Rozmowy małżeńskie Wielomskich: Nowoczesna Myśl Narodowa

Magdalena Ziętek-Wielomska: Nie ma wątpliwości co do tego, że suwerenność narodowa w XXI w. oznacza coś innego niż 100 lat temu. W epoce rewolucji informacyjnej kluczowe znaczenie dla suwerenności państwowej ma nowoczesna wiedza i umiejętne jej aplikowanie. Co z tego, że konkretny naród może posiadać formalne – bo zapisane np. w konstytucji – zwierzchnictwo nad danym terytorium, że w „demokratycznych” wyborach wybiera sobie przedstawicieli etc., jeśli „głowami” tegoż narodu sterują obcy. Przejmowanie kontroli nad całymi narodami współcześnie odbywa się inaczej niż jeszcze parę dekad temu. Nie czołgami i karabinami, ale poprzez sterowanie ludzkimi umysłami. I każdy znawca nowoczesnych metod propagandy wie, że polska prawica narodowa jest praktycznie całkowicie informacyjnie kontrolowana przez obce kanały wpływu. Miast się koncentrować na procesach zdobywania wiedzy o znaczeniu strategicznym dla suwerenności narodu, żyje antykomunizmem, żołnierzami „wyklętymi” i „marksizmem kulturowym”. Z tego względu z grupą uczniów docenta J. Kosseckiego postanowiliśmy założyć czasopismo internetowe, które będzie propagować nowoczesną idę narodową. Miło nam Państwa poinformować, że pierwszy numer tegoż czasopisma ukazał się 30 września i jest do pobrania na stronie www.nowoczesnamysl.pl/.  Dlaczego myśl narodowa i co to oznacza, że jest ona nowoczesna? Naród jest dla nas wspólnotą dziejów, języka i kultury, które odziedziczyliśmy po naszych przodkach. I tylko od nas zależy, co przekażemy kolejnym pokoleniom. Naród, aby się rozwijał, musi „myśleć”. Musi mieć pomysł na siebie, na swoje miejsce w świecie.  Przede wszystkim musi posiadać i umiejętnie zarządzać nowoczesną wiedzą. Przekazując Państwu pierwszy numer naszego czasopisma, chcemy sprawić, by Polacy poczuli się częścią tysiącletniego procesu zwanego „Polską” i by pragnęli twórczo ten proces przekuwać w przyszłość.

Adam Wielomski: Traktuję to przedsięwzięcie z dużą powagą, jako próbę przesterowania polskiego myślenia narodowego. Tak jak napisałaś, obecnie polskie środowiska endeckie zdominowane są przez myślenie i idee przyniesione im z zewnątrz, ze środowisk przyznających się do tradycji piłsudczykowsko-sanacyjnej. Jest to skrajny antykomunizm, który nie przejawia się w walce z socjalizmem i biurokracją, lecz w walkach z komunistami prawdziwymi lub urojonymi, którzy od lat nie żyją. Idea powstańcza w postaci kultu Żołnierzy Wyklętych. Idea Trójmorza będąca odświeżeniem koncepcji prometejskiej i federacyjnej Piłsudskiego. W zupełne zapomnienie poszła główna idea endecka, a mianowicie koncepcja państwa narodowego, czyli zamieszkałego i rządzonego przez Polaków, jednolitego kulturowo, cywilizacyjnie. Podobnie w zapomnienie poszła idea polskiej racji stanu jako głównego wyznacznika naszej koncepcji stosunków międzynarodowych. Polscy narodowcy albo nie czytają wcale – i do tych nie dotrzemy z „Nowoczesną Myślą Narodową” – albo czytają literaturę i powielają wzorce narzucone im przez rządzącą neosanację, która próbuje napisać na nowo tradycję endecką tak, aby zostawić z niej postać Romana Dmowskiego, ale całkowicie podmienić jego idee na inne, tak, aby pod słowem „naród” pojawiły się zupełnie nie-endeckie treści. Powiedzmy sobie szczerze: jest to profesjonalnie i planowo zorganizowana wieloletnia akcja, a jej celem jest przekształcenie środowisk narodowych w rodzaj przybudówki do neosanacji. Gdy rozmawiam z liderami narodowymi, to wielu z nich jest tego problemu świadomych, ale rozkładają ręce i mówią: „Co możemy zrobić? Przecież nie zmienimy z dnia na dzień poglądów naszych zwolenników, bo nie pójdą za nami”. Stąd nasza próba – nas, którzy nie pretendują do przywództwa politycznego nad masami – intelektualnego kontrataku w obrębie naszego środowiska. Nie chodzi także o restaurację myśli endeckiej z 1922 czy 1936 roku. Chodzi o jej przystosowanie do rzeczywistości XXI wieku.

Facebook

1 thought on “Rozmowy małżeńskie Wielomskich: Nowoczesna Myśl Narodowa”

  1. Dmowski swój pogląd o pojęciu nacjonalizm wyraził w broszurze z 1927 pt. “Kościół, naród, państwo”. Warto o tym dziś pamiętać.
    “Nie umiałbym powiedzieć, gdzie pierwej, we Francji, czy we Włoszech, użyto wyrazu „nacjonalizm” dla określenia nowego ruchu narodowego. Byłem zawsze zdania, że to termin nieszczęśliwy, osłabiający wartość ruchu i myśli, którą ten ruch wyrażał. Wszelki „izm” mieści w sobie pojęcie doktryny, kierunku myśli, obok którego jest miejsce na inne, równorzędne z nim kierunki. Naród jest jedyną w świecie naszej cywilizacji postacią bytu społecznego, obowiązki względem narodu są obowiązkami, z których nikomu z jego członków nie wolno się wyłamywać: wszyscy jego synowie winni dla niego pracować i o jego byt walczyć, czynić wysiłki, ażeby podnieść jego wartość jak najwyżej, wydobyć z niego jak największą energię w pracy twórczej i w obronie narodowego bytu. Wszelkie „izmy”, które tych obowiązków nie uznają, które niszczą ich poczucie w duszach ludzkich, są nieprawowite”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *