W Urugwaju aborcja na żądanie

Prezydent Jose Mujica, przedstawiciel nurtu „nowej latynoskiej lewicy” (koalicja Szeroki Front) zapowiedział, że ustawę podpisze. Protestuje Kościół i środowiska prawicowe, którym już raz – w 2008 r. udało się zablokować wejście w życie podobnego prawa. Wówczas zawetował je ówczesny prezydent Tabaré Vázquez Rosas – co ciekawe, reprezentujący tę samą formację polityczną. Dotychczas aborcja była w Urugwaju nielegalna, za wyjątkiem sytuacji, gdy ciąża była wynikiem gwałtu lub stanowiła poważne zagrożenie dla życia kobiety. Spośród krajów latynoamerykańskich aborcji na życzenie można dokonać na Kubie i w Gujanie. W 2006 r. pomimo protestów lewicowej opinii publicznej – całkowity zakaz zabijania nienarodzonych przeforsował postkomunistyczny prezydent Nikaragui Daniel Ortega.

(karo)

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Facebook

0 thoughts on “W Urugwaju aborcja na żądanie”

  1. Dokładnie rok temu, 21 października 2011 r. rosyjski parlament uchwalił ustawę z dokładnie takim samym terminem na swobodną aborcję – 12 tygodni.

  2. Panie Alku, niech Pan łaskawie nie będzie dziecinny (w końcu). Różnica – jak Pan znakomicie wie – polega na tym, że Rosja stopniowo zaostrza swoje prawo antyaborcyjne, a Urugwaj liberalizuje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.