Szlęzak: Joanna Lichocka i jej paluszek

Czy głupi gest posłanki PiS-u po głosowaniu w Sejmie nad odebraniem państwowej telewizji dwóch miliardów złotych i przekazaniu ich na potrzeby onkologii, będzie politycznym przełomem w Polsce i zdecyduje o wyniku wyborów prezydenckich? Odbieram coraz więcej takich sygnałów. Sam nie wiem co z tym począć. W pierwszym odruchu po informacji o wystawionym środkowym palcu wspomnianej posłanki, wzruszyłem ramionami. Pretensję to raczej miałem o to, że nawet w zakresie obscenicznych gestów dominują już u nas obce zwyczaje. Nawiązując do piosenki z popularnego niegdyś serialu nomen omen “Wojna domowa”, trwa obecnie w życiu politycznym woja na gesty, wojna na słowa. Najsoczystsze na świecie polskie przekleństwa i gesty (w tym przypadku gest nazwany gestem Kozakiewicza) zastępują obce naleciałości. Wygląda to tak, że “paluszek fakjuszek”, pokazany w okolicach Walentynek – innej obcej naleciałości – ma kształtować polską historię. Polacy – jak wam nie wstyd!

To, że cała ta sytuacja świadczy o wyjątkowej politycznej głupocie ogromnej części moich rodaków nie napawa już wstydem nikogo. No bo jeśli głupi gest ma w konsekwencji pozbawić kandydata PiS-u prezydentury, a w dalszej konsekwencji cały PiS władzy, to dlaczego takiego efektu nie powoduje tragiczna polityka PiS-u w gospodarce czy w sprawach zagranicznych? Przecież to widoczne gołym okiem nawet dla mało rozgarniętego obserwatora.

Mam całkowitą świadomość, że to, co napisałem powyżej świadczy co najmniej o mojej naiwności. Mimo wszystko nie chcę pozbyć się przeświadczenia, że polityka to domena racjonalnego namysłu, odporna na chwilowe emocjonalne porywy. A może będę miał rację? Może akurat w tej sytuacji racjonalny namysł jest w stanie opanować chaos, który zazwyczaj w polityce wywołują emocjonalne zachowania. Zastanawiam się, jak na miejscu PiS-u można obrócić na swoją stronę głupie zachowanie wspomnianej posłanki i chyba mam takie wyjście.

Otóż na miejscu Jarosława Kaczyńskiego poleciłbym Andrzejowi Dudzie zawetować ustawę z zapisem o dwóch miliardach dla państwowej telewizji. Trzeba do tego stworzyć odpowiednio dramatyczne okoliczności, ale to drobiazg. Oczywiście prezydent Duda jak zwykle posłusznie wykona polecenie prezesa Kaczyńskiego. Potem pozostanie tak kombinować, mataczyć i kłamać, żeby obywatele nie zorientowali się, że telewizja i tak dostanie te dwa miliardy. Ostatecznie inwencja PiS-u w nakładaniu nowych podatków jest daleka od wyczerpania. Po takim rozegraniu problemu spodziewałbym się nawet wzrostu poparcia dla prezydenta Dudy.

Jednak kontynuując racjonalny polityczny namysł popadłem w sprzeczność. Biorąc pod uwagę fundament mojego póki co endeckiego, racjonalnego namysłu, czyli myślenie i działanie w celu realizacji polskiego interesu narodowego, to za oczywiste uważam, że wygrana w wyborach prezydenckich jakiegokolwiek kandydata PiS-u jest sprzeczna z polskim interesem narodowym. Końcowy wniosek jest taki, że jednak racjonalny namysł jest skuteczniejszy, ponieważ pomaga kontrolować i opanowywać emocje, przekuwając je w sukces. Emocje, których nie da się podporządkować racjonalnemu namysłowi prędzej doprowadzą do chaosu niż do politycznego sukcesu. I tę myśl polecam tym, którzy sądzą, że gest posłanki PiS-u będzie politycznym przełomem.

A Państwo jak rozegralibyście gest tej posłanki?

Andrzej Szlęzak

za: FB

[Głosów:15    Średnia:4.5/5]
Facebook

5 thoughts on “Szlęzak: Joanna Lichocka i jej paluszek”

  1. Przebieg wydarzeń:
    1) Tuż przed początkiem kampanii wyborczej następuje podejrzany ruch w internecie w zakresie kont na Twitterze… https://oko.press/skokowy-przyrost-anonimowych-kont-dude/
    2) Fuck Lichockiej
    3) Temat jest grzany jakby to było wydarzenie conajmniej roku… https://oko.press/gest-lichockiej-przebil-putina-i-acta2/
    4) Następuje kolejny masowy ruch na Twitterze w związku kandydatami na Prezydenta… https://oko.press/dudzie-znikneli-fani-kidawa-blonska-w-gore-raport-kampania-w-sieci/
    wskazuje na to, że mamy zjawiskiem nienaturalnym… Mówiąc wprost: ktoś przestawił wajchę.

  2. Faktem jest, że prezydent ma ostatnio nietęgą minę. Jakby zaczął sobie zdawać sprawę, że ma z kim przegrać. Zwolennicy teorii spiskowych powiedzieliby, że on wie coś czego my nie wiemy i ta wiedza ujawnia się na jego twarzy.

    1. I operacji (…)Palec Lichockiej(…) Duda jest jak Paulus pod Stalingradrem… Albo bierze II turę, albo stanie w sytuacji cały antyPIS głosuje na swoje kandydata, a on nie ma za bardzo gdzie szukać dodatkowych %. Bo od kogo? Od Konfederatów co zaplecze robiło z nich Putinistów?

  3. Ja, gdybym miała władzę decyzyjną w zaistniałej sytuacji, bym poparła wniosek opozycji o przekazanie kasy na onkologię, ale postawiła warunek, że opozycja musi wystawić swojego kandydata, który przejmie w trybie specjalnym na rok zarząd TVP, w tym dostosuje tegoroczny budżet do nowych wymogów finansowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *