Szlęzak: UPA po polsku i po ukraińsku

Byłem kilka dni temu w miasteczku Cieszanów w powiecie lubaczowskim, na konferencji poświęconej osiemdziesiątej rocznicy ukraińskiego ludobójstwa na Wołyniu. Organizatorzy zadbali o udział bardzo znanych naukowców, zajmujących się tą tematyką. Najważniejszym punktem konferencji była dyskusja „Jak rozmawiać o Wołyniu w 2023 roku?” W dyskusji udział wzięli: Ewa Siemaszko, Grzegorz Motyka, Jan Pisuliński, biskup Marian Buczek, emerytowany ordynariusz diecezji charkowsko – zaporoskiej oraz Leonid Zaszkilniak ze Lwowa, reprezentujący stronę ukraińską. Chciałem się wypowiedzieć i ja (głównie z powodu tego, co powiedział profesor Motyka), ale dyskusja się […]

Lewicki: Chocholi taniec wokół Bandery

  W tym roku, jak i poprzednio, na Ukrainie obchodzono pierwszego stycznia rocznicę urodzin Stepana Bandery. Jednak za każdym następnym razem, ta niesławna rocznica obejmuje coraz wyższe kręgi władzy w Kijowie. Gdy na początku, te obchody miały charakter raczej regionalny i odbywały się głównie we Lwowie, czy Tarnopolu, zaś władze centralnie stroniły od udziału w tych imprezach,  tak obecnie, ten zwyczaj okazywania czci Banderze, powoływanie się na jego „dorobek” i deklarowanie wypełniania jego dyrektyw, przenika coraz wyżej. W tym roku, na Twitterze Werchownej Rady Ukrainy […]

Rękas: Freeland. Wnuczka melnykowca sekretarzem generalnym NATO?

Silnie antyrosyjskie stanowisko, zdecydowanie pro-kijowska postawa podczas obecnej wojny, no i fakt, że jest… kobietą zdaniem komentatorów poważnie zwiększają szanse Chrystii Freeland na zostanie następcą Jensa Stoltenberga. Wprawdzie statutowo zmiana taka powinna nastąpić nie wcześniej niż za rok, jednak sam fakt omawiania takich kandydatur jednoznacznie wskazuje na tendencje dominujące w głównych stolicach NATO. Tym bardziej winno to zachęcić zwłaszcza Polaków, nieodmiennie popierających nasz udział w Pakcie, do zapoznania się z biografią i otoczeniem rodzinno-społecznym kanadyjskiej polityk z ukraińskimi korzeniami. Imigranci ze skazą Potomkowie ukraińskich imigrantów […]

Lewicki: Banderyzm stałym źródłem poważnych problemów w relacjach polsko-ukraińskich

  Banderyzm szerzy się na Ukrainie i temu oczywistemu stwierdzeniu zaprzecza, lub przymyka na to oczy, tylko nieliczna już grupka wyjątkowo zapiekłych pogrobowców Giedroyca. Dlatego mnie wcale nie zdziwiło, gdy 5 marca rada miejska Tarnopola postanowiła nazwać imieniem Romana Szuchewycza  Stadion Miejski. Szuchewycz, to najpierw nazistowski kolaborant służący w niemieckich formacjach, batalionie  „Nachtigall” i jako hauptmann 201 batalionu Schutzmannschaft,  który potem został szefem UPA, formacji odpowiadającej za masowe ludobójstwo Polaków na Wołyniu. Formacje, w których on służył i gdzie pełnił ważne funkcje, odpowiadają też za […]

Szlęzak: List z Lwowa

Kolega Mirek Majkowski, radny miejski w Przemyślu, przesłał mi list mera Lwowa do prezydenta Przemyśla w sprawie zmiany patrona ulicy, którym doniedawna był biskup ukraińskiego kościoła Józef Kocyłowski, uważany za kolaboranta Niemców z okresu II wojny światowej. Ten list można skomentować trzema słowami; mają tupet sk… Mer Lwowa pisze o partnerskiej współpracy z Przemyślem, która miała zostać zagrożona przez wspomnianą zmianę patrona ulicy. Domaga się zmiany tej uchwały w imię podtrzymania tejże współpracy. Niestety, ta bezczelność ma swoje korzenie w dotychczasowej postawie kolejnych polskich rządów […]

Engelgard: Geografii się nie oszuka

W pięć lat po przewrocie politycznym w Kijowie, i po zerwaniu przez Ukrainę prawie wszystkich relacji z Rosją, łącznie z energetyką – wahadło powoli przechyla się w drugą stroną, a raczej wraca do normy. Od samego początku tego kryzysu pisaliśmy, że tak naprawdę pucz w Kijowie był wymierzony w interesy narodu ukraińskiego jako całości. Po pięciu latach widać to gołym okiem – Ukraina stała się jednym z najbiedniejszych państw Europy, PKB spadło o 1/3, z kraju wyjechały miliony ludzi, upadły tradycyjne gałęzie przemysłu, które istniały […]

Szlęzak: O Ukrainie i mądrości endeckiej

Dobrze się składa, że dzisiaj 5 grudnia. To dobry dzień, żeby porozmyślać o moich przykazaniach endeka w sprawie polityki wobec Ukrainy. Drugiego grudnia 1991 roku Polska jako pierwsze państwo na świecie uznało niepodległą Ukrainę. Na dobrą sprawę było to pierwsze i raczej ostatnie słuszne posunięcie w polityce wobec Ukrainy. Potem to już nieprzerwany ciąg błędów, zaniechań i poniżających porażek. Grzech pierworodny tej polityki, to umieszczenie Ukrainy wyłącznie w kontekście polityki antyrosyjskiej. Z tego powodu kompletnie nie zajmowano się w Polsce politycznym kształtem niepodległej Ukrainy. Ukraina […]

Waćkowski: Bez ręki w nocniku

            Zaraz po zwycięstwie Donalda Trumpa w ostatnich wyborach prezydenckich w USA, ówczesny szef MSZ  Witold Waszczykowski przyznał szczerze, że Polska nie posiadała swoich ludzi w sztabie Trumpa, a także, że dopiero teraz władze polskie będą uruchamiać swoje kanały dyplomatyczne. To działanie świadczy o totalnej amatorszczyźnie polskiej dyplomacji. Warto nie popełniać takich błędów w przyszłości.             Już za niecały rok odbędą się na Ukrainie wybory prezydenckie i parlamentarne. Wybory u naszego sąsiada są bardzo ważne z perspektywy Polski, bowiem od ich wyniku zależy czy konflikt […]

Piętka: Oblany egzamin z polityki

Rządząca prawica nie spodziewała się, że nowelizacja ustawy o IPN wywoła tak nieoczekiwany i głęboki kryzys polityczny o reperkusjach międzynarodowych. O dezorientacji i zaskoczeniu obozu rządzącego świadczy najlepiej to, że prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o zmianie ustawy o IPN dla elektoratu PiS i jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego dla udobruchania Izraela i Ukrainy. Można dyskutować nad tym czy zmiany w ustawie o IPN będą skuteczne, zwłaszcza wobec mediów i autorów zagranicznych, a także czy stosowanie tego prawa na gruncie krajowym nie doprowadzi do […]

Wielomski: Penalizacja banderyzmu i „misie” w paszportach

Bardzo, ale to bardzo rzadko zdarza mi się nie zgadzać z kol. Andrzejem Szlęzakiem. Tym razem to się właśnie zdarzyło. W tekście „Karanie za (głupie) poglądy”, który wczoraj został zamieszczony na naszym portalu, czytamy: „Polska polityka powinna zmierzać do tego, by Ukraińcy zrozumieli i uznali nasze racje bez rzucania ich na kolana. Dlatego pan Włodzimierz Wiatrowycz powinien mieć prawo wjazdu do Polski, ale żadna uczelnia czy inna instytucja nie powinna go tu zapraszać jako historyka, czy szefa ukraińskiego IPN-u. Pan Wiatrowycz powinien mieć prawo wjazdu […]