Eckardt: “Kler” klerowi nierówny

Kiedy wszyscy walą drzwiami i oknami na „Kler”, ja wybrałem bydgoską prapremierę obrazu „Uwolnij mnie” w reżyserii Federica Di Giacomo. Kiedy wszyscy z wypiekami na twarzy ekscytują się upadkami księży w wersji fabularnej, ja poszedłem na dokument o księdzu, który z upadku wyciąga. “Uwolnij mnie”, to film pokazujący od kuchni codzienną posługę księdza egzorcysty, do którego trafiają różne przypadki. Część ewidentnie zaburzona psychicznie, ale część niewątpliwie owładnięta czymś mrocznym i nienawistnym. Naprzeciw nim wychodzi stary schorowany ksiądz, pozwalający towarzyszyć kamerze we wszystkich sytuacjach. Nie ma […]

Eckardt: Księża księżom zgotowali ten los

Ponieważ na Kościół patrzę nieklerykalnie, to film Wojciecha Smarzowskiego „Kler”, który z hukiem wchodzi właśnie do kin, nie wywołuje u mnie hercklekotów, których doświadczają, co bardziej gorliwi wierni, widząc w filmie Smarzowskiego kolejny atak na Kościół. Poniekąd tak właśnie jest, ale trudno pozbyć się wrażenia, że spora w tym zasługa ludzi Kościoła. To, co Smarzowski nakręcił po swojemu, czyli z nawiązką, fajerwerkami i jazdą bez trzymanki, to nihil novi w Kościele. Dlatego błędem jest obrażanie się na ten film. Najlepszą odpowiedzią ze strony Kościoła, byłoby […]

Eckardt: Szloch nad rozlanym mlekiem

Kiedy weekendowy „Fakt” zamieścił artykuł „Ojciec wybrał politykę, a syn sznur”, dotyczący samobójczej śmierci syna Leszka Millera, zrobił się skandal. Okładka i tytuł publikacji okazały się być ponad społeczną wrażliwość, jak i dziennikarskie standardy. Naczelny „Faktu” zrezygnował ze swojej funkcji, co jednak w żaden sposób nie umniejszyło świętego oburzenia, jakim pałały tuzy dziennikarstwa oraz polityki. Być może będę w swojej opinii odosobniony, ale oburzenie to przypominało mi festiwal obłudy, który miał przypudrować ekskrement, w którym od dawna się taplamy. Przyznam, że nie czytam niemieckiej gazety […]

Eckardt: Przełamać impas

Dyskutując o Rosji, wielu moich znajomych odwołuje się do zachodnich wzorców i standardów, oczekując od Rosji tego samego. Widząc, że Rosja ani myśli iść za ich szczerą radą, pokazując przy okazji, jak bardzo jest immunizowana na ideologiczne prądy płynące z Zachodu, potępiają ją w czambuł, dochodząc do jakże oczywistego wniosku, że za wschodnią granicą mamy cały czas do czynienia z „Imperium zła”. Irytuje ich argumentacja, że w polityce nie należy obrażać się na fakty, a te w przypadku Rosji są jednoznaczne i pokazują, że jakakolwiek […]

Eckardt: Prawoskrętny

Rok temu, 4 sierpnia zmarł prof. Bogusław Wolniewicz. Filozof i logik.  Należał do rzadkiej urody oryginałów w najlepszym tego słowa znaczeniu. Na przekór wiejącym wiatrom nowoczesności i nowinkarstwa, uparcie trzymał się tego, co sprawdzalne i oczywiste. Mówił o sobie – prawoskrętny. Poglądy miał wyraziste. Twierdził, że islam, to wylęgarnia terroryzmu a antysemityzm to obuch, którym Żydzi i „Gazeta Wyborcza” walą przez łeb swoich adwersarzy. Nic dziwnego, że w lewicowo-liberalnych mediach uchodził za czarnego luda, o którym pisano jedynie źle. Kłopot z nim polegał jednak na […]

Eckardt: Najpierw prawda

Rola filmu „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego dla uświadomienia Polakom, czym było banderowskie ludobójstwo jest nie do przecenienia. Wyemitowany przez Telewizję Polską w 75. rocznicę rozpoczęcia rzezi na Wołyniu, był symbolicznym zwycięstwem środowisk kresowych, które od lat upominały się o godne uczczenie i przypomnienie dramatu Polaków na Kresach. Dzięki niezmordowanemu księdzu Tadeuszowi Isakowiczowi-Zaleskiemu i wspierającym go Kresowiakom, tematu nie da się już zamiatać pod dywan poprawności politycznej, co było dotychczas nagminną praktyką polskich władz. Filmy, liczne książki, prowadzone badania naukowe, są dzisiaj orężem, dzięki któremu na pamięć […]

Eckardt: Sięgajmy po Nowaczyńskiego

3 lipca minie 74. rocznica śmierci Adolfa Nowaczyńskiego. Cenię go od czasów studenckich, kiedy w antykwariacie kupiłem dwa oprawione roczniki „Myśli Narodowej” z lat trzydziestych ubiegłego wieku. Nowaczyński miał tam swoją stałą rubrykę pn. „Ofensywa”, w której niemiłosiernie chłostał wszystkich tych, którzy mu z różnych względów zaleźli za skórę. Czynił to z wrodzoną sobie lekkością i swadą, bawiąc się słowem, nadając mu nowe konteksty, zmieniając pisownię wyrazów lub łącząc je w oryginalne ciągi myślowe. Smagał polityków, literatów i naukowców. Nie oszczędzał nikogo. O Piłsudskim pisał […]

Eckardt: Nie patrzeć zezem

Informacja o zatrzymaniu przez ABW obywatelki Federacji Rosyjskiej Jekateriny C. pod zarzutem “działań hybrydowych wymierzonych w Polskę” pokazuje, że polskie służby zdecydowanie wkroczyły w obszar będący dotychczas, jak mogłoby się wydawać, jedynie przedmiotem teoretycznych rozważań speców od bezpieczeństwa. W przypadku Rosjanki chodzi o obszar związany z cyberbezpieczeństwem, który nasze służby od dłuższego czasu traktują priorytetowo. O ile samo zatrzymanie i wydalenie obywatela obcego państwa, którego działalność narusza interesy Polski nie jest niczym nadzwyczajnym, o tyle w przypadku Rosjanki powód merytoryczny tego zatrzymania, pozwolił poznać wykładnię […]

Eckardt: Marsz Wolności jak z Reymonta

Marsz Wolności, jaki przetoczył się w minioną sobotę przez Warszawę, był ze wszech miar udany. Wprawdzie nie tak potężnie liczny, jak zapowiadał triumwirat opozycji (PO, N., KOD), ale w końcu liczy się nie ilość, a jakość. A jakość, jak wiadomo, to głównie ludzie, zwłaszcza znamienici. Ci dopisali, więc było na co popatrzeć. Drama, jaką odegrali trzej przyjaciele z “Ziemi obiecanej”, Pszoniak, Olbrychski i Seweryn, była godna Marszu. Trudno dociec, czy to uwiąd propozycji aktorskich, wśród których do niedawna mogli przebierać jak w ulęgałkach, czy pomału […]

Eckardt: Burmistrz Fulop tajnym agentem naszej dyplomacji?

Z mieszanymi odczuciami obserwuję zamieszanie, jakie wywołała wypowiedź burmistrza Jersey City Stevena Fulopa, który na Twitterze kłapnął o marszałku polskiego Senatu, że to “znany antysemita”, “biały nacjonalista”, “osoba zaprzeczająca Holocaustowi” oraz “ktoś, kto posiada zerową wiarygodność”. Wszyscy uderzyli w tarabany, wznieśli proporce i husarskie skrzydła, zamiast być wdzięczni panu burmistrzowi. W końcu nie często w polityce zdarza się taka szczerość. Spróbujmy podejść do tematu bez emocji. Pan burmistrz miasteczka Jersey City jest z pochodzenia Żydem, którego rodzina, jak można przeczytać w Internecie, została doświadczona przez […]