Rozmowy małżeńskie Wielomskich: Józefowo czy Adolfowo?

Adam Wielomski: Jarosław Kaczyński zawsze uważał się za piłsudczyka. Fakt, stanowi reinkarnację sanatora tak co do światopoglądu, wizji politycznej, jak i metod działania. Cechą sanacji był brak odwagi jawnego zaprowadzenia dyktatury i ukrywanie się za pozorami demokracji. Jako demo-sceptyk uważam ten rodzaj dyktatury za najgorszy, ponieważ opiera się ona na permanentnym psuciu państwa i prawa. A to trzeba zdobyć nielegalnie pieniądze na wybory (afera Czechowicza), a to internować opozycję (Brześć), a to powsadzać rozmaite osoby do Berezy Kartuskiej, przy czym udaje się, że państwo jest demokratyczne i przeprowadza się „wybory”. Sądy są niezależne, ale wykonują polecenia ministra sprawiedliwości; cenzury nie ma, a jest; niezależnie myślący są bici przez „nieznanych sprawców w mundurach oficerskich”, etc. Za pisowskiej noesanacji mamy podobnie: Trybunał Konstytucyjny istnieje, ale go nie ma; porządek ustawowy istnieje, ale jakby nie do końca. Dobrze obrazują to coraz to bardziej oryginalne pomysły „naczelnika” w sprawie wyborów prezydenckich. Wybory mają być wolne, tajne, powszechne i równe, a już pojawili się równiejsi mogący głosować korespondencyjnie (osoby powyżej 60 lat), aby w końcu zastąpić w ogóle wybory w lokalach wyborczych korespondencyjnymi powszechnymi, gdzie ma zostać zniesiona ich tajność (skoro do karty wyborczej mam dołączyć oświadczenie, że to rzeczywiście mój głos, wraz z podpisem, imieniem i nazwiskiem oraz numerem PESEL). Ostatecznie i tak skończy się to tak, że nieważne kto głosuje, ale kto liczy. Te hocki-klocki będą narastać, gdyż wraz z tsunami ekonomicznym poparcie dla neosanacji będzie spadać. I „naczelnik” stanie przed dylematem: przegrać i oddać władzę czy raz jeszcze „przeliczyć” głosy? Co wybierze?

Magdalena Ziętek-Wielomska: Twoje skojarzenia są prawidłowe. Moje myśli jednakże w ostatnim czasie wędrują w trochę innym kierunku. Zacznijmy od tego, że polską prawicę notorycznie straszy się komunizmem, marksizmem, sowieckimi gułagami, etc. A jeśli sobie dokładnie popatrzymy na to, w jakim kierunku rozwija się Polska i inne państwa tzw. Zachodu, to trudno nie dostrzec podobieństw tych systemów sterowania społecznego do modelu nazistowskiego. Nie mamy bowiem do czynienia z żadnymi rewolucjami, które siłowo obalają władzę i ustanawiają jawną dyktaturę. Nie buduje się gułagów a ludzi masowo się nie rozstrzeliwuje. Przejęcie władzy dokonuje się natomiast tak jak w III Rzeszy doszło do Machtergreifung – pod pozorem kryzysu wprowadza się zaostrzenia, którym ludzie biernie i posłusznie się podporządkowują. Wtedy zasłoną dymną było podpalenie Reichstagu, teraz jest koronawirus. I tak jest wtedy lud się nie buntował, tak teraz dzieje się dokładnie to samo. W III Rzeszy także formalnie obowiązywała konstytucja weimarska a zmiany prawne wcale nie były tak głębokie, jak to się często twierdzi. Jak to wykazał Bernd Rüthers w swojej słynnej pracy Die unbegrenzte Auslegung, wcale nie było tak, że niemieccy prawnicy biernie stosowali obowiązujące prawo. Przeciwnie, dokonywali jego „twórczej” wykładni, tak by było ono zgodne z wolą Führera. Podstawą funkcjonowania III Rzeszy nie był strach przed terrorem albo wiara w określoną ideologię – był to przede wszystkim OPORTUNIZM. Tak, to oportunizm sprawiał, że ludzie aprobowali posunięcia władzy, bo widzieli w tym korzyści dla siebie. Czy rzeczywiście zwykli Niemcy ogarnięci byli obsesyjną nienawiścią do Żydów? Absolutnie nie, ale chętnie przejmowali ich majątki, posady, stanowiska. Czy przeciętni Niemcy pałali taką samą nienawiścią np. do Polaków? Nie, ale równie chętnie zwozili sobie polskie meble, obrazy, porcelanę i korzystali z półdarmowej siły roboczej. I przeraża to, że jeszcze 30 lat temu Polacy nie byli społeczeństwem oportunistów a w międzyczasie się nim stali. Co się u nas w międzyczasie wydarzyło, że do tego doszło?

Myśl Polska, nr 15-16 (12-19.04.2020)
Tekst w rubryce „Rozmowy małżeńskie Wielomskich”

[Głosów: 16   Average: 4.8/5]
Facebook

34 thoughts on “Rozmowy małżeńskie Wielomskich: Józefowo czy Adolfowo?”

  1. Magdalena Ziętek-Wielomska: “Co się u nas w międzyczasie wydarzyło, że do tego doszło?” Wiem, że pani przez dłuższy czas była w Niemczech, to pewnych kwestii nie zauważyła. Proszę więc zapytać męża co to był “Okrągły Stół” i jak zostało zrealizowane hasło A. Michnika: “wasz prezydent – nasz premier”. I jeszcze co to jest kapitalizm kompradorski.

  2. “Cechą sanacji był brak odwagi jawnego zaprowadzenia dyktatury i ukrywanie się za pozorami demokracji.”

    Obecnie dużo trudniej byłoby o taką dyktaturę. Wiadomo – internet, telewizja, globalizacja, demokratyczny imperializm, sankcje ekonomiczne. Podejrzewam nawet, że w przypadku postawienia się Amerykanom w kwestii ustawy 447, trzeba będzie liczyć się z konsekwencjami finansowymi, które będą rzędu kilkudziesięciu % tego, co i tak musielubyśmy “zwrócić”.

          1. JSC@. A pociąg z carską kasą pod Bezdaniami to kto próbował wysadzić jak nie rewolucjonista Piłsudski, szef PPS-Frakcji Rewolucyjnej ?
            Jędrzej Giertych w książce “O Piłsudskim” pisze, że zamach na prezydenta Narutowicza inspirował sam Piłsudski. Narutowicz nie był kandydatem Marszałka na prezydenta (był nim Wojciechowski, dlatego dla Piłsudskiego wybór był niefortunny) i stanowił poważną przeszkodę do kontynuowania walki z sejmem (prezydent RP przejął obowiązki Naczelnika Państwa odsuniętego na boczny i udającego się na “wygnanie” do Sulejówka). Narodowa Demokracja – wówczas ta stateczna, prodemokratyczna, profesorska i zwalczająca niedawną rewolucję 1905 r. – pogodziła się z wyborem Narutowicza, po początkowych ostrych protestach. Ludziom Piłsudskiego, podgrzewającym ogólną atmosferę w kraju (np. znany protest p-ko Narutowiczowi rzekomej córki gen. J. Hallera, a faktycznie policyjnej konfidentki), był potrzebny jakiś “fanatyczny endek” i znaleziono takiego w osobie E. Niewiadomskiego, w ogóle nie związanego organizacyjnie z Narodową Demokracją, za to blisko związanego z II Oddziałem Sztabu Generalnego WP (tzw. “Dwójka” – wywiad wojskowy kontrolowany przez piłsudczyków). W wyniku zabójstwa cała odpowiedzialność za zamach spadła na Endecję, a prezydentem został socjalista Wojciechowski kandydat byłego Naczelnika Państwa (jego bliski kolega z PPS). Niestety, z czasem okazał się niesterowny i zbyt skory do współpracy z sejmem i większością narodowo-ludową, a za mało chętny do “współpracy” z nie mającymi większości sejmowej, pozaparlamentarnymi lecz rządzących pełną gębą “rządami zaufania marszałka Józefa Piłsudskiego”. Stąd konieczny był przewrót majowy 1926 r. (cóż za eufemistyczna nazwa zamachu stanu).
            Piłsudski przygotowywał podwaliny do swojej dyktatury przez ponad 3 lata, Kaczyńskiemu zajęło to 30 lat.

            1. (…)JSC@. A pociąg z carską kasą pod Bezdaniami to kto próbował wysadzić jak nie rewolucjonista Piłsudski, szef PPS-Frakcji Rewolucyjnej ?(…)
              Zdarzenie równie znamienne jak Great Train Robbery czy inny skok stulecia.

              A to, że Piłsudski zdradził o świcie jest pewnie tak samo udokumentowane, że o świcie zdradził Tusk.

              1. Jeśli masz na myśli “zdradę Tuska” związaną z powierzeniem śledztwa smoleńskiego Rosjanom to nie uważam tego za zdradę. Po pierwsze Polska prokuratura wszczęła nasze, polskie śledztwo, które zresztą jeszcze trwa… Po drugie, ewentualne prowadzenie śledztwa, zgodnie z konwencją międzynarodową, przez Polaków na terenie Rosji byłoby – moim zdaniem – niewykonalne i naraziło Polaków na problemy i upokorzenia ze strony Rosjan (kto choć trochę zna Rosję i Rosjan wie co mam na myśli) i to wyłącznie legło u podstaw decyzji Tuska. Wszyscy ci, którzy stawiają Tuskowi zarzut, że zgodził się “oddać Rosjanom” śledztwo smoleńskie (Karnowski, Gmyz, Sumliński i inni) są jak dzieci we mgle nie znający Rosji i robią to wyłącznie z pro-pisowskich motywów politycznych.

  3. Zwolac konfederacje !!! Oglosic upadek III RP i przywrocic monarchie !!! Pp.Wielomscy, badzcie szczerzy i powiedzcie dlaczego nikt z Was nie probuje realnie walczyc o przywrocenie monarchii ? Chociazby pisac o tym, propagowac ta idee, walczyc z sanacja i pseudodemokracja, jak dlugo ta bzdura zwana III RP ma jeszcze trwac ? Czas juz najwyzszy aby realnie walczyc z systemem. Pozdrawiam serdecznie.

  4. (…)Nie buduje się gułagów a ludzi masowo się nie rozstrzeliwuje(…)
    (…)Jak to wykazał Bernd Rüthers w swojej słynnej pracy Die unbegrenzte Auslegung, wcale nie było tak, że niemieccy prawnicy biernie stosowali obowiązujące prawo. Przeciwnie, dokonywali jego „twórczej” wykładni, tak by było ono zgodne z wolą Führera.(…)
    A Dachau to niby co?

    1. Ale Dachau początkowo wcale nie było cięższe od naszej Berezy, a znaczną część osadzonych stanowili kryminaliści i zboczeńcy seksualni. Represje polityczne w Niemczech hitlerowskich nigdy nawet się nie zbliżyły do poziomu represji państw komunistycznych, głównie z tego powodu że większość kandydatów do “odstrzału” albo Hitlera uznała, albo z Niemiec uciekła, pozostali zaś kryli się w samej nazistowskiej wierchuszce.

      1. (…)albo z Niemiec uciekła, pozostali zaś kryli się w samej nazistowskiej wierchuszce.(…)
        Noc długich noży dowodzi, że dla tych Hitler też nie miał litości.

  5. Z dziedzictwem piłsudczyzny w państwie PiS jest jeszcze gorzej niż sądzi prof. Wielomski. W kraju takim jak Polska najważniejszą z polityk jest polityka zagraniczna. A ta za Kaczyńskiego jest na samym dnie, nasz kraj zmierza do trwałej izolacji i jej bezwzględnego rozgrywania przez obu wielkich sąsiadów. Dogłębnie to opisał Jędrzej Giertych w książce “O Piłsudskim”. To jedna z najlepszych książek o konflikcie polsko-polskim lat 1905 -1939 r.

  6. @Pani Wielomska.
    Przyczyny Endlösung były całkiem utylitarne: zagarnięcie przez państwo niemieckie wielkiego kapitału żydowskiego w Niemczech i przygotowanie w miastach Polski miejsca dla przedsiębiorców i robotników niemieckich.

  7. “Czy przeciętni Niemcy pałali taką samą nienawiścią np. do Polaków?” Nie, przeciętni Niemcy Polakami tylko gardzili (jako tymi którzy, dużo później recypowali cywilizację rzymską, pozostali wierni Watykanowi oraz zbyt długo hołubili stosunki folwarczno-pańszczyźniane). Nienawidzili za to przywódców polskich niemieckie elity państwowe, które nie mogły im darować zwycięstw nad niemczyzną: Chrobremu, Jagielle, Kazimierzowi Jagiellończykowi, Dmowskiemu, Korfantemu. To dlatego po wrześniu ’39 pierwsze co zrobiły, to wymordowały 40 tys. polskiej elityziem dawnego zaboru pruskiego.

  8. Rozmowy małżeńskie Wielomskich: Józefowo czy Adolfowo? Mówiąc poważnie to czysty obłęd. Pierwszy od wielu lat rząd centrowoprawicowy, odwołujący się do tradycji solidarnościowo – patriotyczno – narodowej, porównuje się de facto do rządu nazistowskiego i to na “prawicowym portalu Konserwatyzm pl.” Dlaczego tak nie pisaliście o rządzie PO/PSL D. Tuska? Bo był emanacją zdradzieckiej umowy okrągłego stołu, antynarodowy, kompradorski, LGB – towski. Jesteście zwykłą agenturą niemiecko – rosyjska i kompradorami. Zrywam z wami, likwiduję adres, nigdy więcej żadnego komentarza. Mam nadzieję, że będziecie dalej tylko “nic nieznaczącą niszą”.

    1. A dlaczego Pan nadal nie odniesie się do wielokrotnie stawianego i prawdziwego zarzutu, że PiS też jest emanacją zdradzieckiej umowy okrągłego stołu (przecież Kaczyńscy przy nim zasiadali razem z Tuskiem), antynarodowy oraz LGBTowski, bo nadal pozwala na mordowanie dzieci poczętych i ich deprawację w szkołach nie wypowiadając konwencji stambulskiej oraz zamrażając projekt Stop aborcji, kompradorski, bo nadal daje fory np. zagranicznym bankom i innym podmiotom czy interesom, uderzając w inicjatywę Stop 447?

      Konserwatyści nadal mogą i zapewne będą niszą. Sęk w tym, że “z prądem płyną tylko śmieci”, także lepiej być niszą mówiącą prawdę niż częścią bredzącego bez mrugnięcia okiem tłumem kupionym za ochłap z własnej kieszeni.

      1. W okresie transformacji ustrojowej była sytuacja patowa , komuniści nie mieli poparcia większości ale mieli resorty siłowe – MON, MSW , opozycja miała zdecydowane poparcie społeczne i nic więcej . Władzę można było przejmować metodą małych kroków , droga wojny domowej była odrzucona .
        Największy w życiu błąd popełnił Wałęsa zostawszy Prezydentem otaczając się komunistami rezygnując polityki samostanowienia Polski . Polityka lll RP to konsekwencja przyzwolenia , kapitulacji nawet wobec układu postkomuny .

  9. Rządy PiS-u nie są centroprawicowe tylko sekciarskie, tak jak rządy sanacyjne po 1926 r. Poczytaj książkę Jędrzeja Giertycha “O Piłsudskim”. Faktycznym rządem budującym wielkość Polski przez rozwój gospodarczy, mądrą politykę zagraniczną zapewniającej państwu bezpieczeństwo i realizującą współczesną geopolitykę Dmowskiego (razem z Niemcami w Unii Europejskiej przeciwko rewizjonistycznej Rosji), skutkującej wzrostem Polski w hierarchii międzynarodowej oraz realizującą profesorsko-endeckie poszanowanie dla zasad państwa prawa były rządy PO-PSL.. Historia SKOK-ów, afery GET-BACK wskazuje, że rządy PiS jak żadne inne zasługują na miano kompradorskich, a katastrofa smoleńska Błasika i Kaczyńskiego jak żadna inna bardziej nie obnażyła państwa Kaczyńskich budowanego z tektury i sznurka.

    1. Chcę przypomnieć że katastrofa smoleńska to nie rządy PiS tylko PO-PSL (wybory 2007 ) i zachowanie się rządu Tuska po katastrofie to polityka uległości i podległości wobec Rosji – wobec Niemiec zresztą też cały czas , czyli polityka ,,tektury i sznurka” .

      1. Odpowiedzialność za katastrofę w Smoleńsku ponosi w dużej mierze sam prezydent Kaczyński.
        1. po katastrofie wojskowej Casy w Mirosławcu w 2008 r. zablokował wniosek ministra Bogdana Klicha (PO) o dymisję gen. Błasika – szefa sił powietrznych. 2. W czasie wojny w Gruzji mjr Pietruczuk pilotujący Tupolewa odmówił Kaczyńskiemu lądowania w Tbilisi, za co został przez prezydenta nazwany “tchórzem” i że się “jeszcze z nim policzy”, świadkiem tego zajścia był drugi pilot kpt. Protasiuk. 3. W toku przygotowań do lotu do Smoleńska Kaczyński zazdrośnie strzegł swych prerogatyw “naczelnego dowódcy sił zbrojnych” mówiąc w kierunku rządu Tuska, żeby “nikt mu się wtrącał w organizację lotu do Katynia”. 4. Kiedy poinformowano Kaczyńskiego o mgle, szef jego protokołu Kazana odpowiedział” “nie ma jeszcze decyzji prezydenta” (o lądowaniu). 5. Generał Błasik w kokpicie za plecami kpt. Protasiuka na kilkadziesiąt sekund przed katastrofą mówi “zmieścisz się śmiało”, podczas gdy od kilku minut system krzyczał “pull up, terrain ahead !”. 6. W tym całym tym zamieszaniu kpt. Protasiuk zapomniał wyłączyć system automatycznego odchodzenia na drugi krąg zapominając, że lotnisko w Smoleńsku nie było wtedy zaopatrzone w system ALS pozwalający na użycie automatu do podnoszenia samolotu. Przełączenie, po niewczasie, przez Protasiuka na system ręczny odebrało temu pilotowi kilka kluczowych sekund, podczas których samolot nadal się obniżał…Czy to też była “wina Tuska”.

        Określenie “polityka uległości i podległości” jest słabe, gdyż jest opinią, do tego nieuzasadnioną. Każdy kraj musi się liczyć z uwarunkowaniami międzynarodowymi, nawet USA. Polska Tuska miała silniejszą pozycję międzynarodową i więcej mogła. Polska Kaczyńskich stała się narzędziem w rękach małych Węgier, obrała śmieszny wektor na dalką i wychodzącą z Unii Wlk. Brytanię (o Lloyd George’u już zapomnieli ?) oraz klienckim jak nigdy dotąd podejściu do USA. Polityka zagraniczna polega na osiąganiu celów, a nie na wygłaszaniu opinii i mocarstwowych narracji na użytek wewnętrzny, z których partnerzy zagraniczni nic sobie nie robią i śmieszą. Sam sobie odpowiedz czy Polska zanotowała wzrost prestiżu w hierarchii międzynarodowej czy też jest obecnie izolowana przez głównych partnerów, którzy (Niemcy, Francja) zaczynają ją traktować jak chorego człowieka Europy ? Prezydent Francji odwiedził polskiego prezydenta w ostatnim roku jego kadencji czego w przeszłości nigdy nie było. Wstając z kolan Polska PiS nabiła sobie dużo guzów (np. ustawą o IPN zmienioną pod dyktando Izraela).

        1. Doświadczony kpt Protasiuk nie wiedział że na lotnisku nie ma ALS , nie wiedział jak się lataTU 154M, nie był na kursie i ścieżce co może załatwić 2 samochody w terenie z antenami naprowadzającymi , zniknięcie kontrolerów lotniska itp zagrywki Rosjan.
          Prezydent Lech Kaczyński musiał zginąć bo zadarł z Putinem a tego się nie wybacza .Wierz w ruskie prawdy i Komisje jak tę o Zbrodni Katyńskiej którą też
          ,,popełnili” Niemcy co nam wmawiano przez 50 lat .

          1. Kaczyński naraził się Rosjanom prowadząc agresywną retorycznie politykę zagraniczną, na kierunkach, które bynajmniej nie były dla Polski priorytetowe (np. Gruzja). Podzielam pogląd, że Rosjanie chcieli mu utrudnić to lądowanie (mgła, brak ALS, błędne komunikaty, że jest na ścieżce). Ze wszystkich faktów najbardziej wymowne jest dla mnie zeznanie żołnierza rosyjskiego, który powiedział, że gdy zapytał wychodzącego z “wieży” płk. Krasnokutskiego (specjalnie przybyłego z Moskwy), co z polskim samolotem, ten odpowiedział, że odleciał…

            1. Ale pytanie: kto wpadł na pomysł żeby delegacja lądowała na zamkniętym lotnisku w Smoleńsku? Polska, bo przecież nie będą notable jechać sobie na miejsce 2 godziny limuzyną… Samolot z Tuskiem parę dni wcześniej też cudem wylądował. Rosjanie jedynie zaspokoili żądania Polaków, stwierdzając że niech mają co chcą. I mieli… Nikt ze strony rosyjskiej nie zmuszał Polaków do lądowania w Smoleńsku, jedynie świta prezydenta zmusiła gen. Błasika, aby ten zmusił załogę do lądowania. Dzięki nieudolności załogi, która nie tylko wcześniej nie zapoznała się z lotniskiem, ale jeszcze nie potrafiła obsługiwać przyrządów samolotu, efekt wiadomy…

        2. (…)Prezydent Francji odwiedził polskiego prezydenta w ostatnim roku jego kadencji czego w przeszłości nigdy nie było.(…)
          To samo można powiedzieć o locie do Smoleńska… ergo Lech Kaczyński obraził ofiary zbrodni Katyńskiej.

          1. @JSC. Niepoważny przykład podałeś, gdyż porównujesz robienie kluczowej, bieżącej polityki zagranicznej z Francją – ważnym i bliskim Polsce państwem (głównie jako przeciwwaga dla Niemiec) – z mającą jedynie symboliczny wymiar uroczystością, czyli odwiedzinami przez głowę państwa cmentarza wojennego i miejsca kaźni, co powinno mieć miejsce właśnie z okazji okrągłych rocznic, czyli co 5 lat.

            1. O nie… albo się daną sprawę szanuję (…)od zawsze(…), albo służy ona do wycierania sobie gęby.

              A co do wizyty… co się da niej załatwić czego się nie da się załatwić innymi drogami dyplomatycznymi? A po za tym po co jeżdzić tam gdzie cię nie chcą?

              1. Przez 5 lat Duda nie dostał zaproszenia do Pałacu Elizejskiego, a prezydent Francji przyjeżdża do Polski …na koniec jego kadencji. I bynajmniej nie przyjeżdża do Dudy tylko do Polaków, przeczytaj sobie jego wykład na UJ. Polityka zagraniczna Kaczyńskiego, Dudy, Waszczykowskiego, Szczerskiego i Czaputowicza jest nie do obrony. Zdołowała Polskę w hierarchii międzynarodowej.

                1. (…)I bynajmniej nie przyjeżdża do Dudy tylko do Polaków, przeczytaj sobie jego wykład na UJ.(…)
                  Mowa trawa bez znaczenia… przecież Macron nie ma do mnie żadnego interes… Taki interes może mieć Francuz, który ew. będzie chciał mnie zatrudnić albo coś mi sprzedać czy kupić od mnie.

                  1. Ja o polityce zagranicznej Polski, a Ty o czubku własnego nosa. Na naszych oczach tworzy się nowy ład światowy i europejski. To co łączyć powinno Francję i Polskę to obawa przed hegemonią Niemiec i jej wspólne powstrzymywanie. Ponadto Francja jako znaczący kraj europejski jest zainteresowana utrzymaniem potęgi gospodarczej i politycznej Europy i przeciwdziałaniem deklasacji kontynentu wobec rywalizacji amerykańsko-chińskiej. Jak przez 5 lat Warszawa nic nie robiła na najwyższym szczeblu z Paryżem (zamrożony Trójkąt Weimarski i uczenie Francuzów jedzenia widelcem) to dlaczego zdziwienie i oburzenie w Polsce, że Francja chce włączyć Rosję do ścisłej współpracy w sprawach europejskich i robi to ponad naszymi głowami wyłącznie skutkiem nieudolności polskiej polityki. Gdzie w sprawach fundamentalnych dla naszej przyszłości jest pisowska Polska ? Zajęta utrwaleniem swojej władzy przez propagandowe ogłupianie narodu przez TVPiS , a fundamentalna dla bezpieczeństwa Polski polityka zagraniczna została podporządkowana przez Prezesa w całości polityce wewnętrznej. Znowu “nasza chata z kraja” jak w 1772 r. i 1939 r.

                    1. Polityka zagraniczna to nie tylko najwyższe szczeble… bo co z tego, że np. Kaczyński z powodzeniem oświadczy się Merkel jak nasze doły nie widzą ich dołów, a ich doły naszymi gardzą?

  10. Doświadczony kpt Protasiuk nie wiedział że na lotnisku nie ma ALS , nie wiedział jak się lataTU 154M, nie był na kursie i ścieżce co może załatwić 2 samochody w terenie z antenami naprowadzającymi , zniknięcie kontrolerów lotniska itp zagrywki Rosjan.
    Prezydent Lech Kaczyński musiał zginąć bo zadarł z Putinem a tego się nie wybacza .Wierz w ruskie prawdy i Komisje jak tę o Zbrodni Katyńskiej którą też
    ,,popełnili” Niemcy co nam wmawiano przez 50 lat .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *