Sprawa Anny Grodzkiej. Sprawa Korwin – Mikkego

Od kilku dni trwa afera. Nie, nie chodzi mi tu o sprawę głośnych taśm, w wyniku których Marek Sawicki podał się do dymisji. Chodzi mi natomiast o wpis Janusza Korwina – Mikke, poświęcony Annie Grodzkiej (tutaj).

Wpis jest chamski, brutalny i obrzydliwy. To oczywiste. Inną kwestią jest to, że jego brutalność w znacznym stopniu osłabia fakt, iż to przecież sama Anna Grodzka uczyniła ze swej zmiany płci swoistą trampolinę, dzięki której wskoczyła do polityki. Przez ten fakt więc ma moim zdaniem mniejsze prawo by czynić Korwinowi zarzuty. To zmniejszone prawo samej Grodzkiej nie zwalnia jednak od oceny wyrażonej przeze mnie powyżej. Wpis ekscentrycznego libertarianina jest właśnie taki, jakim go określiłem. I już. Nie ma dyskusji!

Sprawa jest jednak dużo bardziej złożona. Bo tu nie chodzi wyłącznie o krytyczną opinię wobec transseksualnych aktywistów. Sam tę opinię podzielam, choć zastosowaną przez Korwina formę jej ekspresji uważam za podłą i nikczemną. Chodzi o coś innego. Korwin – Mikke jest mianowicie w Polsce najbardziej rozpoznawaną postacią nurtu obywatelskiego libertarianizmu. Nurtu niskich podatków( nawet pogłównego), nurtu wzywającego do jak najbardziej ograniczonego, ale w swej ograniczoności silnego państwa. Nurtu, z którym identyfikuje się moim zdaniem coraz więcej Polaków, zwłaszcza młodych. Tymczasem przez swoje wulgarne ekscesy Korwin – Mikke skutecznie kompromituje te idee. Nie po raz pierwszy zresztą. Wystarczy przecież przypomnieć idiotyczny atak na niepełnosprawną dziewczynkę podczas prawyborów we Wrześni kilka lat temu.

Dlaczego to wszystko piszę? Bo jestem przekonany, że większym problemem polskiej polityki jest niestety nie Anna Grodzka, a Janusz Korwin – Mikke. Człowiek który jest w stanie skutecznie skompromitować i obrzydzić opinii publicznej każdą ideę. Nawet najbardziej słuszną. W tym przypadku bliską przecież także PO idee gospodarczej i obywatelskiej wolności.

Jan Filip Libicki
www.facebook.com/flibicki

aw

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “Sprawa Anny Grodzkiej. Sprawa Korwin – Mikkego”

  1. Myślę, że JKM liczył na jakiś głośny w mediach proces z Grodzką. Niestety, Grodzka domyśliła się, że taki jest plan.

  2. Jakoś mnie p. sen. Libicki nie przekonał. Choć nie mam nic przeciw „kompromitacji nurtu obywatelskiego libertarianizmu”.

  3. uff ręce opadają !!! Mnie brzydzą ludzie którzy zamiast mózgu używają telewizora. Wielka afer , bo JKM brzydzą transwestyci , wielu ludzi brzydzą , czy to powód żeby rozdmuchiwać to do medialnej afery i za TVN klepać „Wpis jest chamski, brutalny i obrzydliwy” . ” idiotyczny atak na niepełnosprawną dziewczynkę podczas prawyborów we Wrześni kilka lat temu.” Idiotyczne i obrzydliwe jest powtarzanie za telewizornią głupot. JKM nikogo nie obraził byłem tam osobiście, widziałem,słyszałem. Ja też mogę za pomocą kamery z p.Libickiego zrobić pedofila i dać TVN-owi. Naprawdę ręce opadają jak można stworzyć ludziom w głowie matrix. Z igły zrobić widły, a niewygodnego słonia zasłonić główką szpilki.

  4. „idiotyczny atak na niepełnosprawną dziewczynkę” – panie pośle słyszałem o tym!! Podobno Korwin-Mikke obrzucił ją granatami a potem miotaczem ognia spalił kilka samochodów próbując w nią trafić. Proszę napisać – jak to się skończyło? Dziewczynka przeżyła? (PS „W tym przypadku bliską przecież także PO ideę gospodarczej i obywatelskiej wolności” – ho! ho! To Wy w PO jesteście mistrzami intelektualnego kamuflarzu!).

  5. „W tym przypadku bliską przecież także PO idee gospodarczej i obywatelskiej wolności.” No to jest prawdziwy cymes! 😀 Inna sprawa, to że od jakiegoś czasu głęboko się zastanawiam, czy p. Libicki potrafi wyjść poza Fakt-oidalny styl pisania i tworzyć teksty używając do tego zdań bardziej złożonych.

  6. Korwin-Mikke jest po prostu gadatliwy. Mówi bardzo dużo i mówi o wszystkim. Problem polega na tym, że recenzje do Jego wypowiedzi pojawiają się tylko wtedy, kiedy jest okazja, by się do czegoś przyczepić. Jakoś nie zauważyłem by senator Libicki skomentował kiedyś to co jest programem politycznym Korwin-Mikkego. Zresztą inni „prawicowcy” postępują podobnie. A swoją drogą: cóż było chamskiego w tym tekście o Grodzkiej? W którym miejscu tego tekstu Korwin-Mikke nie ma racji? Rzucać inwektywami pan senator potrafi nieźle. Może też potrafi odnieść się do treści JKM merytorycznie.

  7. wpis JKM dokładnie odpowiada sytuacji. chory psychicznie osobnik w sejmie [ to się chyba kiedyś z dużej literki pisało ??? ] JJM

  8. Ameryki sen. Libicki nie odkrył. To, że JKM-a należy się pozbyć wiadomo od dawna, nie dopuszczają tylko tego do siebie jego akolici. A i klaun nie jest libertarianinem, w sumie to nawet nie jest politykiem bo czy tyle lat działalności można określić mianem polityki? Mimo, że pozostał zdekorwinizowany UPR to jednak nie ma wielkich nadziei na stworzenie ruchu na kształt amerykańskiej Tea Party, czy wyborców Rona Paula(zresztą „miszczu” popełnił raz kuriozalny tekst, w którym stwierdził że to Paul powinien uczyć się od niego). Ziemkiewicz napisał pewien tekst gdzie użył określenia „biuro impresaryjne” w stosunku do partyj JKM-a.

  9. Ja rozumiem, że można Pana Korwina nie lubić albo uważać za głupka. Ja tam Go bardzo lubię, choć mam sporo pretensji większych czy to mniejszych. Ale ta krytyka jest dla mnie w złym stylu. Moim zdaniem, i pewnie nie tylko moim, jest tak, że postępowcy czekają na takie akcje, żeby wtedy wyskoczyć w mediach ze swoimi projektami walki z dyskryminacją itd. Choćby z tego powodu nie powinno się atakować w tej sytuacji Pana Korwina. Bo co ma być wyjściem? Mamy się płaszczyć i mówić, że jest fajnie kiedy nie jest? Ja mogę o sobie powiedzieć, że jestem względem homoseksualistów czy transgenderowców tolerancyjny. To znaczy, że potrafię przyjąć do wiadomości i zaakceptować ich fakt istnienia. Natomiast skacząc nad posłem Biedroniem to już zaczyna się afirmować cały ten ruch mający na celu przekształcenie powszechnego sposobu myślenia, który uznaje np. homoseksualizm za coś nienaturalnego, grzesznego, w jakiś sposób niewłaściwego i niepożądanego (zależnie od punktu wyjścia). Całe szczęście Pan Libicki raczył zauważyć, że Pani Grodzka podała do wiadomości publicznej fakt, że przeszła operację zmiany płci i w związku z tym nie powinna być zdziwiona faktem, że ktoś to komentuje. Względem Pani Grodzkiej moja tolerancja ograniczy się do tego, że powiem (jeśli będę miał kiedykolwiek okazję) „proszę Pani”. Ale tylko z kurtuazji, a nie z faktu, że uznaję Ją za prawdziwą kobietę. Nie wiem, czy państwo oglądali kiedyś serial 'South Park’. Była tam scena, w której pani Garrison (wcześniej pan Garrison) pokazała piersi swojemu kochankowi – ateiście, z którym potem zbudowała nowy lepszy świat, bez Boga rzecz jasna. Taki, jaki dzisiaj chce się zbudować i co się jak na razie chyba udaje. I jeszcze te wypowiedzi o tym, jak to Pani Grodzka mocno to przeżyła, jak się popłakała rzekomo. I co ja biedny mam zrobić? Popłakać się razem z Nią nad niesprawiedliwością zacofanego ciemnogrodu? Ja się na to nie piszę, dla mnie to już afirmacja. Mnie stać co najwyżej na tolerancję. A w ogole to ideę gospodarczej wolności, która tak sobie umiłowała PO, Pan Libicki pochwalił już jakiś czas temu, kiedy wyraził zadowolenie, że rynek lekarstw w końcu będzie kontrolowany.

  10. JKM trafił tu raczej w pogląd większej części Polaków. Jak dotąd nie spotkałem się z nikim kto broniłby choć przez chwilę Krzysztofa „Anny” Grodzkiego. A, że mieszkam w Trójmieście, które uchodzi za dość postępowe, to tym bardziej pokazuje, że dla ludzi takie wypowiedzi nie są oburzające. Korwin powiedział to co wiele osób myśli, ale boi się powiedzieć. Jak już spotkałem się z komentarzem typu „Dobrze powiedział, ja tak samo się brzydzę”.

  11. Wpis Pana Libickiego to typowy belkot jaki mozna by uslyszec w TVN. To jest portal konserwatywny, a nie demoliberalny, nie obchodza nas prawa czlowieka, ani prawa transwestytow. Transwestyta jest czyms nienaturalnym i ludzie maja prawo sie tego brzydzic. Sam bym sie brzydzil tego.

  12. Ten głos senatora Libickiego pokazuje tylko jakim to On jest prawicowcem. „Jak się wejdzie między wrony, to się kracze jak i one.” Podobną metamorfozę przeszedł był poseł Górski, z tym, że On zaczął krakać po PiSowsku. Libicki różni się tylko tym, że kracze po POwsku. Panie senatorze! Czy uważa Pan za rzecz słuszną i właściwą, że do parlamentu wchodzi się z racji dziwactwa jakie się reprezentuje? Wygląda na to, że po kilku kadencjach do polskiego parlamentu będą konkurowały partie: transwestytów, zoofilów, debili, imbecyli, ekshibicjonistów, etc, etc… Do której z takich partii wówczas Pan dołączy? I dlaczego? Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to co piszę uzna Pan za chamstwo; skoro za chamstwo uznał Pan to samo napisane ręką Korwin-Mikkego. No cóż… skoro się weszło do PO….

  13. Nawet kilku znajomych lewaków nie pała jakąś szczególną miłością do wspomnianego już kastrata, ba niektórych mocno obrzydza. Jedynym oburzonym w całej sytuacji są media, a przynajmniej ich część. Co po raz kolejny pokazuje jak bardzo oderwane są od rzeczywistości w tym co mówią, woląc „kreować rzeczywistość”. I że niektórzy nieco obawiają się ich lub nie chcą prowokować.

  14. Na razie „dzięki wpisowi o Grodzkiej” notowania KNP poszły do góry od 3.1 % do nawet 5 % (ostatnie trzy sondaże – http://wybory.xaa.pl/ ) co raczej nie za często miało miejsce w przeszłosci. Więc może tym razem Prezesowi cos wreszcie wyszło 😉

  15. Szanowni Państwo! Tu nie chodzi o to co sobie wyciął Krzysztof Grocki. Chodzi o kryteria doboru parlamentarzystów. Jeżeli parlamentarzystą człowiek się staje z racji swoich dziwactw i zboczeń to państwo rządzone przez tak selekcjonowanych osobników nadaje się tylko do natychmiastowego opuszczenia. Incydent z „Grodzką”, Biedroniem czy nawet Palikotem pokazuje istotę demokracji. Ludzie lubią cyrk wiec delegują cyrkowców. A potem narzekają, że mamy jakieś zboczone prawa. Nie mam nic przeciwko temu żeby sobie idioci wybierali idiotów, ale nie mogą skutków swoich wyborów narzucać normalnym ludziom. Niech sami znoszą skutki własnych wyborów.

  16. Bardzo rzadko się zgadzam z tym co pisze pan Libicki. Jednak tutaj, moim zdaniem, ma rację. FORMA krytyki jaką zaprezentował Korwin-Mikke jest zdecydowanie nie do przyjęcia w społeczeństwach cywilizowanych. Jaki straszny ładunek nienawiści i frustracji musi być w człowieku, który pisze takie rzeczy! Oczywiście można to interpretować inaczej. Jeśli przyjąć, że to wszystko jest po to, aby zyskać rozgłos..to jest jeszcze gorzej. Wtedy mamy do czynienia z prymitywnym wyrachowaniem. Najgorsze z tego wszystkiego jest to, że korwinistyczni fanatycy dalej będą w niego wpatrzeni jak w obraz.

  17. @Student. To nie czytelnik „Gazety Wyborczej” się pojawił, ale jej wysokiej rangi oficer. Czytelnicy mają tylko zagłosować jak należy, tzn. – Marxie broń – nie na Korwina. Cały prawicowy elektorat musi wiedzieć, że są tylko dwie partie prawicowe: PiS z posłem Górskim i PO z senatorem Libickim. Reszta to chamy i wariaci. A na razie – co widać z sondaży – szczególnie trzeba pluć na Korwina.

  18. Z całym tekstem zasadniczo się zgadzam, ale stwierdzenie że ” W tym przypadku bliską przecież także PO idee gospodarczej i obywatelskiej wolności. ” ma tyle wspólnego z rzeczywistością co krzesło z krzesłem elektrycznym. W tym roku mamy najwyższy wzrost podatku w III RP. Jak można tak kłamać?! Widać jak się jest między wronami to trzeba krakać tak jak one. To jest równie obrzydliwe.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.