Lewicki: Czy Polska przegrała II wojnę światową?

75 lat mija od zakończenia ostatniej wojny i przy tej okazji warto się zastanowić jak należy ocenić jej wynik dla Polski i naszego Narodu. Tezy oficjalnej polityki historycznej są tutaj zupełnie jednoznaczne. Polska przegrała tę wojnę; poniosła straszne straty ludnościowe, terytorialne, materialne, i opuszczona przez sojuszników z Zachodu, straciła suwerenność na ponad 45 lat. Takie podejście jest uznawane za oczywiste nie tylko przez IPN, ale w zasadzie także przez większość uczestników życia politycznego, chyba wszystkie liczące się partie, jak i zdecydowanie przeważająca część publicystów i inteligencji w ogóle. Nawet ze strony lewicy nie ma zasadniczo innego przekazu, a co najwyżej pojawia się tam czasami niezgoda na kompletne potępienie elit wywodzących się z okresu PRL, czy też nieśmiała obrona znaczenia wysiłku polskich formacji zbrojnych walczących w latach 1943-1945 z Niemcami, u boku  Armii Czerwonej.

Nie będę tu wchodził w ten dyskurs i udowadniał kto ma rację, a kto jej nie ma. Jest to dziś bardziej funkcją bieżącej polityki i aktualnych sojuszy, a mniej rzeczywistego stanu rzeczy. Co do jednego należy być bezsprzecznie zgodnym, II Rzeczpospolita, jako państwo, poniosła w tej wojnie całkowitą klęskę, utraciła kontrolę nad terytorium, a jej emigracyjny rząd stracił uznanie dotychczasowych sojuszników, a przez to także środki i możliwości do wywierania jakiegokolwiek wpływu politycznego na sytuację na terenie dawnej II RP, jak i nowego państwa polskiego, tego powstałego po zakończeniu wojny.

Czy jednak tę klęskę dotychczasowego państwa polskiego należy utożsamiać z klęską Narodu i Polski? I tu pojawia się już więcej niejednoznaczności, nad którymi warto się zastanowić. Jednym z głównych wyznaczników pozycji danego narodu jest wielkość  zajmowanego przez niego terytorium. To pojęcie, choć dość oczywiste, nie jest też jednoznaczne, gdyż można tu wyróżnić kilka klas. Najważniejsze jest terytorium, na którym dany naród zamieszkuje, stanowi tam większość i bezpośrednio je kształtuje. Ten obszar charakteryzuje się dużą niezmiennością w czasie. Dość powiedzieć, że wschodnia granica zwartego obszaru, na którym Polacy stanowili większość zaludnienia, nie zmieniła się praktycznie od XI wieku i wyznacza ją niezmiennie Podlasie i Grody Czerwińskie. Na zachodzie sytuacja była bardziej płynna, gdyż tam, od czasów kolonizacji w XIII wieku, licznie napływała ludność niemiecka, która z czasem, także poprzez asymilację ludności miejscowej,  stała się większością na znacznych obszarach Śląska i Pomorza. Ten proces, trwający całe stulecia, został jednorazowo odwrócony i cofnięty, w kilka lat po włączeniu tych ziem do państwa polskiego w roku 1945. Są także terytoria, które były, przez jakiś czas tylko, pod kontrolą państwa polskiego, a na których Polaków mieszkało bardzo mało, lub nawet wcale ich tam nie było. Można to uznać za panowanie imperialne. Wielkość tych obszarów zmieniała się  bardzo szybko, w zależności od aktualnej koniunktury politycznej. Przed połową XVII stulecia było to prawie 1 milion kilometrów kwadratowych powierzchni.

Tym niemniej, najważniejsze dla narodu są te obszary, gdzie stanowi on większość zaludnienia. To jest baza i podstawa egzystencji narodu. A kto uważa, że pod tym względem coś się istotnego ostatnio zmieniło, to niech popatrzy sobie na działania władz Izraela, którego cała współczesna polityka sprowadza się do maksymalnego powiększania terytoriów na których  mieszkają Żydzi. Izrael oddał zdobyty  podczas wojny półwysep Synaj, gdzie Żydów nie było, a także przyznał autonomię Gazie i tym obszarom Palestyny, gdzie Żydzi nie mieszkali, ale broni się przed odstąpieniem jakichkolwiek terenów, gdzie istnieją liczniejsze żydowskie osiedla, choćby powstałe nielegalnie.

Zobaczmy zatem jak przedstawiała się wielkość obszaru zamieszkałego, w większości, przez Polaków, przed 1939 rokiem, i jak ten obszar zmienił się po roku 1945, czyli w wyniku wojny. Powszechna, i na swój sposób uzasadniona, jest opinia, że w wyniku wojny straciliśmy znaczną cześć swojego terytorium. Ona jest prawdziwa, jeśli odniesiemy to do całkowitego obszaru przedwojennego państwa. Przed wojną obszar II RP wynosił 389 tys. km2. Obecny obszar państwa polskiego wynosi 312 tys., a zatem nastąpiło jego zmniejszenie o 19,6 proc. Sprawdźmy  także, czy podobnie zmniejszył się obszar zajmowany przez zwarte polskie osadnictwo, czyli taki, gdzie Polacy stanowią większość. W celu poszukania odpowiedzi na tak postawione pytanie przeanalizowałem dane drugiego spisu ludności z roku 1931, gdzie są przedstawione także ilości mieszkańców poszczególnych powiatów według języka ojczystego. Przyjmując kategorię podawanego, podczas spisu, języka ojczystego, jako wskazującą na narodowość, można ustalić w jakich powiatach Polacy stanowili większość, i jaką łącznie zajmowały one powierzchnię. Przyjęcie tej kategorii językowej, jako wyznacznika narodowości, jest obarczone małym błędem, gdyż język polski, jako ojczysty, mogła podawać jeszcze tylko niewielka grupa zasymilowanych Żydów, którzy faktycznie za Polaków się także uważali. Jak to zatem wyglądało? Według spisu z roku 1931, w Polsce, zajmującej powierzchnię 388,6 tys. km2, mieszkało 31 mln 916 tysięcy ludzi. Z tej liczby tylko 68,9 proc. podało język polski jako ojczysty. Jeśli odniesiemy to do powiatów, to okaże się, że te z nich, gdzie zamieszkiwało ponad 50 proc. Polaków, zajmowały łącznie powierzchnię równą 239,9 tys. km2, czyli tylko 61,7 proc. ogółu powierzchni II RP.

 Na obszarach Kresów, które dziś nie należą już do Polski, tylko 17 powiatów o łącznej powierzchni 35,3 tys. km2 miały ludność w większości polską. Warto wymienić te powiaty. Są to: Lwów, Wilno, lwowski, mościcki, lidzki, stołpecki, szczuczyński, wołożyński, kamionecki, przemyślański, skałacki, tarnopolski, trembowelski, brasławski, oszmiański, święciański, wileńsko-trocki. Choć i ten wynik jest nie w pełni prawdziwy, gdyż ówczesny spis obejmował także skoszarowane oddziały wojska i policji, które w II RP nie były uzupełniane na zasadzie terytorialnej i oddziały na kresach wschodnich miały w swym składzie większość  rekrutów z centralnej i zachodniej Polski, a ponadto wskaźnik ten zawyżali urzędnicy, nauczyciele, pocztowcy, policjanci, kolejarze, leśnicy i pracownicy innych państwowych organów i przedsiębiorstw , którzy, w przeważającym odsetku, także byli Polakami z innych regionów kraju. Zatem nawet w tych powiatach, gdzie wykazywano ponad 50 proc. Polaków, faktyczna ich liczba mogła być parę proc. niższa. Pozostałe 65 powiatów kresowych, czyli ogromna przewaga (65/17), miała ludność w większości niepolską. Co ciekawe, spośród powiatów położonych w całości na zachód od obecnej wschodniej granicy Polski były tylko dwa powiaty z ludnością w większości niepolską. Były to powiaty: leski i lubaczowski.

Mamy zatem taki wynik, że obszar na którym Polacy, przed wojną, stanowili większość, miał powierzchnię 239,9 tys. km2. Taki był obszar  II RP zajmowany przez zwarte polskie osadnictwo, jego narodowe terytorium. Jak to się zmieniło po drugiej wojnie światowej? Obecnie na całym terytorium Polski, czyli na obszarze 312,6 tys. km2, we wszystkich powiatach, Polacy stanowią większość ludności, i to nie tylko powyżej 50 proc., ale jest to większość zdecydowana. Powiatem, w którym najwięcej jest mniejszości narodowych, jest powiat hajnowski, ale i tam odsetek Polaków wynosi ponad 60 proc.  Ponadto, poza granicami Polski, są cztery jednostki administracyjne położone na Litwie i Białorusi, gdzie także Polacy, według oficjalnych spisów, stanowią większość ludności. Są to rejony: wileński i solecznicki na Litwie, oraz szczuczyński i werenowski na Białorusi. Zajmują one łącznie powierzchnię 6950 km2.

W ten sposób, obszar zajmowany przez zwarte polskie osadnictwo, w kraju i zagranicą, wynosi dziś łącznie  319,6 tys. km2. Oznacza to, że w stosunku do powierzchni obszaru zajmowanego przed wojną, nastąpił wzrost o jedną trzecią (33,2 proc.).  Należy też stwierdzić, że nigdy w naszej historii obszar zajmowany przez polskie osadnictwo nie był tak wielki, jak obecnie. Oczywiście, na siłę i stan cywilizacyjny narodu składają się bardzo różne czynniki, nie tylko zajmowane terytorium, ale terytorium właśnie jest tu podstawą i o nie głównie toczą się wojny, i ono także, w długim okresie, decyduje o możliwościach rozwoju danego narodu, jego siły i znaczenia. Czy zatem wojnę, w wyniku której teren polskiego osadnictwa zwiększył się aż o jedną trzecią, możemy jednoznacznie uznać za przegarną? Moim zdaniem, zdecydowanie nie.

Stanisław Lewicki

[Głosów: 30   Average: 3.9/5]
Facebook

72 thoughts on “Lewicki: Czy Polska przegrała II wojnę światową?”

  1. Obecne granice współczesna Polska zawdzięcza Stalinowi. Na ich kształt wpłynęło wiele czynników. 1. problemy z Królestwem Polskim (m.in. powstania listopadowe i styczniowe) i ciągłe problemy z Polakami w granicach Imperium Rosyjskiego 2. prowadzona przez Becka i Piłsudskiego polityka izolowania ZSRS na arenie międzynarodowej w l. 1926-39 oraz flirt Polski z Niemcami (m.in. zajęcie Zaolzia) i związane z tym obawy Moskwy przed “paktem Ribbentrop-Beck” oraz powtórką z Napoleona. 3. okrojenie Niemiec z Dolnego Śląska i Pomorza Zachodniego celem wywołania trwałego antagonizmu niemiecko-polskiego w kwestii polskiej granicy zachodniej gwarantowanej przez Rosję wspólnym sojuszem (Układ Warszawski). 4. zapewnienie Polakom znaczącej rekompensaty za Lwów i Wilno w postaci Wrocławia i Szczecina celem zniesienia polskich rewindykacji na wschodzie. 5. trwałe związanie Polski sojuszem militarnym (UW) i gospodarczym (RWPG) jako kraju tranzytowemu, niezbędnego Związkowi Sowieckiemu do kontroli i utrzymania Niemiec Wschodnich (NRD). Reasumując: Stalin nadał Polsce kształt, który był konieczny dla realizacji doraźnych i perspektywicznych celów ówczesnej polityki sowieckiej.

    1. (…)ciągłe problemy z Polakami w granicach Imperium Rosyjskiego(…)
      Chyba lekko przesadzasz… z polskich zesłańców na Sybir wyrosła lokalna elita. Nawet awantura Czernihowskiego w Ałbazinie skończyła się dyplomatycznym majstersztykiem.

      1. Miałem na myśli fakt, że Rosja nie była w stanie zrusyfikować Polaków w Królestwie tak jak to czyniła z innymi narodowościami Imperium i tym samym kwestia polska należała do kluczowych kwestii narodowościowych Cesarstwa Rosyjskiego. Zdaniem Dmowskiego jedną z przyczyn obu rewolucji rosyjskich w 1917 r. była nie rozwiązana kwestia narodowościowa, a druzgocące dla Rosji pod każdym względem skutki rewolucji październikowej, wojny domowej i komunizmu 1917-1991 były wynikiem zgody Rosji na rozbiory Rzeczpospolitej. Dlatego że brak polskiego buforu uczynił z Prus-Niemiec czynnik decydujący o losach państwa rosyjskiego. W 1918 r. gdy polska karta (niemieckie Królestwo Polskie powołane Aktem 5 listopada) okazała się niewystarczająca do wyłączenia Rosji z I wojny, z Ententy i zawarcia separatystycznego pokoju niemiecko-rosyjskiego, posłużono się skrajnym odłamem rewolucjonistów rosyjskich, których, w zaplombowanym pociągu z Leninem na czele, wysłały Cesarskie Niemcy do Rosji, z wiadomym skutkiem. W interesie Rosji było w 1945 r., aby ten bufor był znowu duży, chyba że będzie za duży i będzie mógł mieszać na wschodzie (jak Lech Kaczyński na Ukrainie i w Gruzji), a wtedy znowu Rosja podzieli się Polskę do spółki z Niemcami, albo sprezentuje jej jakiś zamach (1981) albo katastrofę (2010). TAKA PRAWDA o głupiej – dawnej i obecnej – pisowskiej polityce zagranicznej.

    2. Tak było, polityka polega na wykorzystywaniu koniunktur. Dobrze że Stalin kierował się zimnym interesem, a nie emocjami, bo by nas wymordował.

    3. I w tym przypadku interes Stalina i Związku Socjalistycznych Republik RADZIECKICH był zbieżny z interesem państwa polskiego(niezależnie od jego rządów): okrojenie Niemców z Dolnego Śląska i Pomorza osłabiało potencjał przyszłych Niemiec(jakie by one nie były), a nowy przebieg granicy był dla Polski znacznie korzystniejszy, nawet pod względem wojskowym. Tereny te, zasobne w bogactwa naturalne(ziemie wysokiej klasy, węgiel i dostęp do Bałtyku) , po pogonieniu z nich Niemców stanowiły idealne miejsce dla wysiedlonych z Kresów Polaków, którzy nie dość że byli na tych Kresach znienawidzoną mniejszością(z wyjątkiem wielkich miast Lwowa i Wilna), to jeszcze ziemie tamte pozbawione były znaczących zasobów. Nie bez znaczenia jest też fakt, że pierwszy raz od czasów Kazimierza Wielkiego Polska stała się państwem pozbawionym znaczących mniejszości oraz problemów z tym związanych

  2. POJAWIAJA SIE TUTAJ GLOSY, ze zawdzieczymy cos tam stalinowi, gdyz dostalismy od niego ziemie zachodnie ….
    z roznych wzgledow i na dluzsza mete trudno ta hojnosc ocenic jednoznacznie zwlaszcza, ze “szanony pan dyktator” podarowal nam nie swoja wlasnosc….
    a czyjas, co mialo na celu przez kolejne wieki trzymac w szachu polakow narazonych w ten sposob na odwetowe zapedy ze strony niemiec….
    jesli polska utrzyma te ziemie przez kolejne 200-500 lat, to byc moze prawa wlasnosci do tych ziem stana sie z uplywem czasu i oczywistoscia…
    nie jestesmy w stanie dzis zupelnie tego ocenic….

    jak dlugo istnieje UE, tak dlugo mamy wzgledny ze strony zachodnich sasiadow spokoj…a w chwili jej rozpadu, bezpieczenstwo bedzie tak dlugo mozliwe, jak dlugo USA beda zainteresowane sojuszem z nami…

    …ale o cos innego mi chodzi, a mianowicie, ze Stalin nie kierowal sie zadnymi sentymentami wobec polakow, wrecz odwrotnie byl to bandyta i polakozerca….ktory sie przyczynil do eksterminacji milionow istnien polskich …
    skad zatem ta jego wobec polski szczodrosc?

    -ewidentny Respekt przed polska nieprzewidywalnoscia …

    -strach i kompleksy wobec takiego malego narodu, jakim stala sie polska, ktoremu, jak sadze, kleska roku 20-tego do smierci spedzala sen z oczu…

    -zapewnienie sobie miesa armatniego w przyszlych podbojach swiata,

    -wycierania sobie geby polskim mundurem w razie sowieckich interwencjiw innych panstwach siejac nienawisc wobec nie tego, ktory agresje zaplanowal, a wobec wykonawcow tej decyzji, ktorzy musieli dzialac wbrew wlasnej woli, na rozkaz z moskwy…i jak wiadomo chodzi mi tu o czechoslowacje…
    -i co najwazniejsze moze, zabranie polakom ziem wschjodniych,a oddania w zamian za to zachodnich spowodowalo PRZESUNIECIE GRANIC ROSJI SOWIECKIEJ w sposob wydaje sie dosyc trwaly bardziej na UPRAGNIONY ZACHOD ….

    byc moze, a nawet na pewno, jego zapedy i parcie na zachod bylyby jeszcze wieksze, gdyby nie presja zachodu…
    -faktem jest, ze pol wieku okupowal wschodnia europe i gdyby nie sowieckiej rosji upadek, z czasem pojawilyby sie kolejne zapedy szemranej “integracji” majace na trwale wchlonac europe srodkowa w swoje granice….
    faktem jest rowniez, ze rosja nie dawala nikomu nic za darmo jak dlugo nie kojarzone to bylo z jakimis wlasnymi korzysciami ….

    fakt, ze polska znajduje sie dzis w takich granicach stalo sie po prostu faktem ….
    a wiadomo, ze nic nigdy, zwlaszcza w srodkowej europie nie dane jest na zawsze….

    jezeli opozycja, zamiast wspolnie budowac mocne, stabilne panstwo, prowadzic bedzie wobec tego panstwa polityke destrukcji, to bezpieczenstwo tego panstwa wcale nie jest takie oczywiste….
    dzis rzadzi PIS …dbajacy o narodowe interesy, jak nikt do tej pory po 1944 roku…ale oczywistym jest rowniez i to, ze wczesniej czy pozniej, nawet jak nie popelni zadnych zasadniczych bledow, ta wladze utraci…..z powodow banalnego zmeczenia materialow….
    i jesli w miedzy czasie nie wykrystalizuja sie kolejne ugrupowania polityczne myslace w interesie polskiej racji stanu, a prym wiesc beda takie lewackie, antypolskie sily jakie dzis sie jednocza pod sztandarami PO, PSL, zjednoczonej lewicy i tych spod znaku korwona i brauna, zagrozenie dla polski jest wieksze, jak sobie to nie jeden optymista wyobrazic moze….

    1. (…)jezeli opozycja, zamiast wspolnie budowac mocne, stabilne panstwo, prowadzic bedzie wobec tego panstwa polityke destrukcji, to bezpieczenstwo tego panstwa wcale nie jest takie oczywiste….
      dzis rzadzi PIS …dbajacy o narodowe interesy, jak nikt do tej pory po 1944 roku…ale oczywistym jest rowniez i to, ze wczesniej czy pozniej, nawet jak nie popelni zadnych zasadniczych bledow, ta wladze utraci…..z powodow banalnego zmeczenia materialow….(…)
      To PIS rozpętał wojnę polsko-polską… przypomnijcie sobie dziadka Tuska czy reklamówki z lodówką.

      1. Gdy jakis czas temu, kiedy ze strony opozycji, a SZCZEGOLNIE – PO pojawiac sie zaczely w zmasowany sposob permanentna agresja i kloaczne slownictwo skierowane w strone “ciemniakow z PIS”, zaczalem z rozbawieniem gromadzic tego typu wypowiedzi…
        w bardzo krotkim czasie nazbieralo sie mi tego tyle, ze zaprzestalem tej zabawy, bo stalo sie wrecz nudne….
        …chetnie zacytowalbym bezposrednio ta fale kloacznego jadu jaka sie wtedy wylewala w kierunku samego PIS i jego zwolennikow, ale obawiam sie, ze bedzie to przez ten Portal ocenzurowane….
        zreszta ten trend od niewybrednych epitetow, po zmasowane glosy nawolujace do mordow trwa nadal i zwolennicy opozycji, jak widac odbieraja to jak Balsam na swoje skolowane, prymitywne dusze…
        przypomniec nalezy jednak, ze informacje o dziadku z wermachtu tuska W 100 PROCENTACH SIE POTWIIERDZILY, gdyz wnuczek zachowuje sie jak klasyczny potomek tego dziadka z wermachtu realizujac jego program systematycznie do dzis ….
        i tak: -ukladal sie z rosja przeciwko polsce dzialajac na szkode kraju, ktory mial reprezentowac, to samo uczynil z niemcami, likwidujac na rzecz tego kraju polskie firmy …ktore by mogly byc dla niemiec w przyszlosci konkurencja…
        jest agresywny w stosunku do polski po dzis dzien nawolujac do anarchii, starajac sie wyprowadzac ludzi na ulice…
        a do tego JEST PERMANENTNYM PATOLOGICZNYM; OSZUSTEM, ktory nawet jak cos cytuje, to sie okazuje, ze nie wie co czyta…choc on to doskonale wie, tylko glupiego udaje…
        slynna jego wypowiedz np. w parlamencie dotyczaca federlizacji europy, gdzie zacytowal nawet zamordowanego prezydenta w niewlasciwy zmanipulowany sposob przytaczajac Fragment jego slow ZUPELNIE NIE MAJACY NIC WSPOLNEGO Z PORUSZANYM TEMATEM …
        co by powiedzial psychiatra, gdyby tak mial scharakteryzowac ponizsze slowa, jak myslicie…a co wy byscie o autorze ponizszych slow powiedzieli?, cytuje:

        ————–„Wczoraj chciałem zabić”

        „Na pewno się zemszczę za tę dezinformację”
        „Choć powiem szczerze, jak pomyślę sobie o tych kilku osobach w Polsce, które są złe, że nie one, to się cieszę. Taka ludzka radość, że ktoś ma gorszy nastrój”
        „jak będzie trzeba, będziemy działać na granicy prawa”
        „nikomu nie życzę źle ale nie sposób ułożyć sobie życia w jednym państwie z osobami takimi jak Jarosław Kaczyński”
        “Mam dość naturalną skłonność, może nawet zbyt perfekcyjnie ją wyszlifowałem, unikania sytuacji, które wiążą się z czymś przykrym albo z wysiłkiem.” “Ja w populizmie nie widzę grzechu, tylko cnotę polityczną. Nie ma na świecie partii, która działałaby wbrew temu, czego chcą ludzie, wbrew własnej popularności.”
        “Główną motywacją mojej aktywności politycznej była potrzeba władzy i żądza popularności. Ta druga była nawet silniejsza od pierwszej, bo chyba jestem bardziej próżny, niż spragniony władzy. Nawet na pewno.”
        —————–
        …otoz z cala pewnoscia by powiedzial,ze Autor tych slow to czubek, ktorego nalezaloby izolowac, bo jest niebezpiecznym psychopata…

        Problem jednak dla polakow jest ten, ZE TAKIEGO PSYCHOLA WYBRALI SOBIE NA SWOJEGO PREMIERA!! … a dzis co niektorzy nawet marza, by zostal ich prezydentem …
        To tak jakby stado baranow wybralo sobie na swojego krola WILKA!! …
        A psychiatra tuz za rogiem ….

        od 5 lat zwoelniicy opozycji paluja sie np. bedac najwyrazniej w stanie ekstrem,alnej ekstazy, jakoby jaroslaw kaczynski nazwal ich DRUGIM SORTEM …
        a choc od tego czasu odbylem niezliczona ilosc rozmow na ten temat z przedstawicielami opozycji, wygralem niezliczone ilosci zakladow, to nadal sa oni swiecie przekonani o tym, ze rzeczywiscie kaczynski ich tak obrazil …
        to samo przekonanie dali sobie wmowic malo kumaci opozycjinisci, jakoby kaczynski stwierdzil, ze slazacy, to niemiecka opcja na slasku….
        dlaczego tak sie zachowuja?
        bo gdyby im odebrac te “ZABAWECZKI DLA PSYCHOPATY” w jakie uzbroili ich ich przedstawiciele z parlamentu, zostali by SAMI, BEZBRONNI, JAK DZIECI WE MGLE, niezdolne w zaden sposob do samodzielnego myslenia …
        i wszedzie gdzie sie nie pojawia slyszy sie ich rozpaczliwe spazmy na temat, ze sa drugim sortem …
        ..a ja, kiedy sie tak przysluchuje dzisiaj opozycji to mam jakos nieodparte wrazenie, ze choc sam kaczynski nigdy nie obrazil swoich dzisiejszych oponentow w ten sposob, to jednak ….TE SLOWA SA PRAWDZIWE …
        …bo zeby ponownie chciec wyniesc do wladzy ludzi, ktorzy:
        – ich okroili ze 160 miliardow z ich prawatnych funduszy OFE, do tego wmawiajac im usilnie, jakoby te fundusze nie nalezaly do nich, to jest to juz perwersja..
        -ktorzy zamiast przeznaczyc dochod panstwa na pomoc polakom w przeroznych formach, wyprowadzili ca. 250 miliardow poza granice kraju w postaci wymuszenia nielegalnie podatku WAT..
        -ktorzy wyprzedali majatek narodowy na sume ca. 60 miliardow,
        -ktorzy mieli zapedy, na szescie nieudane, by oddac obcym polskie lasy, orlen, polska miedz, LOT, azoty, wyprzedac polsdka ziemie … etc. ….
        -to rzeczywiscie trzeba miec cos naprawde z glowa …
        zycze owocnych przemyslen opozycji…
        a wspomniane epitety, “od ktorych wszystko sie zaczelo” ..chetnie zacytuje, na wyrazne zyczenie ktoregos z czytelnikow…z nadzieja, ze to nie zostanie ocenzurowane, bo slownictwo i padajace tam stwierdzenia tylko pod cenzure sie nadaja …

          1. czytales raport techniczny u dnia bodaj 10.04.2018 roku?
            ide o zaklad, ze nie….
            natomiast na 100% brednie, ze:
            – “jak nie wyladujemy, to nas zabije”,
            -czy “tak laduja debesciaki” …juz do ciebie dotarly…. i dlatego sie tak bardzo roznimy w tym temacie …:)))
            wasze media wymyslily Slogan o “drugim sorcie”….….sami to zaakceptowaliscie OCHOCZO ….…. i nie koniecznie to wam sluzy

            1. (…)czytales raport techniczny u dnia bodaj 10.04.2018 roku?(…)
              Jest nieaktualny… czekam na tego co choruje na koronawirusa.

        1. “od 5 lat zwoelniicy opozycji paluja sie np. bedac najwyrazniej w stanie ekstrem,alnej ekstazy, jakoby jaroslaw kaczynski nazwal ich DRUGIM SORTEM …”

          Nie obrażają się, że Kaczyński nazwał ich “drugim sortem”. Obrażają się beznadziejne głupią pisowską polityką zagraniczną.
          Np. główne na wektory tej polityki Waszczykowskiego: na wychodzącą z Unii Wlk. Brytanię (zapomnieli o Lloyd George’u ?), na 10 mln prorosyjskie Węgry (gołym okiem widać, że ogon kieruje psem); na zabicie Trójkąta Weimarskiego, który dawał nam, także formalną, pozycję lidera nowych państw Unii; na kompromitujące “zwycięstwo” 27-1; na uzgadnianie z Izraelem nowelizacji ustawy o IPN, która wywołała burzę na świecie; na zimny konflikt z Francją (teraz wielskie oburzenie pisowskiej Polski mającej rękę w nocniku po zbliżeniu Macron-Putin); na oburzenie opozycji na proporcje w relacjach sojuszniczych: 90% USA (co potwierdza rosyjską tezę o Polsce jako europejskim pachołku USA), Niemcy 5%, Rosja 0% – zamiast USA 50%, Niemcy 40%, Rosja 10%.
          A skutki pisowskiej polityki zagranicznej ? Bardzo złe, np. nazwanie przez Putina amb. Lipskiego “swołoczą” a będą jeszcze gorsze, bo Polska coraz bardziej jest izolowana i traci sojuszników. Ślepy jest ten, kto nie widzi upadku Polski w hierarchii międzynarodowej za rządów pisowskich. Zrozum Kolego, prawda jest taka, że politykę zagraniczną robi się w zaciszu gabinetów, a nie gardłuje frazesy na cały świat (dla niewyrobionej polskiej publiki, tak jak Ty przeżywającej z tego powodu orgazm), na co ten świat wzrusza ramionami i stwierdza, że ma do czynienia ze zwykłymi dyletantami.

          1. DO JARKA:
            cytat:
            -““od 5 lat zwoelniicy opozycji paluja sie np. bedac najwyrazniej w stanie ekstrem,alnej ekstazy, jakoby jaroslaw kaczynski nazwal ich DRUGIM SORTEM …”
            Nie obrażają się, że Kaczyński nazwał ich “drugim sortem”.”

            …nie przypominam sobie ANI JEDNEJ DYSKUSJI od PIECIU LAT, by kwestia drugiego sortu nie byla poruszona przez zakomopleksionych i sfrustrowanych opozycjonistow….
            wiec ktos tu oderwany jest od rzeczywistosci …
            przez 5 lat ta kwestia o drugim sorcie poruszana jest bez ustanku rowniez we wszystkich mediach, w ktorych przywodcy opozycji systematycznie podsycaja uposledzenie i kompleksy swoich zwolennikow…i robia to skutecznie…
            podwazac tak oczywista rzecz daje do myslenia, czy aby na pewno jestes w stanie byc i w innych, poruszanych przez ciebie tematach objektywny?
            czytajac dalsza tresc, obiektywizmu raczej nie widze….
            i tak drogi panie…..

            -NAWET JAK CUKIER ZOZPUSCI SIE W SZKLANCE WODY nie oznacza, ze go nie ma, a wielka brytania nawet sie nigdzie nie rozpuscila, ani nie zniknela …tak jak byli przed wejsciem do uni, tak byli tam po wejsciu do niej i sa nadal po wyjsciu….
            sugerowanie, ze scisla wspolpraca z tym panstwem nie ma sensu jest jakas conajmniej niedorzecznoscia bo….
            jest to potezny podmiot gospodarczy i polityczny i atomowa potega… niezaleznie od tego, czy jest w uni, czy jej tam nie ma …
            i mysle, ze jako platnik unijny raczej zadnych korzysci z bycia w uni nie miala …

            mimo wielkiego szumu i tak w stosunkach tego panstwa z unia nic, lub nie wiele sie zmieni….bo wielka brytania byla, jest i bedzie ZAWSZE CZESCIA TEJ UNI z czy bez traktatu!!!
            nie mozna tego nie rozumiec…
            faktem jest, ze od tej pory nie bedzie musiala przyjmowac w swoje granice uchodzcow, co narzucala im niemiecka kanclerz …i bedzie miala duza wieksza swobode w prowadzieniu swojej suwerennej polityki….
            BRAWO WIELKA BRYTANIA za pokazanie po raz kolejny jaj…
            do tego wielka brytania scisle wspolpracuje z naszym NAJWIEKSZYM SOJUSZNIKIEM jakim sa USA!! …
            a to oznacza, ze lepszych sojusznikow znalesc sobie nie moglismy ….
            Nie ma dzis i raCZEJ NIGDY NIE BEDZIE lepszej alternatywy do USA ….
            Efektem poglebiania tego sojuszu sa chocby nowe inwestycje militarne, w najnowoczesniejstzy sprzet wojskowy jaki istnieje na rynku zbrojen w swiecie… i wieksza prezentacja wojsk USA w polsce, oraz WBREW OCZEKIWANIOM NIEMIEC I FRANCJI zbudowanie tarczy antyrakietowej; co z definicji wymusza na USA wieksza prezentacje na naszym terytorium …
            Bez tej obecnosci NIE MOZEMY NAWET MARZYC O JAKIEJKOLWIEK POLSKIEJ SUWERENNOSCI,
            co najwyzej o stanie polskiej dyplomacji sprzed rzadow PIS, ktora tak perfekcyjnie scharakreryzowal SAM PRZEDSTAWICIEL POPRZEDNIEJ WLADZY-„H…, D…i kamieni kupa“ oraz, ze „panstwo polskie istnieje wylacznie teoretycznie“ …
            Do tego doprowadzila ta wizjonerska polityka zagranicczna tuska i jesli ty ja popierasz to ma to co najwyzej cos ze schizofrenia wspolnego …

            „trojkat wajmarski“?
            Drogi panie…blagam …opamietaj sie pan ….to od lat bardzo prostacka wydmuszka, z ktorej NIGDY niezaleznie od tego, kto w polsce rzadzil, NIC NIE WYNIKALO!!! …
            To jest zaledwie taki pseudoprojekt stworzony przez niemcy i francje na zalapisowanie polskich kompleksow, szczegolnie gdy ministren spraw zagranicznych byl niemiecki konfident bartoszewski, ktory twierdzil, ze polska dla panstw zachodnich to taka BRZYDKA PANNA BEZ POSAGU!!! …
            W ramach tego rozdmuchanego „trojkata wajmarskiego“ polska miala tylko jedna role do obsadzenia a mianowicie, jak to swego czasu powiedzial prosto w twarz jakis francuski polityk do polskiego rzadu, -by???
            -” skorzystali z nadarzajacej sie okazji i po prostu milczeli!!!”
            Jezeli tego typu i podobne oswiadczenia sa dowodem na dobra kondycje polskiego panstwa i skuteczna polityke zagraniczna, to ….? …nie chce tego wiecej komentaowac…
            podniecaj sie sam w swoim domu trojkatem wajmarskim …
            Druga tez sprawa, ktora ukazala sie swiatlu dziennemu po objeciu przez PIS rzdow, a mianowicie, ze cena „dobrych stosunkow“ z francja i niemcami bylo pozwalanie na nieograniczony wyplyw poza polske MILIARDOW W POSTACI NELEGALNEGO PODATKU WAT, oraz sprzedazy za bezcen polskich firm….oraz NA ZADANIE NIEMIEC parcie na wejscie w strefe uero…
            Jedynym wygranym tego perfekcyjnego sojuszu „wielkiej trojki“ byl niestety sposrod tych naszych 38 milionow polakow TYLKO TUSK, ktory za demolowanie polski otrzymywal kazdorazowo od niemcow polityczne wsparcie przed kazdymi wyborami czy to poprzez przychylne opinie w niemieckiej prasie, czy poprzez dekorowanie go jakimis durnowatymi orderami za zaslugi, dla? …tylko niemieckiego panstwa….

            Cytat:
            -„A skutki pisowskiej polityki zagranicznej ? Bardzo złe, np. nazwanie przez Putina amb. Lipskiego “swołoczą””
            Wie pan co?….
            Pomijajac fakt powolywania sie nieustanne na jakies brednie, to tym pan przebiles cala stawke….
            jak w ogole mozny byc dobrej mysli uzywajac tak absurdaklnego argumentu?
            Bo ja bym sie zawsze bardzo cieszyl, gdyby jakis gangster, ktoremu sie nie udalo mnie okrasc nazwal mnie z bezsilnosci swolocza…
            Bo to by swiadczylo tylko o jednym, o jego bezsilnosci,
            A MOJEJ SKUTECZNOSCI, ze sie okrasc nie dalem !! …
            rosja ma do zaplacenia polsce miliardowe sumy odszkodowan za? LAJDACKA UMOWE GAZOWA jaka w rzekomo polskim imieniu podpisal ten potomek koalborujacego z PZPR-em ugrupowania PSL-kamysz…
            …i trudno sie tez dziwic, ze polska nie chce z rosja utrzymywac zadnych istotnych stosunkow, skoro mu rosja wymordowala 10 lat temu cala polityczna elite….
            Rozmawialbys z kims, kto by ci zabil matke?
            Pytanie retoryczne….
            Chociaz?…byc moze tylko wtedy, gdybys z tego tytulu poniosl jakies majatkowe korzysci …
            Wegry?…staly sie naszym naturalnym sojusznikiem z wielu wzgledow i ja nie sadze abys racjonalnie wytlumaczyl, jakoby to byl jakis blad polskiej polityki ….zadnych szans…nawet nie probuj …. ha ha ha ha…..
            I na koniec izrael:
            Efektem koncowym polskich dzialan bylo to, ze JESZCZE NIGDY W HISTORII IZRAELA NIE BYLO PRZYPADKU, by premier tego panstwa przyjechal do polski, CZY DO JAKIEGOKOLWIEK INNEGO KRAJU i wypowiedzial przed calym swiatem slynna juz sekwencje, ze polska NA ROWNI Z IZRAELEM PONIOSLA NAJWIEKSZE STRARY WOBEC TRZECIEJ RZESZY i NA ROWNI Z NIM CIERPIALA ……(cytat z glowy, ale chodzi o sens) …. bo do tej pory to izrael zawlaszyczal sobie ten obszar dla swoich wylacznych potrzeb, bo dzieki temu mogl przez dekady zbijac polityczny kapital miedzynarodowy …!!! …tak wyrolowac zydowska dyplomacje w tak spektakularny sposob?
            By za cene rezygnacji nie dajacej sie nijak wprowadzic w realne zycie ustawy martwej i majacej jedynie symboliczne znaczenie, wymusic na przedstawicielu narodu zydowskiego tak spektakularne oswiadczenie?
            TO MISTRZUOSTWO SWIATA w wydaniu polskiego rzadu PIS!!!
            Ale …w GW o tym nie pisali, wiec coz ….

            1. @TAKA PRAWDA. Pominął pan jeszcze ocenę tego jak zwycięstwo 27-1 (wygrana Tuska, przypominam gdyby pan zapomniał) wpłynęła na naszą pozycję w Unii Europejskiej, a w szczególności jak wzmocniła pozycję Polski w Europie i na świecie, jak podniosła nasz kraj w hierarchii międzynarodowej, jak wzmocniła nasz prestiż w relacjach z sąsiadami oraz jak uczyniła nas jeszcze silniejszym liderem, nie tylko Grupy Wyszehradzkiej, ale także liderem nowych państw Unii, a ponadto jak wzmocniła Polskę w relacjach z Berlinem oraz z Moskwą, i jak bardzo poprawiła nasze stosunki z Francją i Włochami. I jeszcze czy w Białym Domu znalazło się krzesło przy stole dla prezydenta Dudy ?

              I ostatnie pytanie: jak słynna warszawska konferencja bliskowschodnia (przypomnę, że
              pierwszy ogłosił ją Waszyngton, ku wściekłości Teheranu oraz zażenowaniu – no bardzo mi przykro – pisowskiej Warszawy) wpłynęła na poprawę relacji z Iranem oraz z Izraelem, w szczególności jak nasi bliżsi i dalsi sąsiedzi ocenili impertynencje Netanjahu uczynione nam w Warszawie, a potem proszę jeszcze ocenić doniosłość szczytu V4 w Tel Avivie, niestety bez Polski, choć Węgry z Czechami i Słowacją potrafiły swoje interesy z Izraelczykami pozałatwiać.

              1. cytat:
                -“Pominął pan jeszcze ocenę tego jak zwycięstwo 27-1 ”
                …tak, pominalem, gdyz ja bym sie wstydzil, gdybym byl zwolennikiem opozycji o tych bredniach wspomniec …
                ale opozycja , jak widac, wstydu nie posiada…..::))
                prosze mi powiedziec….
                jakie byly skutki tego dziwnego zwycieztwa, gdzie glosowanie nie odbylo sie w standardowy sposob, by nie dopuscic do zadnej niekontrolowanej przez EU sytuacji….bo gdyby rzeczywiscie doprowadzono do tego, ze ta pozycje obsadzilby czlowiek PIS, …w EU doszloby do niezlego zamieszania….
                wiec trzeba bylo uciekac sie do oszustwa…
                to bardzo zreszta podobna sytuacja, kiedy to ten koperciarz grodzki, choc oglosil glosowanie nad ustawa dotyczaca wyborow na ostatni dzien, kiedy Senat mogl przetrzymywac ustawe u siebie….
                by nieoczekiwanie oglosic glosowanie nad ustawa na jeden dzien wczesniej w momencie, gdy wiadomo bylo, ze duzej czesci senatorow PIS na sali nie bedzie …
                po co to zrobiono?…
                gdyz obawiano sie, ze przy pelnej frekwencji, gdzie rzeczywiscie decsdujacym by byl kazdy glos, sytuacja moze sie wymknac spod kontroli grodzkiego, a tak zapewnil sobie pelny sukces …
                podobna sytuacja byla, kiedy nieoczekiwanie zwolano I TU RZECZYWISCIE DOKONANO TO W NOCY ,KIEDY ABSOLUTNIE NIKT SIE NIE SPODZIEWAL TEGO, posiedzenie sejmu w srodku nocy, by dokonac zmian w konstytucji dotyczycych legalnej sprzedazy lasow panstwowych….
                wiadomo, ze do przeforsowania tych zmian nie wystarczala zwykla wiekszosc, dlatego ucieknieto sie do tego fortelu ….
                nic nie wyszlo z tego, gdyz PIS dowiedzial sie w pore o planowanym zamachu na polskie lasy….
                od tego czasu, po wygranych wyborach przez PIS opozycja ciagle cos pitoli o nocnych glosowaniach ….ktore w zaden sposob w zadnym momencie nie byly ani tajne, ani niespodziewane dla nikogo….
                ale to wlasnie w ten sposob od lat probuje sie zatuszowac to, co sie w sprawie lasow dzialo na rok przed przejeciem wladzy przez PIS….
                opozycja, tak samo zreszta, jak oszusci z EU, to patologiczni gangsterzy, ktiorzy nie respektuja nawet przez sie bnie samych wymyslonych przepisow….a ocipiala opozycja w kraju temu wszystkiemu wtoruje sliniac sie oblesnie kiedy dzieki oszustwom moga cokolwieki wskorac….

                prosze mi powiedziec cos o chociaz jednym miliaedzie wiecej, jakie uzyskala polska po zwycieztwie tuska w tych nieszczesnych wyborach ….bo te absurdy, jaki zes sobie pan wymyslil na poczekaniu w swojej chorej glowie, trudnio doprawdy zaliczyc do powaznych …
                cytat:
                -“jak słynna warszawska konferencja bliskowschodnia (przypomnę, że
                pierwszy ogłosił ją Waszyngton, ku wściekłości Teheranu oraz zażenowaniu – no bardzo mi przykro – pisowskiej Warszawy) wpłynęła na poprawę relacji z Iranem oraz z Izraelem, w szczególności jak nasi bliżsi i dalsi sąsiedzi ocenili impertynencje Netanjahu uczynione nam w Warszawie, a potem proszę jeszcze ocenić doniosłość szczytu V4 w Tel Avivie, niestety bez Polski, choć Węgry z Czechami i Słowacją potrafiły swoje interesy z Izraelczykami pozałatwiać.”
                ….moze ja najpierw poczekam na panska interpretacje wydarzen….bo trudno mi za TVN-owskimi rewelacjami nadazac ….
                prosze w szczegolach opisac te kilka watkow ..::::)))
                …a poniewaz moja wypowiedz zupelnie nie byla skomentowana rozumiem, ze nie bylbys w stanie jej slusznosci zaprzeczyc….

                1. To może jeszcze pan napisze prawdę o słynnej już piosence Kazika (zdjętej z pierwszego miejsca listy przebojów Trójki przez nominata Prezesa), który był nawiedzony PiSem równie mocno jak pan, ale zdaje się, że już przejżał na oczy, czego panu życzę. Czy pan podziwia pisowską Polskę z Polski czy z oddali, gdyż nie używa pan polskich czcionek ?

                  1. mial pan opisac wydarzenia w poruszonych perzez pana haslowo watkach….
                    opisu do dzis brak natomiast tabelarycznie wyplute zostaly kolejne zarzuty pod adresem rzadu ….
                    kto wam te blazenskie sciagi pisze?
                    …bo ja…skor juz zrusze JAKIKOLWIEK WATEK, potrafie sie do niego odniesc wyczerpujaco,….
                    a wy totalna opozycjo NIE!!

                2. „bo gdyby rzeczywiscie doprowadzono do tego, ze ta pozycje obsadzilby czlowiek PIS, …w EU doszloby do niezlego zamieszania….
                  wiec trzeba bylo uciekac sie do oszustwa…„

                  Problem w tym, że człowiek PiSu waląc ręką w stół mógłby co najwyżej wylać kawę niż cokolwiek dla Polski w Unii załatwić, tam trzeba szukać sojuszników (Angila i Węgry to za mało), dyktować swą polityczną wolę to może Kaczyński Przyłębskiej czy Kurskiemu. Pańska pisowska mentalność czy łykana propaganda TVP każe panu używać słowo „oszustwo” na wybór Tuska ? Tuskowi Rada miała potwierdzić wybór i potwierdziła. Chyba się pan zgodzi, że nikt nie będzie się przejmował głupim Jasiem, który sam postawił się do kąta i stał się pośmiewiskiem dyplomacji całego świata ?

                  1. cytat:
                    -“Pańska pisowska mentalność czy łykana propaganda TVP każe panu używać słowo „oszustwo” na wybór Tuska ?”
                    …tak?…prosze sprawdzic uwaznie, w jaki sposob dokonano wyboru tuska na druga kadencje…moze pana oswieci ….
                    bo to nie ze mna, a …. moze z panem cos nie tak?…po nedznej wiedzy jaka tu pan prezentujesz wszystko na to wskazuje
                    i ide o zaklad, ze w swojej GW pan tego nie znajdzie…
                    polecam “prawicowe” media…
                    ………:)))

                    CYTAT: –
                    “Problem w tym, że człowiek PiSu waląc ręką w stół mógłby co najwyżej wylać kawę niż cokolwiek dla Polski w Unii załatwić”
                    ACHA….czyli, ze przez piec lat wasz “krol europy” piastowal wylacznie symboliczne stanowisko….
                    prosze powiedziec, co zrobil tusk na tym stanowisku, bedac zawsze na wlasciwym miejscu i we wlasciwej partii…
                    puscil polske z torbami na blisko JEDEN BILION ZLOTYCH, zasluzyl sobie na nagrode … ….u angeli ….

                    cytat:
                    -“Czy pan podziwia pisowską Polskę z Polski czy z oddali, gdyż nie używa pan polskich czcionek ?”

                    sporadycznie uzywam tez i duzych litez ….
                    ciekawe w ktorym kraju nie uzywa sie duzych liter?
                    nie umiem uzywac wielokropkow, …robie bledy…..a poza tym jestem psychicznie chory …..
                    to panski kolega z panskiego klubu juz opracowal moj psychologiczny portret….….on wszystko o wszystkich wie najlepiej…
                    …a nieco na powazniej ….
                    prosze sie nie zachowywac jak rasowy, SB-ecki szpicel … …..i sie ludzmi nie interesowac, a co najwyzej skupic sie na oponenta tresciach……
                    lepiej na tym pan wyjdziesz gdyz ten myszkujacy sposob bycia najwyrazniej nie pozwala sie panu skupic na tym, co istotne …

                    ja nie zagladam w panskie gary i mnie nie obchodzi, czy zyje w pacanowie, budzie ruskiej, czy na bahamach …
                    albo piszesz pan glupoty…albo ….piszesz jednak glupoty, a na moje argumenty nie znajduje odpowiedzi ….
                    ….:::)))

                3. “….moze ja najpierw poczekam na panska interpretacje wydarzen….bo trudno mi za TVN-owskimi rewelacjami nadazac ….”

                  To TVPiS panu nie wyjaśnił dlaczego premier Morawiecki odwołał swoją obecność w Tel Avivie na szczycie Izrael – Grupa Wyszehradzka ???, nazajutrz po konferencji bliskowschodniej w Warszawie ? Toż to dwa chyba najbardziej kompromitujące wyczyny pisowskiej polityki zagranicznej ! Pisowska Polska bezwolnym narzędziem Izraela i Waszyngtonu psująca swoje dobre wielowiekowe stosunki z Iranem. Wyjaśniam dlaczego Morawiecki został w Warszawie; w trakcie wizyty w Muzeum Polin Netanjahu powiedział, że Polacy pomagali zabijać Żydów w czasie II wojny światowej.. Swego czasu prezydent Kaczyński odwołał szczyt Trójkąta Weimarskiego, gdy jakiś lokalny dziennik niemiecki nazwał go “kartoflem”, czyli jakiś niemiecki dziennikarzyna wpływa na polską politykę zagraniczną ! Cóż, PiS to jednak stan umysłu.

                  1. cytat:
                    -“To TVPiS panu nie wyjaśnił dlaczego premier Morawiecki odwołał swoją obecność w Tel Avivie na szczycie Izrael – Grupa Wyszehradzka ???, nazajutrz po konferencji bliskowschodniej w Warszawie ? ”
                    …no nie….bardzo prosze o opis wydarzen i ich interpretacje….bede dobrze sie bawil….bo poki co, nie za bardzo wiem do czego mam sie odniesc..:::)))

                    cytat:
                    -“Swego czasu prezydent Kaczyński odwołał szczyt Trójkąta Weimarskiego, gdy jakiś lokalny dziennik niemiecki nazwał go “kartoflem”, ”

                    …hmmm …ja naprawde w tamtym czasie przekopalem ziemie(na jeden metr w glab …. ha ha ha ha) i Internet na wskros, starajac sie doszukac jakies rzadowej informacji dotyczacej odwolania spotkania na szczacie trojkata wajmarskiego ,…..
                    …i co znalazlem???
                    WYLACZNIE DEBILNA INTERPRETACJE GW, jakoby kaczynski odwolal wizyte bo go niemiecki dziennikarzb obrazil…

                    panie!!!
                    wie pan co?…
                    jak pan bazuje na takich mediach…budujac swoje pojmowanie rzeczywistosci….to jestes pan bardzo malo inteligentny…
                    zeby takie kretynstwa uznac za obowiazujuaca wersje wydarzen, to …trzeba byc bardzo niedojrzalym dzieckiem ….
                    albo ocipialym na wskros polskim opozycjonista…

                    ta twoja Gazeta wymyslila rowniez, ze kaczynski obrazil was nazywajac drugim sortem …a choc to po prostu prawda, sadzac po panskich niedojrzalych wywodach…to jednak KACZYNSKI NIGDY NIE OBRAZIL POLSKIEGO SPOLECZENSTWA W TEN SPOSOB…
                    a aby to sprawdzic…wystarczy posluchac w oryginale wypowiedzi, a nie zawierzac patologicznym oszusta z GW…
                    to samo dotyczy sie REWELACJI rodem z GW, jakoby kaczynski stwierdzil w swojej ksiazce….jakoby slazacy byli niemiecka opcja na slasku….
                    leniwi i polinzerligenci z opozycji oczywiscie NIGDY NIE ZADALI SOBIE TRUDU, by te rewelacje skonfrontowac z oryginalem, ale TRESC GW BYLA CHWYTLIWA, wiec slowa GW mialy swoja koniunkture…i funkcjonowaly w przestrzeni publicznej…upsss…. …..przepraszam, …..w leniwych lbach opozycji, JAKO FAKT!!! …
                    podobnie bylo, kiedy kaczmarka(Agent Tomek) wroclawska uczelnia zaprosila na uroczystosc, gdyz studenci wybrali go czlowiekiem roku(?)…czy wyroznili jakims tam wyroznieniem, czego juz nie pamietam, natomiast latwo moge sprawdzic….

                    o sprawie pisala niezalezna.pl …a potem GW napisala, ze po wnikliwe i na mijescu analizie wydarzen i zasiegnieciu jezyka bezposrednio na uczelni, ktora rzekomo miala zaprosic kaczmarka, by wreczyc mu wyroznienie, zdobyla jakoby jednoznaczne informacje, ze zadne takie wydarzenie nie mialo miejsca, a niezalezna.pl klamie….

                    co zrobila niezalezna.pl???
                    opublikowala tylko e-maila, jaki kaczmarkowi wyslala uczelnia w ktorym stwerdza, ze faktycznie uczelnia zaprasza kaczmarka na impreze ….
                    wniosek?

                    GW TO PATOLOGIA!!! …
                    a pan lykasz rewelacje jak czapla…ryby….
                    bezmslnie sugerujac to jako fakty….

                    wstyd mi jest za pana, ….bo tylko dziecko moze sie dac podpuscic temu medialnemu gniotowi jakim jest GW…

  3. Niestety, Polska tę wojnę przegrała w 1945 roku, chociaż w sytuacji klęski znajdują się nieraz elementy pozytywne. W tej powodzi klęsk, jeden jest – trzeba przyznać – sukces bezsprzeczny, sukces terytorialny zwłaszcza tak oryginalnie zinterpretowany przez p. Lewickiego. Jednakże, wyjaśnianie tegoż sukcesu jest już błędne (dokonywane zwłaszcza przez komentatorów). Otóż, państwo nie znacie historii, a zwłaszcza II wojny światowej i sprawy polskiej w tym okresie, a raczej znacie z peerelowskich podręczników historii. Otóż, tak naprawdę, “Ziemie Odzyskane” choć nie było to w założeniach polskiej polityki od wiosny 1939 r. kiedy zdecydowaliśmy się na wojnę z Niemcami, zostały wywalczone przez naród polski, który zdecydował się na wojnę z Niemcami u boku Anglii i Francji, a później USA. Otóż, J. Stalin, dopóki nie był pewien podporządkowania sobie Polski w pełni, a nastąpiło to dopiero w Jałcie w lutym 1945 r. (do tego czasu nie znał on do końca zamiarów aliantów wobec Polski). Otóż, w ramach wielkiej trójki koncepcję utrzymania wielkości terytorialnej Polski forsował Churchill, a następnie Roosevelt, będący pod presją swoich opinii publicznych i polskiej polityki, jako polityki państwa sojuszniczego i walczącego z Niemcami. Przejawiło się to jednoznacznym stanowiskiem mocarstw zachodnich w Teheranie, gdy dyskutowano przesunięcie polskich granic wschodnich na linię Curzona. Otóż, wszyscy przywódcy wielkiej trójki przyjęli jako aksjomat (również Stalin!), że wraz z przesunięciem polskich granic wschodnich, “polskie ognisko narodowe przesunięte zostanie na zachód kosztem Niemiec, tak by Polska zachowała swoją wielkość terytorialną”. To było zasadnicze rozstrzygnięcie, które zostało zapisane w dokumentach teherańskich i obowiązywało ich sygnatariuszy. W Jałcie więc nikt nie dyskutował o tym, że Polska zajmie ziemie niemieckie, a jedynie o tym jak potwierdzić w sposób zasadniczy granicę Polską na rzekach Odra – Nysa Łużycka. Dopiero w 1945 r. (Jałta, a zwłaszcza Poczdam) Stalin jednoznacznie zaczął bronić Polskiej granicy zachodniej, a alianci zachodni, zwłaszcza W. Brytania straciła chęć do jej obrony, gdyż pierwsza zrozumiała, że Polska otrzymując ziemie zachodnie jednocześnie traciła niepodległość na rzecz ZSRS i stała się jego protektoratem (formalnie była państwem suwerennym i podmiotem prawa międzynarodowego). Brytyjczycy już w Poczdamie zrozumieli (w przeciwieństwie do Amerykanów), że na stałe stracili wpływy w Polsce, jak i w całej Europie Środkowowschodniej na rzecz Rosji Sowieckiej. Konkludując, należy stwierdzić, że Ziemie Odzyskane, są przede wszystkim konsekwencją polskiej polityki zagranicznej w czasie II wojny światowej, a nie łaską Stalina!!

    1. CYTAT:
      -“Konkludując, należy stwierdzić, że Ziemie Odzyskane, są przede wszystkim konsekwencją polskiej polityki zagranicznej w czasie II wojny światowej, a nie łaską Stalina!!”

      ….hmmmm ….
      wiele juz czytalem, ale przyznac musze, ze takieju interpretacji przesuniecia granic jeszcze nigdy…
      i choc rowniez doszukuje sie wszedzie sukcesow tego panstwa, gloryfikujac co wartosciowe, to te slowa jak dla mnie, to pojscie po bandzie…
      polska po II wojnie swiatowej nie potrafila wywalczyc sobie nawet skromnego miejsca w defiladzie zwyciezcow w londynie, ale zadbala skutecznie o to, by uzyskac na zachodzie 1/3 swojego terytoriom …
      spektykularny tok myslenia …
      przypominam, ze przesuniecia granic na wschod bylo traktowane przez sowietow jako lupy wojenne …
      jedynym szczesliwym zbiegiem okolicznosci, jaki potrafie sobie skojarzyc z tamtymi wydarzeniami to fakt, ze nie stalismy sie jedna z sowieckich Republik…i tu dopartuje sie co najwyzej tego, ze na decyzje stalina miala wplyw historia polskich zrywow niepodleglosciowych, jakich nie odnotowano w zadnym innym, podbitym przez sowietow kraju…

    2. “Konkludując, należy stwierdzić, że Ziemie Odzyskane, są przede wszystkim konsekwencją polskiej polityki zagranicznej w czasie II wojny światowej, a nie łaską Stalina!!”.

      W czasie II wojny żadnej polskiej polityki zagranicznej w sprawie “piastowskich granic” nie było, co najwyżej była polityka polskich komunistów popieranych przez Stalina, który w sprawie granic był czynnikiem decydującym. Polska w czasie II WS nie miała polityki zagranicznej, była nawet nie pionkiem w grze, była zwykłym popychadłem mocarstw. Warto te sytuację porównać z polityką Dmowskiego w l. 1914-1919 (do 1917 r. Polaka z …rosyjskim paszportem) , który był jednym z twórców ładu wersalskiego (!), gdyż jego projekt urządzenia powojennej Europy Środkowej zawarty w opracowaniu “Problems of Central and Eastern Europe” został zrealizowany przez Ententę w 90%… Niby dlaczego sanacyjnej Polski nie było w Moskwie latem 1939 r. podczas rokowań ostatniej szansy brytyjsko-rosyjsko(sowiecko)-francuskich. Endecka Polska na pewno by tam była, tak jak w 25 lat wcześniej była z Ententą u boku Rosji przeciwko Niemcom, gdyż trzeba było wygrać wojnę z Niemcami i Austro-Węgrami (tak piewcy Legionów !), aby do Królestwa przyłączyć zabory pruski i austriacki, a potem nowe granice przed Niemcami obronić, a z Rosją jeszcze dogadać się w sprawie Lwowa i Wilna…

      1. Jarek pisze: “Niby dlaczego sanacyjnej Polski nie było w Moskwie latem 1939 r. podczas rokowań ostatniej szansy brytyjsko-rosyjsko(sowiecko)-francuskich. Endecka Polska na pewno by tam była”. A może też Endecka Polska byłaby nie tylko w Moskwie, ale i na księżycu? Co to dla niej!

        1. Kolejny miłośnik tezy o bezalternatywności polskiej polityki zagranicznej w l. 1933-1939 ?? A może także rekonstruktor wymarszu pierwszej kadrowej w 1914 r., która miała doprowadzić do powstania antyrosyjskiego i przyspieszyć zawarcie separatystycznego sojuszu niemiecko-rosyjskiego (udało się to dopiero Lenikowi przy niemieckiej pomocy) grzebiącego “kwestię polską” już w 1915 roku ??

    3. “W Jałcie więc nikt nie dyskutował o tym, że Polska zajmie ziemie niemieckie, a jedynie o tym jak potwierdzić w sposób zasadniczy granicę Polską na rzekach Odra – Nysa Łużycka. Dopiero w 1945 r.”
      Kolega Wrocławski błędnie interpretuje historię. Dyskutujemy tutaj o linii granicznej Odra-Nysa Łużycka. Zachodni Alianci przez pojęcie z Teheranu – “polskie ognisko narodowe przesunięte zostanie na zachód kosztem Niemiec, tak by Polska zachowała swoją wielkość terytorialną” rozumieli co najwyżej linię Odry. Linia Odra-Nysa Łużycka wywoływała u zachodnich Aliantów sprzeciwy, które zostały przełamane przez Stalina. Przy czym wskazać należy, że o tę granicę zabiegali nie tylko komuniści, ale także politycy Narodowej Demokracji.

  4. TAKA PRAWDA pisze: “wiele juz czytalem, ale przyznac musze, ze takieju interpretacji przesuniecia granic jeszcze nigdy…”. Niestety, w istocie mało Pan czytał, a zwłaszcza powierzchownie rozumie historię najnowszą, zwłaszcza powszechną. Teza o tym, że dzięki wejściu Polski do wojny z Hitlerem w 1939 r. i wybraniu sojuszu z państwami zachodnimi rozstrzygnęło o tym, że w 1945 r. Polska utrzymała się jako podmiot prawa międzynarodowego i formalnie suwerenne, choć faktycznie satelickie państwo wobec ZSRR jest dość powszechnie znana w polskiej historiografii, choć niejednoznacznie artykułowana, zwłaszcza z lat 80/90 XX w. Polska była od 1939 r. w obozie państw alianckich, a ZSRR dopiero od 1941 r. Teza, że ziemie odzyskane otrzymaliśmy od Związku Sowieckiego, jest z jednej strony tezą propagandy peerelowskiej (zwłaszcza z lat 50/60 XX w), a następnie polskiej historiografii z przełomu XX/XXI wieku, kiedy to zaczęto wprost podważać polskość Ziem Zachodnich (pod wpływem propagandy niemieckiej) i polityki “pedagogiki wstydu”. Wtedy z nową siłą (choć w większości przypadków tezę tę głosili synowie i wnukowie propagandystów z lat 50/60 XX w.) poczęto gloryfikować rolę już nie tyle ZSRR co samego Stalina (postmodernizm historyczny propagujący historię społeczną kosztem historii politycznej – stąd wszechobecny J. Stalin, a nie patria komunistyczna i jej państwo z milionową armią!). To, że państwa zachodnie nie popierały od pewnego momentu odbudowy Polski przedwrześniowej, to nie znaczy, że w ogóle porzuciły sprawę polską. W konsekwencji, z racji tego, że Polska była najwierniejszym sojusznikiem Aliantów, nie mogli oni pozwolić, by zniknęła z mapy świata, a nawet wyjść z wojny z okrojonym terytorium. Należy czytać postanowienia wielkiej trójki w ujęciu systemowym, poczynając od postanowień teherańskich oraz całą dokumentację dyplomatyczną między tymi państwami. Jeszcze w Jałcie, państwa zachodnie zwłaszcza Roosevelt, realizujący swoją politykę współpracy i partnerstwa z ZSRS, dążył nie tylko do utrzymania Polski jako państwa, ale państwa o ograniczonej (wewnętrznej demokracji), stąd misja S. Mikołajczyka. Nie będę tu czynił wykładu z historii powszechnej po 1945 r., powiem na koniec tylko tyle, że powielacie państwo tezy części polskiej współczesnej historiografii, a zwłaszcza publicystyki historycznej (Gazeta Wyborcza, IPN). Tak, polska strategia polityczna z 1939 r., (tak jak np. R. Dmowskiego z 1908 r. zaowocowała 1918 r. i Niepodległością) przyniosła owoc w postaci utrzymania polskiej państwowości jako takiej i uzyskania Ziem Odzyskanych!

    1. DO Wrocławski:
      Cytat:
      -„ Niestety, w istocie mało Pan czytał, a zwłaszcza powierzchownie rozumie historię najnowszą, zwłaszcza powszechną.”

      …no jasne….ha ha ha ha ….
      rozumiem, ze wg. Pana wszyscy, ktorzy nie podzielaja panskich pogladow „malo czytaja, , a zwłaszcza powierzchownie rozumieja historię najnowszą, zwłaszcza powszechną”…
      …a Pan masz ten niezwykly dar bycia jedynym na kontynencie europejskim autorytetem ….i negowanie panskich wykwitow intelektualnych czyni oponentow historycznymi ignorantami ….
      Proponuje kadzic sobie przed lustrem, ale bron boze publicznie, bo brzmi dosyc smiesznie …:))

      Wydarzen dotyczacych drugiej wojny swiatowej, a zwlaszcza spraw dotyczacych samej polski naczytalem sie bardzo duzo…co nie oznacza, ze musze za kazdym razem, cokolwiek bym nie przeczytal lykac jak pelikan rybe kazda brednie dotyczaca wydarzen z tamtego okresu …
      Zachowuje sobie prawo do wlasnej interpretycji wydarzen i nic panu do tego …
      Cytat:
      -„Teza, że ziemie odzyskane otrzymaliśmy od Związku Sowieckiego, jest z jednej strony tezą propagandy peerelowskiej”
      …przypominam, ze to nie zadna teza, a fakt ….
      To sowiecka rosja decydowala, ze kraje europy wschodniej po wojnie znajda sie pod jej okupacja, bo po prostu wiazalo sie to scisle z imperialistyczna polityka rosji conajmniej od piotra wielkiego …
      Niemcow sie nikt nie pytal, czy chca oddac dobrowolnie swoje ziemie wschodnie, a juz i sami alianci na pewno nie byli zachwyceni majac swiadomosc, ze sowieci zamierzaja okupowac wiele narodow europy wschodniej nie majcych zadnego zwiazku kulturowego z rosja …
      Alianci zachodni nie mieli tu nic do gadania, gdyz na wlasne zyczenie uzbroili podczas dzialan wojennych rosje do takich rozmiarow, ze nie byli w stanie sie zadaniom rosji przeciwstawic…
      Dotyczy to rownie krolewca, ktory sowieci juz zupelnie bez wielkich ceregieli zawlaszczyli sobie jako bezposrednia wlasnosc…

      Cytat:
      -kiedy to zaczęto wprost podważać polskość Ziem Zachodnich (pod wpływem propagandy niemieckiej) i polityki “pedagogiki wstydu”.
      …drogi Panie…mnie zupelnie nie obchodzi jakakolwiek historiografia, zwlaszcza jesli chodzi o pytanie dotyczace prawa do przynaleznosci polskich ziem zachodnich i polnocnych ….a moje wlasne wnioski…..

      Nie trzeba byc za bardzo kumaty by wiedziec, ze slask nigdy nie nalezal do niemiec….oprocz faktu, ze mieszkalo tam bardzo duzo niemieckiej ludnosci naplywowej …a ziemie te dostaly sie we wladanie niemieckie dopiero po wojnie austriacko-pruskiej w drugiej polowie XVIII wieku… czyli?…ze praktycznie byla to zaledwie ziermia okupowana, czy kolonia…zwij jak chcesz …a jesliby sie zastanawiac, do kogo naleza te ziemie to stronymi zainteresowanymi w sporze mogliby byc co najwyzej polacy i czesi …
      Czy fakt, ze przez blisko dwa wieki ziemie te byly zarzadzane przez niemcow czyni te ziemie ich wlasnoscia?
      Sprawa dosyc sporna…bardziej na niekorzysc niemcow…gdyz weszli w jej posiadanie silowobez jakiegokolwiek do tego prawa oprocz prawa piesci …
      Jest rowniez koejne pytanie…czy niemcy zamieszkujace slask do wojny maja prawo, by ponownie moc zamieszkac na tych ziemiach?
      To jest kolejne, jakby niezalezne od reszty pytanie, gdyz decyduja tu znowu inne argumenty….

      Zwykle tez komu naleza sie te ziemie zadecydowalo wspomniane prawo piesci…zarowno wtedy, podczas konfliktu prus z austriakami, jak i podczas drugiej wojny swiatowej, kiedy to rosja, chcaca w jakis sposob usprawiedliwic zabor wschodnich ziem przedwojennej RP, powolala sie na historycznie obszary, ktore byly swego czasu zasiedlone przez slowian do odry i nysy(ale tez i znacznie dalej)……i znajdowala sie na przestrzeni ostatniego tysiaclecia niestety ale w stosunkowo krotkim czasie w obszarach polskich granic…
      Cytat:
      -„To, że państwa zachodnie nie popierały od pewnego momentu odbudowy Polski przedwrześniowej, to nie znaczy, że w ogóle porzuciły sprawę polską.”
      …ALEZ OCZYWISCIE, ZE PORZUCILY SPRAWE POLSKI!! ….gdyz zdawali sobie sprawe dobrze, ze nie maja zadnych szans uzyskac cokolwiek pertraktujac z sowietami …(reszta tego watku ponizej)
      Sam tez pan sobie w tym zdaniu zaprzeczysz, bo z tego wynika, ze z jakis powodow zachodni alianci nie dazyli do odbudowy polski w jej pierwotnych sprzed wojny granicach, bo doskonale zdawali sobie sprawe, ze moskwa nie odpusci …i zaakceptowali zaledwie to, co wobec polski stalin zadecydowal …
      Wymownym niech bedzie sam fakt, jak wielkie wplywy na decyzje zachodnich aliantow miala rosja, ze polska nie uczestniczyl w defiladzie zwyciezcow w londynie, choc wystawila podczas wojny jedna z najwiekszych armii walczacych w europie…i niedopuszczenie do tego polakow bylo po prostu ABSOLUTNYM SWINSTWEM …

      Cytat:
      -„Polska była najwierniejszym sojusznikiem Aliantów, nie mogli oni pozwolić, by zniknęła z mapy świata, a nawet wyjść z wojny z okrojonym terytorium.”
      To tylko pol prawdy….
      Ta pierwszy polowa dotyczyla faktu, ze rzeczywiscie alianci byli zdania, ze polska jako narod i panstwo nie moze zniknac z mapy swiata i to byl jeden z argumentow, dlaczego polska nie stala sie jedna z sowieckich republik, a pozornie suwerennym panstwem, choc w pelni zaleznym od sowietow… i to jest tylko tyle, LUB AZ TYLE; CO RZECZYWISCIE MOZEMY ZAWDZIECZAC ALIANTOM ZACHODNIM, choc jest tez rzecza oczywista, ze gdyby mimo wszystko sowieci chcieliby widziec polske jako jedna z sowieckich republik,zachodni alianci nie mieliby ZADNYCH argumentow, ani srodkow do tego, aby do tego nie dopuscic …
      Druga polowa, czyli nieprawda to fakt, ze polska wyszla jednak z wojny z okrojonym terytorium co jasno dowodzi tego, ze zyjesz Pan jednak w dosyc nierealnym swiecie…. …:)))
      Panska narracja ZUPELNIE W ZADEN SPOSOB NIE TLUMACZY jakoby to polityka polska podczas II wojny swiatowej sprawila, ze ziemie zachodnie i polnocne weszly w obszar terytorium polski po 45 roku….

      Powiedzialbym wiecej …fakt aroganckiej narracji w pierwszych zdaniach dotyczacej mojej osoby, nie czyni panskiego wywodu w zaden sposob bardziej wiarygodnego …i doskonale zdajesz sobie pan z tego sprawe… inaczej nie uzylbys pan tego pustoslowia….

      Po prostu NIC PAN W SWOJEJ WYPOWIEDZI NIE WNIOSLES W DYSKUSJE I W OBRONE SWOJEJ TEZY… a panska sugestia dotyczaca ziem zachodnich jest wylacznie panska, prywatna opinia, za co bardzo dziekuje…..:))))

      1. “Pedagogika wstydu” to dość głupie pojęcie, gdyż pełne kompleksów, wymyślone przez prawicowych publicystów (Wildstein ?) i przez nich ciągle powtarzane (Karnowscy) na dyskredytowanie normalnych i cywilizowanych zasad postępowania w stosunku do innych narodów oraz zjawisk, za które Polacy powinni się przed obcymi wstydzić, choć w ich pojęciu Chrystus Narodów nigdy nie powinien się wstydzić za nic. Konsekwencją pieszczenia tego pojęcia jest pisowskie “wywracanie stolika” w polityce zagranicznej (np. zwycięstwo 27-1), w polityce wewnętrznej (wybory 10 maja 2020) oraz niszczenie państwa prawa i jego instytucji (podporządkowanie władzy sądowniczej – Trybunału Konstytucyjnego i wkrótce Sąd Najwyższego – pisowskiemu “ośrodkowi dyspozycji politycznej” na Nowogrodzkiej). Prawicowi twórcy tego pojęcia i jego pisowscy wykonawcy nie rozumieją, że ocena co jest wstydem należy do innych, także obcych, a nie do tych co swój wstyd wypierają. Ci zaczynają żyć we własnej rzeczywistości, która jest ich własną mapą, nie odzwierciedlającą rzeczywistego terytorium (realnej rzeczywistości). Takie nastawienie pisowskich polityków w dłuższej perspektywie prowadzi kraj do zguby.

        1. Problem ze wstydem jest taki, że silniejsi narzucają wstyd słabszym a sami nie chcą się wstydzić. Np. Anglosasi wychwalają tylko swoją demokrację a za niewolnictwo w jej ramach nie chcą się wstydzić.

          1. @spectator. Tylko głupiec daje sobie narzucić poczucie wstydu. I tylko głupi Polak mógł poczuć wstyd, gdy Kwaśniewski przepraszał za Jedwabne… Mądry Polak wiedział, że decydowały względy polityczne, nakierowane na utrzymanie dobrych relacji z Ameryką i Izraelem. Jeśli Wildstein i Karnowscy uznali to za przejaw “pedagogiki wstydu” to należy współczuć ich czytelnikom, że dali sobie narzucić ich poczucie wstydu.

        2. drogi panie Jarek….
          zapewne sie pan nieco pogubiles, gdyz panski wpis nijak sie ma do poruszonego tematu….
          wiec moze pozostawmy sobie te panskie refleksje na nieco lepsza okazje do tego typu wynurzen…
          zwlaszcza, ze raczej nie do konca rozumiem panskiego wywodu, panskich zarzutow, panskich sugestji o:
          – “wywracanym stoliku”,
          o nieodbytych wyborach z 10.05.2020,
          oraz o rzekomym niszczeniu panstwa prawa przez PIS…….

          …ja rozumiem panska frustracje, bo najwarazniej pochodzisz pan z opozycyjnego obozu i bardzo cierpisz pod wplywem bredni wciskanych panu kazdego dnia przez tak znakomite media jakimi sa zapewne, w panskich oczach, GW i TVN…-dzieki ktorym sie czujesz pan dobrze poinformowanym …:)))
          Problem w tym, ze oni panu w zaden sposob do tej pory nie potrafili wytlumaczyc, punkt po punkcie na czym …hmmm …np. :
          -chociazby polegala niekonstytucyjnosc podczas przenoszenia pani Gersdorf w stan spoczynku…
          -czy chocby na czym polega lamanie europejskiego prawa przez polske pod rzadami PIS kiedy to ten rzad odmawia stosowania orzeczen tsue…

          jak mi pan to wyjasnisz w logiczny sposob, i bedzie to upokarzajaca i oskarzajaca PIS opinia, to sie ukorze i pomaszeruje na bosaka do czestochowy, a podkreslam jasno, ze tak do tego miasta blisko nie mam ….:)))

          jezeli nie bedziesz pan w stanie wypowiedziec sie precyzyjnie w tak banalnej kwestii, to nie bedzie tez i sensu wypowiadania sie w tematach przez pana puruszonych….bo najprawdopodobnie i tych pan nie do konca rozumiesz….
          a zatem czekam i juz ze zniecierpliwienia przebieram nogami ….….:)))))

          1. “oni panu w zaden sposob do tej pory nie potrafili wytlumaczyc, punkt po punkcie na czym …hmmm …np. :
            chociazby polegala niekonstytucyjnosc podczas przenoszenia pani Gersdorf w stan spoczynku…
            -czy chocby na czym polega lamanie europejskiego prawa przez polske pod rzadami PIS kiedy to ten rzad odmawia stosowania orzeczen tsue…
            jak mi pan to wyjasnisz w logiczny sposob, i bedzie to upokarzajaca i oskarzajaca PIS opinia, to sie ukorze i pomaszeruje na bosaka do czestochowy”

            @TAKA PRAWDA. Żyjesz pan w przez siebie wymyślonej rzeczywistości skoro uważasz, że potrzebuję GW lub TVN do własnej oceny pisowskiej polityki.. Nie potrzebuję i oglądam także Wiadomości TVPiS, aby wiedzieć jaką propagandą i dezinformacją karmiony jest naród, manipulowany i traktowany infantylnie przez rządzących (bardzo panu polecam, dostępny także na TVPolonia).
            Powyższe pytania wskazują, że z tych i zapewne innych spraw niewiele pan rozumie albo raczej łyka pan pisowską rządową propagandę, więc tłumaczę:

            1. jeśli w konstytucji jest zapisana jest 6 letnia kadencja Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego to właśnie dlatego, aby zwykły przedstawiciel władzy ustawodawczej i jednocześnie prezes partii rządzącej z tytułem doktora nauk prawnych nie mógł dowolnie i bezprawnie zrzucić Pierwszego Prezesa SN z urzędu, trikiem zmieniającym ustawę o obniżeniu wieku emerytalnego sędziów SN. Na szczęście PiS okrakiem wycofał się z tej niekonstytucyjnej ustawy dokonując jej zmiany uznającej 6 kadencję Gersdorf jako Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego za nieprzerwaną i tak Gersdorf wbrew początkowemu kaprysowi prezesa Kaczyńskiego szczęśliwie dotrwała do końca swej kadencji..

            2. Co do łamania europejskiego prawa i orzeczeń TSUE musisz pan rozumieć kilka rzeczy, których pan raczej nie przeczytasz w “Do Rzeczy”. Czyli: 1. Unia to organizacja międzynarodowa 27 państw, którą kierują także Polacy (premier Morawiecki w Radzie Europejskiej i Janusz Wojciechowski komisarz rolnictwa w Komisji Europejskiej oraz europosłowie, m.in. Szydło, Kempa, Brudziński, Bielan, Zalewska). 2.Traktaty europejskie to wielostronne umowy międzynarodowe, a ratyfikowane umowy międzynarodowe zgodnie z polską Konstytucją stanowią źródło prawa powszechnie obowiązującego (obok ustaw i rozporządzeń), przy czym umowy międzynarodowe mają pierwszeństwo w stosowaniu przed prawem krajowym. Taki jest sens umów międzynarodowych, aby wspólnie uregulować sprawy, odmiennie regulowane w prawie krajowym każdego z państw sygnatariuszy. 3. Nad przestrzeganiem przez kraje Unii prawa europejskiego stoi TSUE (Trybunał Sprawiedliwości EU, także z polskim sędzią prof. Safianem), którego wyroki są ostateczne (zgodzi się pan, że jakiś niezależny organ sądowniczy musi orzekać, np. na wniosek np. Komisji Europejskiej, czy działanie danego państwa jest zgodne z podpisanymi traktatami czy też nie ?). Pisowska Polska, z braku kompetencji i politycznego doświadczenia rządzących, staje jest częstym “bohaterem” spraw przed Trybunałem (słynne pisowskie “wywracanie stolika”) i znowu powoli zaczynamy mieć, jak pod zaborami, status chorego człowieka Europy. TSUE mało ingeruje w polskie sprawy, ostatnio orzekł, że np. w sprawie nowej Izby Dyscyplinarnej SN powinien wypowiedzieć się Sąd Najwyższy, który wydał w ślad za tym postanowienie, że Izba Dyscyplinarna SN – powołana niezgodnie z Konstytucją przez podległą władzy wykonawczej Krajową Radę Sądownictwa – nie jest sądem.. I co ? I Trybunał Konstytucyjny – obecnie własność pani Przyłębskiej i prezesa Kaczyńskiego – orzekł, że to postanowienie SN jest … niezgodne z Konstytucją, co uczynił z rażącym naruszeniem swoich kompetencji, gdyż TK orzeka wyłącznie o zgodności z Konstytucją sejmowych ustaw, a od orzeczeń sądów mu wara !!! Ale nasz dyktatorek się tym nie przejmuje, gdyż decyduje jego “wola polityczna”, nie jakiś Sąd Najwyższy, wkrótce też poddany kontroli władzy wykonawczej (trwa wybór pierwszego prezesa pod dyktando prezydenta) i tak niezależność sądów w trójpodziale władzy może odejść do przeszłości.

            Zatem nie musi pan jechać do Częstochowy, wystarczy, że pan zrozumie, że określenie “totalna opozycja” – ulubione słowo pisowskiej propagandy – zawdzięczamy G. Schetynie, który kilka lat temu powiedział, że “dla totalnej [pisowskiej] władzy, będziemy [PO] totalną opozycją”. Ponieważ pan to określenie w dyskusji namiętnie stosuje to rozumiem, że panu też się spodobało.

            1. DO JARKA z 17 maja 2020 o 13:20

              Cytat:
              -„ Żyjesz pan w przez siebie wymyślonej rzeczywistości skoro uważasz, że potrzebuję GW lub TVN”
              Niestety, ale powielane przez pana brednie wyczytac mozna niemal wylacznie we wspomnuianych przeze mnie mediach, albo tych, scisle z nimi wspolpracujacych …
              INNYCH NIE MA!!
              Gdybys pan mial ten potencjal samodzielosci myslenia, to na niejedna bzdure wyczytana w tych mediach musialbys pan zareagowac impulsywnie, gdyz godza one w inteligencje przecietnego czytelnika….to tyle na wstepie…
              A teraz konkrety:
              Cytat:
              -„ Powyższe pytania wskazują, że z tych i zapewne innych spraw niewiele pan rozumie”
              No wlasnie ….nawet nie wypowiedzialem w tych sprawach ani slowa, a juz wiadomo zwolennikom opozycji, co ja rozumiem, …::)))
              choc to, co chcialbym powiedziec zawarte jest nie, w jak to pan okresla, „PIS-owskiej telewizji”, A W ZWYKLEJ KONSTYTUCJI, na ktora sie tak wy wszyscy, powolujecie.
              Bardzo czesto, gdy w mediach padalo pytanie, dlaczego nie wolno przeniesc pani gersdorf w stan spoczynko, CZOLOWI, OSZUSCI OPOZYCJI OSWIADCZALI,
              -„dlatego, bo w konstytucji jest zapisane w paragrafie 180, ze sedziowie sa nieusuwalni”…. i ze „w konstytucji jest zapisana jest 6 letnia kadencja”
              I to wam, niekumatym zwolennikom tych szemranych oszustow wystarczylo….
              gotowi byliscie sie bic o racje oszustow, ktorzy wam robia do dzis wode z mozgow,
              BO bladego pojecia nie macie, ze!!!!???
              Paragraf 180 zawiera nie tylko ten jeden punkt, gdzie rzeczywiscie pisze jak wol, ze „1. sedziowie sa nieusuwalni,”
              …ale tez istnieja dalsze podpunkty od 1 do 5, gdzie szczegolowo sa wszyszczegolnione WSZYSTKIE PRZYPADKI GDZIE MOZNA JAK NAJBARDZIEJ WYSLAC PANIA GERSDORF W STAN SPOCZYNKU…a to sa, cytuje paragraf 180 od punktu 2.:
              2. Złożenie sędziego z urzędu, zawieszenie w urzędowaniu, przeniesienie do innej siedziby lub na inne stanowisko wbrew jego woli może nastąpić jedynie na mocy orzeczenia sądu i tylko w przypadkach określonych w ustawie.
              3. Sędzia może być przeniesiony w stan spoczynku na skutek uniemożliwiających mu sprawowanie jego urzędu choroby lub utraty sił. Tryb postępowania oraz sposób odwołania się do sądu określa ustawa.
              4. Ustawa określa granicę wieku, po osiągnięciu której sędziowie przechodzą w stan spoczynku.
              5. W razie zmiany ustroju sądów lub zmiany granic okręgów sądowych wolno sędziego przenosić do innego sądu lub w stan spoczynku z pozostawieniem mu pełnego uposażenia.

