Eckardt: Rocznicowe zamyślenie

Przed stu laty, będąc trzema kawałkami, zbudowaliśmy jedność. Dzisiaj, będąc jednym kawałkiem, rozsypujemy się na części. Jesteśmy jak rozbite lustro, którego największy ocalały kawałek i tak pozostaje spękaną taflą. Przeglądając się w jego okruchach, próżno dostrzec jakiekolwiek spoiwo, które byłoby w stanie posklejać to, co z takim zapamiętaniem potłukliśmy. Mądrzejsi – ale czy aby na pewno – o sto lat jakże bolesnych doświadczeń, obłędnie pląsamy dzisiaj w chocholim tańcu, w którym wroga zewnętrznego zamieniliśmy na znacznie bardziej znienawidzonego, bo wewnętrznego. W 100-lecie niepodległości zafundowaliśmy sobie […]

Eckardt: Sikorskiego sen o powrocie

Przyznam, że po książkę Radka Sikorskiego „Polska może być lepsza. Kulisy polskiej dyplomacji” sięgnąłem nie po to, by poznać poglądy byłego szefa dyplomacji na politykę zagraniczną. Te znam doskonale. Liczyłem raczej na oryginalne skróty myślowe, czy jak kto woli bon-moty, które są znakiem rozpoznawczym pana ministra, a które przedostając się do opinii publicznej, czynią zawsze wiele urokliwego harmidru. Niestety, musiałem obejść się smakiem. Książki o dyplomacji mają to do siebie, że zanim się ukażą, są dokładnie „sczytywane” i cyzelowane, by broń Bóg nie narobiły szkód, […]

Eckardt: Poszarpana skóra na grzbiecie

Wrzód wyborczy został przekłuty. To, co się pod skórą zbierało, wreszcie znalazło swoje ujście. Emocje, które targały Polską przez ostatnie tygodnie na moment zelżały. Jedni się cieszą, drudzy liżą rany. Najwięksi ogłaszają zwycięstwo i robią dobrą minę do złej gry. Wybory samorządowe, które się właśnie zakończyły, nie przyniosły jednoznacznego rozstrzygnięcia. Wprawdzie na poziomie sejmików bezapelacyjnie wygrało Prawo i Sprawiedliwość plus przystawki, to jednak jego zdolność koalicyjna, a w zasadzie jej brak, sprawia, że w większości lokalnych parlamentów władzą podzielą się najwięksi konkurenci PiS, czyli Platforma […]

Eckardt: Być ludożercą

Dowiedziałem się właśnie, że jestem ludożercą. Nigdy bym na to nie wpadł, choć kto wie, czy w zamierzchłych przedszkolnych czasach nie byłem od tego o krok, gdyż moją ulubioną taktyką negocjacyjną było wówczas gryzienie przedstawicieli homo sapiens. Dość szybko jednak z tego wyrosłem, choć przez następne lata żyłem w błogiej nieświadomości, że jednak jestem kanibalem. Iluminacji doznałem podczas rozmowy ze znajomymi weganami, którzy wytłumaczyli mi, że „zwierzę, to też człowiek”. Wprawdzie już wcześniej wiedziałem, że taki – dajmy na to – facet, to świnia (co […]

Eckardt: “Kler” klerowi nierówny

Kiedy wszyscy walą drzwiami i oknami na „Kler”, ja wybrałem bydgoską prapremierę obrazu „Uwolnij mnie” w reżyserii Federica Di Giacomo. Kiedy wszyscy z wypiekami na twarzy ekscytują się upadkami księży w wersji fabularnej, ja poszedłem na dokument o księdzu, który z upadku wyciąga. “Uwolnij mnie”, to film pokazujący od kuchni codzienną posługę księdza egzorcysty, do którego trafiają różne przypadki. Część ewidentnie zaburzona psychicznie, ale część niewątpliwie owładnięta czymś mrocznym i nienawistnym. Naprzeciw nim wychodzi stary schorowany ksiądz, pozwalający towarzyszyć kamerze we wszystkich sytuacjach. Nie ma […]

Eckardt: Księża księżom zgotowali ten los

Ponieważ na Kościół patrzę nieklerykalnie, to film Wojciecha Smarzowskiego „Kler”, który z hukiem wchodzi właśnie do kin, nie wywołuje u mnie hercklekotów, których doświadczają, co bardziej gorliwi wierni, widząc w filmie Smarzowskiego kolejny atak na Kościół. Poniekąd tak właśnie jest, ale trudno pozbyć się wrażenia, że spora w tym zasługa ludzi Kościoła. To, co Smarzowski nakręcił po swojemu, czyli z nawiązką, fajerwerkami i jazdą bez trzymanki, to nihil novi w Kościele. Dlatego błędem jest obrażanie się na ten film. Najlepszą odpowiedzią ze strony Kościoła, byłoby […]

Eckardt: Szloch nad rozlanym mlekiem

Kiedy weekendowy „Fakt” zamieścił artykuł „Ojciec wybrał politykę, a syn sznur”, dotyczący samobójczej śmierci syna Leszka Millera, zrobił się skandal. Okładka i tytuł publikacji okazały się być ponad społeczną wrażliwość, jak i dziennikarskie standardy. Naczelny „Faktu” zrezygnował ze swojej funkcji, co jednak w żaden sposób nie umniejszyło świętego oburzenia, jakim pałały tuzy dziennikarstwa oraz polityki. Być może będę w swojej opinii odosobniony, ale oburzenie to przypominało mi festiwal obłudy, który miał przypudrować ekskrement, w którym od dawna się taplamy. Przyznam, że nie czytam niemieckiej gazety […]

Eckardt: Przełamać impas

Dyskutując o Rosji, wielu moich znajomych odwołuje się do zachodnich wzorców i standardów, oczekując od Rosji tego samego. Widząc, że Rosja ani myśli iść za ich szczerą radą, pokazując przy okazji, jak bardzo jest immunizowana na ideologiczne prądy płynące z Zachodu, potępiają ją w czambuł, dochodząc do jakże oczywistego wniosku, że za wschodnią granicą mamy cały czas do czynienia z „Imperium zła”. Irytuje ich argumentacja, że w polityce nie należy obrażać się na fakty, a te w przypadku Rosji są jednoznaczne i pokazują, że jakakolwiek […]

Eckardt: Prawoskrętny

Rok temu, 4 sierpnia zmarł prof. Bogusław Wolniewicz. Filozof i logik.  Należał do rzadkiej urody oryginałów w najlepszym tego słowa znaczeniu. Na przekór wiejącym wiatrom nowoczesności i nowinkarstwa, uparcie trzymał się tego, co sprawdzalne i oczywiste. Mówił o sobie – prawoskrętny. Poglądy miał wyraziste. Twierdził, że islam, to wylęgarnia terroryzmu a antysemityzm to obuch, którym Żydzi i „Gazeta Wyborcza” walą przez łeb swoich adwersarzy. Nic dziwnego, że w lewicowo-liberalnych mediach uchodził za czarnego luda, o którym pisano jedynie źle. Kłopot z nim polegał jednak na […]

Eckardt: Najpierw prawda

Rola filmu „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego dla uświadomienia Polakom, czym było banderowskie ludobójstwo jest nie do przecenienia. Wyemitowany przez Telewizję Polską w 75. rocznicę rozpoczęcia rzezi na Wołyniu, był symbolicznym zwycięstwem środowisk kresowych, które od lat upominały się o godne uczczenie i przypomnienie dramatu Polaków na Kresach. Dzięki niezmordowanemu księdzu Tadeuszowi Isakowiczowi-Zaleskiemu i wspierającym go Kresowiakom, tematu nie da się już zamiatać pod dywan poprawności politycznej, co było dotychczas nagminną praktyką polskich władz. Filmy, liczne książki, prowadzone badania naukowe, są dzisiaj orężem, dzięki któremu na pamięć […]