Sanicki: W obronie tradycjonalizmu katolickiego

 

We współczesnym świecie coraz rzadziej można spotkać przychylne słowa skierowane w stronę określeń tradycyjny i konserwatywny. Jawią się one jako pejoratywne i nie przystające do obecnej sytuacji. Mass media aplikują nam różne formy liberalizmu, które są wrogo nastawione do porządku tradycyjnego i konserwatywnego.

Przypomnijmy, że konserwatysta swój światopogląd wyprowadza z trzech źródeł: Boga, religii oraz tradycji. Natomiast dla liberałów punktem odniesienia jest człowiek, co nieuchronnie musi się wiązać z postawą relatywistyczną. Kościół katolicki również został skażony liberalizmem. Co więcej głosy kapłanów tłumią wartości tradycyjne ukształtowane na przestrzeni dziesiątków wieków.

Przełomowym momentem w dziejach współczesnego Kościoła był Sobór Watykański II. W zamierzeniu miał być receptą na sytuację Kościoła oraz Jego głęboką reformę. Wiązano ogromne nadzieje na to, że Ojcowie Soborowi wypracują stanowcze stanowiska wobec zagrożeń, jakie wówczas były obecne w łonie nie tylko Kościoła, ale społeczeństw w ogóle. Po latach okazało się, że postanowienia soborowe nie przyczyniły się do poprawy sytuacji Kościoła katolickiego, a odwrotnie – postawiły go w trudniejszej sytuacji.

Sobór  zamierzał dostosować Kościół do współczesnego, otaczającego Go świata. Jednak to nie Kościół i Jego nauka miały stać się wyznacznikiem dla ludzkości, ale świat miał wpłynąć na rozwój Kościoła. Przejawy uwspółcześnienia Kościoła były widoczne pół wieku temu ale teraz uderzają ze zdwojoną siłą.

Najbardziej jaskrawym przejawem degradacyjnego wpływu świata na Kościół jest zmiana w sposobie sprawowania liturgii. Msza Św., najświętsza ofiara, będąca centrum życia katolików obecnie w wielu miejscach nie ma nic wspólnego z tradycyjną formą mszy, w której uczestniczyli nasi przodkowie. Można powiedzieć, że forma ta miała charakter uniwersalny. Niezależnie od kraju była sprawowana w sposób jednolity, w języku łacińskim i w majestatyczny sposób oddawała sens tajemnicy Odkupienia. Była to msza w większości cicha, kapłan był całym sercem i duszą skupiony na Bogu, czego wyrazem była jego postawa przodem do tabernakulum. Czynnik ludzki został tutaj ograniczony i sprowadzony jedynie do współcelebracji najświętszego sakramentu.

W wielu miejscach na świecie Msze Św. odbiegają od tego, tradycyjnego wzoru. Najlepiej wyraził to Benedykt XVI, który określił formę mszy świętych w niektórych miejscach na świecie jako rozrywkę religijną. Wiąże się to z tym, że zepchnięto Boga i naukę ewangeliczną na margines, a w centrum znalazł się człowiek ze swoimi inicjatywami. Podczas Mszy Św. możemy spotkać się z różnego rodzaju instrumentalnymi akompaniamentami, dochodzi do tego naganne zachowanie uczestników, nielicujące z powagą miejsca i okoliczności.

Komunię świętą nierzadko przyjmuje się w sposób niegodny na dłoń. Jaskrawym przykładem rozrywki religijnej, jak to wyżej napisaliśmy są msze uzdrowienia sprawowane przez Jezuitów w Łodzi. Oklaski, wesołe śpiewy, przypominjące te emitowane przez komercyjne radia, dzieci radośnie raczkujące w okolicach tabernakulum, oświetlenie jak na widowisku koncertowym. To wszystko można nazwać spłaszczeniem liturgii i tradycyjnego porządku.

Msza Św. nie ma być widowiskiem tylko polegać na skupieniu i celebracji. Kardynał Sarah pisał o doświadczeniu ciszy. Chrystus w kulminacyjnych momentach swojego życia był sam i samotność przeżywał w ciszy. Msza jest pamiątką Jego męki i podczas jej sprawowania nie może być miejsca na huczne obrzędy, które miałyby upiększyć liturgię i sprawić, że stanie się ona dla nas ciekawsza czy przyjemniejsza.

Modernizm katolicki z całą stanowczością uderza w tradycję i stara się utrudnić do niej powszechny dostęp. Msze Św. w tzw. Nadzwyczajnej Formie Rytu Rzymskiego są rzadkością. Tylko w nielicznych Kościołach na terenie poszczególnych diecezji jest możliwość uczestnictwa w tej formie mszy, przy czym znamienne jest, że brakuje powszechnych ogłoszeń o ich odbywaniu się. Tradycjonaliści schodzą do katakumb i pokątnie głoszą swoją naukę. Zerwaniem z tradycją nie jest widoczne tylko w liturgii. Upada szkolnictwo seminaryjne, gdzie zapomina się o nauczaniu Ojców Kościoła oraz podstawowej doktryny Kościoła katolickiego.

Budynki sakralne nie przypominają monumentalnych budowli wznoszonych w średniowieczu, a coraz częściej wyglądem przypominają budynki świeckiej użyteczności publicznej.

Rezultatem eksperymentowania z doktryną tradycyjną jest odwrót wielu wiernych od Kościoła oraz spadek zaufania do Jego instytucji. Wydaje się, że jedyną receptą na tą sytuację  jest powrót do podstawowej i niezmiennej nauki. Nauki której centrum wiary stanowi Jezus Chrystus. Nauki przekazanej nam przez Jego uczniów. To ona stanowi dla nas wzór do postępowania

Mateusz Sanicki

Facebook

2 thoughts on “Sanicki: W obronie tradycjonalizmu katolickiego”