              …zatem teraz chcialbym wiedziec, DLACZEGO tak, wg. wlasnej narracji, „dojrzaly i doswiadczony czytelnik” jak ty NIGDY DO TYCH PIECIU PUNKTOW paragrafu 180 konstytucji nie dotarl?…albo moze, majac oszustwo zakodowane we krwi, chcial te punkty przede mna ukryc??…..::)))

              I drugie pytanie, czy twoja GW nigdy tych punktow na swoich stronach nie analizowala?
              Tresci zawarte w paragrafie 180 wyczerpuja rowniez w calosci TWOJA INTERPRETACJE ktora mowi, ze prezes zostal wybrany na 6-cio letnia kadencje…
              W noralnych warunkach tak, ale w wypadku, gdy sedzia osiaga wiek emerytalny, lub nastepuje zniana ustroju sadow, albo choruje, albo dokona jakiegos przestepstwa, KADENCJA 6 lat MOZE ULEC SKROCENIU i aby bylo tez jasne, O TYM DECYDUJE, jak nadmieniono w paragrafie 180 ***US-TA-WA***!!!

              …a nie TSUE, czy jakikolwiek inny sad…na swiecie!!!

              Czy zatem to ja „łykam pisowską rządową propagandę”, czy pan sie nalykal czegos, znacznie bardziej toksycznego?? …..:))

              …bo z konstytucji wynika jasno, ze:
              „zwykły przedstawiciel władzy ustawodawczej i jednocześnie prezes partii rządzącej” jak najbardziej MA PRAWO …odeslac pania gersdorf na wczesniejsza emeryture, w tym przypadku, bo zaistnialo kilka ku temu przeslanek, NAWET NIE JEDNA!!! …

              Zwracam rowniez uwage i na to, ze PIS zrezygnowal z odwolania gersdorf ze stanowiska nie dlatego, ze nie mogl tego zrobic, lub nie stalo za nim KONSTYTUCYJNE PRAWO, a zrobil to z powodow CZYSTO TAKTYCZNYCH…
              I tu musze powiedziec, ze z perspektywy czasu to byl jeden z najpowazniejszyczh bledow PIS, co ma dalekoidace konsekwencje do dzis…

              CYTAT:
              -„ Co do łamania europejskiego prawa i orzeczeń TSUE”
              ….to chyba z jednym mozemy sie zgodzic, ze wszelkie postepowania, decyzje, musza miec oparcie w jakims??? ZAPISANYM PRAWIE!!??
              Co do tego jestesmy zgodni!!…a moze nie musza? …. ha ha ha…

              A zatem…prosze mi zacytowac tresci w polskim prawodawstwie, konstytucji, ktore by stwierdzalo NADRZEDNOSC EUROPEJSKIEGO PRAWA NAD POLSKA KONSTYTUCJA!! …bo jesli mi tego nie zacytujesz, to cala ta twoja narracja do tej pory JEST ZWYKLYM BELKOTEM!! …
              Bo ja wyczytalem, ze nadrzedna instancja na terenie RP jest konstytucja i wyroki TK…
              Nawet nie SN!!…ktory tak ochoczo probuje wlazic ostatnio w buty TK…

              Cytat:
              -„ zgodzi się pan, że jakiś niezależny organ sądowniczy musi orzekać, np. na wniosek np. Komisji Europejskiej, czy działanie danego państwa jest zgodne z podpisanymi traktatami czy też nie ?”

              To jest polprawda…gdyz sa pewne obszary prawa europejskiego, gdzie regulacje faktycznie polska scedowala na unie europejska, jak np. Klasyfikowanie slimakow do ryb, albo w sprawach krzywizny bananow…etc. ….:))

              Natomiast nigdzie w prawie europejskim nie jest napiane, jakoby EU miala prawo orzekac w sprawach organizacji sadownictwa w polsce….
              GDYZ SA TO WYLACZNE prerogatywy PANSTW CZLONKOWSKICH!

              Tak samo, jak fakt, ze POKI NIE ZMIENI SIE KONSTYTUCJI, NIE JEST MOZLIWE PRZYJECIE EURO!! …bo taki zapis mamy w konstytucji…
              Sa obszary prawa w polsce i w kazdym europejskim kraju, w ktorych kompetencje EU nie moze sie mieszac, a jezeli to jednak robi; TO JEST TO NIELEGALNE ZAWLASZCZACIE NIE JEJ OBSZAROW I ZWYKLA POLITYCZNA FORMA NACISKU nie dlatego, ze taki kraj jak polska jakies prawo lamie, a dlatego, ze sady EU reprezentuja najmocniejsze kraje w EU i wielkie biznesiowe korporacje…
              Sad TSUE nie moze napiac, ze niemcom nie podoba sie, ze nie moga nas okradac na podatku WAT jak do tej pory, z czego mieli zyski ca. 20 miliardow rocznie, …ale moze poslugiwac sie BELKOTEM O LAMANIU PRAWORZADNOSCI, gdzie nikt nie wie o co chodzi….a ciemny lud to kupi, kiedy jest ideologicznie zdeformowany intelektualnie…

              Do tego, o czym pan zapewne nigdy nie slyszales(albo udajesz glupiego) istnieje cos takiego jak PROTOKOL BRYTYJSKI, czyli protokol dolaczony do TRAKTATU LIZBONSKIEGO dotyczacy ograniczenia stosowania calosci przepisow KARTY PRAW PODSTAWOWYCH dla obywateli wielkiej brytani i POLSKI!!! …
              W ostatnich dniach melismy rowniez do czynienia z postanowieniem NIEMIECKIEGO TK, ktory odrzucil wyrok TSUE w sprawie zakupow obligacji europejskiego banku centralnego ….stawiajac SWOJE NARODOWE PRAWO, uwzgledniajace niemieckie interesy, PONAD PRAWEM EUROPEJSKIM!

              Zachodzi zatem pytanie, czy w ramach TEJ SAMEJ UNI EUROPEJSKIEJ mozliwe jest ze jedno panstwo moze nie stosowac sie do europejskiego prawa i nakazow, a inne panstwo stosowac sie musi i ma obowiazek traktowania europejskiego prawa jako prawa nadrzednego? ….

              Zacytuje tu zdanie jakie ukazaklo sie na ten temat w niemieckiej gazecie, jako konkluzja pod artykulem „Die Welt”, ….
              tylko uwazajcie, abyscie z wrazenia nie pospadali ze stolkow:

              -„Kelemen gilt international als einer der führenden Experten für den Justizumbau in Polen oder Ungarn. Das Urteil des Bundesverfassungsgerichts hat er deswegen besonders aufmerksam verfolgt. „Es geht hier im Kern um die sogenannte Kompetenz-Kompetenz, nicht um Rechtsstaatlichkeit“, sagt Kelemen. Kompetenz-Kompetenz ist ein Begriff aus dem Staatsrecht und bezeichnet das Recht, über Kompetenzen zu verfügen. Es sei zudem etwas anderes, so der Experte weiter, ob ein solches Urteil in einer „gesunden Demokratie“ gefällt werde oder in einem System, in dem die Gerichte nicht unabhängig seien – Letzteres gelte für Polen.“

              I tu przetlumacze ostatnie, SZCZEGOLNIE DRASTYCZNE ZDANIE RZEKOMEGO, MIEDZYNARODOWEGO, a pseudo-EKSPERTA, ktory twierdzi,ze:
              -„jest tez cos innego, kontynuuje ekspert(Kelemen), czy taki wyrok zapada w „zdrowej demokracji“, czy w systemie, w ktorym sady nie sa niezalezne-to ostatnie dotyczy polski.“

              I jesli tego typu artykuly u naszych sasiadow was, zwolennikow opozycji, NADAL NIE OBRAZAJA, nie bulwersuja, to znaczy, ze wy przestajecie byc niezaleznym narodem, a bezwiedna, BEZMYSLNA, posluszna niedawnemu okupantowi masa….ktorej nawet obrazic takimi slowami sie nie da, ….

              a jezeli ktos tak identyfikujee sie z zacytowanymi slowami, ze jednym mozna wicej jak drugim, to mozna tu calkiem spokojnie mowic o czyjes schizofreni!!! ..
              czy drogi moj oponent jest schizofrenikiem?

              kiedy tez czytam twoje wynurzenia, ze:
              -„Sąd Najwyższy, który wydał w ślad za tym postanowienie, że Izba Dyscyplinarna SN – powołana niezgodnie z Konstytucją”

              ze to SN przejmuje w polsce kompetencje TK, na wniosek jakiegos TSUE, ktory nie ma zadnego prawa sie w tych sprawach wogole wypowiadac, i oswiadczac co jest, a co nie jest konstytucyjne….to …to mysle, ze ktos tu naprawde postradal zupelnie zmysly….

              A JUZ EWIDENTNA PERWERSJA JEST, kiedy twierdzisz, ze:
              -„ TK orzeka wyłącznie o zgodności z Konstytucją sejmowych ustaw, a od orzeczeń sądów mu wara !!! „

              Natomiast sam SN orzeka nagle co jest konstytucyjne….TO MAMY W POLSCE TOTALNY DOM WARIATOW!!! …

              Bo chlopie!!!!…JAK SAMA NAZWA WSKAZUJE to nie SN moze orzekac, co konstytucyjne, a co nie,
              TRYBUNAL KONSTYTUCYJNY ORZEKA O TYM CO KONSTYTUCYJNE!!!
              :..wbij to sobie do glowy!!!…..

              a kiedy tak jeszcze czytam te twoje pelne jadu kalki intelektualne typu:
              – „Pisowska Polska,
              – pisowskie “wywracanie stolika”
              – status chorego człowieka Europy,
              – Trybunał Konstytucyjny – obecnie własność pani Przyłębskiej i prezesa Kaczyńskiego,”

              To mysle, ze wspomniana przeze mnie GW, czy TVN porzadnie ci zrobily w mozgu spustoszenie!!! …
              Ale to podobno ja „Żyje w przez siebie wymyślonej rzeczywistości”…

              Lapaj zlodzieja klrzyczy zlodziej ….

              A tak na koniec nawiasem mowiac i pytajac, …kiedy to przewodniczacym TK byl rzeplinski, ktory w czerwcu 2015 roku na kolanie w sejmie pisal PO niekonstytucyjna ustawe dotyczaca wyboru sedziow TK na zapas, to byl to wtedy TK PO-wski, czy niezalezny? …..
              A tepewizja pod rzadami PO-PSL byla jaka? ….publiczna, czy PO-owska?

              ha ha ha ha ha ha…..
              Ech ……

              Cholera….to wcale nie jest smieszne….

              Dlaczego ciagle lgacie jak patoologiczni oszusci, przemilczacie znane wam fakty , opieracie sie na polprawdach, choc znacie prawde??
              nie wiecie, ze paragraf 180 ma nie jeden, a piec punktow???

              1. „Bo chlopie!!!!…JAK SAMA NAZWA WSKAZUJE to nie SN moze orzekac, co konstytucyjne, a co nie,
                TRYBUNAL KONSTYTUCYJNY ORZEKA O TYM CO KONSTYTUCYJNE!!!
                :..wbij to sobie do glowy!!!….”

                Klasyczna pisowska mentalność, totalna jak pisowska władza. Wbij pan sobie do głowy, że Tybunał Konstytucyjny nie orzeka o zgodności z Konstytucją orzeczeń sądów !! O zgodności z Konstytucją zawartych umów lub aktów małżeństwa też nie orzeka… Znalazł sobie Kaczyński zabawkę do rządzenia..

                1. cytat:
                  -“Tybunał Konstytucyjny nie orzeka o zgodności z Konstytucją orzeczeń sądów !! ”

                  po pierwsze…to konstytucja reguluje prace SN …a wszelkie regulacje z tym zwiazane, tj. zasady ich pracy konstytucja zleca ustawodawcy, czyli SEJ-MO-WI!!! -CZYLI? …wiekszosci parlamentarnej, ktora na dzien dzisiejszy jest rzadzaca partia PIS!!!!…… dlatego TO TK ma jedyne kompetencje w tym, by wypowiadac sie co do konstytucyjnosci ustaw wypracowanych w sejmnie, w tym wypadku tych, ktore dotycza???? …SN!!!!
                  poniewaz w zwiazku z tym Sejm powolal nowa izbe dyscyplinarna………to DO KOMPETENCJI TK NALEZY ZBADAC ZGODNOSC z konstytucja ISTNIENIA I PRACY TEJZE IZBY…a nie SN …. BO??? … na strazy tejze konstytucji STOI TRYBUNAL KONSTYTUCYJNY!!! ….
                  zbiera sie Jakis szemrany sad SN i orzeka WE WLASNEJ SPRAWIE o prawie funkcjonowania izby dyscyplinarnej, ktora powolal SEJM na podstawie prawa, ktore mu DAJE KONSTYTUCJA!!!! ….
                  wiec kto, jak nie TK moze orzekac o konstytucyjnosci orzeczen SN????
                  jezeli twoja GW wyborcza mowi cos innego, zloz zazalenie do niej, ze ci wode z mozgu robi ….

                  po drugie…NIEMIECKI TK wydaje orzeczenie PODWAZAJACE WYROK TSUE, a ty chrzanisz cos o tym, ze TK nie ma kompetencji by wydawac wyroki w sprawie narodowego SN? ….
                  gdyby takie TSUE zrobilo to samo z niemiecka izba dyscyplinarna nakazujac jakiemus innemu sadowi w niemczech, zamiast wlasnie TK zabrac glos w tej sprawie, to by niemiecki TK wyrzucil takie orzeczenie do kosza, gdyz zarowno w polsce, jak i tam tamtejszy TK jest nadrzednym organem …

                  ….”zabojcze koperty” ….
                  znienili kandydata na prezydenta…i z dnia na dzien juz zabojcze nie sa…
                  wasza szemrana opozycji logika …
                  jak ze wszystkim treszta….

              2. “Czy zatem to ja „łykam pisowską rządową propagandę”, czy pan sie nalykal czegos, znacznie bardziej toksycznego?? …..:))”

                Może niech Czytelnicy ocenią co pan łyka..

                “…zatem teraz chcialbym wiedziec, DLACZEGO tak, wg. wlasnej narracji, „dojrzaly i doswiadczony czytelnik” jak ty NIGDY DO TYCH PIECIU PUNKTOW paragrafu 180 konstytucji nie dotarl?…albo moze, majac oszustwo zakodowane we krwi, chcial te punkty przede mna ukryc??…..::)))”

                Pan popada w paranoję, lecz odpowiadam: dotarłem do art. 183 ust. 3 Konstytucji, który ma pierwszeństwo stosowania w sprawie p. Gersdorf, kiedy była powoływana na pierwszego prezesa SN wiek emerytalny był inny niż zmieniony prymitywnym trikiem wiek pisowski (nawet PiS przyznał mi rację zmieniając ustawę, choć panu to nie wsmak i wolałby pan lecieć po bandzie, na zbity …. ?)
                Zatem art. 183 ust. 3. Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego powołuje Prezydent Rzeczypospolitej na sześcioletnią kadencję spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego.

                “Natomiast nigdzie w prawie europejskim nie jest napiane, jakoby EU miala prawo orzekac w sprawach organizacji sadownictwa w polsce….
                GDYZ SA TO WYLACZNE prerogatywy PANSTW CZLONKOWSKICH!”

                To prawda, tylko unijny system europejski polega na tym, że np. wyrok polskiego sądu w sprawie alimentów może być wprost wykonywany przez francuskiego komornika jeśli polski dłużnik pracuje we Francji; ze wzajemnością w sprawie francuskiego wyroku wykonywanego w Polsce jeśli francuski alimenciarz mieszka i pracuje w Polsce. Ale pisowska totalna władza ten system rozbija poprzez sam fakt przejmowania kontroli przez władzę wykonawczą nad władzą sądowniczą. Sądy państw unijnych od dawna zadają pytania czy w Polsce sądy są niezawisłe (od władzy wykonawczej). I niektóre twierdzą, że nie i np. odmawiają wydawania Polsce przestępców ściganych europejskimi listami gończymi… (czyż to nie chore i świadczące o chorobie i degrengoladzie państwa polskiego ?). Taki oto system buduje pan Kaczyński, a pan się oburza jak mówię, że Polskę zaczynają inne kraje traktować jak chorego pacjenta..

                “Natomiast nigdzie w prawie europejskim nie jest napiane, jakoby EU miala prawo orzekac w sprawach organizacji sadownictwa w polsce….
                GDYZ SA TO WYLACZNE prerogatywy PANSTW CZLONKOWSKICH!

                A zatem…prosze mi zacytowac tresci w polskim prawodawstwie, konstytucji, ktore by stwierdzalo NADRZEDNOSC EUROPEJSKIEGO PRAWA NAD POLSKA KONSTYTUCJA!! …bo jesli mi tego nie zacytujesz, to cala ta twoja narracja do tej pory JEST ZWYKLYM BELKOTEM!! …”

                Zatem poczytaj pan boś widzę, żeś prawnik pan słaby, art. 91 ustęp 2 Konstytucji:

                Art. 90
                1.Rzeczpospolita Polska może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach.
                2.Ustawa, wyrażająca zgodę na ratyfikację umowy międzynarodowej, o której mowa w ust. 1, jest uchwalana przez Sejm większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz przez Senat większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.
                3.Wyrażenie zgody na ratyfikację takiej umowy może być uchwalone w referendum ogólnokrajowym zgodnie z przepisem art. 125.
                4.Uchwałę w sprawie wyboru trybu wyrażenia zgody na ratyfikację podejmuje Sejm bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

                Art. 91.
                1. Ratyfikowana umowa międzynarodowa, po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, stanowi część krajowego porządku prawnego i jest bezpośrednio stosowana, chyba że jej stosowanie jest uzależnione od wydania ustawy.
                2.Umowa międzynarodowa ratyfikowana za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie ma pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową.
                Jeżeli wynika to z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy konstytuującej organizację międzynarodową, prawo przez nią stanowione jest stosowane bezpośrednio, mając pierwszeństwo w przypadku kolizji z ustawami.

                Konstytucja też jest ustawą, czasami nazywaną Ustawą Zasadniczą. Co jeszcze ciekawego piszą w niemieckiej prasie, rozumiem, że na kraj patrzy pan z oddali ?

                1. Cytat:
                  -„ dotarłem do art. 183 ust. 3 Konstytucji, który ma pierwszeństwo stosowania w sprawie p. Gersdorf, kiedy była powoływana na pierwszego prezesa SN wiek emerytalny był inny niż zmieniony prymitywnym trikiem wiek pisowski”

                  …ciekawe, bo kiedy to PO nie obnizylo, A PODNIOSLO wiek emerytalny…rowniez sedziom, TO WSZYSTKO BYLO KONSTYTUCYJNE???
                  Bo jak dobrze sobie przypominam musieli poddac sie ustawie i zapiep…c o dwa lata dluzej?

                  Czyli ze….wydluzac wiek emerytalny jest konstytucjyne, a skracac go, co wychodzi na przeciw interesom pracowniczym, juz nie???

                  Ha ha ha ha…logika sie klania!!!

                  Jest sedzia gresdorf…
                  W konstytucji pisze wprawdzie, ze wybiera go na 6 lat…
                  1. Ale w miedzy czasie ZMIENIA SIE WIEK EMERYTALNY, co powoduje wygaszenie mandatu prezesa SN automatycznie…dlaczego? .gdyz ustawa nie ustanowila zadnej innej OSOBNEJ regulacji dotyczacej szefa SN!!!
                  Zreszta konstytucja tez!!!
                  Przeciez mogl to zrobic, a nie zrobil? …wiec co?
                  2. Twierdzisz, powolujac sie na konstytucje, ze, cytuje ta konstytucje, -art. 183 ust. 3. „Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego powołuje Prezydent Rzeczypospolitej na sześcioletnią kadencję…”….
                  Prosze mi wskazac przepis w konstytucji, ktory mowi, ze prezesowi SN nie mozna skrocic 6-cioletniej kadencji?
                  …bo jak to wyszperasz jestes dobry!!!!
                  Natomiast konstytucja PISZE JAK WOL: -„ Ustawa określa granicę wieku, po osiągnięciu której sędziowie przechodzą w stan spoczynku.”
                  ???
                  …sedziowie przechodza w stan spoczynku??? …ooooo.a to ci dopiero..::))
                  …gdyby ta regulacja nie obowiazywala prezesa SN, to zaraz pod tym punktem byla osobna regulacja, ze prezes sadu odbywa swoja kadencje bez mozliwosci tejze skrocenia!!!
                  A nie pisze…
                  Komuchy i ich kolaboranci, ktorzy kombinowali przy konstytucji woleli zachowac sobie taka furtke, by w RAZIE CZEGO, moc np. takiego „PIS-owskiego prezesa SN” sie pozbyc…
                  Tym razem padlo na ich czlowieka. STALI SIE OFIARA WLASNEJ KONSTYTUCJI!!!… ha ha ha ha….barany….i teraz kwicza? ..dlaczego???
                  ….a skoro nie pisze, a pani gersdorf jest sedzia, to obowiazuje ja regulacja dotyczaca SEDZIOW!!! …
                  3. inne regulacje ROWNIEZ cos o kadencji sedziow mowia….
                  …., jedna z nich to wiek emerytalny, ale nie tylko!!!…
                  ….co zrobil sejm w sprawie regulacji pracy sedziow, w ktorym skrocony wiek emerytalny to tylko czesc tych mozliwosci,aby wyslac sedziego do diabla??
                  O tym nie bedziesz chcial slyszec, BO ZBYT BOLESNE??
                  Otoz ZMIENIL USTROJ SN!!! .do ktorego mial konstytucyjne prawo!!!
                  …a to oznacza, ze pania gersdorf dopada i punkt 5 paragrafu 180, ktory mowi, ze:
                  -„ 5. W razie zmiany ustroju sądów lub zmiany granic okręgów sądowych wolno sędziego przenosić do innego sądu lub w stan spoczynku z pozostawieniem mu pełnego uposażenia.”

                  Cytat: “Natomiast nigdzie w prawie europejskim nie jest napiane, jakoby EU miala prawo orzekac w sprawach organizacji sadownictwa w polsce….
                  GDYZ SA TO WYLACZNE prerogatywy PANSTW CZLONKOWSKICH!”
                  To prawda,”
                  ….AAAAAAAAAAaaaaaa?????
                  …no popatrz, popatrz!!!
                  …dziekuje za uwage….SZACH MAT!!!

                  Z jakiej to okazji TSUE wpieprza sie w polskie sady sugerujac co SN, albo TK, albo nawet sejm ma robic, …skoro o konstytucyjnosci ustaw decyduje TK?????
                  Pytanie retoryczne!!!

                  Cytat:
                  -„ Ale pisowska totalna władza ten system(tzn. Trojpodzialu wladzy, jak rozumiem?) rozbija poprzez sam fakt przejmowania kontroli przez władzę wykonawczą nad władzą sądowniczą.”
                  ….hmmm ….tak?…
                  A w jaki sposob? …::))
                  Uwazaj na to, co mi teraz odpowiesz, bys po raz kolejny nie padl na twarz….

                  Cytat:
                  -„ Sądy państw unijnych od dawna zadają pytania czy w Polsce sądy są niezawisłe (od władzy wykonawczej). I niektóre twierdzą, że nie”
                  …kolejne pytanie , na ktore PROSILBYM USILNIE O ODPOWIEDZ!!!!!!!
                  …a ktore to sady , ktorych krajow?….czy rowniez niemieckie???

                  I trzecie pytanie:
                  CZY W NIEMCZECH ISTNIEJE TROJPODZIAL WLADZY?….

                  Cytat:
                  -„ Art. 90
                  1.Rzeczpospolita Polska może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach.”
                  …moze!!!!….MOZE!!!! ..
                  Ale nie musi!!!!
                  …i tez przekazala niektore kompetencje, jak juz gdzies wspomnialem, np. Dotyczace krzywizny banana, lub zakwalifikowania slimakow do ryb…etc. ….

                  ALE NIE W SPRAWIE ORGANIZACJI SADOW W POLSCE ignorancie!!!….
                  Wymieniles szereg BEZSENSOWNYCH PUNKTOW…
                  I sam wpadles w swoje sidla, gdyz ty mowisz O PRZEKAZANIU MIEDZYNARODOWYM SADOM KOMPETENCJI, CO WYMAGA ZMIANY KONSTYTUCJI IGNORANCIE!!!!… lub poprzez uchwale wymagajaca 2/3 wiekszosci sejmowej!!!!!!!!!!!!!…co na jedno wychodzi…
                  Sejm RP NIGDY NIE PRZEGLOSOWAL USTAWY przekazujacej sadom europejskim prawa do regulowania pracy polskich sadow czy TK, …wbij to sobie do tej opozycyjnej glowy!!!
                  Reszta argumentow NIE DOSC ZE BELKOTLIWA, TO I NIE NA TEMAT!!

                  Zatem na koniec, …bo juz pozno, a mi sie chce spac male, NIEWINNE PYTANKO DO IGNORANTA OPOZYCJYNEGO, ktoremu GW robi skutecznie od lat wode z mozgu …I DOMAGAM SIE ODPOWIEDZI NA TO PYTANIE!!! ..jak nie odpowiesz, sam na nie odpowiem…
                  ????????????CZY SN jest organem panstwa???????????????
                  Prosta odpowiedz: .TAK albo NIE?

                  …zadnych glupawek typu: —„tak, ale….”
                  Czekam!!!

                  1. PRAWDA jest TAKA, że ten słowotok i bełkot jest dowodem twojej ignorancji. Nie zrozumiałeś niczego z tego co napisałem, jesteś odporny na wiedzę i argumenty, zostałeś rozłożony na łopatki, krwawisz i pląsasz się bezsilnie w spazmach, z pianą na ustach..Tym wpisem zakończę dyskusję z tobą.

                    “…ciekawe, bo kiedy to PO nie obnizylo, A PODNIOSLO wiek emerytalny…rowniez sedziom, TO WSZYSTKO BYLO KONSTYTUCYJNE???
                    Czyli ze….wydluzac wiek emerytalny jest konstytucjyne, a skracac go, co wychodzi na przeciw interesom pracowniczym, juz nie???
                    Ha ha ha ha…logika sie klania!!!”

                    Prymitywny populizm. Wiek emerytalny Gersdorf, kiedy obejmowała urząd był jasno określony i stał się jej prawem nabytym. Dlatego obniżenie jej wieku emerytalnego w trakcie kadencji było prymitywnym zamachem na Sąd Najwyższy, z którego PiS się okrakiem wycofał.

                    Wydłużenie wieku emerytalnego wszystkich obywateli (dla których wiek emerytalny nie był prawem nabytym, gdyż na żaden konkretny wiek emerytalny państwo się z nimi nie umawiało) przez rząd PO-PSL wynikało z demografii. Żaden budżet nie wytrzyma jeśli wszyscy będą pracowali przez 25 lat, a przez 15 czy 20 lat będą pobierać emeryturę.

                    “Prosze mi wskazac przepis w konstytucji, ktory mowi, ze prezesowi SN nie mozna skrocic 6-cioletniej kadencji?”

                    Prymitywna demagogia ignorancja. Po to się mówi w Konstytucji o 6 letniej kadencji, pierwszego prezesa SN, aby żaden dyktatorek nie mógł jej skrócić. Zadam ci równie “mądre” pytanie: Prosze mi wskazac przepis w konstytucji, ktory mowi, ze sejmowi nie mozna skrocic czteroletniej kadencji ?

                    “NIEWINNE PYTANKO DO IGNORANTA OPOZYCJYNEGO, ktoremu GW robi skutecznie od lat wode z mozgu …I DOMAGAM SIE ODPOWIEDZI NA TO PYTANIE!!! ..jak nie odpowiesz, sam na nie odpowiem…
                    ????????????CZY SN jest organem panstwa???????????????
                    Prosta odpowiedz: .TAK albo NIE?”

                    Ile w tobie emocji, egzaltacji, ekscytacji, zmanierowania na zupełnie banalny temat. Odpowiadam: Sąd Najwyższy jest organem władzy sądowniczej, co wynika z ustawy o SN. Na razie organem państwa polskiego, ale już wkrótce zapewne prywatnym organem panów Ziobry i Dudy.

                    Dyskusja z tobą była wyjątkowo jałowa. W życiu też jesteś tak bezradny ?

                    1. do Jarka z 20 maja 2020 o 21:54

                      Co cie charakteryzuje?
                      Tepe i bezsilne slowa typu, cytuje:
                      -„ Dyskusja z tobą była wyjątkowo jałowa”
                      – „Ile w tobie emocji, egzaltacji, ekscytacji, zmanierowania”
                      -„ Prymitywna demagogia ignorancja”
                      -„ dyktatorek”
                      -„ Prymitywny populizm.”
                      – słowotok i bełkot jest dowodem twojej ignorancji.”

                      …w prawdzie brzmi milo w awanturniczych uszach opozycji, argumentem za to nie jest!!!
                      Gdybys je poparl paragrafami konstytucji, czy innymi FAKTAMI, to bym nawet na tio nie zwrocil uwagi…

                      Cytat:
                      -„ Nie zrozumiałeś niczego z tego co napisałem”
                      Ha ha ha ha…
                      Wybacz, ale opozycyjnego belkotu nigdy nie potrafilem przetrawic…
                      Gdyz cale twoje absurdy wyrazane byly Z POMINIECIEM PRZEPISOW KONSTYTUCYJNYCH…
                      modliles sie ciagle, by przepisy konstytucji, nokautujacve opozycje, nigdy tu sie zostaly upublicznione, …
                      stalo sie inaczej, masz naprawde pecha!!!

                      Cytat.
                      -„ Wiek emerytalny Gersdorf, kiedy obejmowała urząd był jasno określony i stał się jej prawem nabytym”
                      Kiedy ja podejmowalem swoje pierwsze zatrudnienie, rowniez obowiazywalo inne prawo emerytalne i jakos niczego nie nabylem…

                      Nooo…ale sedziowie to przeciez nadzwyczajna kasta….interpretacje prawa, ustaw sa dla nich inne, …oni nabywaja, o dziwo wszystko to, czego ja nabyc przez lata pracy nie moglem …. ..::))

                      Powtarzasz sie jak wytarta plyta…ale coz….
                      Brak argumentow tak ma…

                      Otoz KIEDY OBOWIAZYWAL NIZSZY WIEK EMERYTALNY okrslony przeciez PRZEZ USTAWE …to prawo to nie bylo nabyte…

                      KIEDY TEN WIEK PO-PSL PODWYZSZYLO, stalo sie to, WG: MOJEGO SZALONEGOM OPONENTA juz prawem nabytym …

                      Przypominam, ze po zmianach w ustawie wielu sedziow skorzystano z tej SZYNSY BY NIE PRACOWAC DO SMIERCI i przeszlo na wczesniejsza emeryture…
                      Gleboko w D… mieli bowiem polityke …
                      …co wg. Ciebie musialo chyba by zostac odczytane jako zlamanie prawa, przepisow, prawa nabytego i konstytucje……:)))))))))

                      Do czasu zmian w prawie emerytalnym przez PO-PSL, wiek emerytalny BYL JASNO OKRESLONY dla wszystkich polakow….

                      CIEKAWE WIEC, ze po wprowadzeniu zmian WSZYSCY OBYWATELE RP STRACILI PRAWO NABYTE DO wczesniejszej EMERYTURY???…

                      A psychiatra tuz za rogiem!!!

                      Na takie wnioski stac wylacznie OCIPILALA OPOZYCJE!!! …

                      Cytat:
                      „Wydłużenie wieku emerytalnego wszystkich obywateli (dla których wiek emerytalny nie był prawem nabytym, gdyż na żaden konkretny wiek emerytalny państwo się z nimi nie umawiało) przez rząd PO-PSL wynikało z demografii. Żaden budżet nie wytrzyma jeśli wszyscy będą pracowali przez 25 lat, a przez 15 czy 20 lat będą pobierać emeryturę”

                      Mylisz DWIE ROZNE RZECZY SZALONY OPOZYCJONISTO!!!…

                      1.wiek emertyalny, ZAPISANY W USTAWIE, ktory rzekomo nie obowiazuje wobec obywateli, ale wobec gersdorf tak(rozszczepienie jazni)…logika kalego…

                      2. co budzet wytrzyma, a czego nie wytrzyma TO JUZ ZUPELNIE INNY PROBLEM …my mowimy o prawie nabytym a nie o potencjale budzetu ignorancie…

                      Wg. Bandytow z PO-PSL, aby budzet mogl wytrzymac trzeba pozbawic polakow prawa nabytego w postaci OBOWIZUACEJ USTAWY, a co jak twierdzisz, gersdorf nie obowiazuje …
                      Choc w ustawie pisze cos innego!!!
                      Paranoja opozycjonisty w perfekcyjnym wydaniu…

                      Piec lat jakos mija, …budzet PIS-owski jest coraz bardziej zrownowanony….choc panstwo nie zaciaga zadnych nowych dlugow, nie wyprzedaje majatku narodowego, nie okrada polakow z ich funduszy emerytalnych …
                      Da sie szalona opozycjo?
                      DA SIE!!! …

                      Cytat:
                      -„ “Prosze mi wskazac przepis w konstytucji, ktory mowi, ze prezesowi SN nie mozna skrocic 6-cioletniej kadencji?”
                      Prymitywna demagogia ignorancja.„

                      Ha ha ha ha ha…
                      Ignorancie….
                      Przeciez CALY MOJ WYWOD DO TEGO SIE SPROWADZAL, ZE CI JASNO WYKAZALEM ZE ZAPISY W KONSTYTUCJI BARDZO PRECYZYJNIE OKRESLAJA SYTUACJE, KIEDY GERSDORF MOZNA BYLO PRZENIESC NA WCZESNIEJSZA EMERYTURE, …do tego nie tylko z powodu jej wieku!!!!
                      Dlaczego sie do tego nie odniosles?
                      Wszystkich sedziow obowiazywal nowy ustroj sadow, a gersdorf nie?
                      Udajesz glupiego, ze nie wiesz o czym pisze….prawda?

                      CYTAT:
                      -„ Po to się mówi w Konstytucji o 6 letniej kadencji, pierwszego prezesa SN, aby żaden dyktatorek nie mógł jej skrócić.”

                      NO WIEC powtorze, bo ciezko ci sie prawde trawi…..-TEN DYKTATOREK ZASTOSOWAL SIE DO TEJZE KONSTYTUCJI
                      paragraf 180, punkt 5. Mowiacy, ze:
                      -„ W razie zmiany ustroju sądów lub zmiany granic okręgów sądowych wolno sędziego przenosić do innego sądu lub w stan spoczynku z pozostawieniem mu pełnego uposażenia.”
                      SZACH MAT!!!!!!!!
                      Cytat:
                      „CZY SN jest organem panstwa???????????????
                      Prosta odpowiedz: .TAK albo NIE?”
                      Ile w tobie emocji, egzaltacji, ekscytacji, zmanierowania na zupełnie banalny temat.”

                      Ha ha ha ha ha…
                      Ile w tobie emocji po zadaniu TAK PROSTEGO PYTANIA!!!
                      BO CZUJESZ; ZE ZBILIZA SIE TWOJ NEDZNY KONIEC W TEJ DYSKUSJI i ze? …JESTES BEZRADNY JAK DZIECKO WE MGLE!!
                      I dobrze czujesz!!!.::))))))))))))

                      Cytat:
                      -„Odpowiadam: Sąd Najwyższy jest organem władzy sądowniczej, co wynika z ustawy o SN. Na razie organem państwa polskiego, ale już wkrótce zapewne prywatnym organem panów Ziobry i Dudy„

                      Ha ha ha ha ha ha ha….
                      Autentycznie….wybuchlem szczerym, glosnym smiechem!!!…:)))))
                      Bo ….z duzym wysilkiem I W ZAKAMUFLOWANY SPOSOB WYDUKALES OPORNIE, ze
                      -„(SN jest ) organem państwa polskiego”
                      Dziekuje za odpowiedz!!! …choc przyszlo to z trudem!

                      No wlasnie…a skoro JEST ORGANEM PANSTWA to???
                      Tooooo????. Ha ha ha ha…
                      I tu trzymaj sie stolka OPOZYCYJNY IGNORANCIE, na ktorym siedzisz:

                      Bo to dotyczy rozstrzygania sporow kompetencyjnych W TWOJEJ OJCZYZNIE:
                      Cytuje konstytucje, na ktora sie tak chetnie powoluje opozycja N IGDY JEJ NIE CZYTAJAC:
                      – „Art. 189. Spory kompetencyjne między organami państwa
                      Trybunał Konstytucyjny rozstrzyga spory kompetencyjne pomiędzy centralnymi konstytucyjnymi organami państwa.”

                      Dlatego to SN wchodzac w buty TK, zlamal konstytucje…..

                      Ach ….co za morderczy nokaut!!!!

                      ……………….::)))))))))))

                      Nie odniosles sie rowniez ani slowem do pytania:
                      – CZY W NIEMCZECH ISTNIEJE TROJPODZIAL WLADZY?….

                      Wiec rowniez odpowiem sam, bo to cie zapewne zmrozi:
                      W NIEMCZECH NIE ISTNIEJE ZADEN TROJPODZIAL WLADZY, a sedziowie powolywani sa przez politykow!!! Wszystko to prymitywna atrapa!!!
                      System ten oparty jest na juz ca. 150-letniej tradycji pamietajacej bismarka!!!

                      Kolejny teman NA KTORY OPOZYCJA WOLI NIE DYSKUTOWAC;dlaczego?
                      Otoz za kadencji PO-PSL, rzad zignorowal 48 orzeczen TK !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      I ta sama szumowina sowiecka po przegranych wyborach , alozyla sobie KOD i postanowila oprzec cala atak na nowy rzad, ZARZUCAJAC MU RZEKOME LAMANIE TEJZE KONSTYTUCJI
                      Zrodlo?
                      https://www.pch24.pl/niewykonywanie-orzeczen-trybunalu-konstytucyjnego-zamachem-na-demokracje–po-zrobilo-to-48-razy,39876,i.html
                      ha ha ha ha ha…..cyrk ronkali….

                      Cytat:
                      -„ Dyskusja z tobą była wyjątkowo jałowa. W życiu też jesteś tak bezradny ?”
                      Hmmm ….
                      W zyciu jestem tak bardzo skuteczny, jak w dyskusji z toba ….
                      I dzieki temu zyje mi sie dobrze…:)))
                      Chcialbys tak zyc!! .:))
                      Na wszystkie nurtujace oszusta opozycyjnego pytania odpowiedzialem W OPARCIU O PRZEPISY KONSTYTUCJI precyzyjnie, cytujac tejze przepisy stosownie do sytuacji…!!

                      Nie odpowiedziales ignorancie na zadne kwestie, ktore precyzyjnie wyjasnilem,
                      Ostatnie, SPODZIEWAJAC SIE NOKAUTU SKRZETNIE ZAKAMUFLOWALES, ..na darmo!!!
                      …ZADNYCH argumentow NIE ZANEGOWALES, POMINALES MILCZENIEM co oznacza, ze w pelni je, choc z bolem zaakceptowales!!!

                      Co z kolei oznacza….
                      SZACH MAT,
                      …gdyz po twoich slowach rozumiem dyskusje za zakonczona ..::)))

                  2. (…)Prosze mi wskazac przepis w konstytucji, ktory mowi, ze prezesowi SN nie mozna skrocic 6-cioletniej kadencji?(…)
                    Tak się bawimy? To znajdź mi zapis pozwalający Marszałek Witek na wyznaczanie wyborów na Prezydenta minięciu terminu 75 dni przed końcem poprzedniego?

        3. Jarek pisze: “Pedagogika wstydu” to dość głupie pojęcie – odezwał się kryptomichnikowiec – konserwatysta…,

          1. Epitet w dyskusji jest zawsze oznaką słabości. A ocenianie innych jest wyłącznie świadectwem umysłu (niedojrzałego) oceniającego, jego mapy mentalnej realnie istniejącego terytorium. W zdecydowanej większości ludzi ich mapa (mentalna) odzwierciedla słabo albo w ogóle realne terytorium. Dyskusja zmierza do lepszego poznania tego terytorium, ale jeśli ktoś upiera się przy swojej mapie – jego sprawa tkwienia w innej (alternatywnej) rzeczywistości.

  5. TAKA PRAWDA – Miałem Panu odpowiedzieć na ten bełkot o historii, ale po stwierdzeniu: “drogi Panie…mnie zupelnie nie obchodzi jakakolwiek historiografia, zwlaszcza jesli chodzi o pytanie dotyczace prawa do przynaleznosci polskich ziem zachodnich i polnocnych ….a moje wlasne wnioski….. ” Postanowiłem nic nie pisać, gdyż nie mogę dyskutować ze “ślepcem o kolorach”. Pisz Pan “własne wnioski” o historii, będziemy mieli chociaż ubaw!

    1. …masz pan najwyrazniej Problem Z ODROZNIENIEM SLEPOTY OD DALTONIZMU, a co dopiero w zabieraniu glosu w sprawach polskich w trakcie, czy po drugiej wojnie swiatowej ….

      panskie wynurzenia wskazuja jasno, ze nie o logike wydarzen i fakty panu chodzi, a o emocjonalne dazenie do przejaskrawiania tamtejszej rzeczywistosci, w ktorej polska nie byla po smierci sikorskiego zadnym partnerem do jakichkolwiek rozmow z kimkolwiek, a jedynie najzwyklejszym miesem armatnim, za co nawet ten kraj nie dostal podziekowania, a wrecz stal sie zenujacym, niewygodnym, uciazliwym wrzodem w trakcie pertraktacji z sowiecka rosja …

      jezeli jestes pan wrogiem czy krytykiem rosji, to niepotrzebnie sie pan wysilasz by mi cokolwiek udowodnic, gdyz nalezymy do tego samego “klubu”, …z tym, ze jesli nazywasz pan swoje pobozne zyczenia faktami, to nie koniecznie zachowujesz sie pan poprawniej jak ta cala rosja …

      panskie zaslepienie powoduje rowniez i to, ze ja nie musze sie wiecej wysilac, gdyz na istotne pytania udzielilem juz dawno wystarczajacej odpowiedzi, a pan po niej sie poczul po prostu znokautowany i wpadl w arogancka i ironizujaca tonacje …
      nie przedstawiles pan na obrone swojej tezy ani jednego argumentu…i to w juz trzecim podejsciu….
      …owocnych refleksji….
      jest weekend i…wnusie czekaja na panskie bajki…z mchu i konopii….::)))

      1. Cóż, jak to radził Schopenhauer – jeżeli nie masz argumentów zacznij obrażać oponenta…

        1. CYTAT:
          -” jeżeli nie masz argumentów zacznij obrażać oponenta…”

          nie do konca rozumiem do kogo skierowane sa te slowa—
          gdyz wyladowaly pod moim komentarzem, a nie pod komentarzem mojego oponenta, niejakiego “Wroclawskiego”….ktory nie przebiera w “artystycznych srodkach” majacych za zadanie osmieszyc, czy obrazic rozmowce….choc w tym zacietrzewieniu zapomnial o argumentach….

          …wiec nawet gdyby mimo wszystko braly mnie one w obrone, to ja niestety, ale za takich obroncow serdecznie dziekuje, ktorzy jako zywo do nauk schopenhauera przywiazuja wielka wage…

          …bo jak widze niejaki “Cogito, ergo polonus sum ” potrafi tylko sie bronic sie za pomoca epitetow i obelg, o czym swiadczy jego popis pod ponizszym artykulem …
          NIC TYLKO CZYTAC:
          https://konserwatyzm.pl/rekas-koronawirus-i-rosja-na-co-choruja-politycy-w-polsce/?unapproved=49760&moderation-hash=9c3f4825eeeff923b3e72e909d7d64e8#comment-49760
          …pouczajaca doprawdy lektura, czego nie powinno sie w dyskusji robic….….::)))))))))))))))))

          1. Ja nie dokonałem obrażenia nikogo – ja dokonałem w tamtym miejscu diagnozy. Jeżeli lekarz stwierdzi, że pacjent X cierpi na niepełnosprawność intelektualną w stopniu znacznym (dawniej idiotyzm) to nie obraża, ale stwierdza fakt. Jedynie osoby które nie rozumieją świata uznają, że diagnoza jest obrazą (i pójdą do jakiegoś znachora, co będzie leczyć piramidkami i olejkami). Ale na to trzeba mieć kontakt z rzeczywistością by wiedzieć, co czym jest…

            A komentarz był do obydwu panów. Niestety, ale ograniczenia systemu komentarzy na tym portalu powodują co powodują…

            1. chcialoby sie rzec: -przygadal kociol garnkowi,…
              a gdy sie wezmie te panskie nie majace konca monologi dotyczace stanu zidiocenia swoich oponentow tylko dlatego, ze niejaki “Cogito, ergo polonus sum ” nie potrafi odpowiedziec na proste pytania w poruszanych tematach, to to juz podlega pod prostactwo……
              a juz szczytem jest permanentnie kogos obrazac, ale wytykac jakies tego typu zachowania innym…choc nikt w tym nie moglby ci sprostac…
              schizofrenia…to sie nazywa drogi panie sum-ie ………….:))))
              masz tez zaleglosci w ustosunkowaniu sie do pewnych tematow, …
              wolales uciec ….jak tchorz z pobojowiska, pozostawiajac blada smuge oblesnych epitetow…
              sowiecka kultura…wylazi z butow….

              1. Odpowiadałem, ale jak ktoś nie umie czytać to co ja biedny mogę zrobić… Już wtedy Panu to pokazałem – zarzucił mi Pan że miałbym promować tezę że “tylko scisla wspolpraca z barbarzynska, rzadzona przez dyktatora rosja jest jedynym wariantem dla polskiej racji stanu “ Problem w tym, że ja nie pisałem nic w temacie Rosji, ale w temacie autorefleksji Polaków o sobie oraz podobieństwie stereotypów funkcjonujących w polskim kolektywnie z elementami chorób umysłowych.

                Jak ktoś nie umie czytać to co ja biedny mogę zrobić…

                1. cytat:
                  -“Problem w tym, że ja nie pisałem nic w temacie Rosji, ale w temacie autorefleksji Polaków o sobie oraz podobieństwie stereotypów funkcjonujących w polskim kolektywnie z elementami chorób umysłowych.

                  Jak ktoś nie umie czytać to co ja biedny mogę zrobić…”…

                  ..przypominam, ze tematem poruszonym w artykule , ANI PRZEZE MNIE!!!!! …nie byla psychiatria; ani polskie schorzenia umyslowe; a cos zupelnie odmiennnego ….
                  w odpowiedzi na moje wypowiedzi uslyszalem, ze jestem, wg. ciebie, chory psychocznie….
                  …na dwa, czy trzy razy postawione pytanie w temacie, nie potrafiles nadal odpowiedziec….
                  jezeli ktos neguje obecna pozycje polski, ktora zwiazana skutecznie sojueszm z USA NIGDY W SWOJEJ HISTORII NIE BYLA TAK BEZPIECZNA, to znaczy, ze cos z nim jest zle …
                  a tezy tego typu, jakoby nalezalo sie silniej zwiazac z dyktatorska rosja i porzucic sojusz z amerykanami, TO KLASYCZNA NARRACJA RUSKICH, PLATNYCH TROLI NA POLSKICH FORACH …lacznie ze korwinowcami i braunowcami ….
                  kiedy sie takich typow spod ciemnej gwiiazdy w koncu przycisnie pod sciane, ze musieliby w koncu podac jakas sensowna alternatywe do obecnego systemu bezpieczenstwa, jaki sobie polska za rzadow PIS wypracowala, reakcja jest co?
                  DOKLADNIE TAKA REAKCJA JAK TWOJA!!! …czli? …milczenie…
                  dlatego…..
                  …uwazam, ze to nie twoi oponenci Maja psychiczny Problem, a ty sam …i prosze nie prowadzic tu na tym Forum samodzielnej autoterapi…a udac sie po pomoc pod wlasciwy adrs, gdyz w zaden sposob sobie pan nie ulatwia, a wrecz odwrotnie…

                2. cytat:
                  -“Problem w tym, że ja nie pisałem nic w temacie Rosji, ale w temacie autorefleksji Polaków o sobie oraz podobieństwie stereotypów funkcjonujących w polskim kolektywnie z elementami chorób umysłowych.

                  Jak ktoś nie umie czytać to co ja biedny mogę zrobić…”…

                  ..przypominam, ze tematem poruszonym w artykule , ANI PRZEZE MNIE!!!!! …nie byla psychiatria; ani polskie schorzenia umyslowe; a cos zupelnie odmiennnego ….
                  w odpowiedzi na moje wypowiedzi uslyszalem, ze jestem, wg. ciebie, chory psychocznie….
                  …na dwa, czy trzy razy postawione pytanie w temacie, nie potrafiles nadal odpowiedziec….
                  jezeli ktos neguje obecna pozycje polski, ktora zwiazana skutecznie sojueszm z USA NIGDY W SWOJEJ HISTORII NIE BYLA TAK BEZPIECZNA, to znaczy, ze cos z nim jest zle …
                  a tezy tego typu, jakoby nalezalo sie silniej zwiazac z dyktatorska rosja i porzucic sojusz z amerykanami, TO KLASYCZNA NARRACJA RUSKICH, PLATNYCH TROLI NA POLSKICH FORACH …lacznie ze korwinowcami i braunowcami ….
                  kiedy sie takich typow spod ciemnej gwiiazdy w koncu przycisnie pod sciane, ze musieliby w koncu podac jakas sensowna alternatywe do obecnego systemu bezpieczenstwa, jaki sobie polska za rzadow PIS wypracowala, reakcja jest co?
                  DOKLADNIE TAKA REAKCJA JAK TWOJA!!! …czli? …milczenie…
                  dlatego…..
                  …uwazam, ze to nie twoi oponenci Maja psychiczny Problem, a ty sam …i prosze nie prowadzic tu na tym Forum samodzielnej autoterapi…a udac sie po pomoc pod wlasciwy adrs, gdyz w zaden sposob sobie pan nie ulatwia, a wrecz odwrotnie…

                  1. “..przypominam, ze tematem poruszonym w artykule , ANI PRZEZE MNIE!!!!! …nie byla psychiatria; ani polskie schorzenia umyslowe; a cos zupelnie odmiennnego ….”

                    W tytule linkowanego artykułu było “na co chorują polscy politycy”. Zakładając, że owi przynależą do narodowości polskiej (nie zaś np. reptiliańskiej czy marjsańskiej) to analiza narodu jest jak najbardziej poprawna. Widać ponownie, że pańska umiejętność czytania nie jest najlepsza… Ewentualnie można to potraktować, jak to już wcześniej pisałem, jako omamy wzrokowe (np. oko “widzi” tekst chwalący sojusz z Rosją, gdy ja takiego nie napisałem).

                    Możliwa jest też np. forma “przeniesienia” w znaczeniu psychoanalizy. Pański sceptycyzm, tłamszony przez fanatyzm, zostaje przeniesiony na randoma z internetu, który się z Panem nie zgadza. To by też tłumaczyło, dlaczego miast dyskutować z tym co zostało rzeczywiście napisane, dyskutuje Pań z wyobrażeniami co było lub myślano. Potwierdziłoby to też fakt, że nie potrafił Pan odczytać tytuł “na co chorują polscy politycy”.

                    ” …na dwa, czy trzy razy postawione pytanie w temacie, nie potrafiles nadal odpowiedziec….”

                    Pan natomiast nadal nie wykazał miejsce paluszkiem lub długopisem fragmenty, jakie Pan mi przypisał (zakładając, że wcześniej podpisywał się Pan jako np. “stal”). Nie dokonał Pan też wielu innych rzeczy, ani nie odpowiadał na pytania. Dlaczego tego Pan nie uczynił? Opcji jest wiele, począwszy od omamów które nie widzą wezwań, skończywszy na agenturalności pełnionej funkcji.

                    W filozofiach i religiach indyjskich coś takiego jak “karma”. Proponowałbym ją przestudiować i zastanowić się, dlaczego otrzymał Pan to, co dostaje 🙂

                    ” jezeli ktos neguje obecna pozycje polski, ktora zwiazana skutecznie sojueszm z USA NIGDY W SWOJEJ HISTORII NIE BYLA TAK BEZPIECZNA, to znaczy, ze cos z nim jest zle …”

                    Nie wiem skąd założenie o bezpieczeńswie. Kraj wymiera, następuje proces stepowienia, duży procent lasów (które składają się głównie z iglaków) jest zagrożone przez zbyt niską wilgotność gleby wyższych warstw, rok w rok rolnictwo ma warunki które obniżają możliwości prawidłowego wzrostu, kraj zmienia się w wysypisko śmieci, Polacy chętnie porzucają polskość a nawet własne dzieci byleby mieć kilkaset euro więcej, tracenie własnej kultury, rozsiewanie po całym świecie “czarnego pijaru” dot. Polaków i Polski, dekatolicyzacja narodu itd.

                    “a tezy tego typu, jakoby nalezalo sie silniej zwiazac z dyktatorska rosja i porzucic sojusz z amerykanami, TO KLASYCZNA NARRACJA RUSKICH, PLATNYCH TROLI NA POLSKICH FORACH”

                    Ponownie się pytam – gdzie, we wskazanych artykułach, zostało napisane przeze mnie że należałoby związać się z Rosją i porzucić sojusz z USA?

                    Dodatkowo powiem, że plaga płatnych trolli na polskich forach rozsiewających tzw. “szambo” to głównie rodzima domena. To trolle najmowane przez polityków Polski zalewają polski internet. Wskazywano już w różnych źródłach, jak na głównych w Polsce portalach społecznościowych post, który winien być indywidualistyczny, był kopiowany i wklejany przez profile, które poza zdjęciem profilowym nic więcej nie mieli. Zaś gdy brytyjska gazeta wskazała pewne konto autralijskiej podróżniczki jako fake konto ruskiego trolla, to potem ta gazeta przegrała proces sądowy. Grzegorz Braun złożył doniesienie na samego siebie o możliwości bycia ruskim agentem, a jednak okazało się to doniesienie jako nieuzasadnione.

                    Zbitka o “ruskich trollach” jest łatwym narzędziem, do samooczyszczania się z aktywności jednostek, które myślą w inny sposób niż autora. Bo “ruskimi trollami” będą i propisowcy, i środowiska GW, i platformersi, i słuchacze RM itd. W polskim internecie to nawet A. Macierewicz został oskarżony o bycie ruskim agentem i ruskim trollem. Ta mania jedynie potrwierdza ryzyko iż mamy do czynienia z jakąś formy manii prześladowczej. W sekrecie mogę powiedzieć, że “ruskie” niezbyt interesują się Polską oraz polską opinią publiczną.

                    Cóż. Ma Pan liczne problemy w funkcjonowaniu, włączając prawdopodobnie omamy wzrokowe. Spędza Pan na pisaniu komentarzy w różnych artykułach sporo czasu. Być może to właśnie Pan zamiast spędzać czas w pracy lub z rodziną siedzi w jednostce wojskowej i pisze tego typu posty?

                    ” …milczenie… dlatego…..…uwazam, ze to nie twoi oponenci Maja psychiczny Problem, a ty sam”

                    O ile są jednostki chorobowe oraz zaburzenia, w których (jak to Pan nazwał) “milczenie” stanowi element składowy objawów, to jednak samo “milczenie” nie świadczy o tym. W tym komentarzu napisałem o “karmie”. Raz jeszcze do tego odsyłam.

                    Też w sekrecie powiem, że w polskim internecie nieumiejętność stawiania wielokropków, tworzenie uśmieszków z wielu nawiasów itp. cechy pisania będące u Pana, jest traktowane jako dowód niedojrzałości lub uszczerbku na zdrowiu psychicznym 🙂

                    1. Cytat:
                      -„ “..przypominam, ze tematem poruszonym w artykule , ANI PRZEZE MNIE!!!!! …nie byla psychiatria; ani artykułu polskie schorzenia umyslowe; a cos zupelnie odmiennnego ….”W tytule linkowanego było “na co chorują polscy politycy”.
                      Zatem raz jeszcze przypominam, ze nie poruszalem w swojej wypowiedzi zadnych tematow zwiazanych z psychiatria,
                      NIE JESTEM TEZ POLITYKIEM!!! …a tys wykorzystal polemike ze mna by mnie obrazac….
                      Do tego autor tamtego, skad inad belkotliwego artykulu wykazal sie wioeloma bzdurnymi insynuacjami, natomiast …choc charakter, tresc byl bardzo wobec polski i ich przywodcow agresywny, to nie wykazywal tyle bydlecego chamstwa, jakim tys sie popisal pod tamtym artykulem …
                      Autor nie zastanawia sie nad stanem psychicznym obecnie rzacacych, nie nakazuje badania psychiatrycznego ekipy rzadzacej…czy sugestii umiesczenia ich w domu wariatow…a nad pobudkami prowadzenia przez nich, niezrozumialej przez autora polityki…
                      Mozna z nim polemizowac, lub nie ….ale to miesci sie jeszcze w standardzie dyskusji
                      Dwa stanowiska zatem: …
                      Beznadziejna amatorszczazna autora(jak zreszta i w sprawach s,olenska, gdzie bardzo wiernie odpisal niektore sekwencje z ruskiego raportu anodiny, nazywajac to faktami)…, ale powsciagliwa w epitetach …
                      I twoja jazda bez trzymanki….

                      Cytat:
                      . ” …na dwa, czy trzy razy postawione pytanie w temacie, nie potrafiles nadal odpowiedziec….” …Pan natomiast nadal ….” …itd…..
                      Powtarzam, ….panskie psychiatryczne obsesje, wykwity wybujalej fantazji malo mnie interesuja…
                      Otoz kopac to sie pan mozesz z kims innym, a ja ALBO DOSTANE OD PANA KONKRETNA ODPOWIEDZ na pytanie, ktore przypomninam, brzmi:
                      -„ -„ Sugerujesz, jak zreszta wielu, moim zdaniem platnych proruskich pismakow, ze tylko scisla wspolpraca z barbarzynska, rzadzona przez dyktatora rosja jest jedynym wariantem dla polskiej racji stanu ….problem w tym, ze zawsze po takim stwierdzeniu ze strony ruskich troli nigdy nie uslyszalem na czym ta niby wspolpraca mialaby polegac? Dlaczego? …bo wtedy musieliby odkryc swoje karty…..”

                      ….albo nie, …i wtedy ZAMYKAM DYSKUSJE!!!…

                      Cytat:
                      -„ np. oko “widzi” tekst chwalący sojusz z Rosją, gdy ja takiego nie napisałem”
                      Dokladnie TY sam odniosles sie do wlasnych insynuacji twierdzac, ze ja cos napisalem, choc TY to sobie SAM WYMYSLILES!!!

                      Otoz ja nie napisalem, ze ty napisales, ze !!!”chwalisz sojusz z rosja”!!!!!!!
                      Ja napisalem zaledwie „ZE COS SUGERUJESZ” …a to zasadnicza roznica
                      On powiedzial –on zasugerowal -DWA ROZNE SWIATY!!

                      A ze ja tego nie stwierdzilem, co tu insynuujesz swiadcza w dalszej kolejnosci skonstruowane pytanie….ze wlasnie, nie majac jasnego okreslenia sie opozycji przy daloekoidacych insynuacjach nigdy, gdy krytykuja oni polityke wschodnia obecnego rzadu, jak oni widza ta wspolprace…czy otwarcie sie na wschod, …z rosja….
                      UNIKAJA ONI ODPOWIEDZI JAK OGNIA ….
                      Moje sugestie nie dotyczy rowniez tylko ciebie, a sa suma wnioskow wobec WSZYSTKICH OPOZYCJONISTOW sugerujacych jakies blizej nieokreslone otwarcie sie na rosje, A ZAPRZESTANIE WSPOLPRACY Z USA, co w ewidentny sposob pozostawiloby polske bezbronna wobec ruskich i niemieckich zapedow, ktore i ty sugerujesz, bo to wynika jasno z kontekstu wypowiedzi…
                      Nie mam najmniejszego problemu, by to uzasadnic… …….
                      W tym bywaja rozne opinie, jedne pelne niedomowien, JAK TWOJE, choc dosyc wyraziste…inne bardzo klarowne, nakazujace wrecz scisla wspolprace z rosja mogaca oznaczac po prostu, wg. wyrazanych przez nich opini, SPOLEGLIWA POLITYKE WOBEC ROSJI i wejscie jak bialorus w rosyjska strefe wplywow… …jak to mialo miesce za rzadow PO-PSL …

                      DLATEGO , PONIEWAZ WIJESZ SIE JAK PISKORZ, czy partyzant na polu minowym, prosze mi zatem udzielic jasnej odpowiedzi, jak widzisz wspolprace polskiego rzadu, polskiego panstwa z dyktatorska rosja, w kontekscie zbrodniczej polityki rosji wobec polski na przestrzeni wiekow?
                      W razie niemoznosci udzielenia odpowiedzi, prosze zaprzestac kontynuowac dyskusje. Gdyz cala ta otoczka zwiazana z tym tematem mnie nie obchodzi….
                      Obrazajac tu permanentnie ludzi, wykazujesz sadystyczne instytnkty…
                      Osobnicy z podobnym do twojego charakterem wyrywali swego czasu swoim oponentom paznokcie….robiac i inne, oblesne rzeczy…
                      Ty tutaj, pozbawiony wladzy wypluwasz swoje prymitywne sekwencje…sadzac, ze to zastapi tobie porade psychiatryczna…

                      RESZTE BELKOTU, pozwolisz? ….ze ZIGNORUJE ….gdyz sa kontynuacja prymitywnego brylowania jak pod poprzednim artykulem
                      Ja ci naprawde psychiatry nie zastapie…
                      ……..:)))

                    2. @TAKA PRAWDA

                      Proszę Pana, cechą człowieczeństwa jest to, że gdy widzi się człowieka z problemem, to należy mu wówczas pomóc. Nawet, jeżeli bezpośrednio nie jest on w centrum tematu/uwagi. Jeżeli podczas wykładu o raku szyjki macicy Jan Kowalski dostałby ataku serca, należałoby to zignorować “ponieważ to nie jest rak szyjki macicy”? No właśnie… Wypomina mi Pan sadystyczne skłonności w momencie, kiedy sam posiada braki człowieczeństwa. Dlatego też tyle czasu poświęcam Panu, aby mógł Pan się zorientować w swoich chorobach umysłowych, zreflektował się i udał do odpowiedniego lekarza.

                      Na zadane pytanie nie odpowiem, ponieważ nie zadaje Pan go mi, ale jakiemuś urojeniu, będącego skutkiem omamów, a te narodzone z powodu zaburzeń percepcyjnych, a to urojenie utożsamia Pan ze mną. Być może niezbyt liczne doświadczenia społeczno-towarzyskie spowodowały, że pozbawiony odpowiednich bodźców umysł wytworzył jakiegoś adwersaża, z którym Pan rozmawia i przepisuje Pan to urojenie na moją osobę. Jednak psychiatria stanowczo zakazuje przyjmowanie urojeń i traktowanie ich poważnie. Jeżeli weźmiemy Karola Nowaka, który uważa że jest Supermanem, to przytakiwanie mu, dawanie jakiś zadań by udowodnił swoją siłę i poczuł się lepiej (“O, jakiś ty silny, że pomogłeś przyniesć mi ziemniaki ze sklepu, sam bym nie dał rady, ty mój Supermanie”) mogłoby spowodować pogłębienie się zaburzeń, co popchnęłoby Karola Nowaka do skoku z dachu, gdyż będzie wierzył że poleci. Tak też i ja nie traktuję pańskich omamów poważnie, lecz rzeczowo wskazuję że są to omamy. Zrozumiałby Pan to, gdyby jakkolwiek zastanowił się nad moimi poleceniami wobec Pana. Ot chociażby kwestia wskazania paluszkiem tego, co tyle razy prosiłem. Nie byłby w stanie Pan wskazać z jednego prostego powodu – ponieważ tego nie była w świecie rzeczywistym. Wezwanie, o które Pan mnie oskarża, pojawiło się wyłącznie w pańskim umyśle. Podobnie jak całościowa pańska wizja świata, relacji, zasad itp.

                      Jeżeli zaś mowa o bełkocie, to znów ujawniają się pańskie zaburzenia percepcji oraz oderwanie od rzeczywistości. Ignorowanie zasad języka polskiego, ignorowanie zasad interpunkcji, nieumiejętne stosowanie wielkich liter, brak wiedzy ile kropek powinno być w wielokropku, stosowanie pokemoniarskiego zapisu “uśmieszków” oraz szereg innych cech, charakteryzujących pański styl pisania. To jest bełkot. Jeżeli bym napisał powieść, powiedzmy zwykłe romansidło z trójkątem miłosnym, i wypowiedzi jednego z bohaterów zostałyby napisane w sposób jaki to Pan tutaj pisze, to czytelnik uznałby owego bohatera za umysłowo chorego, posługującego się bełkotem.

                      I chociaż moja polszczyzna nie jest w pełni poprawna, to jednak zastosowanie owej w powieści jako charakterystycznej dla bohatera X nie spowodowało, iżby czytelnik miał bohatera X za posługującego się bełkotem.

                      Taka ocena formy zapisu wskazywać może na omamy, głęboki brak kontaktów społecznych, analfabetyzm wtórny, niski poziom czytelnictwa bądź jakąś inną sprawę.

                      I jeszcze raz – ja Pana nie oczerniam, nie obrażam ani nic. Ja Pana diagnozuję, analizuję. Jeżeli czuje się Pan obrażany to znów – powodami mogą być braki w życiu społecznym bądź omamy i urojenia.

                    3. hmmm ….
                      rozumiem powoli …., widzac tu jeszcze ciebie, …..
                      do czego sluzy kaftan bezpieczenstwa….

                      Cytat:
                      -„ Proszę Pana, cechą człowieczeństwa jest to, że gdy widzi się człowieka z problemem, to należy mu wówczas pomóc”

                      …Prosze mi wybaczyc..nawet jak twoje oczekiwania sa inne…
                      Ale ja nie mam kompetencji, by tobie w czymkolwiek pomoc ……::::)))))))))))

              1. ..a ty?… masz atest dotyczacy ciebie od swojego psychiatry…., …a milczysz….

                …i co? ….

                Taki to poziom ….:)))))))))))))))

                1. Nie miałem powodów, aby weryfikować się psychiatrycznie… może dlatego, że nie rwałem się do tego wielkiego czerwonego guzika.

                  1. ze wzgledu na sposob prezentowanych tu pogladow, blyskotliwosc, a raczej jej brak …nikt nigdy by cie do czerwonego guzika nie dopuscil …:::)))

                    1. Trump błyskotliwie… blefuje, ale Kim go sprawdził i teraz nawet nieudacznik jak Maduro nie boi się go. Ba! Po numerze z Guido USA stało się pośmiewiskiem całego świata. Z kolej Sulejmani pośmiertnie pokazał, że mocni są tylko wobec słabych i to pod warunkiem, że nie oddadzą.

  6. Nie piszę tego ani do Cogito, ergo polonus sum, Taka Prawda czy Jarka, gdyż nie ma to najmniejszego sensu. Chcę natomiast zwrócić uwagę czytelnikom tegoż forum na kwestię roli polityki polskiej, a raczej opcji politycznej, jaką władze polskie wybrały wiosną 1939 r. i trzymały się jej aż do lipca 1945 r. Otóż mówię o opcji, strategi politycznej, a nie konkretnych formach i metodach polityki bieżącej. Otóż, to że opowiedziano się za mocarstwami zachodnimi spowodowało, że mocarstwa te uważały Polskę za swego sojusznika, a w konsekwencji swój pewny czynnik polityczny w Europie wschodniej. W konsekwencji nie mogły go w żadnych warunkach porzucić, zwłaszcza, że na rzecz Polski działała opinia publiczna w tych krajach, uznająca za oczywistość, że Polska to wielki sojusznik i bohaterski naród walczący po stronie alianckiej od pierwszych chwil wojny. Dlatego też, mocarstwa zachodnie musiały prowadzić trudną grę ze Związkiem Sowieckim i mu ustępować, ale też i Związek musiał liczyć się z ich opinią, gdyż bardzo dużo im zawdzięczał. W tej grze sił wielkich mocarstw istniała Polska, jako realny, ważny czynnik dla każdego z tych graczy. Niestety, polskie koła rządzące w Londynie i w Kraju nie zawsze trafnie odczytywały te intencje, a zarazem przeceniały własne siły, stąd duże błędy w taktyce politycznej, ale opcja była niezmienna. W konsekwencji mocarstwa zachodnie i ZSRS przynajmniej do Poczdamu “ucierały kompromis” we wszystkich sprawach istotnych, w tym i w sprawie polskiej. Już w Tereheranie mocarstwa zachodnie wymusiły na ZSRS, że mimo zmiany granic Polski na wschodzie, Polska terytorialnie co do zasady (pewne różnice mogły występować) nie zmniejszy się terytorialnie i będzie państwem rządzonym demokratycznie, a zarazem przyjaznym ZSRR. To było zasadnicze założenie – konsensus między mocarstwami aż do Poczdamu (lipiec- sierpień 1945). Anglosasi mieli natomiast problem z polskim rządem londyńskim, który stał na stanowisku status quo przedwrześniowym. W lecie i jesienią – rozstrzygający był październik 1944 – i druga wizyta S. Mikołajczyka w Moskwie. W jej wyniku S. Mikołajczyk wypracował kompromis ze J. Salinem, w obecności W. Churchilla, tj. zgody na linię Curzona i przesunięcie Polski na linię rzek Odra i Nissa (dopiero później geografowie brytyjscy odkryli, że jest jeszcze Nysa Kłodzka ( o tym za chwilę). Otóż, to dopiero w październiku, za zgodą S. Mikołajczyka granica Polski na Odrze i Nissie stała się granicą realną, gdyż w obecności Stalina i ambasadora USA w Moskwie dał jej gwarancje Churchill. Prawdą też jest, że w tajnym porozumieniu PKWN kilka tygodni wcześniej uzyskał na nią zgodę, ale tylko J. Stalina. Lansowała ją też grupa “starych” narodowych demokratów w kraju i za granicą. Jednakże, przyjęcie granicy na Odrze i Nissie było zasadniczą częścią porozumienia Mikołajczyk – Stalin, które to porozumienie miało gwarancję sowiecką, brytyjską i amerykańską. Niestety, w listopadzie 1944 r. w głosowaniu w Radzie Narodowej w Londynie, porozumienie moskiewskie Mikołajczyka zostało odrzucone większością głosów, a Mikołajczyk podał się do dymisji. Należy podkreślić, że Mikołajczyka obalono wspólnymi siłami socjalistów, piłsudczyków i narodowych demokratów (wszystkich: starych i młodych). Oczywiście obecni “endecy” stale o tym fakcie zapominają. W rezultacie w polskim Londynie, ale w mniejszym zakresie w kraju, zwyciężyła polityka maksymalistyczna: dalsza walka o całość, niepodzielność i niepodległość RP bez względu na postawę mocarstw zachodnich. Mocarstwa te jednak, faktycznie stanęły na gruncie porozumienia z X 1944 r. , uznając go za własny kompromis w sprawie Polskiej. Dlatego zachęciły S. Mikołajczyka, by dalej realizował swoja politykę, chociaż nie był już premierem. Dlatego też, w Jałcie Stalin, Rosevelt i Churchill, zgodnym głosem mówili o granicy Polskiej na Odrze i Nissie, a także, że Polska będzie demokratycznym krajem, gdyż zawarto kompromis w sprawie wolnych (pięcioprzymiotnikowych) wyborów, które miały się odbyć niezwłocznie po zakończeniu wojny i wyłonić rząd większościowy i demokratyczny. Problem zaczął się z powołaniem tegoż rządu. Stalin, właśnie w sprawie polskiej po raz pierwszy jawnie złamał jedno z wielkich porozumień między mocarstwami. I teraz zbliżamy się do kwestii “walki Stalina o polskie Zienie Zachodnie”. Walkę tę, rzeczywiście przeprowadził, ale dopiero w Poczdamie, gdyż Amerykanie, a zwłaszcza Brytyjczycy coraz bardziej zdawali sobie sprawę, że w kwestii Polski czy szerzej Europy Środkowej, a szybko okazało się, że w sprawie Niemiec, Sowieci rozpoczynają własna grę i zrywają politykę kompromisu na rzecz dyktatu. To właśnie w Poczdamie, Brytyjczycy postanowili ograniczyć polskie nabytki do rzeki Odry i Nysy Kłodzkiej i odebrać Polakom Szczecin, gdyż uznali, że czym mniej Sowieci zajmą Europy, tym będzie więcej wolnego świata. I wtedy Stalin w istocie stanął na gruncie porozumień jałtańskich, a zarazem już realizował własny interes. Jednakże, nawet w Poczdamie głos Polski demokratycznej, obok głosu komunistów polskich w obronie granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej i ze Szczecinem zabrzmiał mocno. Otóż, do Poczdamu w raz z polską delegacją przybył wicepremier S. Mikołajczyk i jego wystąpienie przed wielką trójką o tę granicę, a zwłaszcza o Szczecin zabrzmiało bardzo mocno, czego dowodem był fakt że natychmiast poparł go W. Cherchill i to on narysował polską granicę na Odrze i Nysie Łużyckiej ze Szczecinem, a nawet Świnoujściem po stronie Polskiej. Czy dalej więc będziecie pisać o Ziemiach Odzyskanych jako tylko i wyłącznie darze Stalina? Konkludując, rola ZSRS w ostatecznym uzyskaniu granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej jest duża, ale rozstrzygające decyzje o przesunięciu Polski nad Odrę zapadły już o wiele wcześniej i to przy zasadniczym wsparciu państw zachodnich (Stalin był np. w Teheranie w tej sprawie zupełnie bierny), gdyż Polska była sojusznikiem tych państw i to pewnym, dlatego nie można było jego pozycji, a zwłaszcza terytorium ograniczać. Tak, powiem w tej chwili górnolotnie: to w istocie polski żołnierz bijący się we wrześniu 1939 r. z Wehrmachtem, ratował Polskę jako państwo po 1945 r. i walnie przyczynił się do uzyskania przez Polskę Ziem Odzyskanych!!

    1. DO WROCLAWSKIEGO:
      Cytaty:
      -„ kwestię roli polityki polskiej, a raczej opcji politycznej, jaką władze polskie wybrały wiosną 1939 r. i trzymały się jej aż do lipca 1945 r. Otóż mówię o opcji, strategi politycznej, a nie konkretnych formach i metodach polityki bieżącej,”
      Warto wiedziec o czym sie w koncu chce powiedziec…

      Cytat:
      -„ W tej grze sił wielkich mocarstw istniała Polska, jako realny, ważny czynnik dla każdego z tych graczy. Niestety, polskie koła rządzące w Londynie i w Kraju nie zawsze trafnie odczytywały te intencje”
      Trup byl czynnikiem przetargowym, ale nie strona przetargu…
      Trupa nie pyta sie o zdanie, gdzie chcialby lezec…::))))

      Cytat:
      -„ Polska terytorialnie co do zasady (pewne różnice mogły występować) nie zmniejszy się”
      …ach tak?
      Jak widze, swiadomosc panska powoli zaczyna jednak ulegac korekcie…::))

      Cytat:
      -„ Otóż, to dopiero w październiku, za zgodą S. Mikołajczyka granica Polski na Odrze i Nissie stała się granicą realną, gdyż w obecności Stalina i ambasadora USA w Moskwie dał jej gwarancje Churchill.”
      Postaram sie isc tokiem panskiego myslenia, choc mi to z trudem przychodzi, ale jednak, co mi tam ….
      …pomijajac to slowo”zgody”, co w kontekscie tamtych wydarzen jest spora groteska, lacznie z takim przedstawianiem sprawy, jakoby to mikoljczyk o czyms decydowal, a inni tylko potakiwali i dawali gwarancje …
      otoz to inni decydowali, a mikolajczyk machal glowa jednym, albo drigim kierunku …
      ….bo chcialbym sie spytac, a co by bylo, gdyby sie nie zgodzil?
      …. ha ha ha ha….blagam o realizm …
      Czy chocby na chwile to cos by zmienilo?
      Otoz nikt tam niczego ze strony polskiej nie pertraktowal, a przyjal warunki jakie stalin narzucil…
      stalin chcial miec dwie nowe republiki radzieckie w postaci bialorusi i ukrainy w nowym ksztalcie i to byla podstawa jakichkolwiek rozwazan …
      Perfidny plan, dac polakom cos, co z punktu widzenia nie tylko niemieckiego, bylo wlasnoscia niemiecka, by moc miec „nowa” nie dosc, ze KOMINISTYCZNA polske, to jeszcze W PELNI ZALEZNA OD ROSJI SOWIECKIEJ …
      Polacy dostali „ochlap“ i go przyjeli, BO PRZYJAC MUSIELI…co najwyzej, gdyby byli zbyt histeryczni, dostaliby mniej …
      Kadry przyszlych wladcow polski, jakie ksztaltowaly sie w moskwie PRZYJELY WSZYSTKIE PROPOZYCJE BEZ ZASTRZEZEN …
      Gdyby nie stosunek stalina do niemiec i wola oslabiebnia go po wojnie terytorialnie, POLACY NIC BY NIE DOSTALI,
      …lepiej jest bowiek zarzadzac kurduplem jaki by z polski wtedy pozostal, jak dosyc sporym panstwem, najwiekszym w srodkowej europie…
      O przyczynach, do czego byly stalinowi potrzebne ziemie zachodnie polski juz wczesniej pisalem …i nie podlega to tez dyskusji…
      Czas to przepieknie zweryfikowal …
      Cytat:
      -„ Prawdą też jest, że w tajnym porozumieniu PKWN kilka tygodni wcześniej uzyskał na nią zgodę, ale tylko J. Stalina.”
      Co to za wynurzenie znowu? …:))

      Pan opacznie, bo zbyt emocjonalnie interpretuje pewne wydarzenia….bo o czym to spierali sie miedzy soba polacy, zwlaszcza w londynie NIE INTERESOWALO ZADNEGO NAWET PSA Z KULAWA NOGA wiecej, ani na wschodzie, ani na zachochie…
      Na bazie tego co postanowil stalin, a zachodnie mocarstwa przyjely, w srodowiskach polskich rozgorzaly walki i klotnie, ktore niestety, ale nie mialy zadnego przelozenia i wplywu na realna polityke mocarstw …

      a pan z tego czynisz w sposob groteskowy „polityke miedzynarodowa polski”

      Wie pan co?
      …pan tu kuglujesz jak faraonscy kaplani, ktorzy wiedzieli, ze za chwile nastapi zacmienie slonca i terroryzowali swoje otoczenie grozba zacmienia….wiec wmawiali pospolstwu, ze to od nich zalezec bedzie, co teraz nastapi …

      Jedynym banalnym faktem jest, ze wszyscy mieli swiadomosc, ze za utracone ziemie na wschodzie, ktore zagrabila BEZ-KOM-PRO-MI-SO-WO rosja, cos na otarcie lez sie polakom nalezy… wiec dostali szczegolnie, ze to byl dla stalina nie dar dla polski, a kolejny atut do przysuniecia sie o kolejny krok na zachod…
      Taka wtedy forma modnego dzis „KINDERNIESPODZIANKI” czyli dwa w jednym …
      Bo stalin byl swiadom tego, ze podzial niemiec nie bedzie trwal wiecznie, a przyznanie ziem zachodnich polakom bedzie dla stalina ogromna korzyscia…I TRWALA DO TEGO …bo polska stalaby sie z czasem czescia terytorialna sowieckiej rosji …
      Jak sie okazalo, i on sie nieco przeliczyl …
      Cytat:
      -„ To właśnie w Poczdamie, Brytyjczycy postanowili ograniczyć polskie nabytki do rzeki Odry i Nysy Kłodzkiej i odebrać Polakom Szczecin, gdyż uznali, że czym mniej Sowieci zajmą Europy, tym będzie więcej wolnego świata. I wtedy Stalin w istocie stanął na gruncie porozumień jałtańskich, a zarazem już realizował własny interes.”
      A gdzie glos polski? …nic tu nie naciagniesz? …. ha ha ha
      …jakze slodko to brzmi …:)))

      By w chwile potem napisac:
      -„ że natychmiast poparł go W. Cherchill(mikolajczyka, czy tez delegacje polska) i to on narysował polską granicę na Odrze i Nysie Łużyckiej ze Szczecinem, a nawet Świnoujściem po stronie Polskiej.”
      Acha ….TO ON NARYSOWAL, bo taki, jak sam sugerujesz BYL INTERES ZACHODU …a nie polski…czy polskiej jakies delegacji …
      Sam to napisales, nie ja nawet!!

      Cytat:
      -„ Czy dalej więc będziecie pisać o Ziemiach Odzyskanych jako tylko i wyłącznie darze Stalina?”
      TAK, bo to rowniez wynika i z kontekstu twojej wypowiedzi …
      sama walka o Jakis Szczecin, czy swinoujscie, czy doprecyzowanie przebiegu grabic na slasku bylo juz czysto kosmetyczna sprawa…

      Wcale sie nie dziwie, ze wolales obrazac, jak swoj punkt widzenia od razu przedstawic, gdyz nic on nie wniosl w dyskusje, a juz na pewno w niczym nie broni twojej tezy…

      Polskie ziemie byly przedmiotem dyskusji miedzy mocarstwami i odbywaly sie ponad glowami polski, a byly zaledwie wynikiem pewnych kompromisow, zgnilych dla zachoddu, ktory zdawal sobie sprawe, ze przebieg granic zachodnich polski bedzie istotny na strefe wplywow sowieckiej rosji w przyszlej europie …
      Nie ma tam, co jeszcze raz podkreslam, zadnego uwzgledniania jakiegokolwiek stanowiska polski a WYLACZNIE byla to gra interesow mocarstw …co W SPOSOB DOSKONALY SAM PRZEDSTAWILES …i?
      Kropka!

    2. “natychmiast poparł go W. Cherchill i to on narysował polską granicę na Odrze i Nysie Łużyckiej ze Szczecinem, a nawet Świnoujściem po stronie Polskiej.Czy dalej więc będziecie pisać o Ziemiach Odzyskanych jako tylko i wyłącznie darze Stalina?”

      @Wrocławski. Po pierwsze, nikt nie pisał o “darze Stalina”. Po drugie, cała angielska polityka XVIII – XX w. broniła Niemiec (wcześniej Prus, wiernego alianta Anglii) przeciwko dominacji Francji, w imię “balance of power”. Takie też były źródła antypolskiej polityki Lloyd George’a w Wersalu pod koniec I wojny, w tym plebiscytów i linii Curzona. Odpowiedz pan sobie na pytanie kto miał polityczny interes kogo przekonywać do granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej: Stalin Churchilla czy Churchill Stalina ? Do pańskiego sztambucha “Dzieje głupoty w Polsce” A. Bocheńskiego. Rzecz o historykach nie rozumiejących polityki.

  7. Do Jarka i Taka Prawda: Ja zwami nie dyskutuję. I nie obrażam się na inwektywy i niskie złośliwości. Wy po prostu nie znacie i nie rozumiecie historii. Ona jest dla was za trudna. Trochę mi was szkoda, ale tylko trochę…,

  8. @Wrocławski. Ile Kolego masz lat, że nie wiesz, że nawet poważni historycy kłócą się o interpretację historii, a ty próbujesz narzucać innym swoją wersję zdarzeń jako jedyną i wyłącznie prawdziwą. Zapamiętaj, historyk nie rozumiejący polityki i myślący, że wszystko jest w pisanych źródłach jest głupcem.

    1. Jarek pisze: “Zapamiętaj, historyk nie rozumiejący polityki i myślący, że wszystko jest w pisanych źródłach jest głupcem”. Ależ dureń…,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *