Engelgard: Russia 2018 i polityka

Do zakończenia Mundialu w Rosji pozostał jeszcze tylko półfinały i finał, ale już teraz można powiedzieć, że w sensie propagandowo-politycznym Rosja już go wygrała, chociaż to reprezentacja innego kraju zostanie mistrzem świata. Tym razem, w przeciwieństwie do Olimpiady w Soczi w 2014 roku, nikomu nie uda się już zepsuć Rosji tego święta, tak jak w przypadku Majdanu w Kijowie.

Miał być za to zapowiadany hucznie, także u nas, bojkot polityczny tej imprezy. Bojkotu sportowego nikt nie odważył się ogłosić, ale deklarowano powszechnie, że żadem polityk Zachodu do Rosji nie pojedzie. O naszych żałosnych deklaracjach, w tym nic nie znaczącego ministra sportu – lepiej nie wspominać.
Im dłużej jednak trwały te Mistrzostwa, powszechnie oceniane jako jedne z najlepszych w historii – zapał polityków Zachodu do bojkotu gasł. Pierwsza wyłamała się Kolinda Grabar-Kitarović, prezydent Chorwacji, która pojechała do Rosji na mecz swojej drużyny z gospodarzami. Mimo deklarowanego prywatnego charakteru pobytu, polityki raczej nie unikała. Spotkała się z premierem Dmitrijem Miedwiediewem, oddała hołd Armii Czerwonej w Niżnym Nowgorodzie, i razem z rosyjskim premierem obejrzała mecz w Soczi. Udzieliła także licznych wywiadów, w których podkreślała dobrą organizację Mistrzostw. Podkreśliła także wagę dialogu poprzez „dyplomację futbolową”. W jej ślady poszedł prezydent Francji Emanuel Macron, który jedzie na półfinał Francja-Belgia. Tak oto hucznie zapowiadany bojkot runął niczym domek z kart. Do tego dochodzi wydarzenie najwyższej rangi, jakim będzie szczyt Trump-Putin w Helsinkach.

Rosji izolować się nie da – dowodzą tego tzw. sankcje, których wszyscy mają dosyć, Rosji nie można także ignorować jako pierwszorzędnego czynnika równowagi na świecie. Pomimo obsesyjnej propagandy, wedle której to Rosja jest zagrożeniem dla pokoju i bezpieczeństwa światowego (kuriozalny termin „agresywna polityka Rosji”) – nikt w to, oprócz autorów tej operacji – nie wierzy. Mundial Russia 2018 był kolejnym krokiem ku normalizacji sytuacji na świecie – krokiem symbolicznym i psychologicznym. Teraz czas na polityków – to ich obowiązkiem jest doprowadzenie do globalnego porozumienia w interesie całej ludzkości.

Jan Engelgard

za: http://www.mysl-polska.pl/

[Głosów:17    Średnia:4.5/5]
Facebook

1 thought on “Engelgard: Russia 2018 i polityka”

  1. Cytacik 1: “kolejnym krokiem ku normalizacji”

    Zwłaszcza że ruskich kiboli, którzy wcześniej tak wspaniale uświetniali różne futbolowe imprezy, w samej Rosji nawet na lekarstwo nie uraczysz. Chyba wyparowali jak rosa w porannym słońcu albo dostali przysłowiowej kamfory.

    Cytacik 2: “wyłamała się Kolinda”

    A wtórowali jej w tym dwaj chorwaccy piłkarze (byli zawodnicy klubu Dynamo Kijów), którzy w filmiku przekazali pozdrowienie “Chwała Ukrainie!”, co w rosyjskich mediach wywołało prawie natychmiastowy kociokwik przechodzący w jazgot.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *