Wielomski: Mistrzowska rozgrywka Putina

Często mawia się, że rosyjska szkoła dyplomatyczna należy do najlepszych w świecie, znacznie wyprzedzając amerykańską. Siła tej pierwszej tkwi w umiejętnościach dyplomatów, gdy siła tej drugiej w stojącej za nią sile gospodarczej i militarnej. Prawda jest taka, że dyplomaci amerykańscy są słabi, a obecna Ambasador USA w Polsce wydaje się ten stereotyp potwierdzać. Piszę to wszystko ze względu na mistrzowską rozgrywkę Putina na Bliskim Wschodzie. Gdy Władimir Putin przejmował w Rosji władzę, pozycje rosyjskie na Bliskim Wschodzie były w fatalnym stanie, gdyż dotychczasowy partner Moskwy […]

Balcerowicz: Tatarskie narzędzie (Tatarzy między polityką mocarstw)

  W nie tak wcale odległych czasach turecki prezydent Erdoğan był w dobrych stosunkach z liderem islamistów Gülenem. Razem chcieli budować islamistyczną Turcję. W pewnej chwili jednak relacje między nimi gwałtownie się popsuły. I sam Gülen i jego organizacja popadli w niełaskę. Zwolennicy Gülena utworzyli tymczasem jednak wewnątrz Turcji swoje państwo w państwie, usiłując w szerszej skali wywierać wpływ na politykę Erdoğana nie tylko drogą oświadczeń, ale i czynów. Güleniści znaleźli wspólny język z członkami wpływowych amerykańskich kół politycznych. Łączyło ich dążenie do utworzenia nowych […]

Wielomski: Kemalizm jest martwy! (komentarz do kontrrewolucji dziejącej się w Turcji)

  Mustafa Kemal, znany jako “Atatürk” (Ojciec Turków), właśnie umarł. Nie dosłownie, bowiem fizycznie nie żyje już od 1938 roku, ale duchowo i ideologicznie. Atatürk był jednym z wielkich rewolucjonistów, obok Robespierre’a i Lenina. I dzięki nieudanemu zamachowi wojskowemu w Turcji (15-16 VII) jego wizja państwa i ideologia odchodzą raz na zawsze. Turkom gratulujemy, że udało się im zamknąć dżina kemalizmu do butelki. Teraz tylko trzeba ją głęboko zakopać, przykryć wielkim głazem, zalać setkami ton betonu – żeby dżin ten nigdy więcej z butelki się […]

Miksa: Turecki gambit (o polityce zagranicznej Erdogana po nieudanym puczu wojskowym)

Głównym tematem komentarzy do aktualnej sytuacji w Turcji stała się kwestia tego czy pucz był rzeczywistą formą wewnętrznego sprzeciwu wobec rządów nowego sułtana czy może sam sułtan Erdogan I go wykreował. I choć najprawdopodobniej prawda leży gdzieś po środku czyli pucz był dziełem niezadowolonych ale Erdogan znał przynajmniej część jego założeń to tak naprawdę jest to w tej chwili kwestia drugorzędna. Dużo istotniejsze jest bowiem to, iż na geopolityczną mapę wkroczył właśnie nowy szachista – sułtan Erdogan I. Erdoganowi znudziła się rola podnóżka przy tronie […]