Pius XII: O solidarności ludzkiej i państwie totalitarnym [1939]

Wielebnym Braciom pozdrowienie i błogosławieństwo w Panu! 1. Niezbadany w swych zamiarach Bóg powierzył Nam, bez żadnych naszych zasług, godność i ogromne obowiązki Najwyższego Pasterza w samą czterdziestą rocznicę poświęcenia rodzaju ludzkiego Boskiemu Sercu Jezusa, które Nasz nieśmiertelnej pamięci Poprzednik, Leon XIII, ustanowił w całym świecie przy końcu ubiegłego wieku, z okazji zbliżającego się Roku Świętego. 2. Jako świeżo wyświęcony kapłan, który zaledwie zaczął sprawować służbę ołtarza i mógł już odmawiać słowa “Przystąpię do ołtarza Bożego”(1) – przyjęliśmy encyklikę Annum Sacrum(2) jak głos niebieski z […]

Ziętek-Wielomska: Mieczysław F. Rakowski: polityczny emisariusz między Warszawą a Berlinem

Czytelnika nieobeznanego z rolą niemieckich kanałów wpływu w polityce PRL tytuł tego artykułu może zaskoczyć, albo przynajmniej zdziwić. Nie jest to jednakże moja ocena, lecz twierdzenie samego M. Rakowskiego, który takim mianem sam siebie określił: „Z obserwatora-dziennikarza, który popierał porozumienie [Gomułki z RFN – MZW], stałem się, za sprawą już wcześniej nawiązanych przeze mnie kontaktów z niemieckimi politykami i dziennikarzami, naprawdę szybko czymś w rodzaju dobrowolnego emisariusza”. Słowa te padają w artykule Rakowskiego zatytułowanym „Dziennikarz i polityczny emisariusz między Warszawą i Bonn” (Journalist und politischer […]

Piwar: Radziecki konstruktor rozprawia się z socjalizmem

  Przybliżenie bardzo trudnych i skomplikowanych zagadnień dotyczących rządzenia i zarządzania; wskazanie rządzącym jak podejmować roztropne i dalekowzroczne decyzje mające na celu pokojowy rozwój ekonomiczny i cywilizacyjny; i wreszcie, nauczenie rządzonych, by nie byli łatwą „zdobyczą” dla polityków i w większym stopniu sami aktywnie wpływali na sytuację w kraju i na świecie – to główne cele pomysłodawców nowej serii wydawniczej Biblioteka Rządzących i Rządzonych. Składają się na nią książki będące swoistymi podręcznikami instrukcji: jak budować silne państwo, służące wszystkim jej obywatelom. Na początku 2016 roku […]

Bulza: Jak to jest z tym komunizmem? Był komunizm, czy go nie było. Część II.

  Polska droga do socjalizmu była tak naprawdę drogą od komunizmu Stalin w swojej ostatniej książce „Ekonomiczne problemy socjalizmu” przestrzegał przed szybkim realizowaniem komunizmu, bo grozi to destabilizacją państwa. Stalin powoływał się na komunizm, chciał zachować komunistyczną legitymizację, ale jego budowę odkładał ad Kalendas Graecas. Po śmierci Stalina, Nikita Chruszczow uznał to za odejście od komunizmu i rewitalizował projekt utopii komunistycznej. W ramach destalinizacji ogłosił program przyspieszonego budownictwa komunizmu, którym zmęczone było nie tylko społeczeństwo, ale nawet nomenklatura, miała bowiem dość nieustannej mobilizacji w imię […]

Bulza: Jak to jest z tym komunizmem? Był komunizm, czy go nie było. Część I.

Rewolucja obyczajowa w Rosji bolszewickiej Rewolucja seksualna lub obyczajowa, która dokonała się w Europie w latach 60. i 70. XX w., tak jak prawie wszystko w UE, swoje źródło ma w rewolucji bolszewickiej w Rosji. Fryderyk Engels w dziele „Pochodzenie rodziny, własności prywatnej i państwa”, twierdził, że rodzina monogamiczna nie była instytucją naturalną. Według niego stanowiła ona jedynie wytwór konkretnych warunków historycznych towarzyszących triumfowi własności prywatnej nad pierwotną własnością wspólnotową. Pierwszym „uciskiem klasowym” był zatem ucisk mężczyzny nad kobietą. Aby wyzwolić seksualnie kobietę należało uwolnić […]

Wielomski: Antykomunizm

Każdy człowiek prawicy jest antykomunistą. To rzecz oczywista, bowiem nie jest możliwe być konserwatystą, konserwatywnym liberałem, reakcjonistą, tradycjonalistą katolickim, etc., a zarazem wyznawać idee komunistyczne. Pomiędzy triadą Bóg-hierarchia-własność, a triadą ateizm-egalitaryzm-zniesienie własności nie ma i nie może być żadnego kompromisu. Właściwie to trudno jest połączyć nie tylko prawicowość z komunizmem, ale wręcz i człowieczeństwo, które oparte jest na prawach natury, jakże z naukami Karla Marxa i Władimira Lenina sprzecznymi. Prawica ma charakter wybitnie prawno-naturalny, dlatego predestynowana jest do tego, aby podkreślać swoją niechęć, wręcz nienawiść […]

Łagowski: O przełomie 1956

Jeżeli słowo „postkomunizm” może być użyteczne i nie tracić związku ze swoją etymologią, to tylko jako nazwa stanu rzeczy, jaki nastąpił w Polsce po październiku 1956 r. i trwał do roku 1989. Bezsensem jest określanie tym słowem stosunków, jakie zaistniały wraz z demokracją, władzą Kościoła, gospodarką wolnorynkową i antykomunizmem jako ideologią państwową. Do przełomu październikowego Polską rzeczywiście rządzili komuniści wyznania radzieckiego, używali wszystkich dostępnych sobie środków do wcielania w życie zasad utopii komunistycznej, w miejsce własności prywatnej wprowadzili własność kolektywną, wszelkiej przedsiębiorczości gospodarczej narzucili przymus centralnego planowania (czy odgórnego drobiazgowego dyrygowania), czynili nieustające wysiłki ukształtowania świadomości ludzi zarówno w sprawach […]

Matuszkiewicz: Musimy patrzeć na realne, a nie pobożne życzenia (Stronnictwo Pracy w obliczu Polski Ludowej)

W chwili opuszczenia przez ludowców rządu w Londynie oraz deklaracji opuszczenia przez nich RJN, Stronnictwo Pracy zaczęło odgrywać rolę siły integrującej polską scenę polityczną, wciąż mając jednak nadzieję, iż za cenę ustępstw terytorialnych uda się uratować niepodległość kraju. Na emigracji w obrębie SP zarysował się rozłam na tle stosunku do polityki Mikołajczyka. Karol Popiel i jego grupa uznawały linię Stanisława Mikołajczyka za właściwą, natomiast gen. Haller oraz ministrowie SP w nowym rządzie opowiadali się za linią polityczną premiera Arciszewskiego. Nadal łudzono się, iż postulaty rządu […]