Modzelewski: Kompromitowanie „rządów PiS”, czyli kto naprawdę napisał przepisy podatkowe „Polskiego Ładu”?

Zapewne wszyscy zastanawiają się nad przyczynami tej dotkliwej kompromitacji „Polskiego Ładu” już w pierwszych dniach obowiązywania nowych przepisów. Błędy (?) są aż tak oczywiste, że nie sposób zrozumieć dlaczego je popełniono. Przypomnę, że zgodnie z obietnicami politycznymi wszystkie dochody osób fizycznych miały być wolne od podatku do kwoty 30 tys. zł. rocznie. Co oznacza, że:

  • każdy podatnik miał do kwoty 2,5 tys. złotych otrzymać co miesiąc dochód bez podatku (brutto równe netto): dopiero nadwyżka miała być opodatkowana,
  • powyższa kwota wolna miała mieć charakter powszechny i obejmować wszystkie istniejące źródła przychodu, takie jak – zwłaszcza – emerytury i renty, wynagrodzenia za pracę, umowy zlecenia i działalność gospodarcza oraz wynajem i dzierżawa,
  • tam, gdzie o poborze zaliczki na ten podatek decyduje płatnik, miał mieć on obowiązek zastosowania przywileju kwoty wolnej już od początku roku, chyba że zainteresowany nie chciałby zeń skorzystać,
  • brak odliczenia od podatku dochodowego kwoty składki na ubezpieczenie zdrowotne wraz z jednoczesną jej podwyżką powodującą obiektywny wzrost obciążeń fiskalnych obywateli, miał iść w parze z brakiem opodatkowania wydatków na zapłatę tych składek oraz nieobciążaniem składką wydatków osób fizycznych przeznaczonych na cele gospodarcze (zwłaszcza na inwestycje); bo jeśli składką zdrowotną chce się obciążyć wydatki inwestycyjne przedsiębiorców, to dlaczego zwalniać z tego spółki, w tym zwłaszcza zagraniczne?

Cel ekonomiczny i polityczny tego przedsięwzięcia był (i jest) oczywisty: większość obywateli osiągających głównie niskie dochody miało zyskać poprzez spadek obciążeń fiskalnych o kwotę wynoszącą około 8% ich dochodów: do kwoty 30 tys. zł. dochody te miały być obciążone wyłącznie składką zdrowotną (9% składki w miejsce 17% podatku dochodowego): powyżej tej kwoty obciążenie miało być wyższe i wynosić w sumie ok. 26% albo 39% (pomijając szczegóły). Dzięki temu system obciążeń fiskalnych miał stać się bardziej progresywny niż degresywny – tak jak to było przez poprzednie 30 lat.

A jak uregulowano ten problem w przepisach ustawy? Obiektywnie w sposób możliwie najgłupszy czyli taki, aby na starcie skompromitować całą ideę. Płatnicy, którzy wypłacają wynagrodzenia ze stosunku pracy oraz umów zlecenia musieli w większości istotnie zwiększyć obciążenia pracowników i zleceniobiorców z wyjątkiem tylko tych, którym podatnik złożył PIT-2. A złożyć go można tylko jednemu pracodawcy pod warunkiem, że składający nie uzyskuje przychodów z rent, emerytur, działalności gospodarczej – lista jest dość długa.

Poza tym tenże pracodawca, który otrzymał ów PIT-2, może zmniejszyć zaliczkę maksymalnie tylko o 425 zł nawet gdy miał przysłowiowe trzy „ćwierćetaty” i łącznie jego przychód miesięcznie nie przekraczał 2500 zł, a objęte tym dobrodziejstwem wynagrodzenia wynosiły np. 800 zł: reszta odliczenia w tym miesiącu „przepada” czyli od samego początku było wiadome, że u osób, które mają dwóch płatników, w tym np. etat i zlecenie, nastąpi zwiększenie obciążeń: wyższa niż w poprzednim roku jest zaliczka na podatek, bo obaj płatnicy nie odliczają od zaliczki składki zdrowotnej, oraz w wyniku zwiększenia stawki tej składki. Nie trzeba butów zdejmować aby to obliczyć.

Czyli projekt od samego początku realizował cel sprzeczny z deklaracjami polityków, a wszelkie próby zasugerowania zmiany treści tych przepisów odbijały się od murów milczenia projektodawców, zresztą nie tylko w tej sprawie. Przypomnę jak na to reagowali (prywatnie) znani mi politycy zbliżeni do rządu: byli zaskoczeni tymi informacjami, bo obdarzyli jak widać całkowitym bezzasadnym zaufaniem „resort Kościńskiego”, a ci z opozycji, którzy rozumieli ten problem (są tacy), po cichu zacierali ręce: zgodnie z zasadą, że czym głupsze rzeczy robią „rządy PiS”, tym lepiej (dla nich). Podobną postawę przyjęły „opiniotwórcze media” czyli te, które zajmują się kryptoreklamą części biznesu podatkowego: tam też jakoś nie zauważono, aż do stycznia 2022 roku, że istotna część podatników będzie w nowym roku wyżej opodatkowana niż w 2021 r.

Teraz w światku politycznym pada pytanie: Czy była to niekompetencja czy spisek lub dywersja? Wiemy, że od lat wszystkie instytucje mające legitymacje demokratyczną są w procesie stanowienia prawa podatkowego wyłącznie fasadą, a prawem tym rządzą ci, którzy napisali projekt. Trzeba więc sprawdzić kto w rzeczywistości napisał ten projekt. Formalnie odpowiada za to szef właściwego departamentu w resorcie finansów. Wiadomo o nim, że jest to „człowiek z rynku”, czyli z tzw. „wielkiej czwórki” (jakże to skromna nazwa dla kilku firm zajmujących się „optymalizacją podatkową” ich klientów). Projekt ten był publicznie autoryzowany przez PIE, czyli Polski Instytut Ekonomiczny, a zwłaszcza jego szefa, który a jakże – też jest z owej „czwórki”.

Uczę od 46 lat podatków i mam pewne rozeznanie co do poziomu wiedzy „ludzi z rynku”, ale nie wiedziałem, że jest aż tak źle. Chyba, że nie była to niekompetencja lecz spisek, bo przecież część biznesu podatkowego miała „wyśmienite relacje” z liberałami (lat 2009-2015) a teraz szybko przeszła na stronę „rządów PiS”. Czy było to tylko koniunkturalne przejście na stronę zwycięzców, czy też owo przejście miało jakieś ukryte cele? Ponoć do dziś obowiązuje podpisana jeszcze za czasów Platformy umowa resortu finansów z jedną z owych „wielkich” firm i to jej koncepcję realizowane są pod płaszczykiem „Dobrej Zmiany”. Ciekawe, czy ktoś kiedyś zrobi z tym porządek. „Rządy PiS” mają niewiele czasu, bo klęska Polskiego Ładu może zdecydować o wyniku wyborów w 2023 r.

Witold Modzelewski

Click to rate this post!
[Total: 17 Average: 4.8]
Facebook

8 thoughts on “Modzelewski: Kompromitowanie „rządów PiS”, czyli kto naprawdę napisał przepisy podatkowe „Polskiego Ładu”?”

  1. Biedne PiSiaki, mają wszystko pod kontrolą i jednocześnie nie, jak Nikodem Dyzma, tylko kto kontroluje Krzepickiego ?

  2. A ja mam taką małą teorię spiskową… że chodziło o transformację PIT’u, z którego samorządy mają gwarantowaną działkę w składkę, którą rząd może dzielić po uważaniu. Ergo chodzi o powrót do klientelizmu rodem z PRL.

  3. Nawet bez klęski polskiego ładu PIS jest na końcu swojej drogi za sterem. Wiele rządów upadło z powodu nadejścia niekorzystnego etapu cyklu koniunkturalnego. Normalizacji po 2021 r. już nie będzie, ponieważ nadeszła długa fala inflacyjna w gospodarce światowej (całe lata 20 XXI w.). Problemy będą się piętrzyły coraz bardziej i nawet dobra polityka gospodarcza by im nie zaradziła. Do tego dochodzi alienacja niekłaniających się wirusowi, którzy zostali zrażeni agresywną polityką covidową.

    1. Jakiego cyklu ? Przecież PISiaki niszczą Polskę systematycznie i planowo. Robią to sprawniej niż PO. Jedyne co im się udaje to żerowanie. Tyle porażek nie widziałem od czasu AWS.

  4. Ktokolwiek napisał ten projekt, to PIS go wprowadził, zatem to PIS w 100% za niego odpowiada.

    Zresztą nie jest to ze strony PIS żaden błąd, wpadka, pomyłka, niekompetencja, czy głupota. Przeciwnie. Cały ten polski wał jest, z punktu widzenia PIS, dokładnie taki, jaki powinien być. Polski wał miał przecież uderzyć w „cwaniaków” (sam I sekretarz raczył to osobiście potwierdzić). No i uderzył. We wszystkich cwaniaków, którzy usiłują zarobić choćby minimalnie więcej niż ustanowione przez PIS minimum. Wszyscy wrogowie PIS, osoby choćby minimalnie bardziej utalentowane, oszczędne lub pracowite niż przeciętna dla wyznawców PIS, zostały sprawiedliwie ukarane. W elektoracie partii władzy wiadomość, że jakieś wykształciuchy dostały mniejsze wypłaty wzbudza przecież ogromny entuzjazm i wzmacnia poparcie dla Partii i jej I sekretarza.

  5. Podsumujmy. Czyli to, że wiceminister finansów, który jest moim doktorantem oraz mianowany przez niego dyrektor departamentu koncertowo s***lili polski ład to wina wielkiej czwórki.

  6. prawdę powiedziawszy_SZKODA CZASU prof. Modzelewskiego na zajmowanie się 'bzdetami’ – jak wyżej.
    Kto pisał?? A jakie to ma znaczenie>>Polski Ład by Kaczyński-Moraver-Koscinski- to polińska wersja
    Great Resetu+4th Industrial Revolution, etc, etc >vide World Economic Forum i Schwab>une będą 'rozliczane’ wg 'reguł’ WEF>
    WEF Global Risks Report 2022
    .https://www.weforum.org/reports/global-risks-report-2022
    a opis tego 'raportu’>
    Only 3.7% Of Global Leaders Are Optimistic About The Future (& They’re Almost All Terrified Of 'Climate’)!!! (ca 3,7% Globalnych Liderów są optymistyczni co do PRZYSZŁOŚCI (i prawie wszyscy ZATRWOŻENI klimatem’!!)
    .https://www.zerohedge.com/geopolitical/only-37-global-leaders-are-optimistic-about-future-theyre-almost-all-terrified-climate
    i jeszcze jedno: trustee World Economic Forum , niejaki Mark Carney (były ex szef Bank of ENgland i Bank of Canada>ichnie banki centralne a dzisiaj trustee (’powiernik”) „World Economic Forum-no gdzieś trzeba dorobić, w swojej książce Value(s): Building a Better World for All, pisze:
    „Zachodnie społeczeństwo jest moralnie zepsute [ czyli my jako 'zachodnie spoleczeństwo’ od 1989 TYŹ),….że zostało skorumpowane przez kapitalizm (!!!!!) , który doprowadził do „zagrożenia klimatycznego”, które zagraża życiu na ziemi.
    To, jak twierdzi, wymaga ścisłej kontroli wolności osobistej, przemysłu i finansowania korporacji””
    i źródło>
    „It Won’t Be Pleasant” – Mark Carney Unveils Dystopian New World To Combat Climate 'Crisis’ (to nie będzie PRZYJEMNE-Carney odsłania DYSTOPIAN Nowy świat aby walczyć z 'kryzysem klimatycznym’
    https://www.zerohedge.com/geopolitical/it-wont-be-pleasant-mark-carney-unveils-dystopian-new-world-combat-climate-crisis
    czy
    https://nationalpost.com/opinion/peter-foster-mark-carney-man-of-destiny-arises-to-revolutionize-society-it-wont-be-pleasant
    i dlatego – ja se sprawdziłem ten Polski Instytut Ekonomiczny>COMEDY CHANNEL
    ale jeszcze lepszy numer> p. Otoka Frąckiewicz (poplecznik PISpatriotów) ujawnił, że rząd Moravera 'wynają’ szpecóœ z lokalnego oddziału PricewaterhouseCoopers .https://en.wikipedia.org/wiki/PricewaterhouseCoopers a prof. Witold Orłowski – zapewne znany Panu Profesorowi .https://pl.wikipedia.org/wiki/Witold_Or%C5%82owski_(ekonomista) od 2006 jest 'doradcą’ w PwC.
    czyli nasz ŻĄD czyni 'starania’ aby ZDOBYĆ 'zaufanie’ WEF.
    .
    Pan się dziwi – jakości robaczków z 'Polskiego Instytutu Ekonomicznego’
    ale proszę poczytać posty powyżej>>to ten sam rodzaj IGNORANCJI specyficzny dla 'późnourodzonych’ – starannie odmóżdżonych przez post1989 'system edukacyjny’.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.