Rękas: Chiński ślad i ukraiński trop. Republikanie na tropie interesów Bidenów

Sukces GOP w wyborach do Kongresu był mniejszy od oczekiwań, w dodatku wewnątrz-republikańska selekcja kandydatów pozwoliła w obrębie obu izb zachować przewagę mixu neokonserwatystów i globalistów. W dalszym ciągu więc główną rozbieżnością w obrębie amerykańskiego bipolu pozostaje z kim wojować najpierw: z Rosją czy z Chinami, nie zaś czy nie lepiej byłoby zająć się problemami krajowymi zamiast kontynuować ekspansję. Ten brak istotnych z punktu widzenia reszty świata (i zwykłych Amerykanów) różnic między Demokratami i Republikanami tym bardziej zatem skłania do demonstracji tyleż medialnych, co niewiele zmieniających w ramach amerykańskiej oligarchii. Czym by bowiem była kadencja kolejnego amerykańskiego prezydenta bez śledztw, prokuratorów specjalnych, komisji i impeachmentów? A jednak nawet takie pozorowane wojny mogą okazać się pomocne w prognozowaniu kolejnych kierunków realnych starć globalnych.

Joe Biden – prezydent przejściowy?

Oczywiście w tle ogłoszonego właśnie przez kongresmena Jamesa Comera (R-Ky) Raportu “A President Compromised: The Biden Family Investigationjest nie tyle chęć wyjaśnienia faktycznie kontrowersyjnych interesów rodziny Bidenów, ale też kolejna rywalizacja o fotel prezydenta USA. Walka ta również wydaje się o tyle pozorowana, że jest co najmniej wątpliwe, by Joe Biden faktycznie ubiegał się o re-elekcję. Aż 2/3 ankietowanych przez Edison Research amerykańskich wyborców opowiedziało się przeciw startowi obecnego lokatora Białego Domu, przy czym – co ważne z punktu widzenia kampanii 2024 roku – tego zdania jest co najmniej 40 proc. elektoratu Demokratów. Potwierdzałoby to jedynie zastrzeżenia czynione już w 2020 r. przez zwolenników Donalda Trumpa, atakujących Bidena jako figuranta, mającego jedynie zrobić miejsce dla obecnej wiceprezydent, Kamali Harris lub innego kandydata globalnej agendy neoliberalnej. Paradoksalnie więc, obecny atak Republikanów może jedynie przybliżyć realizację takiego scenariusza, rezygnację Bidena i rozpoczęcie jawnego wyścigu o nominację demokratyczną. Oprócz Harris wśród jego potencjalnych uczestników wymienia się m.in. Gavina Newsoma, bardzo pro-klimatycznego (a wcześniej COVIDowego) gubernatora Kalifornii, Gretchen Whitmer, gubernatorkę Michigan, starszą senatorkę z Minnesoty Amy Klobuchar oraz sekretarza transportu Pete’a Buttigiego z Indiany (uważanego także za atrakcyjnego kandydata na wiceprezydenta u boku Harris).

Jak się powszechnie uważa, rywalizacja w obrębie GOP rozstrzygnie się pomiędzy ex-prezydentem Trumpem (który w ten sposób powtórzyłby wyczyn Grovera Clevelanda, skądinąd Demokraty, urzędującego w Białym Domu dwukrotnie, ale z czteroletnią przerwą), a gubernatorem Florydy, Ronem DeSantis, czyli ex-trumpistą nie uciekającym przed fryzjerem. Byłoby to więc w jakimś sensie powtórzenia scenariusza z roku 2016, gdy drogę do zdobycia nominacji republikańskiej utorowało Trumpowi wyeliminowanie Jeba Busha, uważnego początkowo za faworyta i również silnego latynoskimi głosami Sunshine State.

Kto jest chińską onucą?

To co łączy obu obecnych pretendentów, to zapewne zgoda z głównymi założeniami Raportu Comera, mającymi ustawić przyszłą kampanię wokół kwestii „zagrożenia chińskiego”, czyli ulubionego tematu ekspansjonistów republikańskich. Jak podkreśla firmujący dokument kongresmen, „wyszczególnia on dowody ujawniające, w jaki sposób prezydent Biden osobiście uczestniczył w transakcjach biznesowych swojej rodziny i czerpał z nich korzyści; wykorzystywał swoje publiczne stanowiska i pozwalał na ich wykorzystanie przez innych do wspierania rodzinnych interesów finansowych, przez co jest potencjalnie podatny na wpływy, szantaż lub wymuszenia ze strony podmiotów zagranicznych, w tym Komunistycznej Partii Chin (KPCh)” [podkr. KR]. – Interesy rodziny Bidenów są zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego! – wtórował Comerowi inny Republikanin, deputowany Jim Jordan z Ohio. „W trakcie śledztwa Komitet Republikanów zbadał szereg korupcyjnych interesów Huntera Bidena w Chinach, wliczając w to działalność funduszu inwestycyjnego, stanowiącego współwłasność Bank of China i Huntera Bidena; jego strategiczne związki z jedną z największych chińskich firm paliwowych, a także jego bliską zażyłość z osobami zbliżonymi do Komunistycznej Partii Chin” – czytamy w Raporcie.

Ukraińskie interesy Bidenów: oligarchowie, paliwa i laboratoria biologiczne

Polowanie na „chińską agenturę” odpowiada rzecz jasna obecnemu zapotrzebowaniu finansowego zaplecza Partii Republikańskiej, zainteresowanego wyraźnie wygaszeniem awantury ukraińskiej, szybką normalizacją stosunków z Rosją i skierowaniem całego wysiłku dyplomacji, gospodarki, a jeśli potrzeba nawet amerykańskiej siły zbrojnej przeciw Chinom. W tym kontekście zatem należy zauważyć, że, atakując „schemat biznesowy Bidenów” jako oparty na politycznych koneksjach seniora rodu, a także wskazując na znane kontrowersje związane z międzynarodowymi interesami prezydentowicza, Huntera Bidena – Republikanie odnoszą się również do jego aktywności na Ukrainie, której detale ujawnił przed dwoma laty the New York Post (NYP). Jak pamiętamy, w 2016 r. jeszcze jako wiceprezydent u boku Baracka Obamy, Biden-senior szantażował prezydenta Petra Poroszenkę wstrzymaniem miliardowej amerykańskiej transzy kredytowej, domagając się w zamian za jej kontynuowanie dymisji prokuratora generalnego, Wiktora Szokina, prowadzącego śledztwo przeciw firmom opłacającym się Bidenowi-juniorowi, w tym Burisma Holdings Ltd oligarchy Mykoły Złoczewskiego. Wpłacał on na rzecz niemającej żadnego doświadczenia w branży paliwowej firmy Bidenów, Rosemont Seneca Partners, nawet do $166.000 miesięcznie. Mimo twardych dowodów cała afera została szybko zakwalifikowana jako „teoria spiskowa”, nikt też nie poniósł w związku z nią żadnych konsekwencji. No, może poza zdymisjonowanym ku aplauzowi USA i UE prokuratorem Szokinem… Podobnie zresztą pod dywan zamieciono zarzuty przekazywania za pośrednictwem Bidena juniora (zapewne nie bez odpowiedniej marży…) środków na finansowanie amerykańskich laboratoriów broni biologicznej zlokalizowanych na Ukrainie. Technikę rzeczonego zamiatania potwierdził nie kto inny, jak sam Mark Zuckerberg przyznając w zeznaniach składanych przed Komisją Senacką 28. października 2020 r., że algorytmy Facebooka celowo blokowały rozprzestrzenianie i popularyzację artykułów NYP na temat interesów Huntera Bidena i jego ojca.

Sprzedają Amerykę Chińczykom”, czyli nowe Yellow Peril

Inne przypomniane zarzuty dotyczą z kolei brata prezydenta, Jamesa, zajmującego się pozyskiwaniem inwestorów dla prowadzonej przez firmę, w której był partnerem, Americore Health, LLC, akcji skupowania podupadających szpitali na terenach wiejskich. Wspólników James miał kusić zarówno wpływami brata, jak wielomilionowym zabezpieczeniem całego przedsięwzięcia, pochodzącym z bliżej niesprecyzowanych źródeł z Bliskiego Wschodu, Chin oraz… Rosji.  Rzecz jasna wszystko również skończyło się skandalem, tajemniczy wspólnicy z Kataru i Arabii Saudyjskiej nie zostali ujawnieni, za to James Biden został pozwany przez Americore o $600.000 wyłudzonej pożyczki, co ostatecznie zakończyło się we wrześniu 2022 r. ugodowym zwrotem przez przedstawiciela klanu Bidenów $350.000.

To jednak nadal tylko drobne wobec zarzutów grubszego kalibru, z zakresu bezpieczeństwa energetycznego USA. Republikanie oskarżają bowiem Bidenów ni mniej, ni więcej, tylko o „przygotowanie planu wyprzedaży amerykańskich źródeł energii w ręce Chińczyków”, za co prezydencko-biznesowa dynastia miała otrzymać co najmniej $5.000.000 od chińskiej korporacji CEFC China Energy (obecnie już zbankrutowanej), uważanej w Stanach za bezpośrednie narzędzie KPCh. A to już w obecnym klimacie medialno-propagandowym USA niemal zarzut zdrady głównej i zemsta Republikanów za rzekomy „rosyjski ślad” w zwycięstwie wyborczym Donalda Trumpa w 2016 r.

Byle tylko III wojna światowa nie zaczęła się w Polsce…

Pozorowana na wielu płaszczyznach konkurencja republikańsko-demokratyczna może zatem wywoływać zupełnie realne skutki, sprowadzające się wprawdzie tylko do potencjalnej i zapewne przejściowej zmiany priorytetów, zupełnie jednak wystarczającej, by zagrożenie wojną światową płynnie przeniosło się ze wschodniej Europy do południowo-wschodniej Azji. Fakt, że jednocześnie jako współwinnych domniemanej korupcji na amerykańskich szczytach władzy wskazuje się ukraińskich oligarchów i chińskich komunistów dobrze oddaje nastroje blisko połowy amerykańskiego elektoratu, ten zaś nawet w realiach plutokratycznego systemu USA wciąż jest używany do uzasadniania wymiany grup zarządzających. Być może zatem czy i gdzie wybuchnie III wojna światowa dowiemy się jeszcze przez rozstrzygnięciem amerykańskich wyborów prezydenckich 2024 r.

Konrad Rękas

Click to rate this post!
[Total: 18 Average: 4.7]
Facebook

5 thoughts on “Rękas: Chiński ślad i ukraiński trop. Republikanie na tropie interesów Bidenów”

  1. Czy to jest lewicowa, kremlowska i sputnikowa teoria spisku rodem z obecnej Rosji tow. Putina z kgb jak ZSRR i nkwd tow.: Stalina i Lenina!?
    Konserwatyzm!
    Prawica!
    Nacjonalizm!
    To jest wolność!
    (R. Dmowski)

    1. Ruska monarchia + chiński kapitalizm = prawica wolnościowa.
      Amerykańska d***kracja + eurosocjalizm = lewica niewolnicza.

  2. fajne są te spekulacje Autora i widać po nich , że spędza czas poza 'Ukropolin’ czyli źródła są 'na zachód’ od Odry.
    Jedna uwaga na wstępie: w 1947 roku podczas przesłuchania sądowego ws nadania obywatelstwa USA (tak wtedy było) Kurt Gödel po przestudiowaniu konstytucji USA (wraz z amemdments) stwierdził, że znalazł wadę-sprzeczność w tym kwicie która:
    pozwoli na przekształcenie USA w dyktaturę!!!!
    https://jeffreykegler.github.io/personal/morgenstern.html
    a czego jesteśmy świadkami Ad2021 i o czym pisze m.in. p.Rękas i na dzień dzisiejszy w SZAPie – podstawową kwestią są nie 'falszerstwa wyborcze” – te cepy nie mają żadnego prawa regulującego PROCES wyborczy prezydenta/kongresmenów/senatorów czy gubernatorów/’samorządowców ale nawet określenie KTO jest uprawniony do głosowania i jak identyfikować 'uprawnionych’ i np. ostatnio senator Schumer – żyd z Ukrainy naciska aby 11 mln. nielegalnych immigrantów w USA przyznać 'prawa wyborcze’
    .https://www.unz.com/article/chuck-schumers-recent-push-to-legalize-millions-of-illegals/
    czy
    https://www.unz.com/proberts/democrat-senator-schumer-calls-for-white-replacement-with-immigrant-invaders/
    a eu i ukropolin ma te sprawy 'z głowy’_bo biorą jak leci
    .
    Kolejne sprawy
    – amerykańscy 'republikanie’ (dzisiejsi) są dokładnie tak głupi – bo nie mają żadnego paradygmatu 'założycielskiego’ – jak zjednoczone prawiczki aka 'patrioci’ czy 'wolnościowcy’ spod znaku Kurwin vel Mikke czy totalna opozycja+lewica
    – a mówiąc o 'lewicy’ ukropolin- to Kwachu i Miller w 2001 'nie skorzystali z możliwością milczenia’ (co im zarzucił Jacques chirac) i wysłali polskich żołnierzy na amerykańską wojnę w Iraku ale też,
    – kwachu brał czynny udział w Yalta European Strategy ..https://yes-ukraine.org/en/about/yes-board 'ufundowanej przez Pińczuka-zięcia Kuczmy ale Kwachu po drodze 'dorabiał’ w Burisma (50 000 dolków/mc) razem z Bidenem juniorem synem swego tatusia joe 'ten percent’ bideta (który walczył 'z korupcją’ w Ukropolin – razem z sorosem): btw. identyczny medal jaki dostał Sakiewicz od Ukraińców (czy nasz dudex ale tego nie jestem pewien) dostała ….Agnieszka Holland (obecny adres zamieszkania – UK)
    a wracając do problemów naszego najważniejszego sojusznika: dla nich wrogiem nr 1 są Chiny (wg ich dokryny 'bezpieczeństwa narodowego’) bo KPCH ale przede wszystkim dlatego, że obecne władze CHRL – prezydent Xi – 'pogoniły’ neoliberałów i globalistów’ czyli sorosa w swoich szeregach (tak jak Putin ich pogonił z FR)- bo to 'une’ doprowadzili do …….dezindustrializacji USA – tak jak doprowadzono do dezindustrializacji polski 'post1989) i teraz amerykańscy republikanie 'winią’ Chinoli>jak zjednoczone prawiczki aka patrioci 'winią’ Tuska
    i w zasadzie zwisa mi kalafiorem 'kto będzie rządził USA’ czy Newssome, czy Pritzker czy Bliken czy Yellen czy Ann Applebaum – ostatnio napisał w Theatlantic: Rosyjskie imperium musi umrzeć (co zapewne cieszy ukropoliniaków wszelkiej maści)
    i na koniec sprawa poważna: 08.02.21 w Israeltoday.
    jeden z rabinów – ale będący członem ichniego sanhedrynu (czyli żydowskiego episkowatu) napisał
    As America Declines, Will Israel Become the New Superpower? (Czy w obliczu upadku Ameryki, Izrael stanie się nowym supermocarstwem?)
    .https://www.israeltoday.co.il/read/as-america-declines-will-israel-become-the-new-superpower/
    i biorąc pod uwagę, że joe 'ten percent’ bidet jako prezydent USA klęka w Białym Domu przed delegację Usraela: – eksprezydent i jego szefowa sztabu (’pogoniła’ papieża Franciszka  żeby chował krzyż – bo dla żydów to znak hańby)
    Biden Kneels Before Israeli President In White House, Pledges ‘Unquestionable Commitment’ To Israel (Biden klęka przed izraelskim prezydentem w Białym Domu, obiecując „niekwestionowane zaangażowanie” w sprawy Izraela)
    .https://nationalfile.com/goofy-joe-biden-kneels-before-israeli-president-in-white-house-pledges-unquestionable-commitment-to-israel/
    to czysta groteska – 'potęga’ USA – na miarę ich 4star admiral Rachel Levine = Assistant Secretary for Health Admiral Rachel L. Levine
    https://covidsteria.substack.com/p/best-biden-memes-august-17-2022
    i tyle 'w przedmiocie sprawy’

  3. W dobrze rozumianym polskim interesie leży, aby ChRL skopała tyłek d***kratycznym imperialistom ze zgniłego USA. Polska powinna dołączyć do „kitajksiego mira” – tylko wtedy zbudujemy konserwatywny liberalizm z prawdziwego zdarzenia. Tak więc: Wolność, Własność, Sprawiedliwość – Wielkie Chiny niosą nam!

  4. (…)Byle tylko III wojna światowa nie zaczęła się w Polsce…(…)
    Ehhh… ten mit bitwy o Westerplatte, która zaczęła się jakieś półtora roku po początku ludobójstwa w Nankinie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *