Jastrzębski: Od Jana Matłachowskiego do lustracyjnego szaleństwa

Właśnie minęła kolejna rocznica urodzin Jana Matłachowskiego (1906-1989), którego uważam za jednego z najzdolniejszych działaczy narodowych. Z ruchem narodowym związał się w szkole średniej, a następnie studiując prawo i historię na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie oraz na Uniwersytecie Warszawskim. Jako wyróżniający się swoją aktywnością zajmował czołowe miejsce pośród działaczy Stronnictwa Narodowego, Młodzieży Wszechpolskiej, a także jako organizator robotniczych Związków Zawodowych „Praca Polska” w Borysławskim Zagłębiu Naftowym. Po rozłamie w ruchu endeckim w 1934 został mianowany przez Romana Dmowskiego prezesem organizacji młodzieżowych związanych ze Stronnictwem […]

Piasta: Solidarność nie była naszym ruchem

Elity polityczne i media celebrują w najlepsze czterdziestą rocznicę porozumień sierpniowych. Szczery pietyzm, z którym podchodzą do swego styropianowego kombatanctwa weterani „Solidarności” bynajmniej nie zaskakuje. Jak by nie spojrzeć udało im się. Na swój sposób zwyciężyli. W końcu to oni i ich rodziny wraz z ludźmi starego reżimu stali się największymi beneficjentami transformacji ustrojowej… Solidarność nigdy nie była „naszym” ruchem. Choć popierana i budowana przez rzesze uczciwych patriotów i zwyczajnie porządnych ludzi, od początku skalana była grzechami pierworodnymi typowymi dla wszelakich ruchów rewolucyjnych. Z jednej […]

Eckardt: Endecka cnota

Nigdy nie mogłem nadziwić się tym moim kolegom endekom, którzy będąc wszechstronnie oczytanymi w literaturze narodowej, wiedzącymi doskonale, czym jest piłsudczyzna i jej współczesne emanacje, wybierają ją jednak w imię tzw. „odpowiedzialności za państwo i cywilizację” w momencie, kiedy przychodzi możliwość dokonania realnego wyboru politycznego w myśl szkoły endeckiej. Było to doskonale widać podczas drugiej tury wyborów prezydenckich, kiedy zwabieni przez Jarosława Kaczyńskiego na grunt „gejowsko-cywilizacyjny”, na którym „husarskie skrzydła” starły się z „tęczowymi flagami”, ochoczo wpisali się w scenariusz napisany przy ulicy Nowogrodzkiej. Jak […]

Szlęzak: Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej Imienia Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego

Wracam do rozważań o tym, co w obecnej dobie mają począć tacy, jak ja, chcący działać politycznie zgodnie z polskim interesem narodowym. Otóż moja poczciwa mama ma problem. Głosowała na Trzaskiewicza (właśnie tak!), a usłyszała, że jakiś ksiądz ogłosił na kazaniu, iż za to idzie się do piekła. Powiedziałem mamie, żeby się nie przejmowała, ponieważ ten ksiądz jest głupi, ale raczej jej nie przekonałem. Z innej strony “ślub łagiewnicki” staje się znakiem firmowym kościoła katolickiego w Polsce. Gdyby do tego dodać kilka innych znamiennych wydarzeń, […]

Szlęzak: Pisoendecja?

Ukazał się “Apel wyborczy środowisk niepodległościowych, narodowych i chrześcijańskich do polskich patriotów”. Podpisało się pod nim kilka znanych mi bardzo zacnych osób i doprawdy nie wiem, co mam począć. Ten apel intelektualnie jest infantylny i zakłamany. Robi z Andrzeja Dudy jakiegoś super patriotę, dzięki któremu myśl narodowa zaczyna rozkwitać. Trzymając się mocno realiów trzeba spytać jak można być tak naiwnym, a może zwyczajnie głupim? Nie obchodzą mnie inne środowiska podpisujące się pod tym apelem. Interesują mnie ci, którzy przyznają się do tradycji myśli narodowej. Sam […]

Rozmowy małżeńskie Wielomskich: Studnicki jako nestor ruchu narodowego

Magdalena Ziętek-Wielomska: Niedawno nakładem wydawnictwa Magna Polonia ukazała się książka mec. Kazimierza Frąckiewicza Polskość Kresów Wschodnich. Jak sam autor przyznał w jednej z dyskusji, która odbyła się w Mediach Narodowych, książkę tę napisał przeciwko nam. A konkretnie przeciwko tezom, które zawarliśmy w artykule O polskiej myśli państwowej, opublikowanym w „Opcji na Prawo”, 2018, nr 151 (2). Konkretnie chodzi o nasze przekonanie, że paradoksalnie po II WŚ otrzymaliśmy granice, które umożliwiają stworzenie silnego, bo etnicznie – a przez to kulturowo spójnego – państwa narodowego. Tekst ten […]

Jastrzębski: Uendecznianie PRL-u

Błyskotliwy i jak zawsze złośliwy Stefan Kisielewski zauważył pewną prawidłowość. Oczywiście ją przerysował. Opisywał, że pewna część programu endecji mniej lub bardziej świadomie jest powiela przez polskich komunistów. W swoich „Dzienniku” z 13 kwietnia 1970 roku zanotował „Andrzej [Micewski] pożyczył mi książkę Bieleckiego o Dmowskim”. I dalej: „Po lekturze myślę, że nasze zdziwienie nad endekami, którzy dobrze się czują w ustroju komunistycznym i nader wiernie służą (np. Gluck, Habryk, Męclewski, Dobraczyński – endeki i denekoidy) wcale nie jest słuszne. Endecy i komuchy (narodowe w formie) […]

Eckardt: Dmowski na kasztance

Wicepremier Piotr Gliński zapowiedział powołanie Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego. Na jego czele ma stanąć dobrze skądinąd oceniany w środowiskach narodowych prof. Jan Żaryn, który w swojej pracy naukowej zajmował się m.in. historią ruchu narodowego. Swoimi niepoprawnymi opiniami, chociażby w sprawie odpowiedzialności za Jedwabne, potrafił doprowadzać do paroksyzmów liczne lewicowe redakcje z „Gazetą Wyborczą” na czele. To sprawiło, że wylądował na mozolnie prowadzonej przez nią „szowinistycznej ławce”. W sumie zaszczyt. Ta całkiem dobra z endeckiego punktu widzenia rekomendacja w […]