Szykują powstanie

„Przy takiej władzy sami musimy zorganizować obchody ku czci bohaterów 1863 roku, musimy ustanowić Obywatelski Rok Powstania Styczniowego” – grzmi na wPolityce (skądinąd przesympatyczny) red. Michał Karnowski. Portal ten (jak już informowaliśmy) od jakiegoś czasu robi z igły widły (oraz kosy i dwururki) lamentując, że kult styczniowej rewolty zadekretował na 2013 r. jedynie Senat, a nie również Sejm. Sceptyczni wobec takiego egzaltowania się tym wyjątkowo nieudanym, szkodliwym i pozbawionym sensu dla Polski zrywem okazali się m.in. posłowie PO, co dla red. Karnowskiego okazało się koronnym dowodem, że powstanie styczniowe było wyjątkowo pozytywne.

W charakterystycznym bombastycznym stylu red. Karnowski zapowiada więc: „W uruchamianym wkrótce na portalu wPolityce.pl dziale „Bohaterom 1863 roku” będziemy drukowali w nadchodzącym roku fragmenty książek, wspomnień i specjalnie przygotowane materiały związane z tą piękną rocznicą zrywu, który choć tragiczny, sprawił iż pochodnia polskości nie zgasła”. Cóż, egzaltacja ruchawką, która zniszczyła trwający proces polonizacji administracji i odtwarzania polskich swobód narodowych – to akurat to, czego można by się spodziewać po pro-PiS-owskim portalu. Dla porządku jedynie można dodać, że kiedy obchodzono 120-lecie powstania, to przez blisko dwa lata na łamach czasopism i wydawnictw książkowych trwała pogłębiona debata na temat racji poszczególnych stron i uczestników sporów politycznych z okresu 1861-63 i 1863-64. Prezentowano różne opinie, dokonywano analiz, doszukiwano się analogii, ale prezentowano fakty. Niestety, można być pewnym, że w związku ze 150-leciem będziemy mieli do czynienia raczej z płytką, jednostronną hagiografią, a jedyne szukanie podobieństw sprowadzi się zapewne co najwyżej do ogłoszenia czytelników wPolityce i wyborców PiS „nowymi powstańcami”.

Szykuje się więc nam kolejna fala pseudo-patriotycznych obchodów, rekonstrukcji i przemówień opowiadających o „klęskach będących w istocie moralnymi zwycięstwami”. Będą one tyleż nudne, co rzecz jasna szkodliwe, o czym akurat na Konserwatyzm.pl nie trzeba chyba nawet przypominać. Oczywiście, celować będą w tych praktykach propagandyści i politycy centroprawicowi, część cynicznie, część w pyszno-naiwnym przekonaniu, że spełnia polski obowiązek.

Jednak w związku z szykującą się szopką, utrwalającą w Polakach błędne rozumienie patriotyzmu i interesu narodowego – nasuwa się jednak pytanie: czy weźmie w niej udział ogłoszony niedawno Ruch Narodowy? Ponieważ kol. Artur Zawisza ostatnio parę razy potwierdzał, że z perwersyjnym zainteresowaniem czyta nasz portal – pytanie to niniejszym kierujemy do niego. Czy Ruch Narodowy, Stowarzyszenie Marsz Niepodległości, a także (o co pytamy pp. Roberta Winnickiego i Przemysława Holochera) Młodzież Wszechpolska i ONR – zamierzają w jakikolwiek sposób czcić i świętować rocznice wybuchu powstania styczniowego, związanych z nim wydarzeń, bitew, spisków itp.? Czy uważając się za permanentnych rekonstruktorów historycznych (czy to z lat 80-tych, czy 40-tych i 50-tych XX wieku) – zamierzacie rozszerzyć tę swoją aktywność także na udawania tamtych nieszczęsnych ofiar prowokacji pruskiej z okresu 1863-64? Czy też może zdobędziecie się na polityczną, propagandową i historyczną odwagę – i będzie jawnie głosić prawdę o fatalnych skutkach tamtego niewydarzonego powstania, wszystkich jego okolicznościach i słabościach, związanych z uleganiem zagranicznym podszeptom, służeniem interesom zachodnich mocarstw, egzaltowaniem się pseudo-patriotycznym sztafażem oraz braniem fikcji i marzeń za rzeczywistość? Czy przypomnicie Polakom to, co o wynaturzeniach powstania, „sztyletnikach” – skrytobójcach pisali Dmowski i Giertych?

A może jednak uznacie, że to znowu znakomita okazja, by się nie wyróżniać? By być tak samo szkodliwymi, pełnymi fałszu i nierozumności – jak inni piewcy powstania, które na kolejne dekady odsunęło choćby myśl o odzyskaniu przez Polskę niepodległości?

Twój Ruch, Arturze lubi odwoływać się do historii, a więc bądź łaskaw odpowiedzieć, a jeszcze lepiej pokazać – czy bliżej mu do historii fałszywej, czy prawdziwej? Pozwoli to może zrozumieć, czy ma także na celu prawdziwą, czy fałszywą polską politykę narodową.

