Engelgard: Wielkanocne weto Prezydenta

Tego mało kto się spodziewał – Prezydent Andrzej Duda w Wielki Piątek – ogłosił swoje weto wobec tzw. ustawy degradacyjnej. To był prawdziwy szok dla tzw. twardego jądra PiS-u, co znalazło prawie natychmiast wyraz w fali brudnego i prymitywnego hejtu w Internecie. Co zdecydowało o tym, że Prezydent zdecydował się na zakwestionowanie uznawanej za „oczywistą oczywistość” ustawy PiS, którą nie tak dawno jeszcze klub sejmowy przyjmował prostackim i gromkim „Precz z komuną!”? Musimy odwołać się do uzasadnienia wygłoszonego przez Prezydenta podczas specjalnego oświadczenia w tej […]

Łagowski: Czy Polskę stać na niepodległość?

Za kilka miesięcy setna rocznica odzyskania niepodległości wejdzie w fazę akademii, defilad, nabożeństw i innych przedstawień i o niepodległości nie będzie już można powiedzieć nic rzeczowego. Niektóre wielkie wartości mają byt negatywny: wolność oznacza brak przymusu, błogostan brak cierpienia, niepodległość jest brakiem podległości. Co człowiek zrobi ze swoją wolnością, a naród ze swoją niepodległością, to inne zagadnienie. Jedni, korzystając z wolności, dokonują czynów chwalebnych, drudzy postępują podle. Dzięki niepodległości jedne narody wspinały się na wyżyny cywilizacji, inne popadały w anarchię oraz tyranię, która po niej […]

Piętka: Czwarta obrona Birczy

Od połowy listopada Polskę rozpala sprawa Birczy. Sprawy tej oficjalnie nie ma, ponieważ nie zauważają jej tzw. media głównego nurtu. Zwrócił na to uwagę nawet red. Paweł Wroński z „Gazety Wyborczej” [1]. Sprawa jednak jest i wyzwala coraz większe emocje. Powstał Społeczny Ogólnopolski Komitet Pamięci i Dobrego Imienia Obrońców Birczy przed UPA, którego mam zaszczyt być członkiem. Zawiązał się on w celu „wsparcia działań władz samorządowych Gminy Bircza w obliczu bulwersującej sprawy usunięcia z tablic na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie nazwy miejscowości Bircza” [2]. […]

Szlęzak: Między Andrzejem Dudą a Angelą Merkel

W minionych kilku dniach miały miejsce dwa wydarzenia bez istotnego znaczenia dla Polski i jak to u nas z okazji takich wydarzeń mnóstwo spekulacji, błyskotliwych komentarzy i mało odkrywczych analiz. Pierwszym wydarzeniem było ogłoszenie przez prezydenta Andrzeja Dudę projektów ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym. Miała być rewolucja wyszedł pic i pomada. Miał się ukazać mąż stanu, wyszedł celebryta. Ostatecznie okazało się, że nie chodziło o naprawę systemu sadownictwa, ale o przechwycenie jak największej części władzy i jeszcze bardziej o zyskanie popularności w […]

Szlęzak: Czy Jarosław Kaczyński wybaczy veto?

Po tygodniu od weta prezydenta Dudy do ustaw dotyczących ustroju sądownictwa można z dużym prawdopodobieństwem powiedzieć, że nie było to żadne wydarzenie o historycznej randze. Potwierdza się część mojej diagnozy z wcześniejszego wpisu. Ani PiS-owi na czele z Jarosławem Kaczyńskim, ani prezydentowi Dudzie nie chodziło i nie chodzi o naprawę funkcjonowania sądownictwa. Tu chodzi o władzę, władzę nagą i bezwstydną, a nawet wulgarną. Miejscami wkrada się tu obawa przed ewentualną odpowiedzialnością. Tej można się dopatrzyć w zachowaniu prezydenta Dudy. Już kilka razy pisałem, że Kaczyński […]

Bartyzel: Popieram veto Prezydenta Dudy!

Decyzję Pana Prezydenta uważam za słuszną zarówno z merytoryczno-prawnego, jak i politycznego, punktu widzenia. Nie jestem prawnikiem, ale po wysłuchaniu argumentów szeregu ludzi kompetentnych uważam, że ustawy te zawierają wiele istotnych uchybień, przede wszystkim zaś zachodzi poważne niebezpieczeństwo, że wpływ na sądownictwo oligarchii takich czy innych, korporacyjnych czy politycznych, zostanie zastąpiony dominacją jednej partii (która zresztą wiecznie rządzić nie będzie). Moim zdaniem modyfikacje, czy po prostu nowy projekt powinien iść w kierunku przyznania decydującego wpływu na nominacje sędziowskie właśnie prezydentowi RP (nie zaś ministrowi sprawiedliwości), […]

Co różni Kaczyńskiego od Piłsudskiego? Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z politologiem i publicystą profesorem Adamem Wielomskim

 — W opiniotwórczej i popularnej rozgłośni rosyjskiej Wiesti FM usłyszałem wywiad z profesorem Olegiem Barabanowem – kierownikiem katedry w Instytucie Spraw Międzynarodowych. Wywiad dotyczył też aktualnych spraw polskich, w tym inicjatywy prezydenta Andrzeja Dudy o referendum w sprawie nowej Konstytucji. Profesor Barabanow w szczególności nawiązał do czasów II Rzeczypospolitej i rządów Józefa Piłsudskiego i zasugerował, że w myśli Dudy jest to wzorzec dla przyszłych kompetencji prezydenta. Czy takie rozumowanie ma pod sobą realne podstawy? — Bardzo dużo się pisze, mówi, wspomina, chociaż nie znalazłem jeszcze szerszych opracowań […]

Szlęzak: Od Misiewicza do Tuska i z powrotem

Dzisiaj poświąteczna środa. W polityce różne wiadomości. Jak zwykle u nas, te o znaczeniu małym i wpływie powierzchownym w publicznym odbiorze stają się najważniejsze. Trochę ucichło o Misiewiczu i Macierewiczu, a dzisiaj “gwiazdą” jest Donald Tusk, który pewnie na złość rozbijaczom limuzyn z PiS-u, przyjechał na przesłuchanie pociągiem. Na peronie ścisk i wrzask. To chyba jakaś zapowiedź tego, co się będzie niedługo działo w polskim życiu politycznym. Opozycja bez wyraźnego przywódcy chce w tej roli zobaczyć Tuska. Rząd, czyli PiS, chce Tuska dorwać i sponiewierać. […]

Śmiech: Ukraina do konstytucji

W piątek 2 grudnia odwiedził Polskie ponownie, i tak naprawdę, nie wiadomo po co, postmajdanowy prezydent Ukrainy, król czekolady Petro Poroszenko. Wizyta posłużyła władzom Polski do kolejnego głośnego wyrażenia bezwarunkowego poparcia dla Ukrainy. Wygląda na to, że mamy do czynienia z czymś w rodzaju nowej świeckiej tradycji – co dwa miesiące Polakom bombardowanym nieustannie wzrastającym zagrożeniem rosyjskim, wtłacza się do głów, jakież to głębokie więzy przyjaźni i interesu politycznego łączą bratnie narody polski i ukraiński. Będę przypominał o tym do znudzenia, ze względu na historyczne […]

Rękas: Zero zdziwień

Wystąpienie prezydenta Izraela, Reuwena Riwlina na forum Rady Najwyższej Ukrainy powinno zdziwić Polaków przynajmniej dwukrotnie. Po pierwsze – że tak w ogóle można. Przyjechać do kogoś w gości i wygarnąć w oczy. Tzn. luminarze III RP niby też tak umieją – a to w Chinach upomną się o Tybet, a to w Rosji o prawa gejów. Tylko jakoś polskich interesów i spraw artykułować nie potrafią – no chyba, że po w domciu i tylko podczas kampanii wyborczych… Rachunek za Babi Jar Mocne słowa R. Riwlina […]