Jastrzębski: „Bury”, Rękas i realizm endecki

Histeryczna reakcja części naszego środowiska na mądry i wyważony tekst Kolegi Redaktora Konrada Rękasa „Jak Bury szkodzi polskiej niepodległości” pokazuje ważny problem naszego obozu. A tym problemem jest fiasko wychowania młodych ludzi przez seniorów naszego ruchu w duchu realizmu. Również nasze fiasko, i to obciąża nasze sumienia. Ja też temu jestem winny. W styczniu 2004 roku w Rzeszowie z inicjatywy kolegi Seweryna Boska odbyła się I Konferencja ideowo-programowa Ruchu Narodowego. Mówiłem tam o problemie wychowania, myślę że miałem wtedy rację. Chociaż po samym referacie w tamtym czasie miałem wątpliwości czy miałem prawo. Na sali siedzieli Ci najlepsi z najlepszych, którzy najmniej byli temu winni – Władysław Wójcik, Mirosław Kimnes czy Marian Pietrzak. Przypomnę fragment:
„Nasze pokolenie musi się nastawić na samowychowanie. Poprzednie pokolenia zawiodły. Miały nam zgotować lepszą przyszłość, z gotowały , miały nauczyć nas realizmu a podrzuciło nam płytki patriotyzm (…)My nie wyrastamy z rewolucyjnego buntu młodych gniewnych ani z konfliktu pokoleń, ale jedną rzecz musimy sobie tutaj powiedzieć szczerze – Koledzy Seniorzy, z całym szacunkiem dla Waszych lat, ale wyście się jako wychowawcy nie sprawdzili (…)Normalną powinnością ojców jest utorować drogę synom, posunąć choćby o jedno piętro budowę wspólnego domu. Zadajcie sobie sami pytanie czy nauczyliście nas mądrego patriotyzmu? Czy nauczyliście nas realizmu w życiu politycznym? Czy chłodziliście młode gorące głowy gotowe do ciągłego radykalizowania haseł? Zadajcie sobie Koledzy Seniorzy sami te pytanie – co Wasze pokolenie zrobiło – by kolejne pokolenie było mądrzejsze politycznie? Ja je zadaje teraz to pytanie, dlatego że i nas także kiedyś zapytają nasze dzieci co zrobiliśmy. Nie pytam, więc Was Seniorów, bo tą odpowiedź znamy, ale uświadamiam to już teraz nam młodym że takie zadanie stoi przed nami. I boję się że my również w tym temacie zawiedziemy.Ja nie mówię tego tutaj, aby sobie pokrzyczeć na starszych Kolegów, bo ani nie mam do tego prawa, ani nie mam agresywnej natury krzykacza i – co najważniejsze – nie mam tu na kogo krzyczeć bo najbardziej winnych tutaj nie ma. Ale musimy wszyscy zrozumieć – problemem naszego środowiska jest brak wychowania endeckiego, racjonalnego, opartego na interesie narodowym, wolnego od legend”
Na koniec konferencji rozmawialiśmy z kol. S. Boskiem (miał referat o kwestii robotniczej, też dosyć przykry dla Kolegów Seniorów), W. Mazurem i B. Jeznachem. Podszedł do nas kol. Pietrzak i powiedział „Gorzkie i niestety prawdziwe.
Łukasz Marcin Jastrzębski
za: FB
Facebook

3 thoughts on “Jastrzębski: „Bury”, Rękas i realizm endecki”

  1. sorki
    ALE
    autor mówi o Ruchu Narodowym
    a ja kiedyś usiłowałem 'skorygować’ sposób myślenia ludzi z ONR>bo zauważyłem, że z jednej strony mają bb. poważne troski na sprawy
    związane z bytem ludzi
    a z drugiej strony strzelają sobie w stopy hasłami 'raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę’ czy
    komplet 'ideii’ gostka 'młot na komunizm’ czy dzisiejsze hasła Kurwin vel Mikke nt 'socjalizmu’
    bo ktoś się czuje 'libertarianinem’
    czyli
    uprzejma prośba 'odwalić się’ od starszych endeków>>bo oni jak red. Engelgard czy znany mi p.Jeznach są tylko bardzo eleganccy i się nie narzucają 'młodym’
    tylko 'MŁODE’
    jest tak przeświadczone o swojej 'wszechwiedzy’>
    a kolejna kwestia>nie można nikogo nauczyć, kto się NIE CHCE UCZYĆ (bo 'wszechwiedzące’)
    jak gostek na konserwatyzm.pl 'uczący’ co to jest 'suwerenność……’ czy 'istota Jezusa w świetle……’
    .
    Znam 'starszych’ (niezorganizowanych)- jak np. p Jeznach, czy nieżyjący już p. inż. Kamycki którzy swoją wiedzą walą dzisiejszych profesorów 'ekonomii’ jak Krysiak, nie mówiąc o 'ministrach’ czy premierach czy prezydentach.
    .
    Uczyć młodych – myśli narodowej+patriotyzmu można ujawniając – od tego są dziennikarze – miałkość myślenia elyt.
    Przykład:duda z okazji 'wydarzeń bydgoskich’ wymyślił (tzn. mu wymyślono, bo raczej nie posądzam gostka o proces biologiczny zwany 'myśleniem’)
    że to było 'IV POWSTANIE, insurekcja,,,’
    czy tzw. 'strajk kobiet’, 'qwertylgbt’ czy
    dzisiejszej rozpierdusze na świecie
    i co ?
    Cisza po stronie 'endeckiej’.
    Robota (edukacja) do WYKONANIA jest OGROMNA>
    i stara zasada korpo>
    DO IT or DROP IT (rób to albo porzuć).
    Sugeruję codzienną 'lekturę’ komiksu
    dilbert.com >.https://dilbert.com/

  2. Przepraszam, ale Pan tak serio o artykule p. Rękasa, pt. “Jak Bury szkodzi polskiej niepodległości”, że on to niby „wyważony”?… Ta pełna egzaltacji elukubracja pretendować może, co najwyżej, do nazewnictwa tekst wywarzony… Pod rzeczonym tekstem podaję cytaty, które jawnie zaprzeczają tezie p. Jastrzębskiego. Dla porządku je powtórzę: “Wśród polskich bohaterów narodowych nie może być miejsca dla mordercy kobiet i dzieci. Miejsca dla bandyty próbującego dokonać ludobójstwa naszych braci Białorusinów na ich własnej ziemi.” ; “Szczególnie obrzydliwym przejawem tego kultu zbrodniarzy – jest tak zwany „marsz przez Hajnówkę”, czyli coroczna próba zastraszania ludności białoruskiej w Polsce.” ; “to nie Białoruś wreszcie dała sobie zapuścić z gruntu nieprawdziwą, a szkodliwą wersję historii, prowadzącej do ogłupienia własnego narodu i skłócenia go z sąsiadami.” W sumie p. Rękasowi wyszło, że Rajs, w oddziale którego służyli Białorusini, przymierzał się do tego samego, czego dokonała OUN-UPA Bandery… Horrendum!
    No i cóż za pretensjalność z tym samozwańczym realizmem czy nawet „duchem realizmu”. Czym ten Wasz „duch realizmu” się objawia? Tym, że sami uważacie się za realistów? Przecież to jest groteskowe… Tak samo jak uzurpacja do wychowywania „młodych ludzi”. A kim Pan w ogóle jest? Jakie są Pańskie osiągnięcia, dokonania? Ja pierwszy raz zobaczyłem Pana tu na portalu, a o reszcie towarzystwa: ppp. Bosku, Pietrzaku, Kimnesie nigdy nie słyszałem. Jeżeli przenika Pana jakiś „duch”, to jest to duch działaczy nieboszczki Unii Demokratycznej alias Wolności. Tamci też widzieli się jako oświeceni przewodnicy ciemnego polskiego narodu. No, ale oni przynajmniej umieli przekabacić na swoją stronę Jaruzela, który porzucił Was niczym zużyty pampers, i zasiedli z nim przy Okrągłym Stole, a potem władzy…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *