Rozmowy małżeńskie Wielomskich: Nowa (nie)rzeczywistość

Adam Wielomski: Dziecię finansistów i Jarosława Kaczyńskiego, czyli premier Mateusz Morawiecki, przed Świętami Bożego Narodzenia zapowiedział, że wchodzimy w „nowy ład”, w epokę po-covidiańską, w której wiele się zmieni i nic nie będzie już wyglądało tak, jak dotąd. Wyjątkowo jestem skłonny nawet uwierzyć Panu Premierowi, szczególnie po tym, gdy uchylił rąbka tajemnicy, rzucając parę słów na temat świata „nowego ładu”:

Odbicie po koronawirusie przyjmie kształt litery K. To dlatego, że niektóre branże znakomicie rosną nawet mimo epidemii, a może nawet na skutek epidemii, a inne są bardzo mocno poturbowane. Przemysł w Polsce rozwija się nadal w dobrym tempie. Apple, Amazon czy Microsoft notują gigantyczne dochody i wyceny. Architektura społeczna i gospodarcza będzie ulegała głębokiej zmianie. Teraz trzeba pomyśleć o tym, jak świat może wyglądać za dwa, pięć, dziesięć lat, i przystosować procesy legislacyjne i inwestycyjne do tego świata. Cel to sprawić, by Polska odnalazła się w tym świecie jak najlepiej”.

Już zupełnie wprost powiedziano nam, że jest byczo, gdyż „Apple, Amazon czy Microsoft notują gigantyczne dochody”, a z kontekstu wynika, że w „nowym ładzie” będą to największe firmy w Polsce. Inne nazwy nie zostały rzucone, a wystarczy spojrzeć dookoła, żeby zobaczyć, że małe i średnie polskie i rodzinne firmy plajtują jedne po drugich, ponieważ z powodu lockdownu nie mogą prowadzić normalnej działalności, musząc jednakże płacić podatki, czynsze, płace, ZUS-y, etc. Słowem, cały ten „nowy ład” oznacza pacyfikację polskiej gospodarki przez międzynarodowe koncerny i międzynarodową finansjerę i towarzyszącą temu proletaryzację Polaków, a wszystko to pod pisowskim – jakby to rzekł Stanisław Michalkiewicz – „zarządem powierniczym” i w takt Pierwszej Brygady, akademii patriotycznych i piosenek Zenka Martyniuka.

Magdalena Ziętek-Wielomska: Podstawą tego „nowego ładu” będzie koncepcja „kapitalizmu inkluzywnego”, którego promotorem jest także papież Franciszek. Jak niedawno donosiły media: „11 listopada ub. roku papież Franciszek spotkał się w Watykańskim Pałacu Apostolskim z członkami Rady Kapitalizmu Inkluzywnego, promującej zrównoważony rozwój, partnerstwo publiczno-prywatne i zadłużanie państw w celu realizacji projektów związanych z tzw. zieloną gospodarką. Rada jest grupą doradczą dla VIP-ów z 500 czołowych korporacji międzynarodowych. (…) W promocję „kapitalizmu inkluzywnego” zaangażowana jest Lady Lynn Forester de Rothschild, założycielka i dyrektor generalna Coalition for Inclusive Capitalism, która przewodzi obecnym działaniom związanym z promocją na świecie „kapitalizmu inkluzywnego” (tutaj).

Nie ma więc wątpliwości, że podstawą „nowego ładu” będzie przejęcie gospodarki przez „500 czołowych korporacji międzynarodowych”, takich jak wymienione przez Morawieckiego Apple, Amazon i Microsoft. W końcu kilka miesięcy temu media donosiły, że „Polska staje się hubem cyfrowym Europy; Microsoft i Google jako partnerzy Chmury Krajowej zadeklarowali łącznie 3 mld dolarów inwestycji w Polsce w najbliższych latach (…). Dzięki inwestycjom takich firm jak Google i Microsoft, polscy przedsiębiorcy mogą stać się konkurencyjni na globalnym rynku cyfrowym – ocenił wiceprezes PKO BP Adam Marciniak. Zaznaczył, że zwiększą one dostępność najnowszych rozwiązań wśród naszych firm” (tutaj). Podstawą konkurencyjności polskich firm mają więc być inwestycje „czołowych korporacji międzynarodowych”. A jak to w praktyce będzie wyglądało? No właśnie, jak litera K: „czołowe korporacje międzynarodowe” będą stanowić to górne ramię litery K, a małe i średnie firmy – to dolne. A polski ludek, wyszczepiony, będzie miał tylko jeden wybór: albo korporacja, ew. administracja publiczna, albo śmierć głodowa.

[Głosów: 17   Average: 4.9/5]
Facebook

5 thoughts on “Rozmowy małżeńskie Wielomskich: Nowa (nie)rzeczywistość”

  1. Konfederaci jak rozumiem nie wyszczepią się a zatem jaki plan przetrwania mają? Czy na wyższych uczelniach będzie mógł pracować prof. Wielomski bez szczepienia? Jak Konfederaci widzą los niezaszczepionych? Niedzielski ma ogłosić podobno 15 stycznia restrykcje/przywileje w związku ze szczepieniami. Chętnie przeczytałbym tekst na temat losu nie bojących się wirusa.

    1. I obawiam się, że zostanę “dobrowolnie” zaszczepiony pod groźbę niedopuszczenia do wykonywania obowiązków zawodowych.

      1. O ile rządzący nie pomajstrują przy prawie, to owo “niedopuszczanie do wykonywania obowiązków zawodowych” odbije się czkawką i przy odrobinie szczęścia można będzie na tym zgarnąć solidne zadośćuczynienie.

        Na marginesie – jestem bardzo ciekaw jak zachowają się nauczyciele z małych miast i wsi, wśród których jest sporo przeciwników szczepienia się i robienia za króliki doświadczalne i czy w razie czego rząd będzie próbował ich do tego przymusić pod groźbą owego “niedopuszczania do wykonywania obowiązków zawodowych”. Wystarczy, że wyłamie się ze dwóch nauczycieli w wiejskiej szkole i zaczyna się paraliż.

        1. (…)Wystarczy, że wyłamie się ze dwóch nauczycieli w wiejskiej szkole i zaczyna się paraliż.(…)
          Niekoniecznie… wystarczy zamontować odpowiednie łącze i uczyć może sam Minister Czarnek i to wszystkie klasy szkolne w Polsce na raz.

      2. Jest jeszcze inna przejściowa możliwość w postaci obowiązku testów dwa razy w tygodniu dla niezaszczepionych, jako warunku dopuszczenia do pracy. W pierwszym etapie będzie zbyt wielu niezaszczepionych, aby wszystkich wyrzucić z pracy. Ponadto Światowe Forum Ekonomiczne wskazuje, że 80 proc. zatrudnionych będzie pracowało online.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *