Eckardt: W obronie Jana Engelgarda

Jan Engelgard znam od wielu lat. Jest redaktorem naczelnym tygodnika Myśl Polska, istniejącego od 81 lat. Janek to postać nietuzinkowa. Jest świetnym dziennikarzem, doskonałym historykiem i niezrównanym gawędziarzem, skrzącym dowcipem, pełnym życzliwości do drugiego człowieka. Reprezentuje endecką „szkołę realną”, która sprawia, że na politykę patrzy bez emocji i w taki właśnie sposób ją opisuje. Z erudycyjnym zacięciem potrafi mówić o historii Rosji, szczególnie w odniesieniu do XIX i XX wieku. Jest jej wytrawnym znawcą. Dotyczy to także rosyjskiej kinematografii.
.
Z Jankiem w wielu sprawach się nie zgadzam, szczególnie w ocenie PRL-u. Bywa to przedmiotem wzajemnych, acz życzliwych uszczypliwości. Lubię tę naszą „niezgodę”, bo Janek sięga wówczas po ironię, którą lubię. Sięga też po argumenty, za którymi stoi jego oczytanie w źródłach, do których zwykły śmiertelnik nigdy nie sięgnie. Dlatego zawsze z zaintetresowaniem słucham tego co mówi.
.
Janek ma pecha, bo jego wiedza i sposób w jaki pisze o Rosji nie mieści się w ogólnym kanonie, jaki dominuje w mainstreamowych mediach i polityce głównego nurtu. Ma także pecha dlatego, że otwierając „Myśl Polską” na ludzi o niekoniecznie endeckich poglądach, ba, często od nich odległych, przysporzył sobie dodatkowych wrogów poza tygodnikiem.
.
Za sprawą tych wrogów stracił właśnie stanowisko w jednym z warszawskich muzeów. Przeżywa trudne chwile, także dlatego, że „Myśl Polska” trafiła na indeks. Jej strona internetowa została zablokowana na poziomie operatorów internetu mobilnego. Blokadę można obejść za pomocą VPN, ale nie wszyscy o tym wiedzą.
.
W sytuacji, kiedy główni aktorzy polskiej sceny politycznej zarzucają sobie zdradę główną, kiedy powstają książki o współpracy polityków władzy z Putinem i o scenariuszach pisanych cyrylicą, a z drugiej strony rządzący i ich media wprost mówią o agenturalnej opozycji idacej ręka w rękę z Kremlem, cała para idzie na stłamszenie niszowego w sumie tygodnika, którego jedyną winą jest to, że ma swój punkt widzenia, tyle że nie mieszczący się w ogólnym nurcie.
.
Mamy dzisiaj do czynienia z wojną informacyjną, w której prawda jest ostatnią rzeczą, jaka przedziera się do opinii publicznej. „Myśl Polska” w swojej długiej, ponad osiemdziesięcioletniej historii borykała się z cenzurą, więc przetrwa i obecną. Nie jest tygodnikiem idealnym. Ma swoje wady i zalety. Ale na tym polega właśnie wolność słowa, której „Myśl Polska” nigdy nikomu nie odmawiała.
.
Maciej Eckardt
za: FB
Click to rate this post!
[Total: 23 Average: 4.5]
Facebook

4 thoughts on “Eckardt: W obronie Jana Engelgarda”

  1. I to są właśnie te zachodnie wartości, o które tak walczymy przeciwko Putinowi. Po pierwsze wolność słowa, po drugie wolność uprawiania nauki, po trzecie nieskrępowany dostęp do prawdy. A przeciez o podwójnych standardach słyszę od kilkunastu lat właśnie z rosyjskiej strony.
    Ale na szczęście jesteśmy zahartowani w obronie wolności, a Rosjanie w obronie swojej kultury.

  2. Haniu, o czym ty bredzisz?? red. Engelgard został zaatakowany ZARÓWNO
    przez 'zjednoczonych prawiczków’ aka patriotów-takich hardcore wyznawców religii prezia tysiąclecie jaro-dementia-kaczora – vide publicystyka niejakiego gabriela 'coryllusa’ maciejewskiego (szkolanawigatorow.pl), etc, etc i zwiazanych rusofobów jak prof. Nowak (stypendysta Pentagonu) czy Bartosiak, sykulski, etc
    oraz
    przez tzw. LEWICĘ pod wodzą Tuska będącą AGENTAMI USA-NATO-EU=Sorosa czyli tzw. 'zachodu’ aka 'wolny świat’>se przeczytaj ostatni artykuł 'w przedmiocie sprawy’ (nt Orbana) w myslpolska.info czy publikacje Dugina w myslpolska.info
    – to jest wojna 'cywilizacyjna’ bo Rosja czy Chiny np. nie godzą się z tzw. 'cancel culture’>>qwertylgbttransgenderwokeismhatespeech promowane przez 'wolny świat’ >USA-NATO-EU-WB-IMF-UN-WHO
    a p. Eckardt> WISZĄ MI FLAKIEM pana 'rozczuły’ ws red. Engelgarda – nawet to, że pan piszesz 'że się nie ze wszystkim zgadzasz’
    dzisiaj masz pan WIĘŹNIÓW politycznych – Wojciech Olszański + Marcin Osadowski
    a ich status 'podejrzanych ws..”- NIE WIADOMO JAKICH- za wyznawane poglądy, opinie >skrajnie negatywne do post1989 porządku w Polin i wyznających zasadę: INTERES NARODOWY jest najważniejszy + aby Polacy rozmawiali z Ruskimi-Chinolami-Niemcami- BEZ POŚREDNIKOW>>PIS-PO czyli USA-IZRAEL-NATO-
    czy p. Piskorski >’szpieg ruski”-formalnie ciągle ma status 'podejrzanego ws’ BEZ DOWODÓW to QRWA co? knedle ze śliwkami??
    I kto tu jest ZŁAPANY Z OPUSZCZONYMI GACIAMI!!!!
    Ja szanowana panciu o wrażliwości kryla przypomnę co powiedział niejaki pastor Martin Niemöller:
    „Als die Nazis die Kommunisten holten,
    habe ich geschwiegen;
    ich war ja kein Kommunist.
    Als sie die Sozialdemokraten einsperrten,
    habe ich geschwiegen;
    ich war ja kein Sozialdemokrat.
    Als sie die Gewerkschafter holten,
    habe ich nicht protestiert;
    ich war ja kein Gewerkschafter.
    Als sie die Juden holten,
    habe ich geschwiegen;
    ich war ja kein Jude.
    Als sie mich holten,
    gab es keinen mehr, der protestierte.“
    i se poczytaj co dzisiaj pisze prof. Wielomski o sir Klaus Schwab i Great Resetcie : „Covid i po Covidzie”
    Niestety rośnie kolejne pokolenie przygłupów>Ludzi pozbawionych wyobraźni!!

  3. Nie tylko Engelgard padł ofiarą represji, ale nawet jakiś szeregowy pracownik poczty w Gdańsku, bo na FB (na prywatnym koncie) napisał: „Putin tylko chce wykończyć bandę UPA, za co go popieram”.
    https://www.bibula.com/?p=132307
    Tak więc już nie tylko za brak bezwarunkowej miłości względem Żydów można wylecieć z pracy lub zostać zdegradowanym (vide: Dariusz Ratajczak, Krzysztof Jasiewicz), ale także za brak bezwarunkowej miłości względem Ukraińców.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.