Szlęzak: Śmigłowce od Francuzów czy od Amerykanów, czyli polski patriotyzm gospodarczy

Tak sobie słucham różnych dyskusji i kłótni polskich polityków o to, co kto niepotrzebnie sprzedał obcemu kapitałowi i jak to różne gałęzie przemysłu powinny zostać w polskich rękach, a zwłaszcza przemysł zbrojeniowy. Trwa licytacja kto jest większym patriotą gospodarczym. Obecnie najbardziej spektakularny spór toczy się o to, od kogo kupić helikopter dla wojska. Mam wrażenie, że ci politycy chyba uważają, że słuchają ich kompletnie głupi ludzie. Tymczasem jeżeli nie kupimy helikopterów od Francuzów, to nie kupimy ich od żadnej polskiej firmy. Fabryki w Świdniku i Mielcu nie są w żadnym stopniu polskie. Kapitał, technologia i własność nie są polskie. Polska jest tylko siła robocza. Nie potrafiliśmy wyprodukować nowoczesnego myśliwca, więc samoloty kupiliśmy od Amerykanów. Za to miały być wielkie amerykańskie inwestycje. Czy ktoś to rozliczył? Przy tej aferze z offsetem za F-16, wszystkie afery SKOK-ów i Amber Gold, to kaszka z mlekiem. Jakoś w tej sprawie nie słychać głosów patriotów gospodarczych. Mimo całego gadania o patriotyzmie gospodarczym, jego oficjalni głosiciele póki co za największe sukcesy polskiej gospodarki – ale swoje, osobiste również – ogłaszają inwestycje niemieckich i japońskich koncernów samochodowych. I znowu kapitał, technologia i własność będą niepolskie. Polska będzie tylko siła robocza, a i tej zaczyna brakować, bo choćby w takiej Stalowej Woli coraz więcej pracowników, to Ukraińcy. Polacy bardziej wolą jakieś 500+ albo zarabianie w Wielkiej Brytanii i Norwegii. Tracę wiarę, że kiedykolwiek uda się przerwać to błędne koło.
Lubię oglądać tenis ziemny, zwłaszcza w wykonaniu kobiet. Jutro mecz Agnieszki Radwańskiej z Andżeliką Kerber. To będzie taka metafora z jednej strony polskiej niemocy, a z drugiej głupoty w braku umiejętności wykorzystania swoich atutów i oddawania ich za darmo obcym. Dlatego Radwańska to typowy polski produkt. Niby wszystko ma żeby wygrywać najważniejsze turnieje, ale nie wygrywa. Z kolei Kerber to taki zmarnowany przez Polskę potencjał. Kapitał, technologia i własność polska, a sukces niemiecki. Obstawiam, że wygra Kerber. Obstawiam również, że zakup helikoptera będzie podobną klapą gospodarczą, jak zakup myśliwca od Amerykanów. Patriotyzm gospodarczy dobrze wypada u nas tylko w gadaniu. A państwo co w tych sprawach obstawiacie?

Andrzej Szlęzak
za: fb

[Głosów:2    Średnia:5/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *