą rodziną i brać wszystko na klatę, a nie uciekać do mamusi czy do innej pani.

  4. Doszukiwanie się tu dna politycznego jest bez sensu. Z jednej strony można powiedzieć, że gdyby nie był mięczakiem, to by nie miał kompleksów i nie musiałby udawać. Z drugiej strony można napisać, że powinien był zostać uległym pederastą i wówczas także nie musiałby udawać „twardziela”. A propos: rodzynki są prawicowe czy lewicowe?

  5. Co do antyfeminizmu, jako czegoś różnego od mizoginizmu to można przeczytać (z odpowiednią dozą rezerwy) na Wikipedii http://pl.wikipedia.org/wiki/Antyfeminizm . Czy wydarzenie to ma jakiś związek „z misją portalu”? Dla mnie to bardziej upadek tego mordercy i tragedia tych ofiar. Chociaż oczywiście współczesne kryzysy : wiary, moralności, cywilizacji, społeczeństwa – jak tych kryzysów nie nazwać,mogą stanowić podatny grunt dla takich dewiacji. I pewnie na tej kanwie można by budować coś, co ma związek z misją portalu. Jestem wdzięczny za opublikowanie tej informacji – gdyby jej tu nie zamieszczono, to zapewne by mnie ominęła.

  6. Dlaczego dla tej dwójki? Tylko ten koleś jest winien. Ona go odrzuciła do czego miała prawo. Pewnie nawet nie zdawała sobie sprawy, że on się do tego posunie żeby jej „zaimponować”. Ani go do tego nie namawiała ani nie sugerowała czegoś takiego. Żadnej normalnej dziewczynie nie przyjdzie do głowy, że jakiś chłopak będzie jej próbował zaimponować w ten sposób. A czyn zapewne przyniósł dokładnie odwrotny skutek do zamierzonego bo do „szmaty” i „mięczaka” (jak widać rzeczywiście nimi był) doszedł jeszcze psychol i morderca.

  7. Portal nazywa się konserwatyzm.pl więc zapewne jego misją jest w jakiś sposób promowanie wartości konserwatywnych, krytyka takich antywartości, ocena, dyskusja o nich, itp. A to, że ten zalękniony koleś tak zrobił wynika po części z tego, że jego relacje z kobietami, brak silnego męskiego wzorca doprowadziły do przerażającej tragedii. Uważam więc, że ta informacja ma związek z misją portalu. A rodzynki zdecydowanie częściej są lewicowe:)

  8. Dlaczego kara dla tej dwójki? Dlatego, że w świetle przedstawionych tutaj relacji, ta dwójka winna jest temu. W demoliberlizmie, w zwykłym sądzie (nie badającym „zbrodni wojennych”), zapanowała moda na skazywanie na śmierć jedynie bezpośredniego jej wykonawcę. To dawało furtkę do drakońskich wyroków na wynajętych zabójców a śmiesznych dla ich bezpośrednich przełożonych. Tak samo z seryjnymi morderstwami. Wiele było przypadków, kiedy kochanka podpuszczała do zbrodni, i czerpała z tego nawet większe korzyści niż podpuszczony, a w sądownictwie taka paniusia zazwyczaj „spadała na 4 łapy”. Te „4 kocie łapki” należy w końcu połamać. W świetle faktów ta pinda podpuściła go do zbrodni, i powinna być obok niego przykuta do drzewa. Jakby była niewinna, potępiłaby pierwszy jego czyn, tymczasem tego nie zrobiła. To oznacza, że była za, a to oznacza, że brała w tym całym procederze udział. W Norymberdze nie pytali kto osobiście mordował, uznano całe SS za organizację przestępczą, więc dlaczego w kwestii tego dwuosobowego gangu mam system postępować inaczej?

  9. Piotrze Marku, bardzo wątpię, żeby ta dziewczyna w jakikolwiek sposób go namawiała do tej zbrodni. To jest ewidentnie jego wina, że zamiast kupić kwiaty, zaprosić gdzieś czy być szarmancki zabijał, patroszył i zjadał ludzi. To co zrobił jest tak głupie, że trudno mi w to uwierzyć, ale Ronald raczej podaje sprawdzone wiadomości:)

  10. Może nie potępiła bo nawet nic nie wiedziała? Może jej do głowy nie przyszło, że on coś takiego zrobi? Mamy tu za dużo domysłów. Oczywiście jeśli ktoś namawiał do morderstwa czy zlecał je to jest tak samo winny jak bezpośredni sprawca. Tu nie widzę nic takiego. To mogła być jakaś niespodzianka dla niej. Mamy za mało ustaleń do dyspozycji. Z tego co mam to jak na razie wychodzi drzewko dla tego kolesia i grzywna za obrazę dla paniusi. Może trochę za ostro go potraktowała przy odrzuceniu, ale nikt zdrowy na umyśle nie spodziewa się aż takiej reakcji ze strony obrażonego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.