  1. misiu ptysiu>mamy dzisiaj do czynienia z NEOLIBERALIZMEM a nie z liberalizmem
    a poza tym>JAKIM TYTUŁEM
    występujesz w 'obronie tradycjonalizmu katolickiego’??
    pisząc to co piszesz powyżej, np. kwestionując DECYZJE Vaticanum Secundum?
    Ubogacę misiu ptysiu twoją wiedzę> z KrK walczy się 'od zawsze’:
    kto>kto (w sensie 'narodu’) w 'popular voting’ na pytanie Piłata (namiestnika rzymskiego a nie rzymianin) kogo uwolnić (a kogo skazać): Jezusa czy Barabasza odpowiedział >Barabasza!!!! czyli skazał Jezusa na ukrzyżowanie!!!
    Cała ta europejska mantra z 'tradycjonalizmem’ czy 'sedekwantyzmem’ czy 'piousXksismem’ jest sterowana z USA!!!!>w końcu bibula.pl ma swoję siedzibę w USA!!!
    tak jak 'solidarność’ >’obalenie komuny’ czy 'odzyskanie niepodleglości’ jest robotą CIA i publikacji 'w przedmiocie sprawy’
    jest od metra a ja Ci podrzucę jedno>chyba najbardziej wiarygodne, bo od samego źródła czyli CIA>w 2018 ukazała się (w USA) książka>
    autorstwa Seth Jones’a_
    A Covert Action: Reagan, the CIA, and the Cold War Struggle in Poland
    a tu omówienie >
    .https://spectator.us/covert-action-reagan-cia-poland/
    plus
    Seth Jones>.A Covert Action: Reagan, the CIA, and the Cold War Struggle in Poland,
    .https://www.csis.org/events/book-launch-covert-action
    a poza tym w Polsce pojawiły się informacja>
    Operacja „QRHELPFUL”, czyli 40 mln dolarów dla „Solidarności” –
    .https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/operacja-qrhelpful-czyli-40-mln-dolarow-dla-solidarnosci/vpej2f4?utm_source=wiadomosci.onet.pl_viasg_wiadomosci&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2
    .
    JPII 'walczył’ tak dzielnie z 'komuną’ od zawsze a już szczególnie jako 'głowa’ KrK, że wchodził w konszachty z CIA>>bezpośredni dostęp do jego ucha miał niejaki William Casey .https://en.wikipedia.org/wiki/William_J._Casey >szef CIA za czasów Reagana (se zapytaj pantofelkowego Dziwisza),
    że w ramach 'przysługa za przysługę’ rozwalił 'teologię wyzwolenia’ czym spowodował eliminację KrK z Ameryki Łacińskiej i 'inwazję’ amerykańskich kościołów prezbitariańskich, episkopalnych czy zielonoświątkowców
    ALE >
    i to jest opinia p. Wielomskiego>’odzyskanie niepodległości+obalenie komuny post1989″ skończyło identycznie w Polsce>
    'inwazję’ amerykańskich kościołów prezbitariańskich, episkopalnych czy zielonoświątkowców
    a dominikanie czy – jak piszesz jezuici – SAMI się cudownie 'rozjechali’!!
    .
    Na łamach szkolanawigatorow.pl >stricte 'pro-pisowskie’ (w każdym aspekcie) medium ale bb. krytyczne wobec tego co się dzieje dzisiaj w Polsce>ten nurt „obrony tradycjonalizmu katolickiego’ (sedekwa…,, piousXism, 'łacinników’, etc) nazywa się po imieniu: SEKTA!!!
    i to jest klasyczna WALKA z Kościołem!!!
    .
    Chcesz się misiu ptysiu bawić w Wir Sind Kirche>’przedmurze chrześcijaństwa’ (obrona wiary na Białorusi>bp. Langa, czy zasługi bp. Kondrusiewicza w Rosji)>>Go ahead to robisz robotę CIA
    Wrogowie KrK są potężni>> podczas gdy wierni KrK jak autor, czy niejaki Kamil Klimczak czy Mossakowski czy Pitoń czy Terlikowski czy ks. Isakowicz-Zalewski>
    największy wysiłek poświęcają 'obronie tradycjonalizmu”
    proszę bardzo> ale bierzecie robaczki świętojańskie udział w walce na 'śmierć i życie’ >nawet Max Weber 'wymiąkł’ z swoją 'Etyką protestancką i duchem kapitalizmu’
    a żyjąc w Polin ad2021 i mając takich rulers jak Duda >Morawiecki >Kaczyńscy>etc a opinię nt lawmakers to se daruję>.
    Misiu ptysiu>synku w krótkich spodenkach>
    zanim zaczniesz może wysłuchasz ks. prof. Guza, ks. prof. Chrostowskiego, ks. prof. Natanka>czy doczytasz publikacje prof. Michael Jones’a czy Kevina MacDonalda >>a ONI dosłownie ponoszą koszty swojej PRACY (nie tu ale w USA) wskazując WROGÓW Kościoła.
    .
    Pretensja wobec 'Redakcji’
    konserwatyzm.pl> czy jesteście aby pewni zawierzając mądrościomprzemyśleniomdociekaniom takim j.w. nawet jeżeli się preferuje ultramontanizm>.

  2. jedno uzupełnienie>warto byłoby autor raczył się zapoznać z osobą i dziełem John Dalberg-Acton, 1st Baron Acton – angielski katolik- uchodzącego za ojca liberalizmu (wg klasycznego znaczenia)>>
    .https://en.wikipedia.org/wiki/John_Dalberg-Acton,_1st_Baron_Acton
    i
    .https://www.acton.org/research/lord-acton
    i jego działalność przed Vaticanum 1 (chodziło o kwestie nieomylności papieża ale również przeciw ultramontanizmowi)
    a także na czasopismo The Rambler oraz równie wybitną postać kardynała Newmana>.https://en.wikipedia.org/wiki/John_Henry_Newman
    >to były postacie wyrosłe w anglikańskiej Anglii.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *