Wielomski: Ludwik XX i jego legitymistyczna uzurpacja

Starłem się niedawno ze zwolennikami politycznej osobliwości na polskiej scenie ideowej, którzy sami siebie nazywają „legitymistami” i są mocno sfanatyzowani politycznie, a to za sprawą rzekomych praw do tronu Francji, które wysuwa rzekomy Ludwik XX. Oczywiście, to o czym teraz pisze to spór czysto teoretyczny, bo uzurpujący sobie prawa do tronu Francji hiszpański książę Luis de Borbon, podający się jako Ludwik XX, nigdy żadnym królem Francji nie będzie. Mimo to poświęcę sprawie jego „legitymistycznych” praw do francuskiego tronu ciut miejsca, jako ciekawemu kazusowi dla konserwatywnej […]

„Polska była kiedyś pod okupacją III Rzeszy, a dzisiaj jest pod okupacją III RP”. Z Januszem Korwin-Mikke rozmawiają Ł. Święcicki i A. Wielomski

W filozofii politycznej od stuleci trwa dyskusja o genezie państwa. Jedni twierdzą, jak np. Thomas Hobbes, John Locke czy Jean-Jacques Rousseau, że państwo powstało z umowy. Arystoteles i św. Tomasz z Akwinu twierdzą, że powstało ze społecznej natury człowieka. Inni jeszcze twierdzą, że powstało z podboju, a Marks ogłosił, że państwo jest formą panowania klas posiadających. A co Pan Prezes sądzi na ten temat? Jestem absolwentem wydziału filozofii i wyniosłem stamtąd absolutną pogardę do tego typu rozważań. Nie widzę najmniejszego sensu rozważać czy jajko było […]

Rękas: „Legalizm” i „legitymizm” jako preteksty polityczne

Czy „legalizm” i „legitymizm” władzy monarszej są ważne? – No pewnie, przecież w ich imię stoczono tyle wojen (nie tylko domowych…)! – zakrzyknie wierny tym zasadom. Ha, ale przecież właśnie fakt, że sięgano aż po najwyższy wymiar polityki, czyli wojnę – powinien nakazać szukanie leżących u jej podstaw interesów (wojna z całą pewnością nie jest bowiem zjawiskiem bezinteresownym). Skoro zaś mówimy o interesach – wówczas wszelkie wartości i hasła stają się tylko towarem i marketingiem, a sensem całego przedsięwzięcia okazuje się być zysk. Średniowieczny pre-nacjonalizm […]

Lewicki: Kiedy restytucja monarchii jest możliwa? O tym, czy prof. Bartyzel znajdzie polskiego Moncka wśród oficerów i gdzie w Europie jest prawie oficjalnie używany herb Królestwa Polskiego

  Polscy monarchiści istnieją i w tym roku po raz kolejny zorganizowali manifestację w rocznicę śmierci Ludwika XVI. Trzeba jakoś odnieść się do sprawy monarchizmu, dlatego i ja słów parę o monarchizmie chce powiedzieć. Od wielu lat  na ideę monarchii łaskawym okiem patrzyłem a i teraz wydaje mi się, że jest ona lepsza od wielu innych rozwiązań ustrojowych.  Taka opinia, choć generalnie przychylna, zapewne  dla prawdziwego monarchisty wyda się wprost bluźniercza bo przecież ta właśnie forma jest dla niego jedynym możliwym, i sankcjonowanym prawem boskim, […]

Kobeszko: Po śmierci króla Rumunii

Po dzisiejszej (5.12) śmierci króla Rumunii Michała I można powiedzieć, iż ostatecznie zakończył się XX wiek i epoka powojennej Europy. Odszedł bowiem ostatni przywódca ze Starego Kontynentu należący do pokolenia liderów koalicji antyhitlerowskiej z czasów II wojny światowej. Michał I był też ostatnim żyjącym kawalerem radzieckiego Orderu Zwycięstwa, ustanowionego w 1943 roku (obok Dwighta Eisenhowera, Bernarda Montgomeriego, Josipa Broz-Tito czy Iwana Koniewa) oraz amerykańskiej Legii Zasługi Arystokrata z mającej korzenie w Szwabii dynastii Hohenzollern-Sigmaringen przyszedł na świat w 1921 roku w rezydencji władców Rumunii w […]

Wielomski: Utopia konstruktywizmu rojalistycznego

Czasami spotykam się z oczekiwaniami, a nawet pretensjami, że nie formułuję planów restauracji monarchii, nie opisuję ani jak powinna wyglądać przyszła monarchia, nie typuję kandydatów, ani sposobu obioru pierwszego dynasty. A przecież podobno powinienem, jako Prezes Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego. Próby projektowania przyszłej monarchii podejmowano wielokrotnie, także i w Polsce. Ostatnią z nich jest niedawna seria szkiców autorstwa prof. Jacka Bartyzela, którą opublikował na facebooku, a którą przedrukowało kilka portali, min. konserwatyzm.pl, gdzie sam te teksty umieściłem, mimo dużych wahań. Skąd te wahania? Dostrzegam silne napięcie występujące […]

Luma: (Hipotetyczna) rozmowa delegacji polskiej z kandydatem do tronu polskiego

Jak dobrze wiemy, to wielkim marzeniem wielu konserwatystów i wszystkich monarchistów w Polsce jest restauracja monarchii. Nie jest to łatwe do wykonania, bo mieliśmy w naszej historii od XVIII w. różne okresy historyczne, najczęściej burzliwe, z ,,zerwaniem” ciągłości suwerenności państwowej i władzy królewskiej włącznie. Ostatnio w serii sześciu artykułów na łamach portalu internetowego KONSERWATYZM.PL, o znamiennym tytule ,,Feniks na zgliszczach”, prof. Jacek Bartyzel wskazał drogę wprowadzenia monarchii w naszym kraju, ale nie restauracji, bo minął zbyt długi okres, by dało się ot tak restaurować. Informatycznie […]

Bunikowski: Patologie polskiej demokracji a kwestia restauracji monarchii: Wettyn, Romanow czy… Kaczyński na tron?

    Wprowadzenie: opis patologii. 1.1. Brak kompetencji polityków. 1.2. Nepotyzm i korupcja w administracji publicznej. 1.3. Wojny plemienne w Narodzie. Krasińskiego “mord elektrycznym prądem się            rozpostrze”. 1.4. Brak autorytetu państwa. Dlaczego monarchia? Moralne i polityczne uzasadnienie. 2.1. Dlaczego rządy jednej osoby? 2.2. Jakie wartości winny być wyznawane? 2.3. Jaki model? Westminster czy realne rządy Króla? Kto na tron? 3.1. Wettyn. 3.2. Romanow. 3.3. Polski arystokrata spokrewniony z Jagiellonami. 3.4. Polski przywódca wybrany przez Naród. 3.5. “Malowany król” Andrzej. 3.6. Realny król Jarosław. Konkluzje. […]

Hieronim hr. Tarnowski: Republikanizm a konserwatyzm [1924]

„Gazeta Warszawska” w sprawozdaniu swoim z Biuletynu S[tronnictwa] Z[achowawczego]  za marzec – kwiecień wyraziła jak gdyby zdziwienie, że „nie uznaję konserwatystów – republikanów”. Zdania tak poważnego pisma nie chciałbym zostawić bez odpowiedzi, więc pragnę, choć bardzo pobieżnie, wyjaśnić, dlaczego w moim przekonaniu konserwatyzm i republikanizm są to pojęcia wykluczające się wzajem. Konserwatyzm dąży do wyeliminowania z życia społeczeństw wszystkiego, co może wywołać rozstrój – a więc przede wszystkim do łagodzenia waśni i unikania konfliktów społecznych. Republikanizm całe życie państwowe uzależnia od wyborcy. Ci więc, którzy […]

Bartyzel: Feniks z popiołów VI. Elekcja króla

Kandydatów do tronu notyfikuje Rada Regencyjna. Powinno być ich co najmniej dwóch, aby wybór nie był prostym plebiscytem „za” lub „przeciw”, ale też górną granicą powinna być jakaś rozsądna liczba, powiedzmy – siedmiu. Przy podanych wyżej, raczej „zaporowych”, warunkach nie powinno być chyba zresztą specjalnego natłoku. Po zamknięciu listy powinien nastąpić okres publicznej prezentacji kandydatów, powiedzmy trzymiesięczny, ale z wykluczeniem autoprezentacji, aby uniknąć poniżającego mizdrzenia się i autoreklamiarstwa, jak w demokratycznych „kampaniach wyborczych” (kandydat, który mimo zakazu próbowałby to jednak czynić, może być i na […]