Luma: Dylematy optymisty: czy III RP przetrwa?

Tytuł trochę prowokacyjny, zważywszy na fakt, że obecne państwo polskie istnieje i ma się dobrze (cokolwiek by to znaczyło). Urzędy działają, policja i sądy też, oświata kuleje ale jakoś funkcjonuje, a inwestycje publiczne postępują. W oficjalnych mediach słyszymy o dobrych wynikach makroekonomicznych, o wzrostach, o dużym potencjale gospodarczym Polski, o uznaniu, jakim cieszymy się na świecie. Niby wszystko jest w porządku z obecną magdalenkowo-okrągłostołową Polską ale patrząc na dość ,,gorące”  przetasowania na arenie międzynarodowej, czego objawem są liczne wojny i w Europie i poza nią, […]

Luma: Każdy ma swojego Muska.

Jak zapewne wiecie, Donald Trump zlecił miliarderowi Elonowi Muskowi kierowanie Departamentem Wydajności Państwa (DOGE), mającemu na celu likwidację zbędnych wydatków rządowych oraz redukcję biurokracji. Zazdrościłem trochę Amerykanom takiej władzy, która sama chce się ograniczać i ciąć koszty funkcjonowania państwa, by w dłuższej perspektywie obniżyć podatki. Zazdrościłem ale… do czasu. Oto u nas w kraju okazało się, że idzie ku dobremu. Niejaki Tusk Donald, pełniący rolę premiera, postanowił skopiować działania władz amerykańskich i poprosił przedsiębiorcę Rafała Brzoskę, założyciela InPostu, o pomoc w deregulacji gospodarki. P. Rafał […]

Szlęzak: Dyzma robi karierę w III RP.

Czterdzieści pięć lat temu, szóstego kwietnia, w telewizji polskiej rozpoczęto emisję serialu pod tytułem „Kariera Nikodema Dyzmy”, na podstawie powieści Tadeusza Dołęga – Mostowicza. Okazało się, że było to wydarzenie kulturalne najwyższej rangi. Wszystko w tym serialu było niemal perfekcyjne, a zwłaszcza gra aktorska. Z biegiem czasu serialowi przypisano wymowę polityczną. „Kariera Nikodema Dyzmy” zaczęła być traktowana jako podsumowanie PRL-u, a szczególnie okresu rządów ekipy Edwarda Gierka. Pamiętam tamte czasy jako nastolatek. Serial mnie zafascynował i uwiódł. Szczególnie podobały mi się role Bronisława Pawlika, jako Kunickiego/Kunika […]

Luma: PRL vs. III RP

Pewnie takie zestawienie u wielu Polaków wywoła lekki uśmiech i z ironią skwitują, że nie ma czego porównywać. Mamy przecież teraz sklepy pełne różnych produktów, możemy podróżować dokąd chcemy, nie ma dokuczliwej opieki służb specjalnych, nie ma cenzury…  I na tym zakończę wyliczankę, bo szczególnie ostatnia kwestia może budzić wątpliwości. Cenzura jednak jest i to taka, której nie można zlokalizować w jakimś ośrodku, np. na ul. Mysiej 5 w Warszawie, jak to było za osławionej ,,komuny”. Jest jednak na stałe obecna w wielu wydawnictwach, redakcjach, […]

Bachmura: Dlaczego III RP musi upaść?

Przyglądanie się rozwojowi wydarzeń w Polsce, nie tylko na scenie politycznej, ale również w życiu społecznym, podejmowane nie z bieżącej perspektywy, ale z perspektywy wieloletniej musi nas skłaniać do zadania sobie pytania – jak długo to jeszcze może trwać? Jak długo można utrzymać państwo, które nie posiada funkcjonalnego ustroju? Jak długo może funkcjonować naród, gdy nie ma w nim żadnej wspólnoty, przyjętego systemu wartości ani idei, wokół której można się zgromadzić? Odpowiedź brzmi – może i to długo, a przynajmniej tak długo, aż zaistnieje sytuacja […]

Rękas: Vote Clump!

Podchodząc bez typowego polskiego kibicostwa do amerykańskich wyborów prezydenckich i tak warto zauważyć ciekawostkę: słabością Hillary Clinton wydaje się być to, co teoretycznie jest jej przewagą, podczas gdy siłę Trumpowi daje jego pewien dość oczywisty brak. Mianowicie Clinton bez wątpienia jest polityczną profesjonalistką, sprawną i dobrze przygotowaną na potrzeby amerykańskiego show wyborczego. Z jednej strony to bardzo wzmacnia jej przekaz do określonej kategorii wyborców, którzy takiego produktu właśnie oczekują. To amerykańska odmiana „normalsów”, znanych i z Polski, którzy łykna każdą, nawet szkodliwą dla nich bzdurę, […]

Rękas: Aborcyjny sukces PiS

Tym razem Prawu i Sprawiedliwości należą się wyrazy uznania. Z wyjątkowo wręcz niechcianej sprawy ochrony życia, Jarosław Kaczyński wybrnął wprost po mistrzowsku. Oczywiście – nie z punktu widzenia nienarodzonych, czy ich obrońców, tylko własnego. Czego bowiem PiS chce, ale tak naprawdę – przynajmniej w zakresie techniki politycznej i jej efektów? Wyhodować „opozycję” możliwie daleko od własnego elektoratu – a więc właśnie mówiącą zupełnie innym językiem (np. o TK i innych nieinteresujących wyborców PiS sprawach), odstręczającą obyczajowo (stąd im więcej transparentów o cipkach – tym lepiej). […]

Rękas: Panowie z Meereen

„Czarne manifestacje” dlatego wypadają tak humorystycznie, że – podobnie jak wiece KOD-u – opierają się na nieporozumieniu: upieraniu się, że człowiek syty i co najwyżej wybity z pełnej zadowolenia stazy – może stanowić siłę rewolucyjną. W obronie czekolady Tymczasem poza przejściową „zadymką”, środowiska takie nie mają w sobie żadnego potencjału zmian. Pewnie, że dla pańci w botkach za tysiaka to fascynujące, że można spotkać w jednym miejscu trochę więcej ludzi, niż przychodzi na lunch w Sheratonie. To super świetne, że można wymyślić takie coś jak […]