„Tygodnik Warszawski” 1945-1948

Spotkanie prowadził prezes Katolickiej Agencji Informacyjnej red. Marcin Przeciszewski (prywatnie syn jednego z publicystów pisma – Tadeusza Przeciszewskiego). Jako pierwszy głos zabrał prof. Jan Żaryn, podkreślając, że ukazujący się od listopada 1945 r. „Tygodnik Warszawski” (dalej jako „TW”) wyrósł z refleksji, mówiącej, że pomimo trudnych warunków panujących w Polsce po II wojnie światowej środowiska katolickie powinny starać się aktywnie uczestniczyć w życiu społeczno-politycznym kraju. Od samego początku „TW” związany był ściśle ze Stronnictwem Pracy Karola Popiela, stanowiąc w pewnym okresie jedyną możliwą formę aktywności publicznej środowisk chadeckich. Pierwszym redaktorem naczelnym pisma był ks. Zygmunt Wądołowski, którego następnie zastąpił ks. Zygmunt Kaczyński. Na łamach pisma gościło jednak także wielu publicystów i polityków związanych z Narodową Demokracją, wśród nich m.in.: Jan Dobraczyński, Stanisław Grabski, Władysław Jan Grabski, Władysław Konopczyński, Stanisław Kozicki,  Zygmunt Wasilewski oraz współtworzący autonomiczną „Kolumnę Młodych” Wiesław Chrzanowski i Andrzej Kozanecki. Tygodnik stanowił platformę dialogu środowisk chadeckich (SP oraz konspiracyjnej „Unii”) ze środowiskami narodowodemokratycznymi.

            Jako następny głos zabrał prof. Tomasz Sikorski z Uniwersytetu Szczecińskiego. Stwierdził on, że zainteresował się pismem, z uwagi na dość istotny wpływ, jaki epizod związany ze współtworzeniem Tygodnika wywarł na prof. Wiesławie Chrzanowskim. Biograf zmarłego przed rokiem nestora ruchu narodowego podkreślił, że to wówczas zrodziła się, zrealizowana w ponad cztery dekady później, koncepcja utworzenia ruchu chrześcijańsko-narodowego, będącego syntezą tradycji narodowodemokratycznej i chadeckiej. Szczeciński badacz podkreślił też, że prezentowana praca poświęcona jest nie tylko „Tygodnikowi Warszawskiemu”, ale siłą rzeczy również i innym powojennym środowiskom inteligencji katolickiej, skupionej wokół dwóch pozostałych tygodników – „Tygodnika Powszechnego” oraz „Dziś i Jutro”. Początkowo zawarte w nich treści oraz podejmowane tematy niewiele się różniły, widoczny był także duży przepływ publicystów piszących na łamach wszystkich trzech tytułów (np. Paweł Jasienica). Różnice pomiędzy poszczególnymi tytułami zaczęły być widoczne w 1947 roku. Marcin Kulesza w swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na podejmowaną na łamach tygodnika problematykę społeczno-gospodarczą. Jako następny głos zabrał Tadeusz Majcherek z Wydawnictwa von borowiecky, podkreślając widoczne do dziś skutki braku środowisk na miarę „Tygodnika Warszawskiego”. Po 1945 r., zdaniem Majcherka, dokonało się „przesunięcie inteligencji polskiej na lewo”. Ks. Józef Maj w swojej wypowiedzi stwierdził, że główną zasługą „Tygodnika” była jego zdaniem podjęta przez to środowisko próba obrony katolickiego ładu semantycznego w rządzonym przez marksistów państwie. Jako ostatni głos zabrał red. Robert Kuraszkiewicz, który zwrócił uwagę na nieobecność we współczesnym dyskursie publicznym środowisk, dla których wskazania katolickiej nauki społecznej stanowią istotny punkt odniesienia dla analizy zjawisk społeczno-gospodarczych. Na spotkaniu obecni byli także m.in. sekretarz generalny Episkopatu Polski bp. Wojciech Polak oraz red. Ewa Czaczkowska, autorka biografii Prymasa Stefana Wyszyńskiego.

            Książka podzielona jest na dwie części, z których pierwsza stanowi historyczny wstęp poświęcony środowiskom katolickim po 1945 roku, ze szczególnym uwzględnieniem „TW”, druga zaś stanowi wybór tekstów publikowanych na łamach pisma. Wśród nich znajdują się m.in. artykuły autorstwa: Jerzego Brauna, Adolfa Reutta, Stanisława Grabskiego, Stefana Kisielewskiego, Feliksa Konecznego, Władysława Konopczyńskiego, Stanisława Kozickiego, Ireny Pannenkowej, ks. Jana Piwowarczyka, Michała Poradowskiego, Stanisława Rymara, Zofii Starowieyskiej-Morstinowej, Kazimierza Studentowicza, Konstantego Turowskiego oraz ówczesnego biskupa Stefana Wyszyńskiego. Część źródłowa pracy podzielona została na rozdziały poświęcone obliczu polskiego katolicyzmu społecznego, koncepcjom polityczno-społeczno-gospodarczym, zagadnieniom polityki zagranicznej oraz kulturze i historii. Nie akceptując ideologii marksistowskiej, środowisko walczyło o obecność postulatów katolickiej nauki społecznej w powojennej rzeczywistości. Z przytoczonych tekstów niezbicie wynika natomiast, że na gruncie geopolitycznym zespół „Tygodnika” akceptował większość zmian, które nastąpiły w Polsce po roku 1945.

            Jak można przeczytać we wstępie do pracy autorstwa T. Sikorskiego: „Jednoznacznie opowiadano się za nowym układem granic, pomijając, co do zasady, w swoich rozważaniach kwestie byłych kresów wschodnich (…) Podobnie, «solidarnie» z innymi siłami politycznymi, w imię generalnej racji stanu, wypowiadano się na temat tzw. kwestii niemieckiej. Otwarcie opowiadano się za prawem do wysiedlenia ludności niemieckiej z Polski (…) Stosunek pisma do Związku Radzieckiego uwarunkowany był świadomością, że Polska znalazła się w orbicie wpływów radzieckich. Zdawano sobie sprawę z ograniczonej suwerenności. Dostrzegano, że po rozpadzie sojuszu czterech mocarstw tylko ZSRR gwarantował nam zachowanie zachodniej granicy. Pisano wręcz, że kwestionować wartość wschodniego sojuszu może tylko polityczny wariat”. Także wysuwane na łamach „Tygodnika” koncepcje społeczno-gospodarcze w wielu punktach zbieżne były z wprowadzanymi przez powojenne władze reformami: „Co prawda sceptycznie wypowiadali się (publicyści «Tygodnika Warszawskiego» – przyp. M.M.) o przeprowadzonych reformach społeczno – gospodarczych, jednak ich krytyka nie odnosiła się do ich sensu, ale do metod i praktycznych rozwiązań. Ponadto dostrzegali możliwość daleko idącej współpracy z obozem robotniczym w dziedzinie społeczno – gospodarczej”.

            Zastanawiając się nad przyczynami likwidacji pisma należałoby zwrócić uwagę, nieco odmiennie niż uczynili to autorzy publikacji, na istniejące powiązania „Tygodnika Warszawskiego” z ośrodkami emigracyjnymi, na czele z polskim rządem w Londynie oraz strategię polityczną redakcji ukierunkowaną na sojusz z PSL-em Stanisława Mikołajczyka. Nie wydaje się też, że jedną z przyczyn likwidacji pisma było, co zdawał się sugerować na spotkaniu prof. Żaryn, wkroczenie na teren robotniczy, będący domeną komunistów. Wspominane niejednokrotnie środowisko „Dziś i Jutro”, późniejszego Stowarzyszenia PAX, ingerowało jeszcze głębiej w materię „zarezerwowaną” dla rządzącej partii (propagowanie tezy o wieloświatopoglądowości), mimo to uniknęło losu, który spotkał „Tygodnik Warszawski”. Podsumowując, ukazanie się pracy stanowi wypełnienie luki istniejącej na  rynku wydawniczym, składając się przede wszystkim na cenny wybór trudno dostępnych źródeł.

  Maciej Motas

Tomasz Sikorski, Marcin Kulesza, „Niezłomni w epoce fałszywych proroków. Środowisko «Tygodnika Warszawskiego» (1945-1948)”, Wydawnictwo von borowiecky, Warszawa 2013, ss. 1007.

http://sol.myslpolska.pl/2013/09/tygodnik-warszawski-1945-1948/

aw

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *