Łagowski: Polskie przedmurze

Europejski Zachód obawiał się, że po upadku systemu radzieckiego, skądinąd nader pożądanym, w krajach Europy Wschodniej mogą odrodzić się nacjonalizmy i destabilizować ten region. Niemcy, najbardziej zainteresowani, bardzo ostrożnie i wybiórczo popierali opozycję w KDL-ach, a Willy Brandt, jak sobie przypominam, w pewnym okresie wcale nie popierał. W pierwszych latach nowej ery można było sądzić, że obawy były nieuzasadnione, entuzjazm patriotyczny miał zabarwienie liberalne i wydawało się, że kraje pokomunistyczne na stałe przyjmują tzw. wartości zachodnie. Ale co miało przyjść, to przyszło, chociaż nie w […]

Łagowski: Miniona wojna coraz bliżej

Zaledwie kilka miesięcy temu mówiłem w wywiadzie dla miesięcznika „Kraków”, że nie wierzę, aby jakikolwiek rząd polski zerwał lub doprowadził do zerwania dotychczas ukształtowanych związków z Unią Europejską. Z powodu swojej słabości gospodarczej, zwłaszcza przemysłowej, Polska poza Unią uległaby degradacji, tak pod względem ekonomicznym, jak również w wymiarze ustroju politycznego. Należymy od początku istnienia narodowego do dziś, czyli przez tysiąc lat, do najbiedniejszych krajów Europy, znalezienie się teraz poza Unią byłoby taką katastrofą, że nie można sobie wyobrazić rządu do tego stopnia nieodpowiedzialnego, żeby do […]

Łagowski: Kłamstwa demokratyczne

Ryba psuje się od głowy, a demokracja od mediów. Gdy przeczytałem gdzieś wzmiankę Stanisława Brzozowskiego, że nie lubi demokracji z powodu rozpowszechnionej w tym ustroju nieprawdy, nie bardzo wiedziałem, co go doprowadziło do takiego poglądu, bo przecież w tyranii czy w zwykłej dyktaturze kłamstwa jest o wiele więcej. Tak, ale w dyktaturze każdy jest przysposobiony do czytania między wierszami, a gdy to dłużej trwa, przyjmuje niemal bezwiednie średniowieczną z pochodzenia filozofię dwóch prawd – oficjalnej i prywatnej. Dzięki temu staje się przenikliwy i krytyczny, edukacyjny aparat tyrana niełatwo wprowadza go w błąd. Porównajcie naiwność dzisiejszej młodzieży z wycwanionymi umysłowo swoimi kolegami z czasów PRL. Demokracja wywodzi się ze szlachetnych ideałów […]

Łagowski: Kryminalizacja polityki

Uczestniczyłem niedawno w zebraniu zwołanym przez aktywistów KOD. Głównym mówcą był jeden z inicjatorów tego ruchu. Poszedłem z ciekawości, mając nadzieję, że dowiem się niejako u źródła, na czym polega zasadnicza różnica między rządzącym PiS a opozycją spod znaku KOD, PO i może innych nurtów sprzeciwu. Powierzchowne różnice każdy widzi, ale dlaczego te odmienności przeradzają się w coraz silniejszą wrogość, tego nie wiedziałem i nadal nie wiem. Trochę się dowiedziałem z artykułu Piotra Stasińskiego w „Gazecie Wyborczej”, ale zbyt wiele z tego, co on słusznie […]

Łagowski: Gruba niewdzięczność [2015]

Sojusze są zmienne, stały może być interes narodowy. Sojusze z okresu wojny nie zawsze dają się utrzymać po wojnie, a niektóre narody znane są z tego, że kończą wojnę w innej koalicji, niż zaczynały. Generał de Gaulle mówił tak o Włoszech. Piłsudski zaczynał jako sojusznik (lub agent, jak kto chce) Austrii, ale zdążył na czas zdradzić państwa niemieckie i przystąpić do zwycięzców. Księciu Józefowi Poniatowskiemu zarzuca się, że ze szkodą dla Polski do końca pozostał wierny przegrywającemu Napoleonowi. Sojusz polityczny czy geopolityczny to nic świętego, nawet gdy się wzniośle nazywa Świętym Przymierzem czy zwyczajnie NATO. Polski rząd tak się upaja obecnymi sojuszami (i łże-sojuszem z Ukrainą), że nie […]

Łagowski: Odwet religii

Czy grozi nam, że Polska stanie się państwem wyznaniowym? Ci, których uważa się za zwolenników takiego państwa, zapewniają, że nie wchodzi to w grę. Inni uważają, że pod wieloma względami III RP już jest wyznaniowa. Biskupi ingerują w wielką i małą politykę, niektórzy z nich w sposób niezwykle agresywny i nieraz wulgarny atakują nie grzechy, lecz rzekomych grzeszników, którymi według rozpoznań biskupów są zwolennicy niewłaściwej partii politycznej, sprzeciwiający się rozszerzaniu władzy Kościoła. Niewiele w państwie się dzieje niezależnie od woli księży. Są oni wszędzie, kapelanów mają komendy policji, ma straż graniczna, straż ogniowa, wojsko ma kapelana w stopniu generała, przed którym […]

Łagowski: Czy można uszlachetnić demokrację?

To ważna różnica, czy przyjmujemy demokrację dlatego, że spełnia kryteria dobrego ustroju, czy dlatego, że sama przez się jest ustrojem najlepszym z możliwych. Nie jest to dzielenie włosa na czworo, lecz kwestia bardzo praktyczna. W pierwszym wypadku wady, niedostatki, słabości demokracji poprawiamy, odwołując się do idei dobrego rządu, i z pozycji ideału – niekoniecznie bardzo wygórowanego – reformujemy, udoskonalamy realną demokrację. Nie zakładamy, że w innych ustrojach, jakie zna historia, nie było nic wartościowego, użytecznego czy szlachetnego, co mogłoby być z pożytkiem zastosowane w demokracji. Ideały polityczne możemy destylować z tego, co było, ale tworzyć je mogą również ludzie rozumni i doświadczeni […]

Łagowski: Polonobanderyzm (2015)

Wybitni cudzoziemcy, którzy mieli do czynienia z Polską, pozostawili opinie, że Polacy w polityce nie mają poczucia rzeczywistości. Tego zdania był premier sojuszniczej Anglii Churchill, także nasz wróg Bismarck oraz propolski Talleyrand, minister Napoleona, i była to opinia w kręgach dyplomatycznych Wschodu i Zachodu powszechna. Książę Potiomkin, który chciał być królem Polski, co gdyby się stało, nie byłoby rozbiorów, skarżył się, że z Polakami w żaden sposób nie można dojść do ładu. Talleyrand, jak wiadomo, za popieranie lub hamowanie jakiejś sprawy brał sowite łapówki. Wziął też od Polaków, ale doszedł do wniosku, że z nimi niczego nie da się zdziałać, i olbrzymią łapówkę zwrócił, czyn niebywały w jego karierze. […]

Łagowski: Bazomania

Od kilkunastu lat widzę, że najważniejszym celem polskiej dyplomacji jest wprowadzenie amerykańskich baz wojskowych, przynajmniej jednej solidnej i stałej bazy. Rodzaj broni jest sprawą drugorzędną, chodzi o to, żeby tu byli realni, żywi żołnierze amerykańscy. Nie wyjaśnia się narodowi, dlaczego ustanowienie tych baz jest takie ważne, skoro znikąd nie grozi nam niebezpieczeństwo. Przez te kilkanaście czy 25 lat nic nam nie groziło, ale teraz, gdy Rosjanie przyłączyli Krym, żadne wyjaśnienie nie jest potrzebne, wszystko bowiem jasne: Rosja i nas może chcieć przyłączyć. I tu następuje opis świata, z którego wynika, że Krym, Donbas to tylko początek podboju […]

Łagowski: Morze Śródziemne wpada do Renu

Pewien deputowany francuski (Patrick Devedjian) powiedział niedawno: „Niemcy zabrali nam naszych Żydów, a oddają Arabów”. Jak widać, nawet we Francji, jednym z najszerzej otwartych krajów dla przybyszy, obecną politykę imigracyjną Unii Europejskiej postrzega się jako wymuszoną (do pewnego stopnia) przez Niemcy. Skoro autorytety rządowe i ekonomiczne w Berlinie mówią, że imigracja leży w interesie Niemiec, to nie jest oczywiste, że inne kraje Unii mają moralny lub inny obowiązek uczestniczenia w kosztach tego interesu. Niemcy żyją w takim nastroju, że przyjmowanie setek tysięcy czy milionów migrantów wydaje im się ponadto humanitarnym obowiązkiem. Za tym też musi iść ponoszenie kosztów. Ale czy […]