Konrad Rękas

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Prywatne: Szykują powstanie

„Przy takiej władzy sami musimy zorganizować obchody ku czci bohaterów 1863 roku, musimy ustanowić Obywatelski Rok Powstania Styczniowego” – grzmi na wPolityce (skądinąd przesympatyczny) red. Michał Karnowski. Portal ten (jak już informowaliśmy) od jakiegoś czasu robi z igły widły (oraz kosy i dwururki) lamentując, że kult styczniowej rewolty zadekretował na 2013 r. jedynie Senat, a nie również Sejm. Sceptyczni wobec takiego egzaltowania się tym wyjątkowo nieudanym, szkodliwym i pozbawionym sensu dla Polski zrywem okazali się m.in. posłowie PO, co dla red. Karnowskiego okazało się koronnym dowodem, że powstanie styczniowe było wyjątkowo pozytywne.

W charakterystycznym bombastycznym stylu red. Karnowski zapowiada więc: „W uruchamianym wkrótce na portalu wPolityce.pl dziale „Bohaterom 1863 roku” będziemy drukowali w nadchodzącym roku fragmenty książek, wspomnień i specjalnie przygotowane materiały związane z tą piękną rocznicą zrywu, który choć tragiczny, sprawił iż pochodnia polskości nie zgasła”. Cóż, egzaltacja ruchawką, która zniszczyła trwający proces polonizacji administracji i odtwarzania polskich swobód narodowych – to akurat to, czego można by się spodziewać po pro-PiS-owskim portalu. Dla porządku jedynie można dodać, że kiedy obchodzono 120-lecie powstania, to przez blisko dwa lata na łamach czasopism i wydawnictw książkowych trwała pogłębiona debata na temat racji poszczególnych stron i uczestników sporów politycznych z okresu 1861-63 i 1863-64. Prezentowano różne opinie, dokonywano analiz, doszukiwano się analogii, ale prezentowano fakty. Niestety, można być pewnym, że w związku ze 150-leciem będziemy mieli do czynienia raczej z płytką, jednostronną hagiografią, a jedyne szukanie podobieństw sprowadzi się zapewne co najwyżej do ogłoszenia czytelników wPolityce i wyborców PiS „nowymi powstańcami”.

Szykuje się więc nam kolejna fala pseudo-patriotycznych obchodów, rekonstrukcji i przemówień opowiadających o „klęskach będących w istocie moralnymi zwycięstwami”. Będą one tyleż nudne, co rzecz jasna szkodliwe, o czym akurat na Konserwatyzm.pl nie trzeba chyba nawet przypominać. Oczywiście, celować będą w tych praktykach propagandyści i politycy centroprawicowi, część cynicznie, część w pyszno-naiwnym przekonaniu, że spełnia polski obowiązek.

Jednak w związku z szykującą się szopką, utrwalającą w Polakach błędne rozumienie patriotyzmu i interesu narodowego – nasuwa się jednak pytanie: czy weźmie w niej udział ogłoszony niedawno Ruch Narodowy? Ponieważ kol. Artur Zawisza ostatnio parę razy potwierdzał, że z perwersyjnym zainteresowaniem czyta nasz portal – pytanie to niniejszym kierujemy do niego. Czy Ruch Narodowy, Stowarzyszenie Marsz Niepodległości, a także (o co pytamy pp. Roberta Winnickiego i Przemysława Holochera) Młodzież Wszechpolska i ONR – zamierzają w jakikolwiek sposób czcić i świętować rocznice wybuchu powstania styczniowego, związanych z nim wydarzeń, bitew, spisków itp.? Czy uważając się za permanentnych rekonstruktorów historycznych (czy to z lat 80-tych, czy 40-tych i 50-tych XX wieku) – zamierzacie rozszerzyć tę swoją aktywność także na udawania tamtych nieszczęsnych ofiar prowokacji pruskiej z okresu 1863-64? Czy też może zdobędziecie się na polityczną, propagandową i historyczną odwagę – i będzie jawnie głosić prawdę o fatalnych skutkach tamtego niewydarzonego powstania, wszystkich jego okolicznościach i słabościach, związanych z uleganiem zagranicznym podszeptom, służeniem interesom zachodnich mocarstw, egzaltowaniem się pseudo-patriotycznym sztafażem oraz braniem fikcji i marzeń za rzeczywistość? Czy przypomnicie Polakom to, co o wynaturzeniach powstania, „sztyletnikach” – skrytobójcach pisali Dmowski i Giertych?

A może jednak uznacie, że to znowu znakomita okazja, by się nie wyróżniać? By być tak samo szkodliwymi, pełnymi fałszu i nierozumności – jak inni piewcy powstania, które na kolejne dekady odsunęły choćby myśl o odzyskaniu przez Polskę niepodległości?

Twój Ruch, Arturze lubi odwoływać się do historii, a więc bądź łaskaw odpowiedzieć, a jeszcze lepiej pokazać – czy bliżej mu do historii fałszywej, czy prawdziwej? Pozwoli to może zrozumieć, czy ma także na celu prawdziwą, czy fałszywą polską politykę narodową.

Konrad Rękas

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.