Braun: Dziennik Magdy Braun (1)

Tygodnik „Do Rzeczy” nr 28/2013 przypomina tym, którzy mogliby zapomnieć, np. po aferze z Edwardem Snowdenem, że „Rosja to najgroźniejszy kraj na świecie”. Przypomina nam o tym sam prof. Andrzej Nowak, świetny historyk i żenujący komentator polityki międzynarodowej. Oto wykład pana profesora: „Polska z racji położenia z natury rzeczy jest przeszkodą w realizacji planów imperialnych, których ośrodkiem teraz jest Moskwa, a przez dwa wieki był Petersburg. To wynika z geopo­lityki. Polska leży na drodze z Rosji do Niemiec, między dwiema najsilniejszymi historycznie wspólnotami etnopolitycznymi czy etnoimperialnymi w Europie. Z tego właśnie wynika problem Polski i jej relacji z wielką wschodnią sąsiadką”.

Profesorowi chyba epoki się pomyliły, nie mamy roku 1920, tylko 2013. Po jakiego diabła Rosja miałaby maszerować do Niemiec oczywiście „po trupie Polski”? I ciekawe, jak by ten marsz się odbywał? Pewnie przy pomocy tysięcy czołgów. A po co Rosjanie mieliby tam pójść? Po to żeby aresztować jedną z członkiń rządu Angeli Merkel, która nawołuje do bojkotu Igrzysk w Soczi, gdyż Rosja jest „homofobiczna” i nie lubi „gejów” i lesbijek? Panie profesorze, żyjemy w czasach, kiedy żeby mieć gdzieś wpływy, nie potrzeba przechodzić po żadnym trupie, tym bardziej Polski. Przecenia pan naszą rolę i znaczenie, i w dodatku mąci pan ludziom w głowach. Czy nie lepiej zająć się historią i nie śnić po nocach o kolejnym najeździe Moskwy.

* W tym samym numerze niespodzianka. Dr Piotr Gontarczyk, słynący do tej pory z raczej z nieprzejednanych, antykomunistycznych i nie znoszących sprzeciwu poglądów – bierze w obronę Armię Ludową! Tak, broni „komuchów” z AL! Przed kim? Przed Atyllą polskiej pseudohistorii (raczej histerii), papierowym pogromcą Sowietów i Rosji, narodowości antykomunistycznej a nie polskiej (tak jak jego mistrz – Józef Mackiewicz) – Piotrem Zychowiczem, który wydal kolejne epokowe dzieło „Obłęd 44”. Gontarczyk uznał, że ta książka przynosi wielkie szkody polskiej historiografii.

A co do AL – Zychowicz ma pretensję do polskiego podziemia (AK), że nie wymordowało przed wejściem Sowietów wszystkich komunistów. No bo wtedy, po 1945, Moskwa nie miałaby w ogóle zaplecza. Teza głupia i hucpiarska – miałaby, tak jak to się stało. Gontarczyk pyta – a co żołnierzami AL walczącymi w Warszawie podczas powstania? Też należałoby ich „rozwalić” albo wydać Niemcom? Jednak „walczyli oni pod dowództwem AK i razem z żołnierzami AK”. No proszę, taka opinia pisana przez kogoś, kto niedawno w swoich książkach przedstawiał PPR i AL jako bandę kryminalistów. Ale się porobiło. Tak to jest, jak pojawia się na scenie ktoś jeszcze bardziej radykalny i ktoś jeszcze bardziej pozbawiony hamulców.

* A teraz coś ze światowej łączki. Prezydent Barack Obama rzecze: “Główne dowództwo” Al-Kaidy “zmierza do klęski”. Zaapelował jednocześnie, by groźby dotyczące amerykańskich interesów na świecie traktować poważnie. Zapewnił także, że Amerykanie “nie dadzą się sterroryzować”. Zdaniem Obamy, Stany Zjednoczone pozostaną “największą siłą na rzecz wolności, jaką znał świat”. Zaiste powalające, problem w tym, że prawie nikt na świecie w to nie wierzy. Skompromitowany aferą Snowdena Waszyngton urządził szopkę pod tytułem „Uwaga – zagrożenie zamachami”. Na oczach całego świata zamknięto ambasady USA w paru krajach i wzmocniono „czujność”. No i czekamy aż al-Kaida zaatakuje. Pewnie jej bossowie nie oglądają telewizji i nie wiedzą, że Amerykanie czekają na nich w gotowości.

Doprawdy, słuchając wystąpień publicznych przywódców USA przypominają się stare dobre czasy, kiedy kwitła stalinowska czy chruszczowowska nowomowa. Wiadomo było zawsze, jakie padną słowa. Teraz też. No ale zawsze pan prezydent czymś zaskoczy. Tym razem ujął mnie stwierdzeniem: „Stany Zjednoczone pozostaną największą siłą na rzecz wolności, jaką znał świat”. To przypomina słynny żart o tym, jak ZSRR będzie walczył o pokój na świecie, aż nie zostanie kamień na kamieniu.

Magda Braun

Myśl Polska. Nr 33-34 (18-25.08.2013)

http://sol.myslpolska.pl/

aw

[Głosów:0    Średnia:0/5]
Facebook

0 thoughts on “Braun: Dziennik Magdy Braun (1)”

  1. “…No i czekamy aż al-Kaida zaatakuje. Pewnie jej bossowie nie oglądają telewizji i nie wiedzą, że Amerykanie czekają na nich w gotowości. …” – dostaną rozkaz, pieniadze i środki techniczne z USA, to zaatakują zgodnie z wymogami sponsora …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *