Piętka: Wkład Józefa Piłsudskiego w odzyskanie niepodległości w 1918 roku

Za przełomowy moment w odzyskaniu niepodległości przez Polskę uważa się przybycie 10 listopada 1918 roku do Warszawy Józefa Piłsudskiego, zwolnionego dzień wcześniej przez Niemców z więzienia w twierdzy magdeburskiej. Bezpośredni proces odzyskiwania niepodległości nie rozpoczął się jednak tego dnia, ale znacznie wcześniej i chwalebną rolę odegrała w nim Rada Regencyjna – organ władzy zwierzchniej Królestwa Polskiego powołany przez Niemcy i Austro-Węgry 12 września 1917 roku w następstwie aktu 5 listopada 1916 roku. Od początku swojego istnienia nie cieszyła się dużym autorytetem wśród społeczeństwa i głównych […]

Łagowski: Czy Polskę stać na niepodległość?

Za kilka miesięcy setna rocznica odzyskania niepodległości wejdzie w fazę akademii, defilad, nabożeństw i innych przedstawień i o niepodległości nie będzie już można powiedzieć nic rzeczowego. Niektóre wielkie wartości mają byt negatywny: wolność oznacza brak przymusu, błogostan brak cierpienia, niepodległość jest brakiem podległości. Co człowiek zrobi ze swoją wolnością, a naród ze swoją niepodległością, to inne zagadnienie. Jedni, korzystając z wolności, dokonują czynów chwalebnych, drudzy postępują podle. Dzięki niepodległości jedne narody wspinały się na wyżyny cywilizacji, inne popadały w anarchię oraz tyranię, która po niej […]

Wielomski: Niepodległość zawdzięczamy zbiegowi okoliczności. Czynniki wewnętrzne i zewnętrzne

Niepodległość zawdzięczamy zbiegowi okoliczności. Polska miała być częścią „Mitteleuropy”. 11.11.2017r. Piłsudski o mały włos nie wciągnął nas w grupę państw przegranych. Polska zrodziła się z królestw, ale nie było szans na monarchię. 11.11.1918r. to data umowna. Do 1926r. dzień ten obchodzono jako zakończenie Wojny światowej. Dopiero po 26 roku Sanacja wprowadziła nową modę… W Polsce patriotyzm, to krzyczenie o patriotyzmie, manifestujący, machanie szabelką, krzyczenie ile to kto ma nam zapłacić… Niepodległość, suwerenność – teoretycznie i praktycznie.

Łagowski: Bazomania

Od kilkunastu lat widzę, że najważniejszym celem polskiej dyplomacji jest wprowadzenie amerykańskich baz wojskowych, przynajmniej jednej solidnej i stałej bazy. Rodzaj broni jest sprawą drugorzędną, chodzi o to, żeby tu byli realni, żywi żołnierze amerykańscy. Nie wyjaśnia się narodowi, dlaczego ustanowienie tych baz jest takie ważne, skoro znikąd nie grozi nam niebezpieczeństwo. Przez te kilkanaście czy 25 lat nic nam nie groziło, ale teraz, gdy Rosjanie przyłączyli Krym, żadne wyjaśnienie nie jest potrzebne, wszystko bowiem jasne: Rosja i nas może chcieć przyłączyć. I tu następuje opis świata, z którego wynika, że Krym, Donbas to tylko początek podboju […]