Ziętek-Wielomska: Państwo Polskie znalazło się w rękach obcych mafii i jest ich narzędziem!

Kilka dni temu miałam przyjemność gościć w Centrum Wolności w Katowicach. Jeszcze raz dziękuję za zaproszenie! Podczas naszego spotkania wywiązała się bardzo ciekawa dyskusja. Niestety siła wyższa sprawiła, że spotkanie się nie nagrało. A bez wątpienia organizatorzy zgodzą się ze mną, że padło tam wiele ważnych stwierdzeń, którymi warto podzielić się z większą publicznością. Przesłaniem mojego wykładu było stwierdzenie, że nie potrzebujemy mniej państwa, tylko lepszego państwa, a przede wszystkim naszego państwa!

Między innymi wskazałam na to, że najważniejsza grupa docelowa retoryki wolnościowej, czyli przedsiębiorcy, nigdy nie należeli do elektoratu środowisk wolnościowych! Przedsiębiorcy nie głosują na wolnościowców i należy to zmienić! To właśnie przedsiębiorcy powinni być żelazny elektoratem Konfederacji! A dlaczego nie są? Bo rozumieją, że to nie państwo jako państwo jest ich wrogiem, lecz obcy kapitał. I jeśli ktoś mówi, mniej państwa a więcej rynku, to tego „nie kupują”, bo wiedzą, że za zagranicznymi firmami stoją inne państwa.

Wielu wolnościowców fałszywie twierdzi, że był taki czas, kiedy państwo stanowiło coś w rodzaju nocnego stróża i pozostawiło rynek sam sobie. To jest nieprawda! Bo to właśnie państwo wprowadzając nowoczesne ustawodawstwo, jak choćby zasadę wolności umów nigdy wcześniej w historii nieznaną, stworzyło tzw. wolny rynek. I to państwo go podtrzymywało ściśle współpracując z kapitalistami i chroniąc ich interesy. I to państwo decydowało, kiedy i na co wprowadzać cła i podatki, a kiedy je obniżać. Państwo było aktywnym podmiotem chroniącym swoją gospodarkę i działającym w jej interesie. Taka była istota liberalizmu realizowanego przez państwo narodowe i w interesie państwa narodowego!

I to nie socjalizm obalił liberalne państwo narodowe, tylko wielki kapitał, który od czasu I WŚ, wciągając państwa w spiralę zbrojeń, zaczął podporządkowywać sobie państwa. Państwo stało się narzędziem wielkich i wybranych, i zaczęło działać w ich interesie. A socjalizm? To ochłapy rzucane masom, żeby wielcy mogli zachować dla siebie największy kawałek tortu! Polakom rzuci się 500 plus, ale odsetki od kredytów zgarną inni, i nie będzie to naród polski.

Klasą prawdziwie uciskaną, jest klasa średnia, która jest wrogiem wielkiego kapitału, i która jest systematycznie przez niego niszczona, rękami biurokracji państwowej.

Państwo nie jest wrogiem obywateli, takim wrogiem jest to państwo, które znajduje się w rękach zagranicznych mafii politycznych, finansowych i gospodarczych! Polskie państwo natomiast ma być silne, żeby skutecznie mogło bronić swoich obywateli, w tym swoich przedsiębiorców przed tymi mafiami! Nazwijmy rzecz po imieniu: państwo polskie znalazło się w rękach obcych mafii i jest ich narzędziem! A polski przedsiębiorca oczekuje, że państwo go będzie chronić przed tymi mafiami!

Kiedy więc wołamy: chcemy więcej wolności, to musimy przede wszystkim zadać pytanie: dla kogo więcej wolności? Dla wszystkich? Jeśli dla wszystkich, to znaczy, że także dla mafii zagranicznych. Skutkiem tego będzie to, że mafie będą miały już zupełnie nieskrępowane ręce.

I nie mam żadnych wątpliwości, że to jest właśnie to, czego obawia się polski przedsiębiorca, polski pracownik, czy po prostu polski obywatel. I dlatego nie zagłosuje na partię, która żąda więcej wolności dla wszystkich. Nie – Polacy widzą, że zagranicznym mafiom wolności już wystarczy.

Jeśli ja mówię więcej wolności, to mówię więcej wolności dla Jana Kowalskiego, prowadzącego swoją rodzinną firmę. Mniej przepisów, mniej kontroli biurokratycznych, mniej podatków i więcej wsparcia ze strony państwa.

Liberałowie często przywołują kantowską formułę: Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego. Ale co to konkretnie oznacza! Paradoks polega na tym, że zwolennicy paternalizmu państwowego także się na nią powołują. Wolność drugiego ma polegać na jego prawie do czystego powietrza i niezmienionego klimatu, więc ja w imię ochrony wolności innego mam używać energooszczędnych żarówek. W imię jego wolności od nadmiaru emisji CO2! Formuła kantowska jest błędna i otwiera drogę do totalitaryzmu, bo ktoś musi zdefiniować, na czym polega wolność człowieka i gdzie dokładnie zaczyna się wolność innego. A wszystkie rewolucje, nawet ta komunistyczna były dokonywane w imię wolności.

Wolność zawsze jest uwarunkowana cywilizacyjnie, jak nauczał o tym Feliks Koneczny. Wolność w cywilizacji żydowskiej czy turańskiej oznacza zupełnie coś innego niż wolność w cywilizacji bizantyńskiej albo łacińskiej. O jaką wolność walczę? Wolność rozumianą zgodnie z matrycą cywilizacji łacińskiej. A w cywilizacji łacińskiej wolność jest poddana rygorom moralności, czyli etycznej kontroli.  Wolność nie ma prawa naruszyć przykazania nie kradnij i nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu! Wolność nie ma prawa naruszyć reguł uczciwej konkurencji! W cywilizacji łacińskiej nie ma wolności dla lichwy. Nie ma wolności dla reklamy, która kłamie! Nie ma wolności dla nieuczciwych praktyk handlowych!

Podczas spotkania w Centrum Wolności w Katowicach mówiliśmy o tym, że zadaniem łacińskiego państwa jest ochrona słabszych przed silniejszymi. Że zadaniem łacińskiego państwa jest dbanie o dobro wspólne i o sprawiedliwość. I że moim postulatem jest budowa łacińskiego państwa narodu polskiego! Silnego państwa, które będzie dbać o dobro narodu polskiego.

Mówiliśmy także o tym, że w państwie łacińskim zakres wolności musi być stopniowany w zależności od władzy, jaką dany podmiot posiada. Dajmy jak największą wolność małym przedsiębiorcom, których możliwość oddziaływania na innych jest ograniczona. Małemu wolno więcej, bo może mniej! Ale tym, którzy dysponują ogromną władzą, jak wielkie koncerny, choćby farmaceutyczne czy chemiczne, które mogą decydować o życiu i śmierci całych populacji, narzućmy kontrolę. Bo oni mogą więcej, więc powinni być kontrolowani. Nie ma równej wolności dla wszystkich, bo wolność musi iść w parze z odpowiedzialnością. Jeśli ktoś jest w stanie zatruwać miliony osób, musi być kontrolowany. I od tego, jest właśnie silne państwo. Łacińskie państwo narodu polskiego!

Z formułą łacińskiego państwa narodu polskiego nie do pogodzenia jest rozrost biurokracji, z którą mamy obecnie do czynienia. Rozrost biurokracji jest przejawem natarcia cywilizacji bizantyńskiej, która coraz bardziej rozlewa się po Europie. Biurokracja ta stała się narzędziem mafii politycznych, finansowych i gospodarczych, które w morzu przepisów, regulacji i urzędników ukrywają różne swoje machloje. Bo nikt już nie jest w stanie połapać się w tym, co robią. A po każdej aferze pojawia się jakie hasło? Utwórzmy kolejny urząd, żeby kontrolować te, które już kontrolują inne urzędy. Mafie nienawidzą cywilizacji łacińskiej, bo nie są w stanie się w niej ukryć i dlatego dążą do unicestwienia cywilizacji łacińskiej. Łacińska biurokracja jest nieliczna, ale sprawna. A przede wszystkim uczciwa!

Warto przypomnieć, że w pierwszych latach po utworzeniu II RP, obowiązywała ustawa, na podstawie której każdy urzędnik państwowy mógł zostać rozstrzelany za „przestępstwa popełnione z chęci zysku”. Jeśli mówimy o przywróceniu kary śmierci, to przy okazji warto by się zastanowić nad przywróceniem tamtych przepisów.

Mniej biurokracji, więcej sprawnego i przejrzystego państwa – to jest mój postulat i wszystkich tych, którzy chcą budowy łacińskiego państwa narodu polskiego!

Zbudujmy je razem!

Magdalena Ziętek-Wielomska

Jest to tekst wystąpienia na prawyborach Konfederacji w Katowicach.

[Głosów: 30   Average: 4.7/5]
Facebook

2 thoughts on “Ziętek-Wielomska: Państwo Polskie znalazło się w rękach obcych mafii i jest ich narzędziem!”

  1. Pani doktor, tym razem ma pani 100% racje. Niestety ale pani wysiłek skazany jest na niepowodzenie.
    W wielkim skrócie postaram się moja tezę uzasadnić.
    W wyniku procesów globalnych – Gorbaczow i jego pierestrojka – nastąpiło przesuniecie strefy wpływów zarówno gospodarczych jak i politycznych.
    Oczywiście zachód jako całość chciał nowego konsumenta a nie konkurenta i temu celowi była podporządkowana transformacja ustrojowa. Ludzie świadomi i patriotyczni zostali wyeliminowani z przestrzeni publicznej, najczęściej za pomocą rożnego rodzaju kwitów. I nie pomogły nawoływania prymasa J. Glempa że nie można człowieka oceniać na podstawie jakichś świstków tylko jego czynów i zaniechań. W ten oto sposób Polska została ubezwłasnowolniona, stała się wasalem. Żeby coś zmienić, Polska musiała by mieć dobre stosunki dyplomatyczne z Rosją,bowiem o przychylność takiej Polski by zabiegał i wschód i zachód, sama nie da rady, a tak się nie stanie. Jeśli nawet z jakiegoś powodu nastąpi poprawa, to zostanie przeprowadzona szybka wymiana ekipy rządzącej w celu zachowania status qwo. Trzeba być bardzo ostrożnym, jeśli pani przekaz okaże się nośny, może pani podzielić los dr. Piskorskiego. W grę wchodzą duże pieniądze.

  2. Zarówno Pani doktor Ziętek Wielomska jak i Dom macie bezwzględną rację. Sądzę, że Konfederacja, żąda więcej wolności jak przedstawiła to Pani doktor, która w krótki analityczny sposób przekazała idę “Wolnościowców”. Proszę zwrócić uwagę, że sam premier Morawiecki po objęciu swego urzędu “wygadał się”, że Polska jest własnością obcych konsorcjów i międzynarodowych grup kapitałowych. Ale szybko się zreflektował i sypną sporym groszem dla zainstalowania się u nas banku Morgana. Cóż, mówiąc językiem redaktora Michalkiewicza kapitalizm kompradorski ma się u nas całkiem dobrze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *