Wielomski: Kemalizm jest martwy! (komentarz do kontrrewolucji dziejącej się w Turcji)

 

Mustafa Kemal, znany jako “Atatürk” (Ojciec Turków), właśnie umarł. Nie dosłownie, bowiem fizycznie nie żyje już od 1938 roku, ale duchowo i ideologicznie. Atatürk był jednym z wielkich rewolucjonistów, obok Robespierre’a i Lenina. I dzięki nieudanemu zamachowi wojskowemu w Turcji (15-16 VII) jego wizja państwa i ideologia odchodzą raz na zawsze. Turkom gratulujemy, że udało się im zamknąć dżina kemalizmu do butelki. Teraz tylko trzeba ją głęboko zakopać, przykryć wielkim głazem, zalać setkami ton betonu – żeby dżin ten nigdy więcej z butelki się nie wydostał.

Ideologia kemalizmu (Atatürkçü Düşünce) opierała się na lewicowych Sześciu Strzałach (Altı Ok): 1/ republikanizm (Cumhuriyetçilik), czyli odcięcie się Turcji od wielowiekowych monarchicznych rządów sułtańskich. 2/ Rządy ludu (Halkçılık), przy czym nikt nigdy w kemalistycznej Turcji nie widział spełnienia tego postulatu, samego w sobie populistycznego. Strażnikiem “suwerenności ludu” była w tym systemie zawsze armia, która za pomocą czterokrotnych zamachów wojskowych “poprawiała” wyniki wyborów powszechnych (1960, 1971, 1980 i 1997), gdy okazywało się, że “suwerenny lud” nie podjął decyzji jedynie słusznej. Rządy ludu to rządy “ludu oficerskiego”. 3/ Laicyzm i antyklerykalizm (Laiklik), oznaczający obdarcie Turków z ich tradycji narodowej i kulturowej, którą konstytuuje islam. 4/ Reformizm (Devrimcilik). Jest to ideologiczne uzasadnienie idei stworzenia “Nowej Turcji” i “Nowego Turka”, odartych z tradycji religijnej i narodowej. Jednym z elementów tej polityki było wprowadzenie alfabetu łacińskiego, w miejsce arabskiego, aby młode pokolenia odciąć od całego “klerykalnego” dziedzictwa. 5/ Wzorowany na jakobińskim nacjonalizm (Ulusçuluk), zakładający stworzenie nowego narodu, za pomocą przymusowej państwowej edukacji i należących do państwa mediów. 6/ Etatyzm (Devletçilik), czyli rozwinięty interwencjonizm państwa w gospodarkę i budowa społeczeństwa egalitarnego. Rzecz jasna z egalitaryzmu wykluczeni są wojskowi i koryfeusze społeczeństwa laickiego, gdyż są reprezentantami “suwerennego narodu”. Uprzywilejowani mieszkają w lepszych i zamożniejszych dzielnicach.

I wraz z zamachem wojskowym z 15-16 VII 2016 roku cała ta jakobińska utopia poszła na śmietnik. Po raz pierwszy w dziejach nowoczesnej Turcji wojsko przegrało. Generalicja nie została wsparta przez znaczną część kadry niższego szczebla, po stronie rządu stanęli policjanci, na ulice wyszli zwykli Turcy, aby powiedzieć kemalizmowi “NIE”, aby powiedzieć dość jakobińskiej tyranii.

Znamy już pierwsze decyzje zwycięskiego Prezydenta Turcji, pochodzącego z umiarkowanej partii islamskiej: 1/ Czystka w kemalistycznej armii. Gdy piszę te słowa zatrzymano 2839 żołnierzy biorących udział w zamachu stanu (oficerów i szeregowych). 2/ Pozbawiono zajmowanych stanowisk 5 generałów i 29 pułkowników. 3/ Rząd w ciągu 24 godzin doprowadził do wielkiej czystki w sądach, gdzie dotąd także panowali kemaliści, w wyniku czego ze stanowisk zdjęto 2745 sędziów. 4/ Aresztowano lub rozesłano listy gończe za 10 członkami Rady Państwa (najwyższy sąd administracyjny) i 140 członkami Trybunału Kasacyjnego. 5/ W ciągu kilku tygodni turecki parlament najprawdopodobniej rozpatrzy poprawki do konstytucji, w wyniku których kemalizm stanie się obrzydliwym wspomnieniem. I gdy się to stanie na drzwiach wszystkich tureckich domów i świątyń ludzie będą mogli wreszcie powiesić tabliczki z napisem “KEMALIZM JEST MARTWY”.

Wszyscy wiedzieli, że kemalistyczna armia nie cierpi rządzącej partii islamskiej, a osobiście Prezydenta Erdogana za to, że doprowadził ją do triumfu wyborczego. Wydawało się jednak, że chcąca wstąpić do Unii Europejskiej Turcja utrzyma swój demokratyczny charakter, że w Turcji nie dzieje się nic tak spektakularnego, aby armia wysłała na ulice czołgi, że Amerykanie – jak wiadomo broniący wszędzie “demokracji” – wojskowym tureckim nie pozwolą, etc. A jednak armia odważyła się na dokonanie próby zamachu stanu. Dlaczego? Za mało dziś wiemy o tych wydarzeniach, ale odpowiedzi mogą być dwie:

1/ Erdogan w znacznym stopniu rozbroił kemalizm. Udało mu się dokonać znacznych zmian personalnych w wojsku i w administracji. Ale to były takie zmiany jak po Okrągłym Stole w Polsce: coś się ruszyło, ale ludzie starego systemu pozostali i uniemożliwiali krajowi normalny rozwój. Erdogan czekał na pretekst, aby naruszyć układy zawarte z wojskowymi i przewrócić turecki Okrągły Stół do góry nogami. Nieudany zamach wojskowy spadł mu jak prezent od Allacha. Wojsko nigdy nie zgodziłoby się na czystkę w generalicji i posłanie na emerytury wojskowych bardziej wiernych kemalizmowi niż Turcji, nigdy nie zgodziłoby się na czystkę wśród sędziów, którzy – jak to bywało do tej pory – bez wahania legalizowali wojskowe zamachy stanu w imię wartości kemalizmu. Teraz strona przeciwna Okrągłego Stołu przestała istnieć. Nikt i nic nie powstrzyma teraz “dekamelizacji” kraju. Jest to Erdoganowi tak na rękę, że wielu komentatorów zastanawia się czy ten niefachowo przeprowadzony zamach nie był prowokacją Erdogana, aby dokonać rozprawy z kamelizmem?

2/ W szachownicy stosunków międzynarodowych na zamachu skorzystaliby Amerykanie. Rządząca junta wojskowa byłaby izolowana na arenie międzynarodowej. Unia Europejska nie chciałaby nawet rozmawiać z Turcją “niedemokratyczną”, a Komisja Wenecka wrzeszczałaby w niebogłosy nad upadkiem demokracji w Turcji. Kraje arabskie nie chciałyby mieć nic wspólnego z laickim reżimem. W tej sytuacji junta uzyskałaby jedynie nieoficjalne wsparcie amerykańskie, podobnie jak laicka junta gen. Sisiego w Egipcie. Po ew. wygranym przewrocie wojskowym Stambuł musiałby iść na pasku Stanów Zjednoczonych.

Czy panowie z CIA maczali palce w przewrocie? Nie bardzo wierzę, że generałowie nie uzgodnili takiego ruchu z Waszyngtonem.

Adam Wielomski

Tekst ukazał się w tygodniku Najwyższy Czas! Od jego napisania minęło już trochę czasu i liczby zatrzymanych kemalistów znacząco wzrosły.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *