Bachmura: Ubi concordia, ibi victoria. Konfederacja polskiej prawicy

Wraz z rozwojem wydarzeń na prawej stronie sceny politycznej i kolejnymi, tryumfalnie ogłaszanymi akcesami poszczególnych środowisk w szeregi Konfederacji, coraz częściej, przynajmniej na portalach społecznościowych, natknąć się można na kolejnych nowych malkontentów, deklarujących, że z takiego czy innego powodu na konfederatów głosować nie zamierzają. Z jakiegoż to powodu? Bo jestem liberałem, a Braun to katolik. Bo jestem konserwatystą, a  Korwin-Mikke to liberał. I tak bez końca, bo powodów jest mnóstwo, a można je jeszcze dalej mnożyć. Tak wąski tok rozumowania niektórych przedstawicieli szeroko pojętego prawicowego […]

Rękas: Prawactwo, lewactwo, geopolityka

Cała analiza geopolityczna i międzynarodowa sprowadza się w Polsce/u tej części Polaków do rozpoznania kto w danym kraju jest prawactwem, a kto lewactwem. I to ma wystarczać… Ponadto działa jeszcze kwalifikator “Ale ONI/lewacy/komuchy mieli miny!” – bo to jest najważniejszy powód wszelkich polskich radości geopolitycznych, międzynarodowych, a często i krajowych. Oranie i masakrowanie, czyli geopolityka po polsku Tak było ze stosunkiem do wyborów prezydenckich w Stanach, z każdymi niemal wyborami w Europie, ostatnio choćby z Wenezuelą. Mechanizm jest prościutki, jak jego zwolennicy. Według tego kryterium […]

Dalecki: Dziki. Kilka refleksji

Mogłoby się wydawać, że ochrona przyrody powinna być naturalną domeną prawicy. Tymczasem została całkowicie zawłaszczona przez (skrajną) lewicę. Dziwne to, bo przecież to lewica chce niszczyć, przekształcać – podczas gdy prawica ceni naturalny porządek świata. Kościół katolicki również uznaje niszczenie przyrody za grzech, a biblijny nakaz „czynienia sobie Ziemi poddaną” nakazuje jej odpowiedzialne użytkowanie a nie dewastację. Prawica oddała kwestię ochrony środowiska walkowerem. A gdy już oddała, to zamiast próbować choć częściowo ją odzyskać – przeszła dobrowolnie na pozycje antyekologiczne. Zamiast postulować ochronę środowiska wręcz […]

Rozmowy małżeńskie Wielomskich 26: Rok „trzeźwości narodowej”

Magdalena Ziętek-Wielomska: Przy różnych okazjach podkreślam, że jestem przeciw „jednoczeniu prawicy”, gdyż funkcją takiego procesu siłą rzeczy jest dzielenie narodu. A mnie o jedność narodu chodzi. Dzielenie Polaków na „lewicę” i „prawicę” jest procesem zamierzonym i konsekwentnie realizowanym przez wrogie Polsce kanały wpływu. Bez działania zewnętrznych podjudzaczy większość Polaków nie miałaby problemu by znaleźć wspólny język. Przecież każdemu w gruncie rzeczy chodzi o to samo: bezpieczeństwo na ulicach, odpowiedni poziom szkół i uczelni, dobrobyt, odpowiedni status Polski na arenie międzynarodowej, etc. To są kwestie, które […]

Lewicki: Czy PiS jest skazany na podkradanie innym elektoratu?

To, że PiS stara się wykorzystać elektorat innych partii i ruchów nie związanych z PiS jest powszechnie znaną sprawą. Są na to nawet różne teorie i jedną z niech jest, uważane wprost za doktrynę tej partii, wskazanie, że PiS nie może dopuścić do powstania jakiejkolwiek silniejszej partii na prawo od siebie. W związku z tym usiłuje on przedstawiać się jako partia, która skutecznie realizuje postulaty środowisk prawicowych w szerszym pojęciu, w tym narodowców, konserwatystów, obrońców życia, ruchów katolickich, a nawet wolnościowców. Czyni to by zabierać […]

Święcicki: Kim jest dziś konserwatysta?

Adam Wielomski wielokrotnie twierdzi w swoich pracach, że konserwatyzmu nie można sprowadzać do postawy zachowawczej. W przeciwnym razie konserwatystą byłby zarówno postradziecki komunista rozpamiętujący utracone imperium, jak i sympatyk postkomunistycznej lewicy wspominający z rozrzewnieniem PRL. Z drugiej strony, konserwatyzm według niego nie polega na idealizmie, konieczny jest wręcz – jakkolwiek dziwnie to brzmi – kompromis z rzeczywistością w imię wyznawanych ideałów. Kim zatem jest dzisiaj według prof. Wielomskiego konserwatysta? Adam Wielomski, Prawica w XX wieku, Radzymin 2013, ss. 437             Tytuł pracy (bez podtytułu) oraz […]

Wielomski: Prawica jako anty-Michnik

Przygarnąłem ostatnio bezpańskiego pieska, co uwieczniłem jego fotką na Facebooku. Ku mojemu zaskoczeniu część moich znajomych przyjęła to ze zgorszeniem. Jeden z nich pisał, że bezdomnymi psami powinny zajmować się służby (w domyśle wiemy, co miałyby z nimi robić), a inny znajomy, że psy „śmierdzą i roznoszą zarazki”, więc należy je częstować szpadlem lub łopatą. Przy okazji dowiedziałem się, że sympatia dla psów świadczy o „zlewaczeniu”. Wcześniej, przy okazji finału Mundialu, kilkakrotnie wyraziłem dezaprobatę dla niestosownych wpisów dotyczących francuskiej drużyny. Oczywiście, rozumiem, że ktoś może […]

Wielomski: Rewolucja faszystowska we Włoszech między prawicą a lewicą

    Problem badawczy i jego uzasadnienie             Niemiecki rewolucyjny konserwatysta Hans Freyer postawił w broszurze Rewolucja z prawa (1931) problem czy naród może być podmiotem rewolucyjnym? Czy może istnieć, zamiast proletariackiej i komunistycznej, rewolucja narodowa, a więc rewolucja nie z lewej, lecz z „prawej” strony? Odpowiadając na to pytanie niemiecki myśliciel zdiagnozował „dekompozycję rewolucji lewicy” i, konsekwentnie, „zmianę podmiotu rewolucji”, co otwiera „drogę rewolucji z prawa”[1]. Koniec impetu rewolucji proletariackiej Freyer wiązał z postępami państwa socjalnego, które stopniowo likwidowało egoistyczny świat lesseferyzmu pierwotnego kapitalizmu, […]

Wielomski: W Polsce nawet hasła patriotyczne powtarzane są w zagranicznym interesie

Z prof. Adamem Wielomskim rozmawia red. Michał Krupa. Wielu obserwatorów podkreśla, że podział lewica-prawica stracił na aktualności i obecnie mamy do czynienia z podziałem na nacjonalistów/zwolenników państwa narodowego z jednej strony, a globalistami z drugiej. Czy pojęcie “prawica” naprawdę straciło na znaczeniu, czy może zyskało nową treść? W młodości przez wiele lat byłem przeciwnikiem tego poglądu, a to z tej racji, że w Polsce jako pierwszy sens tego podziału podważał bodaj Adam Michnik, aby zamazać granice pomiędzy postkomunistami a antykomunistami, więc każdy, kto go podważał […]