Szlęzak: Polska piastowska a jagiellońskie dziedzictwo

W Lublinie ma powstać Muzeum Kresów. Jestem bardzo ciekaw jaka tak zwana narracja weźmie górę. Czy będzie to w duchu “o wyższości świąt wielkanocnych nad świętami bożego narodzenia”, czyli idea Polski jagiellońskiej górą nad ideą Polski piastowskiej. Co by historycznie nie znaczyło pojęcie Polski jagiellońskiej, dzisiaj to symbol państwa wielonarodowego, wielowyznaniowego i wielokulturowego oraz współczesne tęsknoty za takim państwem.

Są środowiska głównie polityczne, które model Polski piastowskiej, czyli państwa jednonarodowego i w zasadzie jednowyznaniowego, bardzo uwiera, żeby nie powiedzieć, że nawet upokarza. Podejmują więc różne działania, żeby Polska nie była tak jednolita. Takie myślenie w swoich dalej idących konsekwencjach jest groźne dla polskich interesów narodowych, bo ni mniej, ni więcej osłabia spójność obecnej formy polskiej państwowości.

Wspomniane środowiska nie szukają już wielonarodowej Rzeczpospolitej na dawnych ziemiach wschodnich. Wręcz odwrotnie. Nie zależy im na Polakach w granicach współczesnych Litwy, Białorusi i Ukrainy. Chcieliby, jak na przykład Andrzej Olechowski – typowy reprezentant takiego traktowania tych spraw – żeby to nie byli Polacy, ale Litwini polskiego pochodzenia. Oczywiście trzeba wzmacniać żywioł litewski i ukraiński kosztem Polaków, żeby szkodzić Rosji. W tym ludzie formacji politycznej Olechowskiego są ręka w rękę z PiS-em. Nie ma więc mowy o wielonarodowej Litwie i Ukrainie.

Wielonarodowa ma być Polska i jak nie chce się tego odnosić do tego, co kiedyś należało do państwa polskiego na wschodzie, to przenosi się to na to, co obecnie należy do polskiej państwowości na zachodzie. I stąd szukanie wszystkiego, co niemieckie, czeskie i jak zawsze i wszędzie żydowskie. Dochodzi w tym do kompletnych idiotyzmów, bo taki Wojciech Cejrowski publicznie bredzi o oddaniu Szczecina Niemcom, a z drugiej strony prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz chce ze stolicy Śląska zrobić miasto tygiel. Na razie udaje się to tylko z Ukraińcami. Nie wiem, czy we Wrocławiu prezydent Dutkiewicz mile widziałby tysiące muzułmanów, ale biorąc pod uwagę jaki to lizus w stosunku do poprawnej politycznie Europy jest to dość prawdopodobne. Ja uważam, że model Polski piastowskiej ma więcej zalet, a w dzisiejszych czasach jest zwyczajnie bezpieczniejszy, o czym świadczy chociażby zachwyt zachodnich internautów zdjęciem z warszawskiego metra, czyli biali ludzie, nieagresywni wobec siebie i nawet czytający papierowe książki.

Andrzej Szlęzak

za: facebook

Facebook
[Głosów:5    Średnia:4.2/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *